Dodaj do ulubionych

Antybiotyki a zachowanie dziecka

28.01.13, 12:58
Wiele razy tu obalaliśmy teorię jakoby antybiotyk wpływał na dziwne zachowania i dziecka autystycznego. Jesteśmy obecnie na 3 już antybiotyku i przepraszam ale takiego "odpału" u dziecka to ja nigdy nie widziałam. Mały odpał był po 1 antybiotyku, średni po drugim, ale to co się dzieje przy podawaniu Augumentinu to woła o pomstę do nieba. Przy każdej końcówce antybiotyku czyli jego zakończeniu zachowanie wracało do normy (do standardowego zachowania jakie znamy na co dzień). Także coś jednak tutaj ma się na rzeczy. To nie sama infekcja, nie osłabienie chorobą, tutaj naprawdę dużą rolę odgrywa podawany lek. Miał ktoś podobne spostrzeżenia?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 28.01.13, 13:50
      Augmentinu moj mlody w ogole nie toleruje. nie tylko m odbija, jest placzliwy, marudny i pobudzony, ale ma spore dolegliwosci fizyczne i w karcie wpisany zakaz przepisywania tego antybiotuku. Mozliwe, ze bardziej wrazliwe dziecko tak moze reagowac. antybiotyk moze dosc znacznie wplywac na samopoczucie, co odbija sie na zachowaniu. Tak czy siak probowalabym uderzeniowych dawek probiotykow, a lekarzowi zglaszaj tego typu objawy i pilnuj, zeby wpisywal w karte.
    • rozalia7 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 28.01.13, 15:56
      Tak,ja już \ ok temu o tym pisałam i dlatego odtruwaliśmy go homo .i wtedy przez 2 tygodnie cuda się działy,od tamtego czasu boję się boję w w ogóle antybiotyki podawać tak samo szczepić -do końca nie wiem jaki ma wpływ,ale moje dziecko strasznie się wtedy zachowuje ,przy antybiotyku jakby cofnięcie umiejętności i wracają zachowanie charakterystyczne dla autyzmu
      • halogen75 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 00:23
        Gdybym miała wpisać antybiotyki, po których jest reakcja "odpałowa" weszłyby na nią wszystkie, które dotychczas przyjmował. Chyba, że kierowałabym się klasyfikacją na "mniejszy odpał" i większy. Ja po prostu najnormalniej obserwuję, że po antybiotyku owszem moja infekcja, owszem dziecko lepiej się czuje ogólnie ale też niestety ma nasilone objawy autystyczne do potęgi entej. Nie myślałam do tej pory, że to może mieć jakiś związek, baaaa, nawet nie byłam w stanie w to uwierzyć. Teraz widzę to naocznie i namacalnie. Nagrałam nawet parę filmików dla psychiatry.
        • sheer.chance Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 01:11
          Moze to nie kwestia samego antybiotyku, a ktorejs z substancji nieaktywnych? Augmentin zawiara gluten, wiec to moze to?
          • rozalia7 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 12:34
            moje dziecko po Agumentine jak to mowi halogen miało " odpal " nie z tej ziemi ,a nie jest uczulone na gluten ,posądzano mnie wówczas o znęcanie fizyczne taki był ryk,po tym doświadczeniu staram się naturalnie wspomagać organizm i od roku udaje się nam bez antybiotyków przechodzić infekcję
            • halogen75 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 12:46
              Mój też nie jest uczulony na gluten i dobrze go toleruje. Lekarz, który przyszedł dziś go osłuchać zapytał co się z nim dzieje. Odpowiedziałam, że tak się zachowuje po antybiotyku. Osłupiał.
              • rozalia7 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 13:57
                współczuję ,bo wiem co to znaczy, szkoda tylko ,ze medycyna uważa ,ze wszystkie medykamenty przepisywane dla dzieci są bezpieczne
            • sheer.chance Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 20:45
              Nie upieram sie akurat przy glutenie. Antybiotyki zawieraja mnostwo innego syfu...
              A maja wasze dzieciaki jakies nietolerancje czy nadwrazliwosci pokarmowe? Moj np reaguje takimi "odpalami" o jakich mowicie jak zje w czyms za duzo konserwantow, barwnikow, cukru, kakao, skrobii, itd. Zachowanie zmienia mu sie do tego stopnia, ze zawsze wiem, kiedy udalo mu sie w szkole zebrac z podlogi bezpanskie ciasteczko:/... Tak sobie tylko pomyslalam, ze moze u was jest podobnie? A tak poza tym, to organizm moze reagowac na zaburzenia trawienia i wchlaniania kiedy antybiotyk wybija dobre bakterie, albo na zalew toksyn bakteryjnych. W sumie najbardziej mnie dziwi, ze lekarze sie dziwia.
              • halogen75 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 21:18
                > A maja wasze dzieciaki jakies nietolerancje czy nadwrazliwosci pokarmowe? Moj n
                > p reaguje takimi "odpalami" o jakich mowicie jak zje w czyms za duzo konserwant
                > ow, barwnikow, cukru, kakao, skrobii, itd.

                Oł yes;) Mój ma alergię na mleko krowie, stąd jak dosłownie raz na rok dam mu kawałeczek czekolady to ma podobny "odpał". Hmmm, teraz mi przyszło do głowy, możliwe, że antybiotyk ma jakieś pochodne mleka?
    • czarna_ida Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 15:23
      Ale tez ''zdrowe'' osoby maja różną tolerancję na antybiotyki. I nie mowiąc o innych lekach..
      mam kłopoty po niektorych antybiotykach, jaki po zwyklym żelazie. Nie mowiac ze po niektorych lekach mam metaliczny smak w ustach, rozwolnienie lub czy i zaparcia, nudnosci, bóle głowy..
      Po to chyba jest ulotka czego sie mozna spodziewać po danym leku. Wiec moze byc tak ze stan zdrowia sie pogarsza i autyscie.
      • halogen75 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 29.01.13, 21:19
        Tyż prowda;)
        • drop.s18 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 17.05.14, 15:37
          podbijam temat. Tyle że u nas jest w drugą stronę- młody się uspokaja, jest bardziej skupiony, grzeczny, szybciej się uczy i to się tyczy tylko augmentinu, po zinnacie brak takich zmian. pediatra mi powiedziała, że to przez stan zapalny po zwalczeniu jest mniej drazliwy. czy to ma ręce i nogi i czy ktoś z was miał podobnie i czy macie jakieś pomysły dlaczego, bo bardzo mnie to zastanawia, grzebie w necie i nic- jedyne co znalazłam to PANDAS, ale to daje objawy OCD
          • eraz-lilipop Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 17.05.14, 16:37
            U nas tez w druga strone. Synek 2 lata sporadycznie cos powie, wiecej czasu milczy. Mowa jest na poziomie dziecka 1,5 rocznego , nie laczy wyrazow, nie urzywal slow do komunikacji. Mial podawany antybiotyk przez tydzien i w tym czasie nawijal prawie caly czas i to krotkimi zdaniami typu nie ma pociagu, pojechal; tu jest butelka daj pic. Pare dni po skonczonym antybiotyku mowa wrocila do stanu poprzedniego ale komunikacja slowna wzrosla. Czytalam o pandas i mi nie pasuje. U nas problem jest w teorii umyslu ale tragedii jak na razie nie ma, w komunikacji mozna powiedziec ze rozwoj jest opozniony, kontakt wzrokowy nie taki jak powinien byc a reszta w normie. Zero tikow, obsesji, agresji, problemow ze spaniem...Synek raz mial tylko podawany antybiotyk i nie wiem czy to zbieg okolicznosci byl czy ten antybiotyk tak namieszal ze mowa ruszyla.
            • drop.s18 PANDAS?? 22.05.14, 17:39
              byłam dziś u neurolog na kolejnej wizycie i powiedziałam o poprawie zachowania po augmentinie (o tym że potrafił wysiedziec na miejscu, miał więcej cierpliwości i zaczął mówić wyraźniej i bardziej rozbudowanymi zdaniami), kazała oznaczyć ASO i dała namiary na lekarkę która bada w kierunku PANDAS, trochę nie pasowało jej że nie ma tików i kompulsywnych zachowań, ale to autik i u nich wszystko inaczej wygląda)), oprócz tego skierowanie na eeg
              • eraz-lilipop Re: PANDAS?? 22.05.14, 21:59
                Ciekawe. Daj znac jak bedziesz po wizycie.
                • drop.s18 Re: PANDAS?? 23.05.14, 18:02
                  na pewno dam, mamy wizytę za 2 tyg i jeszcze pobranie krwi nas czeka
    • joanna_310 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 07.02.18, 23:18
      Chciałabym poruszyć temat ponownie. Syn blisko 2-latek po prawie 3 tygodniach leczenia objawowego (infekcja górnych dróg oddechowych, zatoki, teraz doszedł kaszel) niestety dostał antybiotyk. Walczyłam jak tylko mogłam i na ile mi pozwalał. Oczywiście nie żebym jakoś demonizowala te antybiotyki bo uważam że w ostateczności podać należy, jednak...Od wczoraj zaczął zażywać ospamox. Zachowanie pogorszylo się niesamowicie. Mowa niewyrazna, bardzo dużo echolali, gada non stop ale od czapy, chowa się pod stół a jak chce wyjść to jakby nie wiedział jak i uderza głowa a że nie udaje mu się wyjść to się złości i uderza bardziej. Kontakt wzrokowy bez zmian ale brak koncentracji jakiejkolwiek, placzliwy, marudny, coś chce a zaraz się okazuje że wcale nie, agresywny jeszcze bardziej, wkolko powtarza ta sama czynność - włącza i wyłącza zabawkę dźwiękową. Zabawa - gonimy się z łapkami na muchy (specjalnie do zabawy zakupione), udaje że jest mucha i robię mu pac, pozniej uciekam ja i chowam się za firanka a on staje jakby nie wiedział co zrobić, mówi 'mama jest....za firanka" a później odwraca się na piecie i wciska lapke pod komode albo do innej dziury. Widac ze traci umiejetnosci, mowa sie pogorszyła i spolecznie tez o wiele gorzej. Prosze o wasze doswiadczenia z tym antybiotykiem jesli takie macie.
      • aerra Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 08.02.18, 10:54
        Młody antybiotyk dostaje z 1-2 razy do roku, ale w zasadzie nie było ani jednego roku przerwy odkąd skończył 4 lata, więc można powiedzieć, że regularnie.
        Nie ma żadnych takich objawów jakie niektórzy opisują. Owszem, jest rozdrażniony i osłabiony - i to najzupełniej normalne przy chorobie, wyższej temperaturze i leczeniu antybiotykiem - ale nic poza tym.
        • joanna_310 Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 08.02.18, 23:45
          Dziękuję Ci za odpowiedź. Wygląda na to że to chyba byla taka nagła reakcja po leku. Nigdy do tej pory antybiotyku nie zażywal więc może był to jakiś szok dla organizmu. Dzisiaj było już ok. Zdecydowanie lepszy kontakt :) i to raczej nie tak że po prostu lek zaczął zwalczać infekcje i to dlatego gdyż objawowo jest bez zmian.
          • zielonein Re: Antybiotyki a zachowanie dziecka 05.02.19, 15:06
            Joanno, nasz 6-letni syn po amoksycylinie miał podobne objawy, jakby jakaś psychoza, agresja, autoagresja, śmianie się, złośliwości, stawianie autek w rządku (nie robił tego od kilku lat!) gadanie od rzeczy, chyba, że na czymś mu wyraźnie zależało, wtedy pamięta jak powiedzieć.
            Nie potrafi się wyciszyć, ciągle podskakuje, biega na palcach, trzepocze rączkami, powtarza jęki, co bardzo go cieszy.
            Nie wszytko robi mimowolnie, raczej kombinuje, by dać mu co chce. Nie może zasnąć, chodzi, szuka, w nocy budzi się kilka razy, chociaż nie wiem ,czy śpi, czy nie - wzrok ma pusty, jakby lunatykował.
            Przed podaniem leku powyższe objawy pojawiały się bardzo rzadko -to ułożony, milusiński dzieciak, lubi się przytulać, bez scen potrafi przesiedzieć w poczekalni 2h bez czasozabijaczy tpu komórka. Napady złości raczej wtedy gdy nie potrafił czegoś powiedzieć, wytłumaczyć, bieganie i skakanie także nie było tak częste, intensywne.
            Wieczorem zwykle chodzi spać -tak po prostu punkt 8 nakrywa się kołdrą i mówi spać. Największe problemy mamy z rozwojem mowy i raczej z tym głównie związane są problemy społeczne - w przedszkolu podchodzi do dzieci, w zabawie trzyma się blisko, jednak bawi się najwięcej sam. Dość dobrze pracuje ze specjalistami (oczywiści poza 1szym dniem po skończonym antybiotyku, który w przedszkolu spędził patrząc w okno, nie wiem jak dzisiaj..)

            Szukałam potwierdzenia tych przypuszczeń, że to po leku, bo normalnie pomyślałam, że rozwaliło go tak ciepło domowego ogniska podczas tygodnia spędzonego w czterech ścianach.

            Cóż możemy zrobić? my stosujemy teraz zestawy probiotyków, na ile młody da się namówić, to teeż w naturalnej postaci jak sok z kiszonych ogórków. Liczymy, że powoli uśpimy demona i wróci nasz synek..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka