Dodaj do ulubionych

zerówka w SZKOLE

06.03.14, 04:44
witam, mam pytanie, czy są na forum rodzice, którzy posłali bądź poślą dziecko z ASD do zerówki w szkole, choć mieli wybór pozostawienia w zerówce przedszkolnej?
W zerówce szkolnej w grupie naszego dziecko ma byc jeszcze jeden autik i nauczyciel wspomagający. W przedszkolu masowym była tylko ona autystyczna w grupie.
Czy w szkole też bedą prowadzone dodatkowe zajęcia z racji opinii o WWR i orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego?
Obserwuj wątek
    • aga_sama Re: zerówka w SZKOLE 06.03.14, 09:03
      Mój syn poszedł jako sześciolatek do zerówki szkolnej
      To była bardzo dobra decyzja:
      - oswoił się z budynkiem, szkolnymi zwyczajami w luźnej atmosferze zabawy, bez wymagań stawianych uczniowi
      - poznał nauczycielki, szkolnych specjalistów, a przede wszystkim kolegów :)
      - szkoła jest bliżej niż przedszkole!!!!

      Co do Twoich pytań: szkoła ma obowiązek realizować wszystkie zalecenia z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Orzeczenie obowiązuje to samo co dotychczas - na etap wychowania przedszkolnego, bo zerówka to oddział przedszkolny. WWR może być w szkole - jeżeli ma na to podpisaną umowę z samorządem. Ja odradzam WWR w tej samej placówce co kształcenie specjalne, bo jak zachoruje szkolna psycholog czy terapeuta SI, to przepadają zarówno zajęcia ze wspomagania jak i te z orzeczenia.
      • szalicja Re: zerówka w SZKOLE 06.03.14, 16:04
        Mój też poszedł do szkolnej zerówki i potwierdzam co aga pisze, świetna decyzja. Dziecko może oswoić się ze szkolą, poznać z paniami, kolegami a jednocześnie jest jak w przedszkolu ;-)
        • ray-ban Re: zerówka w SZKOLE 06.03.14, 20:32
          dzięki Dziewczyny:-)krzepiące Wasze słowa:-)
          • ania-pat1 Re: zerówka w SZKOLE 07.03.14, 08:00
            To jeszcze ja jako głos z "przeciwwagi" - jako, ze dziecko czulo się w przedszkolu dobrze i było super zaopiekowanie (17 os w grupie, 3 panie nauczycielki, przedszkole z edukacją emocjonalną dla wszystkich), a na dodatek znalazło przyjaciela (prawdziwego) to zostawiłam w przedszkolnej zerówce. Plus: doświadczenie przyjaźni, wsparcia, ktoś z rówieśników ważniejszy od dorosłego, czekanie na siebie itd. Dzięki temu córka odróżnia zwykła uprzejmość od "zakolegowania się" , a ja wiem, ze ma na to szansę. Plusem też był (dla mnie) "kupiony" rok spokoju - pojechała na zielone przedszkole (sama) itd.
            Minus - dzieci w szkolnej zerówce były wdrożone do siedzenia w ławce, pisania (litery, słowa), większej samodzielności. Dla mojego dziecka praca w systemie lekcja/przerwa była szokiem - dostosowała się ale na zasadzie : ok chcecie to siedzę w ławce (chwała, że w wakacje przerobiłyśmy minimum z kl 1, bo edukacyjnie nie robiła prawie nic, cała energia poszła na "wytrzymanie"), możliwe, że po zerówce w szkole nie byłoby tego etapu... Ale poszła do szkoły ufając dorosłym i dzięki temu umiała dać sobie pomóc (informowała co jej przeszkadza, co ją dekoncentruje, kto ją odrzuca itd) nie wiem czy rok wcześniej dałaby sobie z tym radę - a tak panie w zerówce przedszkolnej przez rok wdrażały jej strategię "poradzę sobie w szkole pomimo mojej inności". Po ok. 3 miesiącach szkoła zrobiła się "fajna", a dodatkowo jest 1 bliska koleżanka (NT), z którą szepczą na przerwach. edukacyjnie ujdzie, ale gubi wszystko...(tzn. zostawia). Reasumując: jeśli miałabym dziecko w średnim/złym przedszkolu dałabym do szkolnej zerówki (bo jak się nie spodoba, to zawsze w przyszłym roku można zmienić szkołę), mając w świetnym przedszkolu podarowałabym jeszcze jeden bezpieczny rok.
            • ray-ban Re: zerówka w SZKOLE 07.03.14, 14:50
              każda uwaga jest dla mnie bardzo cenna. Ania-pat dziękuję.
              Nasze przedszkole jest raczej średnie i ja osobiście nie będę tęsknić.
    • barcys1 Re: zerówka w SZKOLE 07.03.14, 16:41
      My też się zastanawiamy nad zerówka w szkole ale na wsi. Grupa maks 14 dzieci. Obecne przedszkole syna jest słabe, bardzo. Panie dziecku nie wprowadziły nawet planu dnia. Jest w dużej grupie bez asystenta. Panie nie wyrażają chęci wspołpracy. Porażka. Ja tak naprawdę przenosząc dziecko nie mam nic do stracenia bo myślę że gorzej być nie może.
      • aga_sama Re: zerówka w SZKOLE 07.03.14, 20:59
        Jak to mała wieś, to ja bym próbowała negocjować z wójtem/ burmistrzem. Idź, pokaż orzeczenie, zapytaj na co możesz liczyć w ramach 50 tyś. subwencji. Jak będzie kręcić nosem, to powiedz, że zawsze możesz nie dawać orzeczenia do nowej placówki, a wtedy nie zobaczą ani grosza. 50 tyś to 1 etat nauczycielski, w małej szkole w gminie wiejskiej baaaardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka