milleniusz
21.10.09, 01:13
Obsłużę jak się wyśpię. Albo kiedy indziej.*
*) Tutaj należałoby porzucić wszelką nadzięję, aczkolwiek nadzieja zawsze
umiera ostatnia. Z drugiej strony wszyscy wiemy, czyją jest ona mamusią. Więc
jak tam sobie chcecie - porzucajcie, bądź nie. W końcu jest wolność. Równość i
braterstwo też.**
**) A właściwie dlaczego nie siostrzaństwo? Jakbym był feministką, to bym się
wkurzył.*** Albo nawet bardziej (to se wykropkujcie pomiędzy "w" a "ł").
***) Ale nie jestem, no więc się zdrzemnę. Poza tym - w zasadzie -
szowinistyczne świnie**** mają lepiej. Nawet jeśli są cokolwiek udawane.
****) Męskie, oczywiście.