Dodaj do ulubionych

a niech tam... pochwalę się

27.02.11, 22:04
A raczej syna ;)
Próbowaliśmy młodego od lat nauczyć jeździć na łyżwach. Tylko mu nie szło i chęci nie miał. Po wielkich namowach ze 4 razy w sezonie trafiał na lodowisko. Rok temu wcale.
Od lat chodził na tych łyżwach a pojechać nie umiał. No i kurcze w tym tygodniu się nauczył :) Śmiga aż miło i jeszcze sam się upomina żeby na lodowisko iść.
Mała rzecz a radochy mam co niemiara :D
Obserwuj wątek
    • gemmavera Re: a niech tam... pochwalę się 27.02.11, 22:32
      Gratulacje :)))

      Ja byłam przekonana, ze moje dziecię nigdy przenigdy nie nauczy się jeździć na rolkach - a się nauczyło :))
      Powoli nasze dzieci dadzą sobie radę ze wszystkim :)
      • marychna31 Re: a niech tam... pochwalę się 27.02.11, 22:35

        > Powoli nasze dzieci dadzą sobie radę ze wszystkim :)
        >

        NO właśnie, no właśnie, no właśnie!! Gratulacje obu mamom!:)
        • 3-mamuska Re: a niech tam... pochwalę się 28.02.11, 00:23
          Gratulacje!!!

          No wiem co to radocha jak dziecko nauczy sie czegos co wydawalo sie nie mozliwe.
          Ja kilka tygodni temu poznalam smak tego uczucia,jak synek nauczyl sie siadac na nocnik.A myslam ze jest jeszcze dlugi czas przed nami.
    • roseanne Re: a niech tam... pochwalę się 28.02.11, 00:54
      a moj sam odkurzacza uzyl !
      • monisia900 Re: a niech tam... pochwalę się 28.02.11, 07:54
        moje gratulacje:).
        ja pamietam euforie kiedy kajtek po ok 3 latach nauki sam przejechal kilka metrow na rowerze dwukolowym.albo jak niedawno zawiazal sznurowki...ach, ale to emocje:)
        • marika012 Re: a niech tam... pochwalę się 28.02.11, 15:29
          Ha! Tak bardzo cieszy jak był z czymś problem a potem nagle SUKCES :)
          My też świętowaliśmy sznurówki ;)
          Teraz się weźmiemy za pływanie. Może za 4 lata się nauczy he he ;)

          Gratuluję wszystkim dzieciakom nowych umiejętności :)
          • gemmavera Re: a niech tam... pochwalę się 28.02.11, 16:04
            marika012 napisała:

            > Teraz się weźmiemy za pływanie. Może za 4 lata się nauczy he he ;)

            Marika, może Twoje dziecię Cię zaskoczy :))
            Ja też myślałam, że moje nigdy się nie nauczy pływać. Pamiętam, jak byliśmy na wakacjach i córka darła się, jak tylko kilka kropel wody spadło jej na twarz. Młodszy syn nauczył się z kółkiem wskakiwać do basenu, a ona nie mogła za nic w świecie.
            Po tych wakacjach zapisaliśmy ją na naukę pływania.
            Po kilku tygodniach nauczyła się wskakiwać do basenu, zanurzać głowę nie zatykając przy tym nosa. Dla mnie to był szok (zwłaszcza że sama za żadne skarby świata nie wskoczyłabym do basenu bez klamerki na nosie ;))).
            Z samym pływaniem, tzn. z techniką, jest gorzej, bo marna koordynacja daje o sobie znać. Ale najważniejsze, że Z. nie boi się wody, nurkuje i czuje się w wodzie bardzo, bardzo swobodnie.
            A że technicznie delfinem nie daje rady - kogo to obchodzi w gruncie rzeczy. :))

            Klucza do sukcesu upatruję w fakcie, że uczył ją instruktor. Uczyła się w kilkuosobowej grupie dzieci i nie miała żadnej taryfy ulgowej. A najważniejsze, że nie uczyliśmy jej my, czyli rodzice. ;)
            Nie ma chyba nic gorszego niż rodzic w roli nauczyciela. ;)
            • marika012 Re: a niech tam... pochwalę się 01.03.11, 21:41
              Mam nadzieje, że będzie jak piszesz ;)
              • jan.kran Re: a niech tam... pochwalę się 19.03.11, 12:16
                Bardzo pozytywny watek ... potrzebujemy jako rodzice Liliowych takich dobrych impulsow...
                Moje umie samo trafic do szkoly i do odpowiedniej klasy i powoli zdobywa poczucie czasu.
                A ma lat 21 wiec nie powiem ze daleko zaszedl jak na ten wiek ale sie rozwija:PPP

                Ma szanse zaczac studia od jesieni i licze na to ze jak dostnie miejsce na studiach to bedzie umial znalezc uni na ktorym ma studiowac...
                Poza tym z wiosna i dluzszymi dniami zaburznia snu sie troche uspokoily.
                • polaa27 Re: a niech tam... pochwalę się 19.03.11, 22:11
                  Super wątek!:) Rodzice piszcie proszę ile mają Wasze dzieci, zdobywając dane umiejętności.

                  My mamy 2,5 roku (wcześniak, CZR). Od 3 dni mamy nocnik i od 3 dni jest tam kupa!:) Sam oczywiście nie sygnalizuje, ale jak wyłapie odpowiedni moment (!) to siadamy, robi, potem są brawa, ochy i achy:)
                  • polaa27 Re: a niech tam... pochwalę się 19.03.11, 22:12
                    polaa27 napisała:

                    > My mamy 2,5 roku (wcześniak, CZR). Od 3 dni mamy nocnik i od 3 dni jest tam kupa

                    Tzn. nie to że ta sama leży tam 3 dni:) Co dzień nowa:)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka