synmatce
16.06.15, 18:43
nie wiem czy dobrze robię pisząc tu do ciebie, ale może warto spróbować, młody, miły, uczuciowy, opiekuńczy, kochający chłopak. Z dużą ilością zmartwień na głowie, opieka nad matka , siostra. Chce z wami pogadać, napisać może ktoś mi pomoże. Dwa lata temu moja matka dowiedziała się o chorobie nowotworowej, leczenie trwało bardzo długo następującymi metodami leczenia. Chemia , brachyterapia , naświetlenia. Po wypaleniu guza powstało pełno skutków ubocznych , miedzy innymi przetoka odbytnicza gdzie mama przeszła operacje stomijną. Następnym skutkiem ubocznym było wypalenie pęcherza moczowego gdzie przeszła druga operacje stomijną. Po 6 miesiącach po tym okazał się przerzut na nerce, gdzie w lutym została ona osunięta. Leczenie trwa nadal, mama zażywa silne leki ketonal plastry przeciwbólowe i bardzo dużo witamin. Mało tego wszystkiego tak jak pisałem wcześniej mam tez siostrę która ma porażenie mózgowe 1 stopnia. Chciał bym was prosić o pomoc . Nie tyle co dla mnie ale dla mojej rodziny. Opłaty leki jedzenie, ciężko jest się utrzymać gdzie ja jako młody 22 letni chłopak opiekuje się mama myje ja zmieniam opatrunki i worki stomijne. Nie da się utrzymać nam z zasiłku pielęgnacyjnego i opiekuńczego. Mama nie dostaje żadnej renty ponieważ nigdy nie pracowała . Należy do fundacji daj szczęście ale do tej pory nie otrzymała od niej pomocy. Bardzo proszę ludzi dobrego serca o pomoc liczy się dobroć człowieka. + jego serce
Prosze o kontakt 796664117