Dodaj do ulubionych

Na starcie

02.07.11, 16:11
Witam,

podczytuję forum od niedawna. Jak to się mówi "po nitce do kłębka". Dotarłam do Was szukając informacji na temat autyzmu oraz zaburzeń rozwoju u małych dzieci.

Mam synka w wieku 22 miesięcy. Jest moim 2 dzieckiem. Martwi mnie wiele zachowań u niego od jakiegoś czasu. W pierwszym roku nie miałam żadnych zastrzeżeń. Żeby skrócić nieco historię odpowiem, że robił wszystko wręcz książkowo. Pierwszy sygnał, że coś jest nie tak nastąpił kiedy mały skończył 1,5 roku. Obraz był jednak tak nieczysty, że nie bardzo wiedziałam czego szukać, jak to nazwać, komu zgłaszać. Kolejne tygodnie jednak pozwoliły mi na zebranie dość obszernych wiadomości i dziś wiem, że należy już nie tylko bacznie się przyglądać ale popchnąć temat głęboko dalej w oparciu o konsultacje ze specjalistami.

Zanim natrafiłam na to forum czy inne strony poświęcone autyzmowi podjęłam samodzielnie pewne kroki. Zapisałam synka prywatnie do psychologa dziecięcego (znany mi psycholog, mam do niego zaufanie), termin ma wyznaczony na sierpień. Odbyłam też wizytę u lekarza prowadzącego zgłaszając co mnie martwi, nurtuje i nie daje wewnętrznego spokoju. Otrzymałam skierowanie do audiologa oraz neurologa. Już się zapisałam. Czekam.

Wydawało mi się, że kroki, które podjęłam są odpowiednie. Kiedy jednak czytam informacje ogólne (przyszpilone na górze) zastanawiam się czy wybrałam dobrą drogę. Moją uwagę przykuło zdanie, że zdiagnozowaniem dziecka z podejrzeniem autyzmu nigdy nie zajmuje się psycholog, neurolog czy też inny specjalista jako osobna jednostka, a specjalne placówki. Miałam nadzieję, że owy neurolog czy też psycholog, do którego mamy się udać pokieruje nas odpowiednio ale zaczęłam się obawiać, że może to strata czasu (czekanie do sierpnia) i jeszcze przed należałoby się zgłosić danej placówce (nie wiem jak to się robi, dzwoni? zgłasza w formie pisemnej? listownej? jedzie tam i bukuje termin?). Kiedy z kolei czytam poszczególne posty wynika z nich, że w pierwszej kolejności należy się zgłosić z dzieckiem do psychologa, neurologa itd.

Przyznaję, że się pogubiłam w związku z tym nieco i stąd moje pytanie:
1- Czy pozostać przy swoich krokach, które już poczyniłam, czyli udać się do każdego z tych lekarzy osobno? Ewentualnie poprosić ich o pokierowanie dalej.
2- Czy pozostać przy swoich krokach ale jednocześnie dodatkowo zgłosić dziecko odpowiedniej placówce?

Mam nadzieję, że nie namieszałam zbytnio i wiadomo o co mi chodzi;) Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aga_sama Re: Na starcie 02.07.11, 20:01
      Diagnozę lekarską może wystawić tylko lekarz. Najlepiej żeby to był psychiatra znający się na rzeczy.
      Lekarz diagnozując dziecko opiera się na:
      wywiadzie z rodzicami - pogłębiony wywiad, dotyczący ciąży, porodu, rozwoju dziecka, stanu zdrowia, relacji z rodziną i rówieśnikami trwa 2-3 godziny. Przeprowadza go zazwyczaj doświadczony psycholog, uzupełnia go dokumentacja medyczna dostarczona przez rodziców oraz np. filmy wideo;
      obserwacji dziecka - w zabawie samodzielnej, w relacji z rodzicami, w zabawie z osobą diagnozującą. kiedy dziecko bawi się same i z rodzicami, jest obserwowane przez lustro weneckie. Zazwyczaj podczas obserwacji jest obecna osoba, która zbierała wywiad oraz czasem psychiatra. Niekiedy aby postawić diagnozę konieczne jest kilka takich obserwacji. Poszczególne ośrodki mają różne procedury. Są psychiatrzy, którzy uczestniczą w całej obserwacji dziecka, są tacy, którzy po zapoznaniu się z wywiadem i wynikami obserwacji oglądają dziecko 20 minut, a są i tacy, którzy bazują wyłącznie na materiałach psychologów.

      Tak mniej więcej to wygląda w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Synapsis i prywatnych warszawskich poradniach.

      Zaufany psycholog czy polecany neurolog nie powinni stawiać diagnozy na podstawie jednokrotnej wizyty. Nawet jeżeli są dobrzy, nie zobaczą wszystkiego w ciągu 20-40 minut, co ma znaczenie w przypadku bardzo małych dzieci oraz wtedy, gdy dziecko nie ma ewidentnych cech zaburzeń ze spektrum autyzmu. Czesto tacy specjaliści, nie mając pełnego obrazu sytuacji mówią rodzicom, że wszystko jest ok., dziecko nadrobi, rozwija się swoim tempem. A potem jest płacz i zgrzytanie zębami.

      Zapisz syna do Synapsis. Masz jeszcze szansę na diagnozę u nich, bo zapisują tylko dzieci do 24 mż.
      • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 14:35
        aga_sama napisała:
        > Zapisz syna do Synapsis. Masz jeszcze szansę na diagnozę u nich, bo zapisują ty
        > lko dzieci do 24 mż.

        To bardzo ważna informacja. Dziękuję. Mam nadzieję, że rolę będzie tu grał wiek dziecka przy zgłoszeniu, a nie przy diagnozie. Podejrzewam bowiem, że zanim się tam zjawimy w głównym celu syn już skończy owe 2 lata.
    • marychna31 Re: Na starcie 02.07.11, 20:30
      Napiszę, jak ja bym postąpiła na Twoim miejscu ( a w zasadzie to postąpiłam:) ). Zapisałabym dziecko do placówki całościowo zajmującą się diagnozowaniem (SYNAPSIS - zapisy dziecka tylko do 2 roku życia) a równolegle pokazywała je innym specjalistom (to był neuropsycholog, psychiatra i neurolog dziecięcy oraz Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna). Takie rozwiązanie jest najlepsze z dwóch powodów: po pierwsze na termin w Synapsis czeka się bardzo długo a szkoda w tym czasie marnować dziecku czas, po drugie ma się opinie o dziecku z dwóch niezależnych źródeł.
      • aga_sama informacje praktyczne 03.07.11, 00:37
        Do poradni dla dzieci autystycznych możesz zapisać się telefonicznie. Nie trzeba skierowania. I ja i Marychna wspominamy o Synapsis, bo to chyba najbardziej znany ośrodek diagnozujący tak małe dzieci. wiem, że takie diagnozy przeprowadza też Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie i tam małe dzieci nie czekają tak koszmarnie długo.
        • legenda3 Re: informacje praktyczne 03.07.11, 01:44
          Opcja nr 2 zdecydowanie. Nawet jesli dziecko nie ma wielu problemow, to diagnoza u specjalistow od autyzmu jest bardzo cenna. Zadzwon do wybranej placowki i zapisz syna na diagnoze. W niektorych miejscach czeka sie pare miesiecy, chociaz takie male dzieci maja pierwszenstwo. Rownolegle kosultacje z neurologiem i psychologiem niczemu nie przeszkadzaja tylko obraz staje sie jasniejszy. Jesli cos cie niepokoi, wlasciwie nie napisalas, co - to szukaj i wyjasniaj. Im wczesniej sie dowiesz w czym problem i jak sie z nim obchodzic, tym lepiej dla dziecka i calej rodziny.
          • halogen75 Re: informacje praktyczne 03.07.11, 15:03
            legenda3 napisała:
            >Jesli co
            > s cie niepokoi, wlasciwie nie napisalas, co - to szukaj i wyjasniaj.

            Oj, sporo rzeczy już mnie niepokoi. Troszkę trwało zanim zebrałam je w całość, zanim sprawdziłam czy się powtarzają, zanim określiłam czy mogą być standardowe i spotykane u ogółu. Myślę, że kiedy wypisałabym 2 główne już by wystarczyło żeby zacząć to konsultować.
            - brak reakcji na imię lub reakcja bardzo wybiórcza, rzadka
            - brak lub bardzo ograniczony (tylko na małą chwilkę) kontakt wzrokowy

            Do tego dochodzą jeszcze:
            - brak pomysłów na zabawę (zabawy jednostajne, często mało kreatywne, szczerze mówiąc bezsensowne)
            - zanik mowy (do 1,5 roku były pojedyncze słowa, teraz nie ma ich w ogóle lub są ale ciężko je zrozumieć)
            - dziwne zachowania wobec obcych i rodziny (gryzienie, płacz lub totalna obojętność)

            i wiele innych, które pojawiają się na co dzień lub wystąpiły raz ale bardzo mnie zaniepokoiły.

            Tak jak pisałam. Pierwszy rok przebiegał standardowo. Nie było w nim nic budzącego obawy. Drugi zaczął się dobrze. Jednak po skończeniu 1,5 roku coś zaczęło nie grać. Na początku obraz zamazały nieco częste infekcje ucha. Syn podczas nich miał prawo nie operować prawidłowo zmysłem słuchu. Miał szumy w uszach, często gorączkował, bolało go. Obraz zamazywał się również, bo kiedy coś zauważałam i zaczęłam się temu bacznie przyglądać syn jakby za pacnięciem czarodziejskiej różdżki obalał to w krótkim czasie. I zataczało się błędne koło. Zaczęłam zatem analizować głębiej i tworzyć pewnego rodzaju spis, co się powtarza, co nie, co się nasila, co zanika, co się pojawia. Dziś wiem, że trzeba to zdiagnozować. Krok po kroku doszłam do tej ważnej decyzji i jestem gotowa.
      • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 14:37
        marychna31 napisała:

        > Napiszę, jak ja bym postąpiła na Twoim miejscu ( a w zasadzie to postąpiłam:) )
        > . Zapisałabym dziecko do placówki całościowo zajmującą się diagnozowaniem (SYNA
        > PSIS - zapisy dziecka tylko do 2 roku życia) a równolegle pokazywała je innym s
        > pecjalistom (to był neuropsycholog, psychiatra i neurolog dziecięcy oraz Poradn
        > ia Psychologiczno-Pedagogiczna).

        Rozumiem i tak postąpię. O neuropsychologa w naszym województwie będzie bardzo trudno.
    • lilka154 Re: Na starcie 03.07.11, 09:01
      a może poczekaj na konsultacje z tymi lekarzami u ktorych sie umowiłas....no chyba ze masz bardzo odlegly termin...
      • legenda3 Re: Na starcie 03.07.11, 11:56
        Dziewczyny NIE CZEKAJCIE. Jesli okaze sie, ze wasze dzieci maja zaburzenia, to zanim ogarniecie temat, porobicie badania i dotrzecie do odpowiednich specjalistow, minie nastepny cenny czas. W przypadku dzieci ze spektrum autyzmu jak najwczesniejsza interwencja jest najcenniejsza dla ich daleszego rozwoju i ich przyszlosci. Wiem to takze ze swojego doswiadczenia.
        • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 14:39
          legenda3 napisała:

          > Dziewczyny NIE CZEKAJCIE. Jesli okaze sie, ze wasze dzieci maja zaburzenia, to
          > zanim ogarniecie temat, porobicie badania i dotrzecie do odpowiednich specjalis
          > tow, minie nastepny cenny czas. W przypadku dzieci ze spektrum autyzmu jak najw
          > czesniejsza interwencja jest najcenniejsza dla ich daleszego rozwoju i ich przy
          > szlosci. Wiem to takze ze swojego doswiadczenia.

          Też tak sądzę i brzmi to tak logicznie, że nie mam żadnych wątpliwości.
      • aga_sama Re: Na starcie 03.07.11, 12:53
        Ja bym zapisała już teraz dziecko do poradni dla autystów, nie czekając na konsultacje do sierpnia. Na wizytę i tak czeka się jeżeli nie kilka miesięcy na pewno kilka tygodni. Nawet dobry neurolog czy psycholog, o ile nie specjalizuje się w zaburzeniach ze spektrum, może zlekceważyć niepokojące objawy.
        Piszę z własnego doświadczenia. Syn 2 lata był pod opieką bardzo dobrej neurolog. I ona przez te 2 lata nie ułożyła opóźnionego rozwoju fizycznego i mowy, zachowań stereotypowych, nieprawidłowego zapisu eeg, problemów ze snem, braku kontaktu wzrokowego, alergii, fiksacji, echolalii w jedną całość... Pani nawet słowem się nie zająknęła, zawsze mówiła, że taka jego uroda.
        • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 14:33
          Dziewczyny,

          dziękuję bardzo za szybki odzew. Jesteście skarbnicą wiedzy i cieszę się, że na Was natrafiłam. Oczywiście zostanę w tej sytuacji przy opcji nr. 2. Czyli udam się na wszystkie konsultacje umówione tu na miejscu. Jednocześnie jutro będę dzwonić (chyba, że trzeba jechać tam samemu?) żeby umawić syna do Synapsis. Syn za 2 miesiące kończy 2 lata więc mam nadzieję, że tak jak piszecie załapie się jeszcze.

          Jestem z woj. łódzkiego. Warszawa nie jest na końcu świata i z pewnością jeśli trzeba się tam udam. Tym bardziej, że nie widzę żeby ktoś w większej mierze polecał placówki z Łodzi, które są z tym tematem związane. Owszem są one w spisie ale nie odnalazłam jakiś szczególnie dobrych opinii na ich temat.

          Moje dodatkowe pytania:
          Czy wystarczy zadzwonić i umówić syna?
          Czy mam przygotować się na dłuższy czas związany z diagnostyką w sensie czy może potrwać to np. 2,3 tygodnie w jednym ciągu? Czy może jeździ się kilka razy ale na 1 lub pól dnia? Pytam, by w razie dłuższego pobytu załatwić sobie tam wcześniej opcję noclegu (hotel, motel, znajomi).
          Czy za tą diagnostykę się płaci? Jeśli tak, ile?
        • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 14:47
          aga_sama napisała:
          > Piszę z własnego doświadczenia. Syn 2 lata był pod opieką bardzo dobrej neurolo
          > g. I ona przez te 2 lata nie ułożyła opóźnionego rozwoju fizycznego i mowy, zac
          > howań stereotypowych, nieprawidłowego zapisu eeg, problemów ze snem, braku kont
          > aktu wzrokowego, alergii, fiksacji, echolalii w jedną całość... Pani nawet słow
          > em się nie zająknęła, zawsze mówiła, że taka jego uroda.

          Coś na ten temat wiem, bo już otarłam się o rady typu "daj mu czas", "wymyślasz", "czepiasz się", "za dużo od 2 latka wymagasz" ect ect. Nawet teraz upierając się przy swoim, że trzeba coś w tym kierunku zrobić, a nie czekać na cud mam ogólnie dość małe poparcie ze strony znajomych, rodziny, a co najgorsze nawet niektórych lekarzy. Na szczęście nie należę do osób, które uciekają od problemu, nie starają się go zdefiniować, rozszerzyć, by poznać sedno. Uważam, że jestem po to, by to sprawdzić i skontrolować dalej i głębiej, a nie tylko w 4 ścianach. W 4 ścianach już zebrałam tyle informacji, że coś tu nie gra, że ten etap już zakończyłam. Czas działać. Wiem, że tym sposobem mogę tylko więcej osiągnąć niż stracić.
    • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 15:13
      Rozumiem, że to ta fundacja i pod tym nr. tel będę mogła zapisać syna?

      FUNDACJA SYNAPSIS
      ul. Ondraszka 3
      02-085 Warszawa
      tel./fax (+48 22) 825 87 42
      • muminkowa Re: Na starcie 03.07.11, 15:33
        Mysle, ze w Synapsis to trzeba sobie zarezerować pewnie ze 2 dni - długi wywiad z rodzicami bez dziecka a poźniej obserwacja dziecka, narada i przekazanie diagnozy.
        W Instytucie Psychiatrii i Neurologii mieliśmy 4 spotkania - obserwacja dziecka, wywiad z rodzicami, przekazanie diagnozy przez psychologa i spotkanie z psychiatrą.
        Dzwoniąc warto mieć przy sobie PESEL dziecka.
        Do instytutu chyba najlepiej zadZwonić na centrale i poprosić o połączenie do przychodni dla dzieci autystycznych i ich rodzin.
        • legenda3 Re: Na starcie 03.07.11, 16:08
          Z Synapsis ci nie pomogę bo też diagnozowałam dziecko w IPiN na Sobieskiego. Możesz synka zapisać i tu, i tu. Wszystko ci powie osoba, która będzie zapisywac dziecko. Pojedziesz tam, gdzie będzie wcześniejszy termin. I albo skonsultujesz dziecko też u drugiego źródła albo po prostu zwolnisz termin.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Na starcie 03.07.11, 17:29
        Dopiero w pozniejszych postach napisalas, ze jestes z woj. lodzkiego, a to troszke zmienia postac rzeczy.
        Info sprzed wakacji (wiec swieze) mam takie, ze dzieci spoza wojewodztwa mazowieckiego Synapsis zapisuje tylko do 18-tego miesiaca (limit dwuletni dotyczy dzieci z mazowieckiego). Tak czy inaczej zadzwon jutro i dopytaj, bo te ustalenia u nich zmieniaja sie czasami w zaleznosci od kolejki dzieci oczekujacych.
        Zapisz dziecko do IPiN na Sobieskiego, tam tez jest bardzo wnikliwy i doswiadczony zespol i tez jest za darmo.
        W Synapsis diagnoza to 2 wizyty - jedna sami rodzice - 2-3 godzinny wywiad, potem jest obserwacja dziecka (zazwyczaj jest to wyznaczone na zupelnie inny dzien, ale moze gdy ktos dojezdza spoza W-wy to ustalaja inaczej) - ta druga wizyta trwa okolo 3 godzin, w tym jest obserwacja dziecka, obrady zespolu diagnozujacego i przekazanie wizyty. Nie wiem czy to zasada, w kazdym razie u nas tak bylo, ze potem psycholog prowadzacy umawia sie juz z samymi rodzicami na omowienie diagnozy i stanu dziecka na spokojnie.
        W Instytucie na Sobieskiego trzeba sie chyba nastawic na 1-2 wizyty wiecej, ale zupelnie nie odbieraj tego jako minus tego rozwiazania ;-).
        W obu miejscach czeka sie na wizyte, nawet i okolo roku, kiedys w IPiN , dzieci przed ukonczeniem 3-go roku zycia byly przyjmowane bardzo szybko (my wtedy czekalismy tylko poltora miesiaca) - nie wiem, jak to teraz wyglada.
        Gdyby w Synapsis odmowli ze wzgledu na przekroczony wiek, zapytaj o polecane przez nich placowki/placowke w Lodzi.

        A jesli bedzie Ci bardzo zalezec na czasie i jestes w stanie przelknac koszt 800zl?, mozesz skorzystac ze Scolara w Warszawie (w Lodzi czytalam o Naviculi - nie jestem pewna ale tam tez chyba diagnozuja).

        Powodzenia :-)!
        W Twoich wypowiedziach odnalazlam siebie sprzed prawie 4 lat :-), choc moje dziecko objawy mialo zupelnie inne.
        • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 18:46
          calosciowezaburzeniarozwojowe napisała:

          > Dopiero w pozniejszych postach napisalas, ze jestes z woj. lodzkiego, a to tro
          > szke zmienia postac rzeczy.

          Tak. Chciałam opisać na wstępie wszystko. Doszłam do wniosku, że zacznę krótko by nikogo nie znudzić już na wstępie;) Ciężko czyta się wątki mega długie, czasem po połowie odbiorcy mają dość i albo nie czytają dalej albo czytają bez skupienia;) Choć szczerze mówiąc to skąd jestem było chyba najważniejsze.

          >Info sprzed wakacji (wiec swieze) mam takie, ze dzieci spoza wojewodztwa mazowi
          > eckiego Synapsis zapisuje tylko do 18-tego miesiaca (limit dwuletni dotyczy dzi
          > eci z mazowieckiego).

          Uuuuuuuuuuuu, no to się zmartwiłam. Nie mniej faktycznie zadzwonię i dopytam.

          > Zapisz dziecko do IPiN na Sobieskiego, tam tez jest bardzo wnikliwy i doswiadcz
          > ony zespol i tez jest za darmo.

          Dzięki za drugą alternatywę. Warto mieć w zanadrzu:)

          > W Instytucie na Sobieskiego trzeba sie chyba nastawic na 1-2 wizyty wiecej, ale
          > zupelnie nie odbieraj tego jako minus tego rozwiazania ;-).

          Dla mnie to ogromny plus. Przeraża mnie raczej 20, 30 minutowa diagnostyka zrobiona "po łebku", o której coraz częściej się czyta niestety. Taka diagnoza i sposób jej przeprowadzenia rzutuje na przyszłość dziecka oraz samych rodziców. Buduje zaufanie, wiarę w rzetelność i prawdziwość tego co się dzieje. Profesjonalizm przede wszystkim w tej kwestii.

          > W obu miejscach czeka sie na wizyte, nawet i okolo roku

          O matko, aż tyle?

          > Gdyby w Synapsis odmowli ze wzgledu na przekroczony wiek, zapytaj o polecane pr
          > zez nich placowki/placowke w Lodzi.

          Zapytam.

          > A jesli bedzie Ci bardzo zalezec na czasie i jestes w stanie przelknac koszt 80
          > 0zl?, mozesz skorzystac ze Scolara w Warszawie

          Moja reakcja po przeczytaniu kwoty- dużo!!!!!
          Późniejsza- może warto? Ale czy skraca to czas oczekiwania?

          >(w Lodzi czytalam o Naviculi - n
          > ie jestem pewna ale tam tez chyba diagnozuja).

          Przyjrzałam się dokładnie stronie łódzkiej Naviculi. Znalazłam sporo różnych ofert i propozycji jednak tyczyły się dzieci już zdiagnozowanych. Na temat samej diagnostyki nie znalazłam nawet słowa. Nie mniej, spróbuję się dowiedzieć. Nie mam tam tak daleko.

          > W Twoich wypowiedziach odnalazlam siebie sprzed prawie 4 lat :-), choc moje dzi
          > ecko objawy mialo zupelnie inne.

          Podobnie jak ja u dziewczyn, które opisywały tu swoje historie:)
    • halogen75 Re: Na starcie 03.07.11, 19:06
      Zapytam jeszcze z zupełnie czystej ciekawości:

      Dlaczego w w/w miejscach diagnozuje się dzieci do 2 czy też 3 roku życia? Jakiś specjalny program limituje wiek dziecka lub go nie obejmuje? Kwestia pieniędzy? Względy medyczne?
      Co ze starszymi dziećmi?

      • aga_sama Re: Na starcie 03.07.11, 21:14
        wydaje mi się, że nacisk na diagnozowanie małych dzieci wynika z faktu, że odpowiednia terapia wprowadzona we wczesnym wieku jest bardzo skuteczna. Dla 8.latka kilka miesięcy bez diagnozy i terapii to słaba sprawa, dla dwulatka z autyzmem to już 20% jego życia i wiele straconych szans.
        Granica wiekowa w Synapsis z tego co wiem wynika z 2 powodów:
        ograniczonych mocy przerobowych
        ograniczonych funduszy.
        A że chętnych było dużo, to wprowadzono właśnie kryterium wiekowe. Wynika też ono z przekonania, że małe dzieci trudniej zdiagnozować, a oni mają chyba największe doświadczenie na tym polu.
        • monikagajewska Re: Na starcie 04.07.11, 14:22
          możesz jeszcze spróbowac w Krasnalu
          www.krasnal.org.pl/page7.php
          nie wiem ile tam się czeka na diagnoze, teraz zresztą czas urlopowy, i diagnoza chyba jest bezpłatna,

          m.
          • halogen75 Re: Na starcie 04.07.11, 15:00
            Hej,

            i wszystko już wiem. Obdzwoniłam wszystkie wymienione placówki. Tzn. prawie wszystkie. Powiedzmy, te polecane. I tak:

            Synapsis- ktoś już wyżej pisał, nie diagnozują dzieci powyżej 18 miesiąca jeśli nie pochodzi z mazowieckiego, jeśli pochodzi ma szanse do 24 miesiąca życia
            IPiN w Warszawie- czas oczekiwania rok
            Navicula Łódź- czas oczekiwania rok lub więcej, jeśli chodzi o prywatną diagnostykę to nie ma tam ona obecnie miejsca

            Zdecydowałam się ma Scolar w Warszawie. Diagnostyka prywatna. Koszt 670 zł. Czas oczekiwania- 1 miesiąc jednak ze względu na okres wakacyjny (urlopowy) w rachubę wchodził termin wrześniowy.

            A zatem czekam. Będę cały czas z Wami, a Wy, mam nadzieję ze mną.

            Dziękuję za rady i pokierowanie co, jak i gdzie.

            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Na starcie 04.07.11, 15:36
              No wlasnie :-(, to takie przykre, ze problem jest rozpoznany przez rodzine, a nie ma mozliwosci poradzic sie specjalisty w ramach panstwowej ochrony zdrowia. Ten uklad jest kompletnie porabany :-(. Placowki prywatne maja w tym temacie raj na ziemi.

              Powodzenia raz jeszcze!
              • legenda3 Re: Na starcie 04.07.11, 20:26
                Możesz jeszcze zorientować sie jaki psychiatra/ psycholog od dzieci autystycznych w twoim mieście ma prywatną praktykę i zobaczyć jakie ma terminy. Taka osoba wstępnie może ocenić czy dziecko ma zaburzenia i jakie. Może też doradzić jak pracować z dzieckiem do czasu formalnej diagnozy.
    • malgorzatawwa Re: Na starcie 07.07.11, 23:27
      Ja diagnozowalam pol roku temu swoja 2,5 letnia corke w Promitisie i szczerze polecam ten osrodek.
      • dorot-a1981 Re: Na starcie 18.07.11, 16:27
        my też chcieliśmy diagnozować dziecko w Promitis, ale myslimy o krakowie- tutaj nam bliżej... dużo czytamy pozytywnych opinii o warszawskiej placówce natomiast nic o krakowskiej - ktoś coś slyszał?
    • halogen75 Re: Na starcie 08.07.11, 16:02
      Przejrzałam oceny rodziców jeśli chodzi o diagnozę w Promitisie. Brzmi bardzo obiecująco. W poniedziałek miałam dzwonić do Scolaru na wyznaczenie konkretnej daty, bo zaczął się sezon urlopowy i pani nie miała jeszcze przed oczami grafiku z nimi więc nie podała mi od razu daty. Jeśli chodzi o opinie na temat Scolaru to są bardzo różne. Dzięki, być może zmienię zdanie i zapiszemy się do Promitisu.
    • halogen75 Re: Na starcie 12.07.11, 14:16
      Diagnoza wyznaczona na 22 sierpnia (4 spotkania) w "Promitisie". Ze względu na odległość (mieszkamy w innym województwie) spotkania rozłożone w czasie.

      Czekamy choć czekanie mnie dobija. Zbieram info do kupy, kumuluję, zapisuję, nagrywam dziwne zachowania, zbieram rysunki i widzę jak z każdym tygodniem mój syn "ucieka w nieznaną otchłań":(
      • gemmavera Re: Na starcie 12.07.11, 15:08
        halogen75 napisała:

        > Zbieram info do kupy, kumuluję, zapisuję, na
        > grywam dziwne zachowania, zbieram rysunki i widzę jak z każdym tygodniem mój sy
        > n "ucieka w nieznaną otchłań":(

        Halogen, bo to tak jest, że im bardziej się człowiek skupia na "dziwnych" zachowaniach dziecka, tym bardziej jest przekonany, że jest źle, i coraz mocniej się nakręca.

        Twój syn nie "ucieka w nieznaną otchłań", cały czas jest tu, gdzie jest - tylko Ty widzisz coraz więcej i dociera do Ciebie, że nie jest zwyczajnym dzieckiem.
        Trochę to potrwa, zanim się przyzwyczaisz do tej myśli, zanim ją zaakceptujesz - oczywiście jeżeli Twoje przypuszczenia się potwierdzą.
        Dlatego wielu rodziców diagnozę przyjmuje po trosze z ulgą - bo nareszcie wychodzą z tego stanu zawieszenia i dołującego oczekiwania. No i patrzenia na swoje dziecko niemal jedynie jak na obiekt obserwacji.

        Ale pamiętaj, że to jest ciągle Twój kochany synek - tyle że dowiadujesz się o nim coraz więcej.

        Trzymam kciuki, żeby ten czas oczekiwania minął Ci jak najszybciej.
        Uściski :)
        • mond33 Re: Na starcie 12.07.11, 15:18
          Gemmavera,

          dzięki za słowa otuchy. Masz sporo racji. Widzę coraz więcej, bo się nad tym po prostu głębiej skupiam. Jestem też typem człowieka nie lubiącym czekać. Czuję wówczas bezruch i bezczynność, a to mnie dołuje. Optymistyczne jest to, że ktoś Cię po prostu rozumie. Ty rozumiesz i to wiele daje. Jeszcze raz dziękuję:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka