Dodaj do ulubionych

Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. Kulisz

11.02.12, 01:29
Witajcie,

Rzucam temat kontrowersyjny i pewnie niektórzy mogą mnie zaraz zlinczować, ale spróbuję ...
Szukam wiarygodnego lekarza naturopaty, specjalisty medycyny naturalnej, takiego jak dr A. Kulisz, który poprowadzi mi dzieciaki (i jeszcze ja przy tym nie zbankrutuję).

Jeśli ktoś z Was nie zna dr A. Kulisza z USA, a sobie życzy - proszę zerknąć na mój post na innym forum, tam są linki do nagrań na youtubie i 2-ch wywiadów w radio www.kontestacja.com:

forum.gazeta.pl/forum/w,17669,133239444,133239444,Dr_Kulisz_naturalne_met_leczenia_dzieci_ASD_ADHD.html
Wiele osób na tym forum szukało zaufanego pediatry dla swoich dzieci ze spektrum autyzmu, które pomimo rozbudowanych, konsekwentnie prowadzonych terapii - nie robią jakiś dużych postępów i mają ewidentne przewlekłe problemy zdrowotne, utrudniające im funkcjonowanie.
Tak jest niestety z moimi maluchami i ja oczywiście dotąd nie znalazłam żadnego dobrego pediatry.

Mam dosyć ciągłych infekcji, podawania w kółko antybiotyków i silnych chem. leków, np. na alergie.
Nawet po diagnostyce moich dzieci w IMiDz i szpitalu na Działdowskiej nie dostaliśmy żadnych sensownych zaleceń, a wyszło nam w badaniach sporo różnych "kwiatków".
Nasi dotychczasowi pediatrzy bagatelizowali także m.in. Candidę+++, nawracające lamblie i objawy przewlekłych infekcji, stałe biegunki, nieprawidłowe wyniki krwi, np. wysoką glukozę, za niskie immunoglobuliny, czy nieprawidłowe kwasy metaboliczne w moczu, (które jednak na szczęście nie są rozpoznane jako choroba metaboliczna).
Lekarze mówili do mnie standardowo, że "moje dzieci nie wyglądają na autyzm", "teraz za dużo psychologów pisze prace o autyźmie, no i muszą na kimś zarabiać, więc diagnozują na wyrost" lub że "wszyscy rodzice dzieci z autyzmem są histerykami przewrażliwionymi na punkcie zdrowia, bo ciągle domagają się skierowań".

Dietę bc, bm, bs o niskim IG wprowadziłam na własną rękę obserwując, co szkodzi moim dzieciakom (AZS, b. złe stolce i "cukrowy haj" dzieciaków po min. ilości cukru).
Co do diety bg - dotąd nie mam odwagi jej wprowadzić, bo zwykłe badania na gluten są OK, ale moi chłopcy jedzą z glutenem tylko pełnoziarniste żyto i orkisz, (pszenicy już nie).
Robię dla dzieci własne żarcie, które codziennie noszą do przedszkoli (panie kucharki z przedszkola nie mogłyby sprostać diecie niskoglikemicznej zaleconej przez naszą prof. diabetologii z CZD (tu mały wyjątek - bdb lekarz, ale o wąskiej specjalizacji) i z ulgą zgodziły nam się na to).
No, jest już trochę lepiej z samopoczuciem dzieciaków, ale jednak to za mało.

Powoli, acz nieubłaganie przestaję ufać akademickim lekarzom, którzy jasne - potrafią uratować życie, ale ich mali pacjenci jakoś nie zdrowieją - po krótkim czasie znowu to samo.
Oczywiście kiedyś (po osobistej indoktrynacji kilku uznanych pediatrów z Enel-Medu) zaszczepiłam swoje dzieciaki na wszystko co się dało, łącznie z tymi reklamowanymi najdroższymi szczepionkami (nawet na Hib, rotavirusa, pneumokoki, meningokoki, ospę i WZW A), dodatkowo wielokrotnie podawałam antybiotyki, a teraz mamy ciągle kłopoty ze zdrowiem.
(A tak na marginesie - pomimo szczepienia na ospę, mój syn i tak rok później się ospą zaraził). Szkoda, że o kontrowersjach wokół szczepień dowiedziałam się już po fakcie, miałabym możliwość bardziej świadomego wyboru.

Co do lekarza naturopaty - nie ma takiej specjalizacji na polskich akademiach (choć w UE, USA i innych miejscach na świecie są) i to jest kłopot.
Nie wierzę w żadnych samozwańczych pseudo specjalistów medycyny naturalnej, magików, szamanów, kręgarzy i innych szarlatanów.
Raczej nie pójdę też do lekarza DAN jak dr Cubała, czy dr Tomaszewska z Vega Medica, bo nie przekonują mnie te wszystkie biorezonanse, quantec, horendalnie drogie badania i szprycowanie dzieci toną lekarstw i sztucznych suplementów. No i wydać na to fortunę.
Bałabym się też "przeprowadzać eksperymenty" z mocnymi specyfikami, jak zioła czy chelatacja na moich dzieciach bez kontroli dobrego lekarza.
Póki co nie wierzę także w skuteczność homeopatii, bo kiedyś próbowałam na sobie (od dziecka mam częste migreny z wymiotami) i kompletnie nic nie pomogło - stracona kasa, choć anestezjolog-homeopata był polecany.

Dlatego nie ukrywam - będzie ciężko znaleźć takiego lekarza naturopatę z powołania i wykształcenia jak dr A. Kulisz.

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • rozalia7 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 09:52
      panoramafirm.pl/ostrzyce/helena_czarnojan-ajtjoi_j.html#tab My korzystamy tu , mamy efekty ,poczyta ten wątek o odtruwaniu i inne na sąsiednim forum ,pozdrawiam
      forum.gazeta.pl/forum/w,17669,129380770,129380770,Odtruwanie_szczepionek.html
      • aga_sama Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 10:09
        Skontaktuj się dr Ozimkiem. To bardzo rozsądny lekarz. Moje dziecko leczył kilkakrotnie "przez telefon", bo nie mógł dojechać, ale moje koleżanki byly bardzo zadowolone z wizyt domowych.
        To było kilka lat temu. Teraz dr ma szmergla na robaki. Strzela do nich z grubej rury, raczej nie bagatelizuje grzybicy.
        Ma stronę internetową, to najlepsza forma kontaktu.

    • donna28 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 12:15
      A może po prostu dr Kulisz? Przyjmuje nowe dzieci, ma aktualnie nawet granty na pokrycie do 60% kosztów leczenia u niego (zależnie od dochodów).
      Ja leczę młodą u lekarki w USA, ze specjalizacjami z pediatrii, naturopatii i medycyny integracyjnej i jestem bardzo zadowolona.
      24.02 będzie webinar dr Kulisza odnośnie leczenia dzieciaków z autyzmem (po polsku webinar), gdzie można się więcej dowiedzieć o sposobie leczenia dzieciaków przez niego. Więcej info tu:
      www.dzieci.org.pl/forum/autyzm/seminaria-droga-internetowa-moze-bysmy-sie-skrzykneli/
      Gdybym nie miała swojej lekarki to bym się może zdecydowała, chociaż u dr Kulisza to jest takie "mega" leczenie - czyli on rozpisuje wszystko, wysyła suplementy, regularnie trzeba się konsultować itp, a u mojej to są konsultacje kiedy ja mam potrzebę i ogólnie nie wiąże nas jakaś stała umowa i nie jest teak że realizuję tylko i wyłącznie jej zalecenia, ja wolę tak chyba jednak, ale co kto lubi.
      Na webinarze jest możliwość zadania pytań o wszystko, więc jak jesteś zainteresowana, to może warto skorzystać.
    • donna28 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 12:32
      PS I całkowicie rozumiem Twoje poszukiwania, mnie lekarze w PL też zawiedli (poza dwiema super lekarkami, które jednak specjalizują się wyłącznie w leczeniu patogenów układu pokarmowego i nic poza tym), do lekarzy DAN przyjmujących w Polsce bym nie poszła, co do homeopatii jestem co najmniej sceptyczna (tym bardziej quantec, biorezonans itp odpadają). Wg mnie niewiele pozostaje opcji odnośnie leczenia dziecka, któremu ewidentnie wiele dolega (co widać w wynikach badań i objawach) niż zwrócić się do lekarzy w USA, to jest ogólnie kompletnie inna bajka, od wiedzy i doświadczenia, poprzez możliwości diagnostyki, aż do dostępności suplementów. Co do dr Kulisza, to ja znam jedną matkę, która u niego leczyła (Polka, emigrantka od lat siedząca w USA), dziecko jest wyleczone, co mogę z pełną świadomością powiedzieć, bo rozmawiałam z tym młodym człowiekiem (w sumie już nastolatek, 12 lat), gdy przyjechali na wakacje do Polski i jest to bardzo miły, mądry i towarzyski chłopak, taki którego nie da się nie lubić ;) Oczywiście jedno dziecko i jedna historia "wiosny nie czyni" i ZAWSZE można powiedzieć, że "wyrósłby i tak" względnie "był źle zdiagnozowany", ale moja osobista znajomość ich historii prowadzi do przeciwnych wniosków.
      Powodzenia w szukaniu lekarza.
      • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 22:50
        Wypowiem sie, choc pewnie wy z kolei pomyslicie, ze wszystko kwestionuje.

        Poszlam na strone tego dr Kulisza. No super, patenty, wynalazca. Matematyk... I ok, pewnie w jakims stopniu okreslilabym genialny czlowiek w swojej dziedzinie (chocby patrzac po ilosci patentow, choc przyznam, ze znam takiego co ma ich 70...). No ale wracajac do naszych barankow. Jakkolwiek bylby genialny w swojej dziedzinie to co daje mu prawo do leczenia ludzi, tym bardziej dzieci?
        Tu zaczelam szukac dalej. On jest jakims tam doktorem naturalnym. Wyszukalam wiec co trzeba ukonczyc, by moc miec taki tytul, jakie zdolnosci, a raczej kompetencje. Popatrzylam jakie szkoly oferuja uzyskanie takiego wyksztalcenia. I co??? Znalazlam m.in to www.nuhs.edu/admissions/naturopathic-medicine/. Fizjologia i anatomia czlowieka (pelna) w jeden rok????

        Podziekuje mimo wszystko.
        Bez wzgledu na to jak genialny jest ten matematyk, wolalabym, by jednak dalej zajmowal sie matematyka, a nie leczeniem dzieci. Za chwilke do glowy mu przyjdzie robienie operacji neurochorurgicznych...

        To moje zdanie.
        Ale z drugiej strony cholernie rozumiem, ze w takich sytuacjach, gdy dziekco kiepsko funkcjonuje to szuka sie kazdej drogi, doslownie. Niestety rowniez wierzy sie wtedy w kazde slowa, ktore nam ktos powie, jesli zapewni, ze dziecku sie polepszy.
        • donna28 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 23:32
          Alez madziulcu nikt Cie nie namawia, wiec nie musisz ani podziekowac ani si? na nic decydowac :) Forumka zadala konkretne pytanie, poszukuje naturopaty, wiec staram si? doradzic, tak jak i inne dziewczyny w tym watku. Odniosla si? bezposrednio do nazwiska dr Kulisza, stad moje info na jego temat. Zakladam, ?e przemyslala temat i jej pozytywna opinia na temat tego lekarza jest podyktowana tym, ?e zapoznala si? z jego wypowiedziami i pracami i stwierdzila, ?e sa sensowne, a nie skresla go z gory, bo nie zna szczegolow tego, jak zdobyl dyplom lekarza. Ja te? na tej podstawie nikogo bym nie skreslila.
          Ze swojej strony dodam, ?e niestety nie ma tak, ?e jak ktos ma bialy fartuch i dyplom lekarza wymeczony droga 6-letnich studiow to z zalozenia i zawsze pomoze dziecku - a i nie jest tak, ?e jak ktos jest naukowcem i naturopata to tej pomoc z zalozenia udzielic nie moze BO NIE. Najlepiej jednak zachowac otwarty umysl i koniecznie wszystko samemu sprawdzac, doczytywac i starac si? zrozumiec, taka moja opinia. Masz w pelni racje - nie ma co polegac na wierze w to, ?e ktos powiedzial ?e dziecku si? polepszy - tak samo jak i nie ma co polegac na wierze w to, ?e ktos powiedzial, ?e dziecku ju? nic nie moze pomoc i absolutnie wyleczyc si? go nie da. Trzeba po prostu robic wszystko dla dziecka co w naszej mocy i tyle i cieszyc si? z kazdego postepu, ktory nasze wysilki spowodowaly. pozdrawiam
          • donna28 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 23:34
            Sorry, komorka mi pozamieniala polskie litery na znaki zapytania :(
          • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.02.12, 23:52
            Blad po pierwsze. Ta osoba nie ma dyplomu LEKARZA. Ma dyplom naturopaty, a oba te nei sa tozsame, co wiecej oczywiscie nie pozwalaja na podjecie takiej samej pracy i nei wszedzie sa akceptowane (nie na calym swiecie).
            Tak wiec skreslanie czy nie osoby.. Ja bym odniosla to do tego, ze majac do wyboru kosmetyczke z wyksztalceniem, a kosmetyczke po jakims tam kursie 3 miesiecznym wybieram jednak te z wyksztalceniem. Mimo wszystko moj wyglad, moje zdrowie to nei jest cos co chcialabym zawierzac osobie, ktora ledwo liznela temat.
            Piszesz o studiach 6 letnich. Owszem, po studiach to lekarz nadaje sie jedynie do dalszej nauki, by pomagac nastepnie ludziom. I to dodatkowo utwierdza mnei w przekonaniu, ze skoro lekarz po 6 latach studiow, naladowany jednak nie tylko teoretyczna wiedza, ale i praktyczna (lekarze maja podczas studiow praktyki) robi potem specjalizacje i dopiero jest jakims tam wiarygodnym lekarzem, to tym bardziej trudno calosciowo te wiedze opanowac w ciagu roku i powierzyc komus leczenie ludzi, nawte dajac mu tytul doktora.

            Stad moje wewnwtrzne przekonanie, ze jakos nadal wolalabym pojsc do pediatry,, ktory od poczatku swojej kariery jest pediatra, niz do naturopaty, ktory do neidawna specjalizowal sie w matematyce...

            PS
            Przy okazko zastanawia mnie jednak to, ze ci wszyscy naturopaci, homeopaci i inni -paci sa strasznie drodzy. No,a le oni wlasnie w ten sposob sprzedaja nadzieje.
            • donna28 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 00:07
              Alez nie watpie, ?e wolalabys isc do pediatry - spoko, Twoj wybor. Watek dotyczyl jednak nie tego - CZY pediatra czy naturopata, bo zalozycielka tego dylematu jak widac nie ma i po prostu szuka naturopaty.
              Co do ceny, to ja si? nie wypowiem, dla jednego drogie, a dla innego nie bardzo drogie. Jak dla mnie sa to np ceny normalne, ale rozumiem ?e dla niektorych moga wydawac si? duze. W kazdym razie nie sa to dla mnie takie koszta, ktore by odbily si? na jakosci zycia i sprawily, ?e si? zapozycze np wiec stad nie uwazam, aby byly duze.
              A co do kosmetyczki to akurat dobry przyklad :) mnie jedna taka dyplomowana i z dlugim stazem tak zalatwila twarz, ?e lepiej nie pisac. Teraz korzystam z uslug mojej kuzynki, ktora kosmetyczka stala si? pare miesiecy temu i jest rewelacyjna, ma naprawd? niesamowita "reke" do zabiegow kosmetycznych, duza i aktualna wiedze, brak rutyny... Ale kazdy wybiera co woli, to oczywiste.
              • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 00:26
                Z drugiej strony chyba do ginekologa to wolalabys pojsc do lekarza czy do hydraulika majacego spora praktyke i skonczony kurs????? Porod tez fajnie, by przyjela polozna, a nie fryzjerka, ktora wlasnie odbyla 3-miesieczny kurs, szczegolnie gdy jest ryzyko powiklan przy porodzie.
                Podaje takie rzeczy, ktore moze przemowia. Choc czasem mam wrazenie, ze jesli sie ktos uprze to juz koniec. To skozysta wlasnie z tego, by elektryk leczyl mu zeby. Super sprawa.

                Jak napisalas - koszty dla Ciebie nie sa wysokie. Ja jednak porownuje je ze standardowymi kosztami wizyty lekarskiej i naprawde zawsze fascynowalo mnie to, ze ci wszyscy szamani, rozpoczynajac od wrozek udaja, ze za te kase kupujesz ich wiedze. A potem czytasz w durnym internecie, ze ich wiedza to raptem rok nauki, nic wiecej ;)))
                • donna28 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 00:56
                  Madziulcu :) redukowac do absurdu to ja te? umiem, ale ani to merytoryczne ani nie sprzyja dobremu klimatowi dyskusji. Odnioslas si? wyraznie do przykladu kosmetyczki, wiec i ja do niego nawiazalam. Nie sprowadzaj jednak osob chcacych leczyc u naturopatow do tych, co lecza zeby u elektrykow
                  • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 02:17
                    Dlaczego piszesz nieprawde????
                    Ten czlowiek nie zajmuje sie medycyna kilkadziesiat lat.
                    Od ladnych za to paru lat specjalizuje sie w ogolnie pojetej kontroli pecherza - ale nie od strony medycznej. Wystarczy popatrzec na publikacje - opracowal po porstu urzadzenie do kontroli zwieracza.

                    Jakiekolwiek materialy dotyczace medycyny stricte pojawily sie w 2007 roku (vide publikacja o cholesterolu). Nastepnie byl tylko udzial w jakichs programach telewizyjnych. Jego dyplom tez jakis raczej niestery (www.kulisz.com/ACNHEXEMP2010.pdf).

                    Ja wiem, mozemy tak dlugo debatowac.
                    Ja w koncu powiem, ze moj brat zainstalowal mi kran i jest supper. Ale to, ze zrobil to swietnie nie sprawi, ze zostanie hydraulikiem. A jesli mi za jakis czas woda pocieknie i zaleje sasiadke to on stwierdzi, ze trudno. W przypadku podlaczenia plyty elektrycznej i braku uprawnien byloby jeszcze ciekawiej.

                    Pozdrawiam i zycze milego wydawania kasy. Rzeczywiscie niepotrzebnie probuje wytlumaczyc, ze matematyk nie powinien leczyc dzieci. Bo wlasciwie dlaczego nie skoro jest to jego pasja zyciowa???
                    • vilena Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 21:27
                      Madziulec, jak zrozumiałam przesłanie Twoich postów - dziękuję Ci za "troskę". Nie martw się, nie zrobię krzywdy swoim dzieciom korzystając z metod naturopatii "znachora" dr Kulisza, nie włożę je na 3 zdrowaśki do pieca i nie zabronię im leczenia u "prawdziwych" lekarzy i podawania mocnych leków, kiedy będzie trzeba.

                      Nie wiem madziulec, czy wysłuchałaś wywiadów dr Kulisza w radio kontestacja, które podlinkowałam na sąsiednim forum, tram jest taki fragment:
                      "...jestem akredytowanym przez Unie Europejską lekarzem w Europie, krajach europejskich jako specjalista medycyny naturalnej... Unia Europejska - departament zdrowia Health and Welfare niewątpliwie ma wiele planów nt. wprowadzenia medycyny naturalnej.
                      ... w 2007r. jak ja byłem w Polsce, prowadziłem klinikę eksperymentalną, gdzie rozmawialiśmy z ministrem zdrowia prof. (Zbigniewem) Religą ... i robiliśmy plany, żeby stworzyć 2 szpitale, które byłyby centrum treningowym medycyny naturalnej dla lekarzy alopatycznych (akademickich), gdzie te elementy medycyny naturalnej można by wprowadzić do normalnej praktyki alopatycznej w Polsce i w ten sposób znacznie obniżyć koszty leczenia i obniżyć ilość (...) stanów (skutków) ubocznych lekarstw, które się podaje pacjentom.
                      I niestety to się nie zrealizowało z tego powodu, że zmienił się rząd i w rezultacie te wszystkie rzeczy się rozmyły...
                      Generalna zasada jest taka, że to w sumie nie ma znaczenia, jakimi metodami leczy się pacjentów. Znaczenie ma to, czy pacjent dochodzi do zdrowia...".
                      Pzdr.
                      • k.falernowa Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 25.02.12, 22:35
                        > Generalna zasada jest taka, że to w sumie nie ma znaczenia, jakimi metodami
                        > leczy się pacjentów. Znaczenie ma to, czy pacjent dochodzi do zdrowia...".

                        z całym szacunkiem - BZDURA.
                        owszem, ma znaczenie, jakimi metodami leczy się pacjentów. z bardzo prostego powodu: tylko metody naukowe, potwierdzone badaniami klinicznymi, dają względną pewność _powtarzalności_ wyników danej metody. w każdym innym przypadku jest to po prostu zgadywanie - a może to pomoże? a może nie? a może tego pacjenta akurat nie wyleczy tylko zabije? a, kij tam, zobaczymy!

                        > Unia Europejska - departament
                        > zdrowia Health and Welfare niewątpliwie ma wiele planów nt. wprowadzenia
                        > medycyny naturalnej.

                        a zastanawiał się ktoś, co oznacza "Health and Welfare"?
                  • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 02:22
                    A jesli chodzi jeszcze o wyksztalcenie pana Kulisza to ciekawa wydaje sie informacja
                    www.quackwatch.com/02ConsumerProtection/AG/AR/herbalhealer.html
                  • vilena Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 20:59
                    Witam

                    Nie odzywałam się, bo miałam w domu weekendowy dyżur nad moim młodszym dzieckiem (pojenie elektrolitami i probiotykami za pomocą łyżeczki, bo miał wymioty i gorączkę).

                    Dziękuję bardzo wszystkim za rady, chociaż jestem zdziwiona ilością negatywnych emocji w niektórych postach... Nie wiem, czemu ma służyć taka krytyka i frustracja.

                    Dziękuję rozalia7 i aga_sama za namiary na H. Czarnojan i dr Ozimka, muszę o nich poszperać w necie i "popytać na mieście".
                    Ten dr Ozimek jest chyba bardzo radykalny w leczeniu robali chemią, ciekawe co zleca przy nawracających lambliach i mam nadzieje, że nie metronidazol, który bardzo szkodzi moim dzieciakom.

                    Dziękuję ci donna28 za tyle cennych rad. Już załatwiłam, że będę na powtórce wykładu dr Kulisza 24.II. Niestety nie stać mnie na jego opiekę (dwójka dzieci z ASD, płatne terapie psychol., jedna pensja i jeden duży kredyt mieszkaniowy).
                    Z tego, co się na razie dowiedziałam o jego metodach wspomagania dzieci z autyzmem, to jest to bardzo zdroworozsądkowe podejście do stałej profilaktyki zdrowotnej i do podejmowania naturalnych działań sprzyjających dochodzeniu do dzieci do zdrowia (m.in. przez bardzo zdrowe specjalne odżywianie np. jedzenie organicznych podrobów, tranu, eko warzyw i owoców, podawanie naturalnych składników odtruwających z toksyn, regeneracja narządów m.in. układu nerwowego, wzmacnianie odporności) - i to bez ryzyka skutków ubocznych.
                    Ale jednocześnie dr Kulisz podkreśla, że nigdy nie neguje konieczności pełnej ingerencji medycyny akademickiej, gdyby zdrowie i życie pacjentów było bezpośrednio zagrożone (np. przez ostrą infekcję, sepsę, uraz, uszkodzenie ciała, ciężkie choroby, inne stany krytyczne).
                    Naturopatia uzupełnia medycynę akademicką i daje możliwości oddziaływania na podłoże chorób i problemów zdrowotnych, pierwotne przyczyny wystąpienia choroby.

                    Dr Kulisz mnie zainspirował mnie do togo, żeby przynajmniej w ramach własnych możliwości postarać się o jak najlepsze naturalne odżywienie i wspomaganie dzieci.
                    Pzdr.
                    • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 12.02.12, 21:26
                      Vilena, ja nie kwestionuje innych alternatywnych metod wspomagania leczenia dzieci.

                      Chcialabym tylko, by zajmowali sie tym nei samozwanczy doktorzy, a osoby, ktore maja rzeczywiscie o tym pojecie. Chcialabym, by tytul takiego naturopaty nie zdobyl czlowiek po kursach korespondencyjnych (podalam link, gdzie wyraznie jest, ze szkola, ktora ukonczyl Kulisz wlasnie takie dawala, zreszta jest orzeczenie sadu w tej sprawie, specjalnei szukac nei trzeba). Chcialabym, by bylo to neico wiecej niz rok nauki, skoro ma to byc ktos, kto zajmuej sie wspomaganiem leczenia dziecka.

                      Dla kazdego z nas dziecko jest chyba (a przynajmniej powinno byc) kims najwazniejszym w zyciu. Stad w calej mojej naiwnosci wydawalo mi sie, ze rodzice nie powinni stosowac metod niesprawdzonych, watpliwych. Nie powinni korzystac z pomocy ludzi nie majacych odpowiedniego wyksztalcenia. Tak samo w calej swojej naiwnosci wydawalo mi sie, ze nie powinni takze podawac lekow czy srodkow, ktore nie sa do konca przebadane.
                      Przez pare lat stykania sie z roznymi przypadkami medycznymi zauwazylam, ze ludzie jednak w obliczu problemu zdrowotnego traca zdrowy rozsadek. I to jest to, co napisalam wczesniej, teraz powtorze. Sa w stanie zaprzedac dusze diablu, byle tylko ich dziecko bylo zdrowe.
                      Sa wiec terapie, ktore ludzi eprzy zdrowych zmyslach uznaja za szkodliwe, sa srodki, ktore podawane w ten sposob bywaja szkodliwe itp.

                      Najgorsze jest to, ze wszystkie te terapie, czy jak to nazwac zwykle sa znacznie drozsze od standardowego leczenia dziecka. Ale to jest pewnie jak juz napisalam wczesniej - oplacanie kolejnej nadziei, ze dziecko wyzdrowieje.


                      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

                      PS
                      Dlaczego piszesz o nim "dr"???? - pytam z czystej ciekawosci.
                    • vilena Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alergie 25.02.12, 13:47
                      Polecam w najbliższą niedzielę audycję radiową o szczepieniach na żywo z udziałem dr Kulisza:

                      Niedzielne Polaków Rozmowy --"O szczepieniach"
                      Polskie Radio London PRL24 www.PRL24.net
                      Niedziela, 26 lutego o godz. 17:00 czasu Londynu, 18:00 czasu warszawskiego.
                      Słuchaj na żywo:
                      elondyn.co.uk/player.php?bitrate=96
                      Będzie można się dowiedzieć dużo o tym, jaki wpływ mają adjuwanty "substancje wzbogacające" dodawane do nowoczesnych szczepionek na organizm dziecka.

                      Lekarze przekonują, że jeżeli jesteśmy odpowiedzialni za swoje dzieci i zależy nam na ich zdrowiu - nie tylko mamy obowiązek je zaszczepić, ale powinniśmy to koniecznie zrobić najnowocześniejszymi odpłatnymi szczepionkami typu 5w1, 6w1 i dodatkowo dołożyć dzieciom drogie szczepienia zalecane na Hib, pneumokoki, ospę, WZW A, menigokoki, rotawirusa, grypę ...
                      Z troski nieświadomych rodziców małemu człowiekowi w ciągu pierwszych 2-3 lat życia wstrzykuje się do organizmu ogromne dawki toksycznych soli rtęci, aluminium, formaldehyd, polisorbat 80, dezoksycholan sodu, skwalen, składniki mineralne i olejowe (pochodne ropy naftowej), liposomy, fragmenty zwierzęcych tkanek (i ludzkich tkanek), produkty pochodzenia bakteryjnego i wirusowego, konserwanty i inne chemikalia.
                      Rodzicom wpaja się, że szczepienia to "inwestycja w zdrowie" albo "polisa życia", że dzięki szczepieniom będą mogli chronić dziecko przed zarażeniem się, zachorowaniem, powikłaniami, kalectwem, sepsą, śmiercią.
                      A tymczasem szczepienia nie zapewniają bardzo skutecznego uodpornienia na zarazki.
                      Nie poprawiają zdrowia, a wręcz przeciwnie - niszczą naturalny układ odpornościowy, układ pokarmowy, układ nerwowy, trwale zakłócają metabolizm, powodują też szereg reakcji autoagresywnych organizmu. Szczepienia to majstrowanie na żywym wrażliwym maleńkim organizmie bez żadnych gwarancji bezpieczeństwa.
                      Najgorsze jest to, że szczepi się z taśmy, nawet jak na starcie są stwierdzone u dziecka ewidentne przeciwwskazania (wcześniactwo, ciąża zagrożona lub z powikłaniami, objawy niedotlenienia noworodka, wysypki i inne objawy alergii, spora żółtaczka, objawy neurologiczne jak złe napięcie mięśniowe, asymetrie, ospałość albo duże pobudzenie dziecka itp.). Moje dzieci miały przeciwwskazania i zostały zaszczepione, a w dodatku prawie na wszystko, co się da.
                      Dla "służby zdrowia" szczepienie to tylko 15 min., a dla naszych rodzin to całe lata poświęcone na terapie i bieganie po lekarzach w konsekwencji szczepień.
                      Oby nasze dzieci nas nigdy nie przeklęły.

                      • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 25.02.12, 18:59
                        Mialam sie na tym forum nie odzywac.

                        Ale si eodezwe.
                        Powiem Ci cos. Ostatnio w moim miescie panuje epidemia krztusca.
                        Dostalam wpierw maila ze szkoly, ze szczepienie, ze zapraszaja. Ok, pomyslalam, ze to jakas prywatna przychodnia zrobila akcje, bo tam zapraszano. Szukalam informacji.
                        No i co??? Rzeczywiscie jest epidemia.

                        A potem Misiek wrocil ze szkoly i kaslal.
                        Nie wiem jak wyglada krztusiec. Ale noc to ja mialam tak zarwana, ze szkoda gadac. Szukalam objawow itp. Oczywiscie, ze to bylo przeziebienie, ale ja juz widzialam krztusiec.

                        Za reszte podziekuje.
                        Nie szczep sie. Ale przeprowadz sie na Syberie. Ja mam dosc nerwow i martwienia sie o swoje dziecko.
                        • iwpal Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 25.02.12, 21:55
                          >>madziulec napisała:
                          > Powiem Ci cos. Ostatnio w moim miescie panuje epidemia krztusca.<<

                          Czy ta epidemia dotknęła szczepionych czy nieszczepionych? Czy po równo?
                          • czarna_ida Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 25.02.12, 22:51
                            A ja bym na miejscu autorki, sprobowala, wybadać opcję medycyny chinskiej. Moze tam coś znajdzie..Mojej rodzinie swojego czasu bardzo pomogła akupunktura, tyle ze ten lekarz juz nie przyjmuje..
                            A pan dr Kulisz czy nie pan dr, no coż, tez chaialabym zrobić w ciagu roku studia magisterskie, bo nie powiem przydałyby mi się.. Na gwałt :-)
                            Z drugiej strony jesli madziulec, wyjatkowo rozsądnie opisuję owego pana, naturopatę, czy jak to się nazywa ta specjalizacja, czemu ją kopiecie, za wyważone argumenty zeby być ostroznym ?
                            Kużwa przecież to są dzieci ! Nie mrówki czy dżdżownice
                            • madziulec Ida... 25.02.12, 23:10
                              Kurcze, ja rozumiem.
                              Opisze to piekielnie doslownie i piekielnie obrazowo.
                              Mamy w domu prawie roslinke, dzieciaka, ktory nie mowi, wymaga pomocy przy: jedzeniu, ubieraniu, myciu sie. A naokolo wszyscy znajomi maja sliczne dzieci, ktorymi chwala sie przy kazdej nadarzajacej sie okolicznosci.
                              To BOLI. I jest to jak najbardziej normalne, ze damy WSZYSTKO i zlapiemy sie kazdej metody, by nasze dziecko bylo zdrowwe.

                              Ja nie wiem, czy te metody pomagaja. Po prostu nei wiem. Nie mamy bowiem czegos takiego, ze robimy jak w grze "save" i lecimy raz z metodami alternatywnymi i patrzymy na efekty, a drugi raz, rowniez od momentu zapisania bez metod alternatywnych.
                              Mozliwe, ze pomagaja, ale mozliwe jest, ze dziekco sie po prostu rozwija.

                              I tak jak przypuscmy aspiryna - wiem, ze przeprowadzono badania na ilus pacjentach, ktorzy mieli takie same objawy i jednym podano lek a innym placebo, porownano wyniki i tak dalej, tak tu nie mam takich informacji. I to jest to, co mnie przeraza.
                              Poza tym ciekawie wyglada procedura rejestracji www.prawo-farmaceutyczne.pl/prawo-farmaceutyczne-w-europie/107-leki-homeopatyczne.html

                              Robcie jak chcecie.
                              • donna28 Re: Ida... 26.02.12, 00:32
                                Tylko ?e ja nie mam w domu zadnej roslinki. Mam mowiace, przytulajace si?, samodzielne dziecko, ktore samo sobie wezmie jesc, samo zje i posprzata, pocaluje, wciagnie do zabawy, jest w calkowitej normie intelektualnej do wieku. Wiec nic mnie nie boli, inni maja swoje problemy z dzieciakami, moja wychodzi ze swoich. Ale wiem o czym piszesz, bo zanim zaczelam ja leczyc, jakies poltora roku temu, mialam w domu belkoczaca, biegajaca w kolko, sikajaca pod siebie i nie mowiaca dziewczynke, ktora byla kompletnie bez kontaktu z otoczeniem. to nie jakas desperacja mna aktualnie kieruje ale chec dalszej pomocy mojemu dziecku, bo juz zbyt wiele udalo si? zrobic aby zawrocic. To tylko tytulem wyjasnienia.



                                Inga Alicja ur. 13.05.2007
                                • madziulec Donna... 26.02.12, 01:00
                                  Nie wiem co TOBA kieruje, ze leczysz dziecko u takich osob jak ten matematyk czy biznesmen (skad inad moze i dobry, nie kwestionuje).

                                  Nie wiem.
                                  Jak Powiedziala Ida - tez chce miec kolejnego mgr (choc on tego nei ma) w ciagu roku.
                                  Zycze Ci, by taki "jednoroczny" lekarz Cie kiedys operowal. w koncu takim wierzysz.
                                  Wszystko.
                                  • madziulec Re: Donna... 26.02.12, 01:04
                                    Swoja droga skoro homeopatia i inne alt-medy byly tak super i tak leczyly dziekco kompletnie nei rozumiem terapii. Przeciez to niepotrzebne.
                                    A jednak... forum.gazeta.pl/forum/w,10034,115467474,115467474,pytanie_do_rodzicow_ze_Szczecina_terapia.html
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,610,97291262,126508676,Re_Gdzie_Integracja_Sensoryczna_w_Szczecinie_.html
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,122010788,122110840,Re_uposledzone_dziecko_i_integracja_za_wszelka_c.html
                                    i kilka innych.
                                    NIGDY nie wiesz co spowodowalo rozwoj Twojego dziecka.
                                  • donna28 Re: Donna... 26.02.12, 20:23
                                    > Nie wiem co TOBA kieruje, ze leczysz dziecko u takich osob jak ten matematyk cz
                                    > y biznesmen (skad inad moze i dobry, nie kwestionuje).

                                    Madziulec. W tym nawet wątku piszę u kogo leczę i nie jest to dr Kulisz, a lekarka-pediatra z dodatkową specjalizacją i ponad 20-letnim stażem. Cieszę się jednak, że przyznajesz, że dr Kulisz może być dobry - właśnie o to mi chodzi! O ocenianie ludzi nie wg schematów "6 lat medycyny = dobry lekarz" "brak 6 lat medycyny = niedobry lekarz" ale wg tego co naprawdę sobą reprezentują.

                                    I dzięki, że odszukałaś moje stare posty o terapii i wybrałaś akurat te, które doskonale obrazują moją dotychczasową drogę! (PS też nie wiem skąd do mnie tekst o homeopatii, tego nigdy nie stosowałam, ale też nie jest tak że wykluczam "w ciemno") Pierwszy post, który zacytowałaś jest z sierpnia 2010 czyli półtora roku temu. To było nie tak długo po diagnozie, kiedy nie wiedziałam kompletnie nic. Gdzieś poczytałam, że terapia jest mega ważna i szukałam różnych możliwości, stąd ten post. Na szczęście trafiłam na super mądrą terapeutkę, która powiedziała mi, że pracuje z dzieciakami autystycznymi 20 lat, ma mnóstwo różnych doświadczeń i wynika z nich jedno: dużo lepiej "idą do przodu" dzieci na diecie, a dużo gorzej - nie na diecie. Skontaktowała mnie z dietetyczką specjalizującą się właśnie w zaburzeniach rozwojowych (w sensie wpływu diety na te zaburzenia). Ten post z sierpnia chyba pisałam jeszcze przed wprowadzeniem diety, o ile pamiętam. Po jej wprowadzeniu w ciągu tygodnia-max dwóch wydarzyła się taka zmiana u młodej, że wszystkich zaszokowała. Odzyskaliśmy z nią kontakt, wróciła ładna wyraźna mowa, oczywiście nadal nie było idealnie i fajnie, były zaburzenia zachowania, stereotypie itp itp - ale była duża poprawa. Terapeutka też przyznała, że samą terapią na pewno tego by nie osiągnęła w tak krótkim czasie. Wtedy jeszcze też byłam na etapie "jak ktoś ma dr przed nazwiskiem to ojejku jaki on mądry wszystko mi powie i wyjaśni" i starałam się dojść przyczyny zaburzeń małej drogą konsultacji u lekarzy w Polsce. Coraz bardziej jednak zawodziła mnie wiedza naszych lekarzy - znalazłam tylko dwie mądre dr pediatrii i neonatologii, które pomogły w ograniczaniu przerostu grzyba i tyle znalazłam, reszta to był jakiś kompletnie nielogiczny bełkot ze strony lekarzy, po prostu nic z siebie nie wynikało, a jak nie umieli czegoś wytłumaczyć to zawsze były moje ulubione "zaburzenia emocjonalne" - to wyjaśniało wszystko. Poszukałam więc lekarza z USA, wychodząc z założenia że skoro tam przeznacza się dużo wysiłku i pieniędzy w badania nad przyczynami autyzmu, że skoro tamtejsze laboratoria są lepiej wyposażone a oferta badań pełniejsza - to sensowniej znaleźć kogoś stamtąd, kto ma doświadczenie w leczeniu dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, ma wiedzę o tym jakie badania warto zrobić i jak je interpretować i oczywiście, jakie w ślad za tym zalecenia mają iść. Od września do grudnia trwała diagnostyka bo to jednak kłopot - część badań u nas w PL, część materiału badawczego (krew bodajże) trafiła do Niemiec, część musiałam zrobić w USA. Od grudnia zaczęłam leczenie. Lekarka trafiła z leczeniem, w ciągu miesiąca był następny duży skok do przodu, który pozwolił zabrać młodą z przedszkola specjalnego i dać do integracyjnego (i o tym był trzeci zacytowany przez Ciebie post). Zresztą - córcia miała bardzo osłabioną odporność i od września do grudnia to w zasadzie niewiele skorzystała z zajęć przedszkolnych, bo chorowała, ale leczenie stopniowo jej tę odporność poprawiało, więc już nie bałam się tak ryzykować z integracyjnym. Drugi zacytowany post - o SI - powstał z uwagi na fakt, że terapeutka SI, która miała z młodą zajęcia od września do grudnia 2010 zakładała własny gabinet, a że to osoba bardzo godna polecenia, to ją poleciłam w wątku o SI :) zresztą młoda ją uwielbia i aktualnie chodzi też do niej na zajęcia.
                                    W rezultacie - od lutego 2011 czyli od około roku mamy zajęcia SI i mamy "terapię" w przedszkolu - piszę w cudzysłowiu nie dlatego, że to jakaś zła terapia tylko po prostu na moją prośbę jest jej niewiele, max godzina dziennie, ale nie codziennie, tylko wtedy gdy jest potrzeba małą jakoś wyciszyć w salce terapeutycznej. Oprócz tego "robimy" z nią w domu RDI, o czym pisałam w wątku o Handle. Ale wiesz, nie jest tak że ja NIE WIEM od czego się Inguni polepsza - od terapii czy leczenia. Po pierwsze efekty niektórych interwencji (jak np dieta) są spektakularnie widoczne niemal od razu po wprowadzeniu. A po drugie - nieważne jaka super nie byłaby to terapia - to i tak nie poprawi wyników np tarczycy, wątroby, hormonów nadnerczy, układu pokarmowego - a to wszystko miało miejsce w ciągu ostatniego roku, wiele udało się już wyleczyć i w ślad za tą poprawą wyników (bo regularnie robię badania z krwi) szła poprawa kojarzenia, mowy a przede wszystkim - nastroju i ogólnego "normalnienia". Zanikła masa bardzo uciążliwych symptomów. Długo by o tym pisać, a już i tak długi post mi wyszedł.
                                    Aha - znam przynajmniej dwie dziewczynki, które z różnych przyczyn nie mają terapii WCALE, nawet pół godzinki tygodniowo, są wyłącznie leczone i na diecie i idą fantastycznie do przodu (wiem wiem, zawsze można powiedzieć, że a) diagnoza była niewłaściwa b) i tak by wyrosło)
                                    W każdym razie odpowiedź na pytanie - co MNĄ kieruje, że leczę swoje dziecko - brzmi po prostu: bo to DZIAŁA. Mam teraz przerwać, gdy jesteśmy na tak dobrej drodze? Oczywiście że po roku leczenia nie mam dziecka wyleczonego, ale nawet nie śniłam o takim progresie przez ten rok (przy minimalnej ilości terapii) - czytając różne wpisy mam z tego forum i innych - mam dzieci starszych, w wieku szkolnym - myślałam, że z niektórymi problemami to będziemy się jeszcze latami borykać, ale one po prostu znikły. Co mnie cieszy i pozwala z dużą dozą optymizmu i nadziei patrzeć w przyszłość.
                                    • madziulec Re: Donna... 26.02.12, 22:22
                                      A ja wyczytalam, ze w Polsce nie ma takowej specjalizacji jak homeopatia pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia.

                                      Przyznalam, ze moze byc dobry, ale nie jako lekarz, bo nim nie jest. Moze byc dobry jako biznesmen, choc przyznam, ze .. chyba tez nie do konca jest, bo jego nazwisko byloby bardziej znane. Patentow nie ma za wiele.

                                      Co do diety: przeczytalam www.egastroenterologia.pl/Dieta-bezglutenowa-a-leczenie-zaburzen-ze-spektrum-autyzmu,1889-1279.html i co?? " poprawę przynosi co najmniej kilkutygodniowa ścisła dieta bezglutenowa.". Nie wiem dlaczego, ale rodzice tutejszych dzieci opisuja poprawe z dnia na dzien.

                                      Gratuluje, ze to dziala.
                                      Żeby to nie był kolejny przypadek jak z olejem Lorenza...
                              • czarna_ida Re: Ida... 26.02.12, 20:39
                                Dlatego piszę o medycynie chinskiej. Ale u nas to był lekarz ktory mial tutaj w kraju specjalizację i pojechał na 10 lat do Chin studiowac ich metody leczenia..
                                Tylko ze teraz ma kolo 85-87 lat, ale nie wiem czy jeszcze pracuje w zawodzie, czy nawet zyje.. Ale widzialam ludzi ktorych przywozono do niego karetką na noszach, i potem sami schodzili z drugiego pietra po schodach..
                                Co do studiów w ciagu roku, naprawdę przydały by mi się :-)
                            • gomado Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 25.02.12, 23:10
                              Różnica jest diametralna. Standardowi lekarze leczą kaszel, katar (rzeczywiście straszne choróbska :). A Ci, o których pyta założycielka wątku AUTYZM. To się dzieje na moich oczach
                              i jest możliwe.
                              Pozdrawiam sceptyków i pesymistów.
                              • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 00:58
                                gomado napisała:

                                > Różnica jest diametralna. Standardowi lekarze leczą kaszel, katar (rzeczywiście
                                > straszne choróbska :). A Ci, o których pyta założycielka wątku AUTYZM. To się
                                > dzieje na moich oczach
                                > i jest możliwe.
                                > Pozdrawiam sceptyków i pesymistów.
                                LECZA??? W takim wypadku chetnie poznam dziecko wyleczone. Nie zaleczone, nie z poprawionym funkcjonowaniem, ale WYLECZONE.
                                I prosze mi tu nei pisac, ze cos jest niemozliwe, no przeciez oni moga wszystko.
                                Czekam ;)))
                                • gomado Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 10:06
                                  Np. moje. Miał wstępną diagnozę autyzm atypowy (nawet po rozpoczęciu leczenia), teraz o autyzmie nikt nie wspomina. Znam kilkoro takich dzieci, których stan w miarę leczenia się poprawia. Nie rozumiem o co Ci chodzi z tym zaleczeniem czy wyleczeniem, chyba o diagnozę. Ale najważniejsze są odczucia samych rodziców. Jeżeli wcześniej nie było z dzieckiem kontaktu czy występowały inne zaburzenia (typu walenie głową w ścianę) a teraz np. komunikuje się, jest spokojne, zadowolone. Dla mnie to najważniejsze.
                                  Wybacz ale danych osobowych podawać Ci nie będę, bo pewnie nawet jakbyś przestudiowała całą historię to znalazłabyś jakąś dziurę w całym aby potwierdzić swoją wersję.
                                  • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 10:36
                                    Postawienie akurat DIAGNOZY jest super proste: ot, idziemy do lekarza, gadamy i co? Lekarz nie wiem, wiec co wali: CZR lub autyzm. Tak latwiej. Dlaczego? Bo m.in. daje mozliwosc robienia czegos z dzieckiem.
                                    Bez diagnozy - kiszka blada.

                                    Danych osobowych Twoich nie chcialam - nie wiem skad Ci sie zalagl w glowie tak dziwny pomysl??? Od homeopatii?
                                    • gomado Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 11:52
                                      Tak, homeopatia to źródło wszelkiego zła. Powoduje choroby psychiczne i omamia ociemniałych pacjentów.
                                      • k.falernowa Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 12:02
                                        nie no, nie bądźmy tak okrutni. od wody i cukru jeszcze nikomu się choroba psychiczna nie przyplątała...
                                        • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 13:40
                                          A oto jak mozna za pieniadze kupic orzeczenie lekarskie, ze cos dziala:
                                          kidmed.org/forum/board1-allgemeine-themen/board5-alternative-methoden/6816-wie-homoeopathen-betruegen/
                                      • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 13:30
                                        Nie powoduje.
                                        Ale omamia totalnie ludzi, ktorzy nei maja zadnej innej drogi, ktorzy traktuja to jak ostatnia deske ratunku.
                                        Och, nowotwory tez lecza homeopatycznie.
                                        swojego czasu czytalam, ze i ta metoda leczy wady w BUDOWIE.

                                        Gdyby to wszystko choc w czesci bylo prawda to ludzie dali by juz dawno Nagrode Nobla i tyle.
                                        Tymczasem.. jakos nagrody Nobla ie widac, a ludzie umieraja na raka jak umierali...
                                        Rozumiem, ze ktos chce miec nadzieje, bo ta umiera ostatnia.

                                        Ale nie wiem dlaczego - ci alt-medowcy to jacys jednak neinawistni ludzie.
                                    • donna28 Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 20:29
                                      > Postawienie akurat DIAGNOZY jest super proste: ot, idziemy do lekarza, gadamy i
                                      > co? Lekarz nie wiem, wiec co wali: CZR lub autyzm. Tak latwiej. Dlaczego? Bo m
                                      > .in. daje mozliwosc robienia czegos z dzieckiem.
                                      > Bez diagnozy - kiszka blada.

                                      Hola hola :) przecież tę diagnozę stawia lekarz psychiatra - PO 6 LATACH STUDIÓW, a następnie specjalizacji i stażu - czyli wg Ciebie nieomylny autorytet, który jako jedyny ma dostęp do tajemnej wiedzy medycznej - I ON - taki specjalista - miałby pochopnie stawiać diagnozy? Może i pochopnie leczyć jak nie przymierzając jakiś elektryk czy inny hydraulik?
                                      Chyba, że zakładasz, że gomado diagnozuje autyzm u biznesmenów i matematyków :)

                                      PS Nie wiem gdzie Ty diagnozowałaś, ale u nas diagnoza była rzetelna i nie była oparta na gadaniu czegokolwiek i rzucie monetą przez lekarza - orzeł-CZR, reszka-autyzm. Oprócz wywiadu i długotrwałej obserwacji w różnych sytuacjach i warunkach, musiałam przynieść też filmy z nagraniem zachowania młodej w domu np. Więc nie zgodzę się, że diagnoza psychiatryczna jest super prosta i opiera się na dowolności i pochopności lekarza. Jeśli Ty znasz takie przypadki, to sugeruję je zgłosić odpowiednim organom, bo lekarz diagnozujący tak, jak to opisujesz popełnia przestępstwo poświadczenia nieprawdy.
                                      • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 26.02.12, 22:32
                                        Taak???
                                        Są miejsca, gdzie bez problemu można dostać diagnozę, bez badania psychiatry.
                                        Psychiatrów w Polsce mamy gdzies 140...

                                        PS
                                        Diagnozowałam dziecko 2-krotnie. Raz w 2009 roku, drugi raz, by potwierdzić w 2011.
                                        Prócz wywiadów robiłam badania, o których większość tutejszych forumowiczów w ogóle nie słyszala (cytomegalai, toskoplazmoza, rezonans magnetyczny mózgu, badanie dna oka itp).
                                  • chocolatemonster Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 15.11.16, 16:35
                                    Hmmm...Moja córka w ciągu 6 mcy od diagnozy zrobiła takie postępy, ze wielu terapeutów kwestionuje diagnozę. 'Może trochę nadpobudliwa ale autyzm?! Jaki autyzm?! '. Były cuda wianki i dieta ( nasza polska pediatra popukala się w czoło i zalecił badania bo ładowanie w dzieciaka milion suplementów nie jest pozostaje bez wpływu ).Nie wiem co spowodowało ten progres (mielismy świetna neurologopede ) ale moja córka nie jest uleczona. Ona tylko znacznie lepiej funkcjonuje. Rozumiem jednak, że rodzice dzieci gorzej funkcjonujących poleca nawet na ksiezyc żeby było lepiej.
                          • madziulec Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 25.02.12, 23:02
                            A ktos prowadzil myslisz statystyki???
                            Ja nie wiem.

                            Ale wiem co nie co o odpornosci grupowej.
                        • k.falernowa Re: Jak szczepionki wyzwalają autyzm, ADHD, alerg 25.02.12, 23:18
                          serio ci się jeszcze chce...?
                    • k.falernowa Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 26.02.12, 02:26
                      > Ale jednocześnie dr Kulisz podkreśla, że nigdy nie neguje konieczności pełnej
                      > ingerencji medycyny akademickiej, gdyby zdrowie i życie pacjentów było
                      > bezpośrednio zagrożone (np. przez ostrą infekcję, sepsę, uraz, uszkodzenie ciała,
                      > ciężkie choroby, inne stany krytyczne).

                      i poważnie nikt nie widzi pewnej sprzeczności w fakcie, że facet leczy podobno nieuleczalne choroby - a nie potrafi sobie poradzić z głupią infekcją, z którą nie ma problemu dowolny stażysta podający antybiotyk czy steroid...?

                      serio serio?

                      no, ale przynajmniej ma na tyle przyzwoitości, że prawdziwe leczenie zostawia fachowcom. plus dla niego.
          • k.falernowa Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 26.02.12, 02:19
            > niestety nie ma tak, ?e jak ktos ma bialy fartuch i
            > dyplom lekarza wymeczony droga 6-letnich studiow to z zalozenia i zawsze pomoze
            > dziecku

            oczywiście, że nie zawsze. nie zawsze jest to w ogóle możliwe.
            natomiast TYLKO te 6 lat studiów dają prawo do używania tytułu LEKARZA medycyny.
            jeśli ktoś ich nie ma, a tytułuje się lekarzem, to jest po prostu oszustem.

            i zawsze mnie ciekawiło na co liczy ktoś, kto pozwala się leczyć gościowi, który kłamie już podczas przedstawiania się.
            • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 26.02.12, 02:23
              Mnie ciekawily bardzo argumenty ludzi, ktorzy chadzaja do takich osob.
              Wizyta: zwykle drozsza niz u zwyklego lekarza.
              Ceny lekow: znacznie drozsze, bo platne 100%... z przebadaniem bywa dziwnie.

              Nie wiem, moja glowa tego nie pojmuje.
              • k.falernowa Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 26.02.12, 10:42
                ciocia kuzyna koleżanki dziadka mamy mówiła że działa.
                i podpisała się profesor.
                i była ze stanów zjednoczonych.
                to zamyka sprawę. na pewno ma rację.

                bo przecież życie jest słodkie i cukierkowe, i zawsze da się wszystko wyleczyć, więc jak lekarz mówi że tego się wyleczyć nie da, to znaczy że jest do luftu. z całą medycyną, bo po co się rozdrabniać.


                (nie ma za co)
    • gloria2 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 26.02.12, 21:02
      Nie wem, czy kojarzysz takich dwóch lekarzy, którzy mieli kiedyś swoją rubrykę w "Zwierciadle". Obaj podchodzili do leczenia holistycznie. Jeden był specjalistą medycyny ajurwedyjskiej - Partap S. Chauhan, a drugi od medycyny orientalnej - Ocz Batyn. Dla mnie ich wskazówki były w kilku ważnych osobiscie kwestiach niezwykle cenne i przydatne i pomogły nawet bez konsultacji, tylko przez gazetę:). Może u takich lekarzy wato się skonsultować. Swego czasu w necie jak szukałam jakis informacji, to wdziałam, że leczą też dzieci.
      • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 26.02.12, 22:36
        No ciekawie skomentowano obu panów:
        grupahashi.blogspot.com/2011/10/imbirowa-alternatywa.html
        • arnicaclinic Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 30.04.13, 03:24
          Witam,
          To dziwne, ze natrafilam tu na te forum. Ale coz...Przesledzilam wasze wpisy i chcialabym wam powiedziec ze jestem lekarzem naturopatii. Mieszkam co prawda w Stanach, bo tu mam praktyke.
          Co do wyksztalcenia lekarzy naturopatii to trzeba sie odniesc do strony.www. naturopathic.org. Tam znajdziecie kwalifikacje, wymagane wyksztalcenie, i ukonczenie jednej kilku szkol na swiecie. Powiem tylko, ze jest niewielu lekarzy naturopatow (naturopathic physician) i ja byc moze jestem pierwsza Polka. Przykro mi ze odleglosc nas dzieli, i nie moge wam pomoc, ani wyslac do kogos w PL. Niestety wiedzialam tylko o jednym lekarzu naturopacie, ktory pracuje w Londynie i jest Amerykaninem.
          powodznia
          AM
          • wladyslaw56 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 09.08.13, 17:41
            Za wątrobę się weź...Dr Sandra Cabot ( stłuszczenie wątroby, przyczyna mnóstwa chorób).
            wladyslaw56@op.pl
    • julka495 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 08.01.16, 22:13
      To według mnie oszustwo , plazma urządzenie za 20 tys złotych nie medyczne wykorzystywane przez naturopatów do wyciągania kasy. Wiem o tym dużo, plazma to bardzo szkodliwe urządzenie osoba obsługująca musi być 7 m od niej a urządzenie wykorzystuje się np. w USA ale nie taki wynalazek za 20 tys tylko za 1mil USD do leczenia tylko nie których chorób. U nas to wykorzystuje się do wyciągania kasy. jeśli ktoś chce się leczyć naturalnie to ok. Proszę wpiscie chorobę i jakie zioła wyjdzie wam np. Klimuszko bardzo dobre i skuteczne przepisy. Zioła was będą kosztowały 20-30zł i zaoszczędzicie na Szamana który pod pretekstem śmiesznego kursu lub cercyfikatu będzie od was doił kase ile się da. To tak działa. Ci naturopaci inaczej naturopata to naciągacze. Jedz zdrowe rzeczy czytaj co kupujesz i czytaj Klimuszke i na pewno uzyskasz lepszy efekt od chodzenia do psełdo lekarzy od medycyny naturalnej
    • matusia281 Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 15.11.16, 14:02
      Jeśli chcecie mieć zdrowe dzieci to leczcie je same naturalnymi i babcinymi sposobami.

      Wszystkie choroby związane z układem nerwowym czyli min ADHD, autyzm, schizofrenia, depresje i wszystkie inne są związane z nieludzkim obciążeniem organizmu TOKSYNAMI i NEUROTOKSYNAMI przy jednoczesnym braku umożliwienia organizmowi wydalenia ich co skutkuje poza neurologicznymi również: astmą, alergią, AZS, toczeń itd.

      Wiem, że wiele z was jest coraz bardziej świadome i podaje dzieciom choć wit.C. Niestety mam dla was złą wiadomość! Witamina C jest przereklamowana i tym mniej potrzebna organizmowi im skuteczniej nasycicie organizm jodem! Ale to nie wszystko! Jod nie zadziała bez obstawy innych jego synergentów! Zanim zaczniesz przygodę z jodem zacznij od cynku, krzemu, magnezu, potasu i selenu uważając na minerały, które zakłócają ich wchłanianie jak np żelazo, ale to nie znaczy że masz nie suplementować go! Wręcz przeciwnie. Nie będę robić tu wywodu na ten temat bo mogłabym napisać książkę.

      Najwazniejsze to ODŻYWIĆ organizm i dać mu szansę na uruchomienie własnego wewnętrznego lekarza. TAK! Każdy z was ma swojego wewnętrznego lekarza, którego wykończyła medycyna alopatyczna.

      Ja sama wyleczyłam się z astmy tak silnej, że nie byłam już w stanie chodzić ponieważ wciąż się dusiłam, alergii, AZS, depresji, chronicznych zaparć. Mam sukcesy w wyleczeniu raka, mięśniaków i innych guzów u osób, które chciały rzeczywiście współpracować.
      Mojego syna chcieli operować ponieważ miał stulejkę. A ja go wyleczyłam naturalnie w ok 8 tygodni i co najważniejsze utrzymałam efekt. Dziecko jest zdrowe.

      Wzorowałam i uczyłam się min od Marii Treben i naszej cudownej polskiej zielarki Stefanii Korżawskiej, którą polecam z całego serca.

      Nie jestem lekarzem, sama szukam naturopaty z prawdziwego zdarzenia, ale posiadam ogromną wiedzę na temat naturalnego leczenia rozmaitych schorzeń i dysfunkcji. Przetestowałam wiele mieszanek ziołowych, wiele ziół i preparatów dzięki temu dziś wiem co na prawdę działa. Nie ukrywam, że bycie zdrowym wiąże się z wydatkami rzędu kilkuset złotych na początku drogi ponieważ jest sporo produktów w które trzeba się zaopatrzyć, ale nie wszystko kupujesz co miesiąc.

      Tak czy inaczej zdrowie jest bezcenne a raz zastymulowany organizm do samoczynnego leczenia będzie się leczył już zawsze.

      Jeśli ktoś z was chciałby wymienić się wiedzą lub doświadczeniami to podaję swój email: greenline.wellu@gmail.com
      • madziulec Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 15.11.16, 17:32
        Stefania Korżawska "studentką polonistyki na UW. Kilka lat później za działalność artystyczną i kulturalną otrzymałam dwa odznaczenia państwowe: Warszawską Syrenkę, a następnie Zasłużony Działacz Kultury."
        No nie ;)

        Brzuch mnie boli. Od śmiechu
      • betti.betti Re: Szukam dobrego lekarza naturopaty jak dr A. K 11.12.16, 00:59
        Witam czy jest jakas mozliwosc kontaktu z Pania prywatnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka