IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 14:33
7. Metody uzyskania samodzielności TV

Toruń jest znacznie bliżej dużej i samodzielnej redakcji TVP3, niż to by się
mogło wydawać. Dysponuje coraz silniejszymi, konkretnymi argumentami. W
obliczu upodmiotowania w TVP3 takich miast jak Łomża, Suwałki, Malbork,
Chojnice, Ostrowiec, Sandomierz, Zakopane, Pabianice, Ełk, Gniezno, Konin,
Sanok czy Koszalin – nasze szanse systematycznie rosną.
Trzeba teraz tylko silnej ręki społeczników, polityków czy radnych oraz
wsparcia lokalnych mediów – by postawić kropkę nad „i”. Toruń czeka. I raczej
długo nie zapomni autorom tego sukcesu.

METODY UZYSKANIA SAMODZIELNOŚCI

1. Rozmowy z dyrekcją TVB. Politycy i urzędnicy powinni zwołać "wielkie
spotkanie" z dyrekcją TVB. Powinno się wyłuszczyć i przypomnieć szereg
obietnic, jakie padły w ostatnich latach. Powinno się publicznie ustalić
zasady i terminy najbliższych działań, jakie TVB podejmie dla dokończenia
studia i dalszego upodmiotowienia Torunia. Powinno się prosić o wskazówki:
jak można pomóc we wsparciu i usamodzielnieniu studia, z którymi z ustaleń są
problemy, jak wesprzeć i co dać TVB, kiedy TVB sama sobie poradzi z resztą
ustaleń itp. Wybór takiej metody działania oznacza jednak problemy:
dyrekcja TVB nie czując nacisku z góry od zwierzchników z Warszawy może
ignorować rozmowy, podejmować decyzje pozorne, zasłaniać się odgórnymi
zarządzeniami i brakiem zgody TVP.
Metoda łatwa do przeprowadzenia, ale jej efekt byłby niewielki i
krótkotrwały, chyba, że stanowiłby fragment szerszych rozmów toczonych
równolegle w Warszawie.

2. Naciski na zarząd Telewizji Polskiej . Powinno się zorganizować duże
spotkanie z zarządem TVP o decyzjach jakie zapadły w październiku 2004 i nie
zostały zrealizowane do dziś. Powinno się regularnie przytaczać wszelkie
argumenty dotyczące upodmiotowienia Torunia na antenie.
Powinno się przypominać o roli i randze Torunia, poziomie atrakcyjności
medialnej – naukowej, kulturalnej, turystycznej czy politycznej -
samorządowej roli i współstolicy regionu.

WAŻNE ARGUMENTY DLA TELEWIZJI POLSKIEJ W WARSZAWIE:
Podpunkty „a-c” oznaczają, że Oddział TVP3 Bydgoszcz, stosując stronniczość
informacji, blokadę Torunia i Regionu Toruńskiego, obniżając oglądalność,
pogarszając wizerunek instytucji publicznej i poziom zaufania doTVP, a w
efekcie dochody z regionu, DZIAŁA NA SZKODĘ Telewizji Publicznej!

a)dotychczasowa oglądalność TVP3 Bydgoszcz w Toruniu jest bardzo słaba.
Torunianie czerpią wiedzę o regionie z różnych źródeł. Niestety słabym, mocno
niedoreprezentowanym źródłem jest TVP3 Publiczna. Jest to koronny dowód na
niedocenianie regionu toruńskiego, nieumiejętność nawiązania kontaktu z
widzem przez 12 lat istnienia oddziału w Bydgoszczy. Jest to też
potwierdzenie złego odbioru społecznego, a w efekcie – stronniczości i braku
obiektywizmu TVP3. Warto zrobić przed rozmową z TVP - badania oglądalności
TVB oraz źródeł czerpania informacji przez torunian i porównać to z
Koszalinem, Zieloną Górą, Słupskiem, Piotrkowem Trybunalskim...

b)poziom zaufania społecznego do TVB – samo opisywanie sytuacji braku
obiektywizmu (punkt 8 opracowania), które miały miejsce na antenie TVB, choć
ważne i celowe - nie jest wystarczającym dla TVP argumentem. TVB może się
bronić, że to stronniczo wyrwane z kontekstu, nieprawdziwe sytuacje i że
znacznie więcej jest sytuacji świadczących o bardzo dobrym przedstawianiu
racji Torunia na antenie. Idealnym wyjściem jest zlecenie przed rozmową z
TVP - badania poziomu zaufania społecznego do mediów dostępnych w Toruniu.
Takie badania, choć wyrywkowe, były prowadzone. Regularnie TVB zajmowała
ostatnią pozycję we wiarygodności medialnej. Brak zaufania społecznego to
kolejny argument za nieumiejętnością zrozumienia odbiorcy przez TVB od wielu
lat, dowód na stronniczość i nierzetelność, brak umiejętności zdobycia tego
zaufania i co najważniejsze – negatywnym wpływie na wizerunek całej Telewizji
Polskiej w regionie toruńskim (na czym TVP bardzo zależy),
c)poziom dochodów TVB osiąganych z Torunia i regionu toruńskiego –
oglądalność oraz poziom zaufania przenoszą się na dochody i osiagane zarobki
przez TVP. Im mniejsza oglądalnośc i im mniejszy poziom zaufania społecznego –
tym reklamodawcy są mniej skorzy do zamieszczania reklam w takim
niewiarygodnym medium. Zestawienie ilości podmiotów gospodarczych i ich
dochodów w Bydgoszczy i regionie bydgoskim oraz Toruniu i regionie toruńskim
oraz ich porównanie z dochodami TVP z reklam w Bydgoszczy i Toruniu
jednoznacznie wskazuje na zbyt małą penetrację rynku w Toruniu i znacznie
mniejsze zainteresowanie firm z Torunia – reklamą w TVB. Sam tylko rynek
mieszkaniowy Torunia (największy w województwie) stanowi atrakcyjny,
niezdobyty kąsek dla TVP. Telewizja Polska z całą pewnością dokładnie
rozważy, czy warto utrzymywać tak nikłe zainteresowanie Toruniem i w efekcie –
rezygnować z potencjalnych dochodów?

d)zainteresowanie Toruniem przez inne stacje TV – warto wskazać na decyzje
innych stacji TV, lokujących się w regionie. Aktualnie w Toruniu swe siedziby
ulokowały Regionalna Redakcja TVN, tematyczny Polsat Pogoda, satelitarna TV
Podróże (siedziba główna w Toruniu) oraz TV Trwam (siedziba główna w
Toruniu), natomiast w Bydgoszczy nie ulokował się dotąd żaden nadawca TV. To
ewidentnie pokazuje, że polityka wszystkich w/w nadawców TV diametralnie się
różni od postrzegania regionu przez bydgoski Oddział TVP3. Tak wielu nadawców
prywatnych nie może się mylić, to pomyłkę raczej robi TVB. Długo utrzymująca
się dysproporcja prędzej czy później doprowadzi do wejścia do Torunia
naziemnego nadawcy prywatnego (są już tacy np. w Radomsku, Świdnicy, Jeleniej
Górze czy Bolesławcu), a to oznacza trwałą utratę widza w Toruniu i regionie
przez TVP,

e)porównanie struktury organizacyjnej innych mediów regionalnych – warto
porównać strukturę redakcyjną, ilości dziennikarzy oraz czas antenowy (lub
łamy gazetowe) innych mediów - w jaki sposób dzielą się między oba miasta
stołęczne regionu – toruńskie Nowości i Express Bydgoski, Gazeta Wyborcza
Toruń i GW Bydgoszcz, Radio Gra Toruń i Radio Gra Bydgoszcz, Eska Toruń i
Eska Bydgoszcz. Porównanie daje jasny wniosek – zarówno ilości dziennikarzy,
jak i ilości materiałów redakcyjnych w obu miastach są zbliżone, najczęściej
oscylują w okolicy 50%-50%, czasem 40%-60% na niewielką korzyść Bydgoszczy.
To jasno wskazuje na znacznie niedoszacowanie stanu redakcyjnego oraz
samodzielności programowej Torunia w TVP3.

f)porównanie dochodów innych mediów regionalnych – warto też porównać wpływy
reklamowe oraz zasięg (oglądalność, słuchalność, czytelnictwo) tych mediów.
Okazuje się, że inne media potrafią zarobić na toruńskim rynku prawie tyle
samo co na bydgoskim – ok. 45-50% dochodów pochodzi ze wschodniej części
regionu. W niektórych okresach zasięg czy sprzedaż reklam toruńskich mediów
przekracza nawet tą z bydgoskiej ich części (np. Nowości/Express). Telewizja
Polska (reprezentowana przez TVB), nie wchodząc znacząco do Torunia -
świadomie rezygnuje z tych dochodów, działając na szkodę instytucji
publicznej!

g)środowisko dziennikarskie Torunia – jest silne i w niczym nie ustępuje
bydgoskiemu. W Toruniu rodzi się nawet więcej inicjatyw dziennikarskich,
które nie mają odpowiednika w Bydgoszczy. W Toruniu zaczęto wydawać
elegancką, stylizowaną na XIX wieczną gazetę kulturalną - Ilustrator, w
Toruniu wydawana jest bezpłatna gazeta Teraz Toruń, inicjatywą torunian są 2
z czterech stacji TV w mieście (dwie kolejne placówki TV w Toruniu są
inicjatywą spoza regionu) - i wiele innych,

h)podział na okręgi wyborcze – w regionie są 2 równorzędne okręgi wyborcze,
ustanowione przez Warszawę. Jeden w Bydgoszczy (reprezentujący Bydgoszcz),
drug
Obserwuj wątek
    • Gość: a c Re: scd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 14:37
      h)podział na okręgi wyborcze – w regionie są 2 równorzędne okręgi wyborcze,
      ustanowione przez Warszawę. Jeden w Bydgoszczy (reprezentujący Bydgoszcz),
      drugi w Toruniu (reprezentujący Toruń i Włocławek). Oba miasta stołeczne
      regionu mają równorzędne Krajowe Biura Wyborcze. Warto rozważyć, czy struktura
      TVP3 nie powinna być zbliżona do okręgów wyborczych,

      i)wizerunek Telewizji Polskiej – TVP, a zwłaszcza TVP3, nie ma zbyt dobrego
      wizerunku w Toruniu i Regionie Toruńskim. Wynika to stąd, że region nasz jest
      dwustołeczny. Bardzo dba się tutaj o sprawiedliwy podział urzędów. Pochodzenie
      polityków z tego lub innego miasta stołecznego regionu ma duże znaczenie i
      regularnie jest przedmiotem debat publicznych. Inne media wchodząc do naszego
      regionu, starają się istnieć w obu miastach (Metro, Agora,
      Metropol).
      Telewizja Polska, silnie wzmacniając jedno z miast stołecznych regionu, 99
      procentami potencjału oddziału TVP3, a drugie traktując marginalnie, tworzy
      wrażenie nieznajomości dwustołecznego regionu oraz Ustawy o Podziale
      Administracyjnym Kraju. W efekcie buduje sobie wizerunek medium
      nieobiektywnego, sztucznie wywyższającego jedno z miast, a drastycznie
      marginalizującego drugie z miast dwustołecznego regionu. Coraz popularniejsze w
      Toruniu, w rozmowach, na forach internetowych, debatach przedwyborczych czy
      nawet artykułach w prasie staje się sformułowanie „Telewizja Pseudoregionalna”.
      Czy o taki wizerunek TVP chodzi?

      Czas na napisanie szczegółowego "listu – memorandum", pod którym powinno
      podpisać się zgodnie wiele środowisk. Konieczne jest spotkanie władz, polityków
      i zarządu TVP, zakończone SPISANIEM wszelkich ustaleń. Na takim spotkaniu
      szczegółowo powinien zostać określony wykonawca (który oddział TVP ma wykonywać
      prace), zakres, terminy oraz konkretna odpowiedzialność za poszczególne
      zagadnienia. Jasno powinny być też wyznaczone kryteria doboru i parametry
      uzgodnień.

      Przykład prawidłowych ustaleń (liczby i terminy mogą być oczywiście inne):
      1.Toruńska Redakcja zasięgiem swej pracy dziennikarskiej obejmuje obszar
      wschodniej części regionu / byłego woj. toruńskiego / okręgu wyborczego
      toruńsko-włocławskiego.

      2.Szef Toruńskiej Redakcji posiada samodzielność w wyborze tematów, sposobie
      ich realizowania oraz delegowania pracowników do poszczególnych miast i
      wydarzeń swego rejonu działania. Ma swobodę w decyzjach kadrowych, programowych
      (w ramach ustalonego limitu) czy organizowaniu praktyk w redakcji. Dyrekcja z
      Bydgoszczy zleca prace na swym terenie pracownikom bydgoskiej redakcji, nie
      angażując w to redakcji toruńskiej.

      3.Szef Redakcji w Toruniu posiada status wicedyrektora / członka zarządu TVP
      O/B-cz.

      4.Szef toruńskiej redakcji jest wskazywany przez ... a zatwierdzany przez ...
      (chodzi o wpływ toruńskich środowisk na nominację osoby szefa). Kryteria
      konkursu i nominacji jej szefa są jawne i publicznie dostępne. Jednym z
      kryteriów jest przedstawienie wizji rozwoju redakcji w Toruniu oraz tematów i
      programów, które zamierza tworzyć.

      5.Rozszerzenie statusu szefa Redakcji w Toruniu nastąpi w ciągu miesiąca, w
      drodze wewnętrznej uchwały TVB.

      6.Toruńska redakcja w ciągu 3 miesięcy będzie liczyć 8 dziennikarzy, a łącznie
      18 osób. Zatrudnianie i określanie kompetencji pracowników Redakcji w Toruniu
      należy do szefa redakcji toruńskiej.

      7.Toruńska redakcja otrzyma 4 kamery (w sumie 5 z obecną jedną), 2 samochody (3
      z obecnym jednym) oraz połączenie światłowodowe z Oddziałem TVP w B-czy
      najpóźniej w ciągu 1 miesiąca. Światłowód ma umożliwić nadawanie programów z
      Torunia i dowolne przełączanie części czasu antenowego "na żywo".

      8.Toruńska Redakcja w ciągu 2 miesięcy rozpocznie tworzenie codziennego
      Dziennika Toruńskiego o długości 30 minut, nadawanego o stałej porze: godz.
      xx.xx. Dziennik ma charakter trwały, nie może być zdjęty lub usuwany po zmianie
      ramówki, czy na czas innych wydarzeń (np. wybory). Dziennik Toruński dotyczy
      nie tylko Torunia lecz całego regionu pracy Redakcji w Toruniu. Dotychczasowe
      Zbliżenia pełnić będą rolę informacyjną dla zachodniej części regionu i
      redakcji bydgoskiej, a nowy Dziennik Toruński – dla wschodniej części regionu /
      okręgu wyborczego toruńsko-włocławskiego.

      9.Po zorganizowaniu poszerzonej redakcji w Toruniu, co nastąpi najpóźniej w
      ciągu 3 miesięcy, Toruń otrzyma część czasu antenowego TVP3 O/Bcz.
      Zagospodarowanie czasu antenowego ustala się w następujących proporcjach:
      redakcja w Bydgoszczy – 65%, redakcja w Toruniu – 35%. Programy nadawane w
      Bydgoszczy otrzymają czas: XX-XX oraz XX-XX, a w Toruniu czas: XX-XX oraz XX-XX.

      10.W ciągu 6 / 12 miesięcy Redakcja w Toruniu będzie mogła tworzyć samodzielnie
      6 programów o łącznej długości trwania 5 godzin w ciągu tygodnia. Redakcja w
      Toruniu tworzyć będzie programy o tematyce kulturalnej, turystycznej,
      społecznej, europejskiej, naukowo-edukacyjnej, innej (...) Do programów
      tworzonych całkowicie w Toruniu należeć będą: Planetarium, Region Po
      Europejsku, (...) Redakcja w Toruniu będzie mogła samodzielnie określać
      tematykę i tworzyć 35% takich programów jak Rozmowa Dnia, coroczny Finał WOŚP,
      inne (...)

      11.W Toruniu w ciągu 2 miesięcy utworzona zostanie filia Działu Marketingu i
      Reklamy TVB. 50% środków pozyskanych z reklam z Regionu Toruńskiego otrzyma
      Redakcja w Toruniu na zakup sprzętu.

      12.Zmieniona zostanie w ciągu 4 miesięcy nazwa TVP Oddział Bydgoszcz na TVP
      Oddział Bydgosko-Toruński. Odpowiedni wniosek do sejmu złoży ... w ciągu 2
      miesięcy.

      13.Zmianę statusu Redakcji w Toruniu, przetargi i prace organizacyjne prowadzi
      Oddział TVP w ... Osobiście odpowiada za całość przygotowań ... w TVB. Po
      zwiększeniu rangi szefa toruńskiej redakcji co ma nastąpić w ciągu miesiąca, to
      on będzie dalej nadzorował i prowadził prace organizacyjne.
      14.Zmiana wszelkich uzgodnień i statusu toruńskiej redakcji na mniej korzystne
      dla miasta nie może nastąpić bez zgody władz Torunia oraz toruńskich
      parlamentarzystów.


      3. Regularne piętnowanie wszelkich nieobiektywnych zachowań TVB. Spowoduje to
      zainteresowanie się zarządu TVP polityką informacyjną TVB, wzmocni siłę
      argumentów Torunia w zabiegach o silną redakcję TVP3 oraz czasowo zmieni
      politykę przygotowywania informacji przez TVB na bardziej rzetelną i uczciwą z
      dziennikarskiego punktu widzenia. Można kierować je w dwóch kierunkach:
      - Prezes i Zarząd Telewizji Polskiej,
      - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, ustawowo czuwająca nad etyką mediów -
      jej obowiązkiem jest nadzorowanie rzetelności pracy dziennikarzy, zwłaszcza TV
      Publicznej.
      TVB ma obowiązek przechowywać wszelkie materiały programowe przez okres 1
      miesiąca od daty emisji – właśnie dla potrzeb ewentualnych sporów czy
      wyjaśniania rozbieżności.

      4. Samodzielne wzmocnienie TVP Toruń sprzętowo i kapitałowo. Jest na to kilka
      metod:
      a) stworzenie Fundacji Na Rzecz Rozwoju Studia TVP w Toruniu, dla której Urząd
      Miasta może wnieść budynek i inne potrzebne aktywa. Taką fundację stworzył
      swego czasu Koszalin - warto sięgnąć po ich rady. Może miasto powinno stworzyć
      2-3 dodatkowe etaty dziennikarskie?
      b) Starostwo Powiatowe, Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta, czy inna placówka
      samorządowa – mogą złożyć konkretną ofertę współpracy i wsparcia, wzmocnienia
      ilości dziennikarzy, stworzenia specjalnego programu o tematyce samorządowej -
      tworzonego przez Toruń. Wszelkie podmioty mają prawo składać oferty tworzenia i
      realizacji programów dla redakcji w Toruniu. TVP3 ma obowiązek je rozpatrzyć, a
      jeśli zaakceptuje - pokrywać koszty ich produkowania po ustalonej cenie. Tak
      finansowane są wszystkie programy przygotowywane prez podmioty zewnętrzne dla
      TVP3 w kraju,
      c) powołanie obywatelskiej akcji wspierania studia, zbiórki finansowej i zakupu
      sprzętu na rzecz toruńskiego studia. Biznesmeni (m.in. St.
      • Gość: sdf Re: scd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 14:42
        4. Samodzielne wzmocnienie TVP Toruń sprzętowo i kapitałowo. Jest na to kilka
        metod:
        a) stworzenie Fundacji Na Rzecz Rozwoju Studia TVP w Toruniu, dla której Urząd
        Miasta może wnieść budynek i inne potrzebne aktywa. Taką fundację stworzył
        swego czasu Koszalin - warto sięgnąć po ich rady. Może miasto powinno stworzyć
        2-3 dodatkowe etaty dziennikarskie?
        b) Starostwo Powiatowe, Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta, czy inna placówka
        samorządowa – mogą złożyć konkretną ofertę współpracy i wsparcia, wzmocnienia
        ilości dziennikarzy, stworzenia specjalnego programu o tematyce samorządowej -
        tworzonego przez Toruń. Wszelkie podmioty mają prawo składać oferty tworzenia i
        realizacji programów dla redakcji w Toruniu. TVP3 ma obowiązek je rozpatrzyć, a
        jeśli zaakceptuje - pokrywać koszty ich produkowania po ustalonej cenie. Tak
        finansowane są wszystkie programy przygotowywane prez podmioty zewnętrzne dla
        TVP3 w kraju,
        c) powołanie obywatelskiej akcji wspierania studia, zbiórki finansowej i zakupu
        sprzętu na rzecz toruńskiego studia. Biznesmeni (m.in. St. Rakowicz) publicznie
        deklarowali w grudniu 2004 zakup kamery dla potrzeb studia TV3 Toruń.
        Wytworzenie mody na wspieranie ośrodka TVP w Toruniu wśród polityków i
        biznesmenów. Może politycy powinni inicjować oraz wspierać takie postawy?
        d) nakłonienie prywatnych przedsiębiorców w Toruniu do wsparcia redakcji TVP3 w
        Toruniu. Wspieranych jest wiele toruńskich inicjatyw sportowych, kulturalnych,
        naukowych, zakupy książek dla biblioteki UMK, złote serduszka WOŚP, sponsoring
        klubów sportowych. Przekonanie ważnych osobistości świata biznesu o celowości
        wsparcia silnej redakcji TVP3 – remont i modernizacja budynku, zakup kamer,
        samochodów, sfinansowanie produkcji programów. Być może samorząd może przekazać
        budynek publiczny (np. dla Fundacji Na Rzecz TVP3), który zostanie w ten sposób
        zmodernizowany?
        e) nakłonienie prywatnego biznesu (z Torunia i całego kraju) do stworzenia
        dochodowej prywatnej telewizji naziemnej. Toruń z racji swojej wielkości oraz
        prawie zupełnego braku zainteresowania ze strony telewizji jest łakomym
        kąskiem. Mieszkańcy z wielkim entyzjazmem przyjmą inicjatywę niezależnej TV
        Miejskiej. Musi ona mieć jednak charakter naziemny, z zasięgiem na cały region.
        Telewizja Kablowa wypaczy sens docierania do regionu, znacząco ograniczy zasięg
        odbiorców, bez możliwości jego znaczącej rozbudowy.
        Prywatne telewizje naziemne istnieją już w kilku miastach w kraju, m.in.:
        - NTL Radomsko (49 tys mieszk.), studio ok. 10 dziennikarzy, także na Piotrków
        i Częstochowę,
        - TV Lubań-Bolesławiec (40 tys mieszk.), studio ok. 5 dziennikarzy, także na
        okolice,
        - TV Odra, studio ok. 10 dziennikarzy, m.in. na Głogów, Świdnicę, Opole,
        Wrocław,
        - TV Gryf Szczecin, studio 40 dziennikarzy (koncesja wygasła po śmierci
        właściciela, będzie wznowiona),
        - TV 4, studio ok. 10 dziennikarzy, na Chełm, Lublin, Radom, Siedlce, Kielce.
        f) zatroszczyć się, by w powstającym Centrum Sztuki Współczesnej
        wygospodarowano odpowiednio dużą część dla potrzeb TV Publicznej.

        5. Pozyskanie wsparcia innych miast wschodniej części regionu - Włocławka,
        Brodnicy, Grudziądza, Ciechocinka , Chełmna - poprzez obiecanie im określonej
        ilości czasu na antenie i odpowiedniego zainteresowania się przez Redakcję w
        Toruniu.

        6. Zwartość i jednolitość toruńskiego środowiska społeczno-politycznego i
        kulturalnego jest warunkiem znacznie ułatwiającym szybkie i pozytywne
        zakończenie takich starań. W Toruniu potrafiły sie porozumieć już młodzieżowe
        organizacje pięciu partii (!), wysyłając w maju 2005 jednolity apel do Prezesa
        TVP.

        7. Zachęcanie osób i środowisk, by składać jak najwięcej propozycji
        programowych do TORUŃSKIEJ redakcji. By ciągle istniał stały nacisk i presja
        toruńskiego środowiska na tworzenie własnych programów.

        Kiedy nadarza się okazja?
        Co roku 15 stycznia nadarza się doskonała okazja - kolejna rocznica „otwarcia”
        samodzielnej placówki TVP3, zgodnie z ustaleniami prezesa Telewizji Polskiej...
        15 stycznia 2007 będzie druga rocznica.


        CZEGO NALEŻY SIĘ OBAWIAĆ?

        1. Weryfikować rzetelność wszelkich argumentów wypływających z TVB - często są
        to porównania do innych ośrodków czy miast, wyrwane z kontekstu, porównujące
        mało znaczący fragment w innym ośrodku i nadające mu rangę obowiązkowej zasady
        panującej w Telewizji Polskiej (co często nie jest prawdą). Opinie TVB
        kierowane do szefostwa TVP w Warszawie – często bronią wyłącznie interesu
        Bydgoszczy i nie oddają prawdy czy stopnia realizacji redakcji w Toruniu.
        Należy oczekiwać, by w sprawach dotyczących redakcji w Toruniu mógł wypowiadać
        się Toruń, czego jak dotąd nie przestrzegano w prawie żadnej decyzji.

        2. Porównywanie Torunia do innych znacznie mniejszych miast regionu, które
        jakoby mają identyczne dążenia do posiadania redakcji. Dążenia te, jak wskazuje
        wiele faktów, są celowo wywoływane i inspirowane przez TVB dla udowadniania, że
        nie można z powodów politycznych za bardzo usamodzielniać Torunia. Należy
        pamiętać, ze Toruń jest zdecydowanie największym miastem regionu nie
        posiadającym samodzielnej redakcji i tylko on pełni rolę współstolicy regionu.
        W wielu dziedzinach (turystyka, nauka, kultura, edukacja) stanowi najsilniejszy
        i najbardziej interesujący dla widzów ośrodek regionu. Zrównywanie Torunia z
        Piłą, Włocławkiem, Grudziądzem, Inowrocławiem jest krzywdzące dla Torunia i ma
        się nijak do współstołeczności dwóch miast (a nie kilkunastu) oraz do dwóch
        okręgów wyborczych w regionie (a nie kilkunastu).

        3. Należy bezwzględnie spisywać wszelkie ustalenia władz Torunia z zarządem
        TVP. Obecnie TVB używa argumentu, że ustalenia z października 2004, choć jasno
        cytowane przez różne ówczesne media, nie są wiążące i nie są podstawą żadnych
        działań dla TVB. Próbuje się nawet podważać ich prawdziwość oraz pozostawia się
        zakres kompetencji toruńskiej redakcji do wyłącznej decyzji dyrekcji TVB.

        4. Nie wierzyć czasowej poprawie prezentowania Torunia na antenie TVB. To
        często używana metoda rozmiękczania argumentów Torunia. Jeśli Toruń chce
        samodzielności, to zaczyna się pokazywać go częściej i w lepszym świetle. Daje
        to skutek tylko krótkoterminowy, zwykle po ustaniu nacisków na upodmiotowienie
        Grodu Kopernika sytuacja wraca do "normalności".
        Identyczną sytuację zastosowała TVB 7-8 lat temu, gdy po naciskach na
        usamodzielnienie wprowadzono Magazyn Toruński. Po roku magazyn zdjęto, a
        nacisków już nie było.
        Toruń nie stara się o większą ilość lepszych informacji o nim przygotowywanych
        przez Bydgoszcz, lecz o upodmiotowienie i samodzielność, by mógł sam
        przygotowywać materiały w sposób i na temat, jaki uzna za właściwy. Nie chcemy
        drugiego programu typu "Planetarium", ale kolejnych dziennikarzy i kamery.

        5. Argumentów o niemożności zmiany aktualnej sytuacji w TVP. To częsty
        argument:
        - "ilość ośrodków TVP jest zamknięta i nie można jej zmienić"
        - "ilość redakcji jest ograniczona"
        - "Warszawa nie przewiduje...",
        - "TVP nie zamierza..."
        Każda instytucja ma prawo się rozwijać i zmieniać strukturę. Dowodzą tego
        choćby zmiany statusu 4 redakcji i zamiana ich w oddziały na początku 2005
        roku. Sama Bydgoszcz kształtowała się z ośrodka gdańskiego najpierw
        jako "redakcja zamiejscowa", potem "samodzielna redakcja" aż do "oddziału".
        Tą drogą szła większość obecnych placówek TVP w kraju. Nigdzie nie jest
        zapisane , że sytuacja kadrowa, struktura i organizacja TVP jest niezmienna i
        niepodważalna. W rzeczywistości ulega zmianom znacznie częściej niż inne
        publiczne instytucje. Można uznać za realną nawet sytuację, by za kilka lat z
        samodzielnej redakcji TVP w Toruniu stworzono Oddział TVP Toruńsko-Włocławski.

        6. Kto ma tworzyć redakcję TVP3 Toruń. Należy rozważyć, czy "silne i
        samodzielne studio" w Toruniu powinno być tworzone przez oddział bydgoski TVP.
        Bliskość i silna konkurencja obu miast
        • Gość: SAcx Re: scd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 14:48
          6. Kto ma tworzyć redakcję TVP3 Toruń. Należy rozważyć, czy "silne i
          samodzielne studio" w Toruniu powinno być tworzone przez oddział bydgoski TVP.
          Bliskość i silna konkurencja obu miast powodują, że bydgoski ośrodek upatruje w
          mieście Toruniu konkurencję, co ewidentnie wpływa na stopień realizacji ustaleń
          oraz poszukiwanie wszelkich metod i stosowanie uników (organizacyjnych,
          technicznych, finansowych) w celu nie wykonania wielu ustaleń i uniemożliwieniu
          usamodzielnienia Torunia.
          Jeśliby studio w Toruniu tworzył ośrodek z Gdańska czy Olsztyna – nie byłoby
          większości problemów, a studio funkcjonowałoby w pełnym ustalonym w
          październiku 2004 zakresie już od roku.

          7. Przeciąganie innych miast na stronę TVB. Oddział bydgoski TVP3 próbuje
          tworzyć kolejną redakcję we Włocławku, mimo praktycznie całkowitego braku
          zabiegów czy nacisków z tamtej strony. W ten sposób Toruń zostaje oderwany od
          swych naturalnych sojuszników, z którymi mógłby razem zabiegać o TVP3.
          Kolejnym przykładem jest finał WOŚP w 2006 we Włocławku, choć nigdy nie było go
          w Toruniu, a to właśnie Toruń od wielu lat zbierał najwięcej datków na WOŚP w
          regionie.

          8. Przeciąganie torunian na stronę TVP3 Bydgoszcz. Osoby, które znacząco
          zabiegały o samodzielność programową redakcji TVP3 w Toruniu, a mają do
          zaprezentowania rzeczywiście ciekawy materiał i mogłyby złożyć ofertę redakcji
          toruńskiej, otrzymują propozycje pracy jako dziennikarz lub produkowania
          programów dla bydgoskiej redakcji. Znane są przypadki dziennikarzy, którzy
          zaczęli pracować dla TVB, czy programów instytucji z Torunia, które powstają w
          bydgoskiej redakcji, zamiast wesprzeć toruńską.

          9. Zakulisowe działania TVB w innych redakcjach oraz w Warszawie. Takie
          działania czynione są regularnie, jeśli istnieje zagrożenie utraty monopolu
          redakcyjnego przez Bydgoszcz w regionie. Odbywają się one w innych redakcjach
          mogących stanowić wzorzec samodzielności Torunia (przykłady w punkcie 4) czy
          dla wpłynięcia na opinie Telewizji Polskiej o sytuacji w regionie i poziomie
          samodzielności Torunia.


          SILNIEJSZA REDAKCJA CZY OD RAZU ODDZIAŁ?

          Pozornie najprostszym z punktu widzenia Torunia działaniem wydaje się
          zabieganie od razu o samodzielny oddział. Teoretycznie uniknie się w ten sposób
          ciągłego wyszarpywania z TVB należnych elementów czy trudnego egzekwowania
          ustaleń. Tu możliwe są dwa warianty.

          Z jednej strony, warto na bieżąco, stopniowo wzmacniać redakcję. Działanie
          ewolucyjne, zabieganie o etaty, własne programy, mozolne budowanie
          niezależności, choć żmudne - daje automatyczny i naturalny rozwój środowiska.
          Tak powstawały wszystkie oddziały TVP w kraju – etapami, rozszerzając własne
          umiejętności, kompetencje, tworząc coraz to nowe programy, przebijając sie na
          antenę ogólnopolską. To jedyna stosowana dotąd droga w TVP - znana, logiczna i
          sprawdzona. Trudniejsza na początku w konfrontacji z TVB, ale łatwiejsza do
          uzyskania akceptacji w TVP.
          Nie wyklucza ona kwestii oddziału w Toruniu. Z czasem, po kilku latach
          funkcjonowania, z całą pewnością silna, samodzielna redakcja TVP3 w Toruniu ma
          duże szanse uzyskać inny status. Wówczas łatwiej będzie można rozważać
          podniesienie toruńskiej redakcji do rangi oddziału, jak stało się to w 2004
          m.in. z redakcjami w Opolu, Olsztynie i Gorzowie.

          Zabiegi od razu o samodzielny oddział w Toruniu nie są niemożliwe, ale wydają
          się bardzo trudne, zwłaszcza na początku. Takiej metody TVP nigdzie nie
          praktykowała. Na początku trzeba by mieć ogromną siłę przekonywania zarządu
          TVP, dysponować bardzo silnymi argumentami, przygotowanym zapleczem w Toruniu –
          by niejako w ciemno obdarzono Toruń dużą samodzielnością organizacyjną. Jeśli
          jakieś toruńskie środowisko poczuwa się do takiej siły i umiejętności
          przekonywania TVP - nie zaszkodzi próbować.
          Wówczas rzeczywiście bardzo trudno osiągalny sukces na początku, oznaczałby już
          tylko coraz łatwiejsze działania w dalszej perspektywie.
          Jeśli jednak siły nacisku Torunia są przeciętne i nie dysponowalibyśmy
          argumentami organizacyjnymi, zapleczem czy bardzo silnym zaangażowaniem w samym
          mieście – warto podążać drogą sprawdzoną przez wiele innych miast. Drogą znaną
          i dla TVP, i możliwą do łatwego poznania i naśladowania dla władz Torunia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka