Dodaj do ulubionych

Dyna-lingua

05.12.13, 12:09
Na forum jest dużo wpisów poświęconych metodzie krakowskiej, a nie znalazłam żadnych postów dotyczących tej metody. Nie znalazłam też żadnych konkretów w internecie, a zwłaszcza zależałoby mi na opiniach rodziców, którzy zapoznali się z nią bezpośrednio. Podobno twórcy tej metody p. Młynarska i p. Smereka są autorytetami jeśli chodzi o terapię logopedyczną dzieci autystycznych (i w innych zaburzeniach), podobno we Wrocławiu wielu logopedów (przeszkolonych przez nich) pracuje tą metodą. NIedawno powstało przedszkole (chyba raczej punkt przedszkolny?? ) na Kozanowie, którego organizatorami są ww państwo. Czy ktoś miał jakąś styczność?
Obserwuj wątek
    • ania-pat1 Re: Dyna-lingua 05.12.13, 13:42
      Twórcą metody jest prof. Cieszyńska i to ona "akredytuje" terapeutów pracujących tą metodą www.szkolakrakowska.pl/ - tu strona twórców. Dobry terapeuta jest w stanie zdziałać b. dużo ale tylko wtedy, gdy rodzic aktywnie pracuje (codziennie) z dzieckiem. Ja jestem gorącą zwolenniczką, ale przeciwnicy się też znajdą. To terapia pedagogiczno-logopedyczna. Na tym forum było co najmniej kilka dyskusji w tym temacie.
      • ur-tica Re: Dyna-lingua 05.12.13, 14:19
        Niepotrzebnie wspomniałam o metodzie krakowskiej w poście i jak widać namieszałam. Nie chodzi mi o nią (bo wiele na jej temat można przeczytać na forum) a o metodę dyna-lingua, o której ( w przeciwieństwie do krakowskiej) nic na forum nie słychać.
    • nickomunieznana Re: Dyna-lingua 06.12.13, 18:32
      Osobiście nie korzystalam ale ,am w rodzinie osobę,która pracuje w pracowni ratujących ta "metoda".tu we Wroński właśnie. Ponieważ dziecko w spektrum to oczywiście zapytałam tej osoby czym się wyróżniają ,jakby mnie przekonała do ich terapii? Ona (neurologopedka z wykształcenia) odpadła mi szczerze ,ze w zasadzie jest to zwykła terapia neurologopedyczno-pedagogiczna,czyli nic nowego w naszym prowincjonalnym zad....iu. Nie ma powodu żeby przeplacac moim zdaniem. Logopedow i neurologopedow nie brak i to naprawdę dobrych. Pozdrawiam
      • nickomunieznana Re: Dyna-lingua 06.12.13, 18:33
        Przepraszam za słowa "od czapki" -nie umiem wyłączyć autokorekty na talencie i wpisuje mi bzdety
    • kas2009 Re: Dyna-lingua 07.12.13, 00:53
      My znamy metodę i syn chodzi na zajęcia do logopedki pracującej tą metodą, ale tylko i wyłącznie ze względu na jej osobiste doświadczenie (rytmogesty na mnie nie działają, na syna też nie). Młody bardzo ją polubił i od początku fajnie z nią pracował. Ale to nie jedyna nasza terapeutka, i nie jedyny sposób pracy logopedycznej z Młodym. Ja ostrożnie podeszłabym do tematu - prof Młynarska i dr Smereka zalecają terapię tylko i wyłącznie ich metodą, zaniechanie innych; nam powiedzieli, że godzina w tygodniu wystarczy.
      No nie posłuchałam się. Ale wiem, że są rodzice, którzy się posłuchali, no i klops. Trafiają też do nich dzieci na zasadzie "ostatniej szansy" bardzo głęboko zaburzone.
      A co do przedszkola to funkcjonuje już ładnych parę lat, robiłam wstępne rozeznanie i wybrałam inną opcje.
    • black-cat Re: Dyna-lingua 11.12.13, 08:43
      Od "zwykłej" terapii neurologopedycznej różni się stosowaniem rytmogestów i rozpoczynaniem każdej terapii od włączania muzyki, położenia dziecka na podłodze i "przesłania dziecku swojej energii" poprzez dotyk i delikatny masaż. Dodatkowo wielu logopedów tej metody na każdych zajęciach stosuje masaż Moralesa.
      • ur-tica Re: Dyna-lingua 20.12.13, 11:20
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Na przedszkole kozanowskie nie zdecydowaliśmy się, ale nowa pani logopeda, jak się okazało, stosuje tę metodę (więc faktycznie popularne we Wrocławiu, bo nie szukaliśmy logopedy z nastawieniem na metodę, tylko dostaliśmy w ramach wwr). Na razie nie widzę jakichś większych odmienności - faktycznie są rytmogesty i coś w rodzaju zaśpiewów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka