Gość: sdc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.12.06, 14:33
7. Metody uzyskania samodzielności TV
Toruń jest znacznie bliżej dużej i samodzielnej redakcji TVP3, niż to by się
mogło wydawać. Dysponuje coraz silniejszymi, konkretnymi argumentami. W
obliczu upodmiotowania w TVP3 takich miast jak Łomża, Suwałki, Malbork,
Chojnice, Ostrowiec, Sandomierz, Zakopane, Pabianice, Ełk, Gniezno, Konin,
Sanok czy Koszalin – nasze szanse systematycznie rosną.
Trzeba teraz tylko silnej ręki społeczników, polityków czy radnych oraz
wsparcia lokalnych mediów – by postawić kropkę nad „i”. Toruń czeka. I raczej
długo nie zapomni autorom tego sukcesu.
METODY UZYSKANIA SAMODZIELNOŚCI
1. Rozmowy z dyrekcją TVB. Politycy i urzędnicy powinni zwołać "wielkie
spotkanie" z dyrekcją TVB. Powinno się wyłuszczyć i przypomnieć szereg
obietnic, jakie padły w ostatnich latach. Powinno się publicznie ustalić
zasady i terminy najbliższych działań, jakie TVB podejmie dla dokończenia
studia i dalszego upodmiotowienia Torunia. Powinno się prosić o wskazówki:
jak można pomóc we wsparciu i usamodzielnieniu studia, z którymi z ustaleń są
problemy, jak wesprzeć i co dać TVB, kiedy TVB sama sobie poradzi z resztą
ustaleń itp. Wybór takiej metody działania oznacza jednak problemy:
dyrekcja TVB nie czując nacisku z góry od zwierzchników z Warszawy może
ignorować rozmowy, podejmować decyzje pozorne, zasłaniać się odgórnymi
zarządzeniami i brakiem zgody TVP.
Metoda łatwa do przeprowadzenia, ale jej efekt byłby niewielki i
krótkotrwały, chyba, że stanowiłby fragment szerszych rozmów toczonych
równolegle w Warszawie.
2. Naciski na zarząd Telewizji Polskiej . Powinno się zorganizować duże
spotkanie z zarządem TVP o decyzjach jakie zapadły w październiku 2004 i nie
zostały zrealizowane do dziś. Powinno się regularnie przytaczać wszelkie
argumenty dotyczące upodmiotowienia Torunia na antenie.
Powinno się przypominać o roli i randze Torunia, poziomie atrakcyjności
medialnej – naukowej, kulturalnej, turystycznej czy politycznej -
samorządowej roli i współstolicy regionu.
WAŻNE ARGUMENTY DLA TELEWIZJI POLSKIEJ W WARSZAWIE:
Podpunkty „a-c” oznaczają, że Oddział TVP3 Bydgoszcz, stosując stronniczość
informacji, blokadę Torunia i Regionu Toruńskiego, obniżając oglądalność,
pogarszając wizerunek instytucji publicznej i poziom zaufania doTVP, a w
efekcie dochody z regionu, DZIAŁA NA SZKODĘ Telewizji Publicznej!
a)dotychczasowa oglądalność TVP3 Bydgoszcz w Toruniu jest bardzo słaba.
Torunianie czerpią wiedzę o regionie z różnych źródeł. Niestety słabym, mocno
niedoreprezentowanym źródłem jest TVP3 Publiczna. Jest to koronny dowód na
niedocenianie regionu toruńskiego, nieumiejętność nawiązania kontaktu z
widzem przez 12 lat istnienia oddziału w Bydgoszczy. Jest to też
potwierdzenie złego odbioru społecznego, a w efekcie – stronniczości i braku
obiektywizmu TVP3. Warto zrobić przed rozmową z TVP - badania oglądalności
TVB oraz źródeł czerpania informacji przez torunian i porównać to z
Koszalinem, Zieloną Górą, Słupskiem, Piotrkowem Trybunalskim...
b)poziom zaufania społecznego do TVB – samo opisywanie sytuacji braku
obiektywizmu (punkt 8 opracowania), które miały miejsce na antenie TVB, choć
ważne i celowe - nie jest wystarczającym dla TVP argumentem. TVB może się
bronić, że to stronniczo wyrwane z kontekstu, nieprawdziwe sytuacje i że
znacznie więcej jest sytuacji świadczących o bardzo dobrym przedstawianiu
racji Torunia na antenie. Idealnym wyjściem jest zlecenie przed rozmową z
TVP - badania poziomu zaufania społecznego do mediów dostępnych w Toruniu.
Takie badania, choć wyrywkowe, były prowadzone. Regularnie TVB zajmowała
ostatnią pozycję we wiarygodności medialnej. Brak zaufania społecznego to
kolejny argument za nieumiejętnością zrozumienia odbiorcy przez TVB od wielu
lat, dowód na stronniczość i nierzetelność, brak umiejętności zdobycia tego
zaufania i co najważniejsze – negatywnym wpływie na wizerunek całej Telewizji
Polskiej w regionie toruńskim (na czym TVP bardzo zależy),
c)poziom dochodów TVB osiąganych z Torunia i regionu toruńskiego –
oglądalność oraz poziom zaufania przenoszą się na dochody i osiagane zarobki
przez TVP. Im mniejsza oglądalnośc i im mniejszy poziom zaufania społecznego –
tym reklamodawcy są mniej skorzy do zamieszczania reklam w takim
niewiarygodnym medium. Zestawienie ilości podmiotów gospodarczych i ich
dochodów w Bydgoszczy i regionie bydgoskim oraz Toruniu i regionie toruńskim
oraz ich porównanie z dochodami TVP z reklam w Bydgoszczy i Toruniu
jednoznacznie wskazuje na zbyt małą penetrację rynku w Toruniu i znacznie
mniejsze zainteresowanie firm z Torunia – reklamą w TVB. Sam tylko rynek
mieszkaniowy Torunia (największy w województwie) stanowi atrakcyjny,
niezdobyty kąsek dla TVP. Telewizja Polska z całą pewnością dokładnie
rozważy, czy warto utrzymywać tak nikłe zainteresowanie Toruniem i w efekcie –
rezygnować z potencjalnych dochodów?
d)zainteresowanie Toruniem przez inne stacje TV – warto wskazać na decyzje
innych stacji TV, lokujących się w regionie. Aktualnie w Toruniu swe siedziby
ulokowały Regionalna Redakcja TVN, tematyczny Polsat Pogoda, satelitarna TV
Podróże (siedziba główna w Toruniu) oraz TV Trwam (siedziba główna w
Toruniu), natomiast w Bydgoszczy nie ulokował się dotąd żaden nadawca TV. To
ewidentnie pokazuje, że polityka wszystkich w/w nadawców TV diametralnie się
różni od postrzegania regionu przez bydgoski Oddział TVP3. Tak wielu nadawców
prywatnych nie może się mylić, to pomyłkę raczej robi TVB. Długo utrzymująca
się dysproporcja prędzej czy później doprowadzi do wejścia do Torunia
naziemnego nadawcy prywatnego (są już tacy np. w Radomsku, Świdnicy, Jeleniej
Górze czy Bolesławcu), a to oznacza trwałą utratę widza w Toruniu i regionie
przez TVP,
e)porównanie struktury organizacyjnej innych mediów regionalnych – warto
porównać strukturę redakcyjną, ilości dziennikarzy oraz czas antenowy (lub
łamy gazetowe) innych mediów - w jaki sposób dzielą się między oba miasta
stołęczne regionu – toruńskie Nowości i Express Bydgoski, Gazeta Wyborcza
Toruń i GW Bydgoszcz, Radio Gra Toruń i Radio Gra Bydgoszcz, Eska Toruń i
Eska Bydgoszcz. Porównanie daje jasny wniosek – zarówno ilości dziennikarzy,
jak i ilości materiałów redakcyjnych w obu miastach są zbliżone, najczęściej
oscylują w okolicy 50%-50%, czasem 40%-60% na niewielką korzyść Bydgoszczy.
To jasno wskazuje na znacznie niedoszacowanie stanu redakcyjnego oraz
samodzielności programowej Torunia w TVP3.
f)porównanie dochodów innych mediów regionalnych – warto też porównać wpływy
reklamowe oraz zasięg (oglądalność, słuchalność, czytelnictwo) tych mediów.
Okazuje się, że inne media potrafią zarobić na toruńskim rynku prawie tyle
samo co na bydgoskim – ok. 45-50% dochodów pochodzi ze wschodniej części
regionu. W niektórych okresach zasięg czy sprzedaż reklam toruńskich mediów
przekracza nawet tą z bydgoskiej ich części (np. Nowości/Express). Telewizja
Polska (reprezentowana przez TVB), nie wchodząc znacząco do Torunia -
świadomie rezygnuje z tych dochodów, działając na szkodę instytucji
publicznej!
g)środowisko dziennikarskie Torunia – jest silne i w niczym nie ustępuje
bydgoskiemu. W Toruniu rodzi się nawet więcej inicjatyw dziennikarskich,
które nie mają odpowiednika w Bydgoszczy. W Toruniu zaczęto wydawać
elegancką, stylizowaną na XIX wieczną gazetę kulturalną - Ilustrator, w
Toruniu wydawana jest bezpłatna gazeta Teraz Toruń, inicjatywą torunian są 2
z czterech stacji TV w mieście (dwie kolejne placówki TV w Toruniu są
inicjatywą spoza regionu) - i wiele innych,
h)podział na okręgi wyborcze – w regionie są 2 równorzędne okręgi wyborcze,
ustanowione przez Warszawę. Jeden w Bydgoszczy (reprezentujący Bydgoszcz),
drug