labuba
28.01.12, 12:21
Zawzięłam się, żeby wreszcie wydębić dla dziecka zapisane 25godzin tygodniowo SUO. W związku z tym czeka mnie wizyta Pani z MOPS. Niedobrze mi się robi na samą myśl, bo wścibstwo i brak kultury urzędników, z którymi się stykam to klasa sama w sobie. Pierwszą uwagą przy umawianiu się na wywiad było "o, wyższy standard bloku, duże czynsze". Obawiam się też, że będę miała kłopoty, bo mieszkanie mam duże i ładne (choć nieco zdewastowane przez młodego). W tej chwili nie pracuję - zajmuję się dzieckiem, żyjemy z oszczędności i świadczeń. Jestem samotną mamą i jedynym opiekunem prawnym syna bez alimentów -to tez wzburzyło panie urzędniczki. Na jakie pytania nie muszę odpowiadać? Jak daleko w pytaniach ma prawo się posunąć taka osoba? Czy może np zaglądać do szaf, wchodzić do wszystkich pomieszczeń itd? Czy ktoś może mi podesłać link do informacji prawnej?