gorawka
19.01.12, 12:32
Kochani,
Jak pamiętacie, w ubiegłym roku akcja Light it up blue (na samym dole zamieszczam wyjaśnienie skąd się wzięła) była robiona w ostatniej chwili, trochę na wariata. Mimo to zaskakującym sukcesem Synapsis było rozświetlenie Pałacu Kultury. Do akcji przyłączyły się też niektóre fundacje, lokalne szkoły, biblioteki. Rok temu w żaden sposób nie było nagłośnione to przez media. Chcemy, żeby w tym roku było inaczej. Dlatego Fundacja Synapsis już teraz zabiera się do pracy. Bardzo proszę Was o wsparcie. Mamy jeszcze dużo czasu. Skoro w tamtym roku udało się rozświetlić Pałac niemalże z dnia na dzień, to w tym roku są duże szanse, żeby takich świateł włączyło się o wiele więcej…
Proszę Was, abyście rozejrzeli się dookoła i zobaczyli, co można zrobić na gruncie lokalnym – zachęcić do akcji przedszkole, ośrodek terapeutyczny, szkołę, gabinet integracji sensorycznej, miejską bibliotekę, miejski dom kultury, miejski zabytek, lokalną prasę, cokolwiek Wam przyjdzie do głowy. Mogą się oni włączyć do akcji poprzez włączenie niebieskiej lampki w oknie, oświetlenie budynku w miarę możliwości technicznych i finansowych, poprzez zamieszczenie logo akcji i stosownej informacji na stronie internetowej, szkoła może poprosić uczniów szkoły o ubranie się na niebiesko w dniu akcji, itd., itp. Możecie stosowną informację zamieścić na blogu, Waszej stronie internetowej, facebooku, czy innym portalu społecznościowym, rozsyłać do znajomych, itd., itp…
Z mojego ubiegłorocznego doświadczenia wiem, że takie inicjatywy są bardzo chętnie podejmowane przez społeczności lokalne. Wiele osób i instytucji odpowiedziało przychylnie na moje maile i telefony. Zawsze prosiłam o potwierdzenie mailem przystąpienia do akcji, żeby wiedzieć potem, czy są jakiekolwiek rezultaty takich apeli. Były:) WAZNE też, żeby taka akcja była upamiętniona na zdjęciu, zdjęcia z całego świata spływają potem do organizacji Autism Speaks up i są umieszczane na ich stronie internetowej.
Nie udało mi się w tamtym roku doprowadzić do realizacji popularnej formy solidaryzowania się z akcją, która polega na rozświetleniu w tym samym momencie okien w akademiku. Rozmawiałam z warszawską organizacją studencką, ale było za mało czasu – nie udało się… Może warto dogadywać się w tym roku ze studentami lokalnie? Może macie wśród znajomych, w rodzinie dziarskich, prężnych zasięrzutnych;) studentów, którzy daliby się wciągnąć w akcję i poprowadziliby ją wśród kolegów?
Bardzo na Was liczę. To naprawdę nie wymaga dużego wysiłku. A potem, ile jest satysfakcji:)Za jakiś czas przygotuję sztampę informacji, żeby było łatwiej rozsyłać po świecie.
PS Bardzo dziękuję ludziom z tego forum, którzy bardzo zaangażowali się w tę akcję w ubiegłym roku.