moj_malutki
25.11.09, 21:19
Witajcie.Synek ma 22 miesiące i obecnie jego ulubionym zajęciem
jest...świdrujący pisk.Uszy więdną normalnie a on piszczy i piszczy,kocha to
robić.Pisk często kończy się pokasływaniem no bo ile można..Synek jest
dzieckiem bardzo zadbanym,wydaje mi się że i dobrze wypielęgnowaniem,nie jest
zaniedbywany ale od pewnego czasu piszczy,przeraźliwie.I autyzm chodzi mi po
głowie nie wiem sama skąd.Lubi też pokrzykiwacć i widać,że sprawia mu to
przyjemność.Czasem piszczę z nim dla zabawy i on wtedy wpada w swój
świat,patrzy na mnie z taką jakby mega miłością i...piszczy jeszcze
głośniej.Dodam,że syn nie mówi jeszcze normalnie,to znaczy mówi ale po
swojemu,jest dzieckiem bardzo komunikatywnym,uczuciowym,ciepłym,wszystkie
swoje potrzeby wyraża tymi swoimi słowami,jak czegoś chce,potrzebuje,coś chce
mi powiedziec przychodzi i robi to.Świetnie się rozumiemy,naprawdę ale ten
pisk sprawia,że staję się nerwowa i zęby dosłownie zaczynają mnie boleć.Skąd
to jego nowe upodobanie?