Zastanawiam się

25.11.09, 21:19
Witajcie.Synek ma 22 miesiące i obecnie jego ulubionym zajęciem
jest...świdrujący pisk.Uszy więdną normalnie a on piszczy i piszczy,kocha to
robić.Pisk często kończy się pokasływaniem no bo ile można..Synek jest
dzieckiem bardzo zadbanym,wydaje mi się że i dobrze wypielęgnowaniem,nie jest
zaniedbywany ale od pewnego czasu piszczy,przeraźliwie.I autyzm chodzi mi po
głowie nie wiem sama skąd.Lubi też pokrzykiwacć i widać,że sprawia mu to
przyjemność.Czasem piszczę z nim dla zabawy i on wtedy wpada w swój
świat,patrzy na mnie z taką jakby mega miłością i...piszczy jeszcze
głośniej.Dodam,że syn nie mówi jeszcze normalnie,to znaczy mówi ale po
swojemu,jest dzieckiem bardzo komunikatywnym,uczuciowym,ciepłym,wszystkie
swoje potrzeby wyraża tymi swoimi słowami,jak czegoś chce,potrzebuje,coś chce
mi powiedziec przychodzi i robi to.Świetnie się rozumiemy,naprawdę ale ten
pisk sprawia,że staję się nerwowa i zęby dosłownie zaczynają mnie boleć.Skąd
to jego nowe upodobanie?
    • tijgertje Re: Zastanawiam się 26.11.09, 08:07
      W zyciu bym pisku z autyzmem nie skojarzyla! Niektore dzieci tak
      maja, odkrywaja taka umiejetnosc i piszcza namietnie, mimo, ze
      domownikom uszy wiedna i szyby w oknach sie trzesa. Znam pare takich
      piszczzacych egzemplarzy i zaden nie jest autystyczny. Moj autystyk
      za to nigdy nie piszczal:-) Nic sie nie martw, przejdzie mu, za rok
      za to moze miec faze na tygrysa. Dopiero wtedy sie zdziwisz, jak
      maluch przez kilka miesiecy bedzie tylko ryczal i charczal i zadnego
      slowa normalnie nie powie. To dopiero jest upierdliwe;-)
    • ruda.ja Re: Zastanawiam się 26.11.09, 11:07
      a mój piszczał (bębenki prawie pękały), więc nie ma reguły, jeśli w
      autyzmie można mówić o jakichkolwiek regułach, więc jeśli się
      martwisz idź po prostu do poradni psychologiczno-pedagogicznej na
      testy. po co się stresować domniemaniami.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Zastanawiam się 26.11.09, 11:11
        Moj tez piszczal, ale wtedy nie kojarzylam z autyzmem.
        Moze tak niektore piszcza po prostu niezaleznie czy autyzm maja czy nie ;-).
        • aagawek Re: Zastanawiam się 26.11.09, 11:48
          Mój też piszczy, ale w ramach fajnej zabawy. Jak proszę, żeby przestał, piszczy
          głośniej. Jak olewam i udaję, że nie słyszę, przestaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja