mikkoevi 10.10.12, 15:53 ....mało optymistyczne w swojej wymowie ale niestety taka jest rzeczywistość..... www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1530691,1,wyznania-matki-autystycznego-dziecka.read Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rohatyna Re: widzilyście.... 10.10.12, 23:54 Smutne bardzo .... i nic nie wskazuje, żeby miałobyć coś lepiej lepiej ..... ech .... Odpowiedz Link
mikkoevi Re: widzilyście.... 11.10.12, 08:52 ...przerażające z perspektywy posiadania małego dziecka, wysokofunkcjonującego ale jednak autysty , nikt mi przecież nie da w tej chwili gwarancji, że on będzie w stanie samodzielnie funkcjonować.... Odpowiedz Link
monisia900 Re: widzilyście.... 11.10.12, 09:21 czy wysoko, czy niskofunkcjonujacay, ale chory... a na chorobe trzeba miec i sile (na uzeranie sie z: urzedami, szkolami, ludzmi i na pogodzenie sie z mysla o chorobie), i pieniadze (na terapie, lekarzy, badania, niekiedy leki). niestety, taka nasza zakichana polska rzeczywistosc. a panstwo daje rodzicowi 520 zl+100 zl ochlapu na pociszenie i mysla ze tym wszystko zalatwia. zalosne:(. Odpowiedz Link
mikkoevi Re: widzilyście.... 11.10.12, 10:37 to prawda...kasa i czas a to trudne do pogodzenia.... Odpowiedz Link
czarna_ida Re: widzilyście.... 11.10.12, 11:33 nie trzeba mieć dziecka niskofunkcjonującego.. Do mnie nie dociera ze sie sypie :-( Niedlugo, nie bedzie czego sklejać, i to z mojej winy ;-( Odpowiedz Link
szironna Re: widzilyście.... 11.10.12, 15:30 Smutne :( Niestety żyjemy w kraju, w którym liczy się żeby urodzić jak najwięcej dzieci, a potem, jeśli ma się chore dziecko, to zęby w ścianę. znikąd pomocy, a jeśli już to niezrozumienie, odpychanie od siebie. Matka (bo to głównie ona) zostaje king-kongiem, koniem pociągowym, supermenem, filtrem, wielbłądem, dziwakiem, balastem itp., itd. Odpowiedz Link