tomek.400
12.12.23, 16:49
>Byly maszyny skad mial wychodzic zupelnie czysty produkt. Firma w koncu miedzynarodowa.
No i Turas ktory stal nade mna a byl kierownikiem zmiany non stop mnie opierdalal ze plastiki wychodza nieczyste.
Co bylo wina sprzetu a nie moja. Turas to widzial i zwalal to na mniePozniej to bylo weryfikowane na kontroli jakosci i wina po dacie i podpisie spadala na konkretna osobe.
W jednej z maszyn nie dzialal system bezpieczenstwa. Czyli zamnknieta szyba
------------------------------------------
forum.gazeta.pl/forum/w,1,177040220,177040220,_.html
Autentyk, była maszyna, gdzie non-stop nie działał system bezpieczeństwa.
Człowiek wkładał do prasy hydraulicznej łapę, naciskał przycisk i jeśli chciał w środku coś poprawić, to w ostatniej chwili ją wyciągał.
Drzwiczki bezpieczeństwa nie działały. Przez cały miesiąc. Koledzy Polacy stamtąd by potwierdzili. Niemieckie korpo działające na międzynarodowym rynku.
Bywa i tak.
A z turasem to już było na granicy bójki.
Dłużej się już tego nie dało ciągnąć.
www.bauser.de/
www.bauser.de/fileadmin/_processed_/8/5/csm_BAU052-19048D-20110224-web_1ad2a7d8ad.jpg