WAKACJE 2014

20.03.14, 12:03
My w tym roku lecimy do Turcji,odwazylismy się na taka wyprawe samolotem,w nieznane,daleko... Rok remu byliśmy na turnusie reh.i zalowalam,ze dziecko nie ma prawdziwych wakacji,wytchnienia od codzienności.
Jakie macie plany,miejsca w tym roku?
    • twins00 Re: WAKACJE 2014 20.03.14, 12:13
      My najprawdopodobniej po raz kolejny nie pojedziemy z małą nigdzie, chyba że coś ruszy bardzo do przodu i będziemy mieli nadzieję na fajnie spędzony czas. Ale na pewno najpierw spróbujemy krótkiego wyjazdu do rodziny, żeby zobaczyć czy damy radę. Ja jeżdżę ze starszą córką na 5 dni, mąż ze swoim synem na 2 tygodnie - tak wyglądają nasze wakacje od 3 lat. Mała lepiej funkcjonuje w domu.
    • madziulec Re: WAKACJE 2014 20.03.14, 12:43
      Moje dziecko ma:
      - obóz zuchowy
      - obóz sportowy
      - turnus rehabilitacyjny
      - wakacje w Grecji

      Znów w tym roku mamy kłopoty, by zdążyc z jednego wyjazdu na drugi i Misiek wraca z obozu zuchowego 11 lipca, a tego samego dnia powinien już wyjeżdżać na obóz sportowy. Nic. Zawieziemy dzień póxniej. Damy rade.
      Ważne, że w domu siedziec nie będzie.
      • baskwi Re: WAKACJE 2014 20.03.14, 17:38
        Chciałbym mieć taki kłopot, niestety dla dzieci gorzej funkcjonujących są tylko turnusy rehabilitacyjne a resztę czasu spędza w domu, nawet nie możemy z mężem razem pojechać na wakacje, bo chcemy zapewnić dziecku jak najlepszą opiekę i na zmianę bierzemy urlopy.
        • madziulec Re: WAKACJE 2014 20.03.14, 19:46
          U mnie jestem tylko ja. Nie ma zmiany, nie ma nikogo, kto może więcej wziąć urlop.
          Są obozy i koniec. I nie ma litości
          • szalicja Re: WAKACJE 2014 21.03.14, 15:29
            madziulec napisała:

            > U mnie jestem tylko ja. Nie ma zmiany, nie ma nikogo, kto może więcej wziąć url
            > op.
            > Są obozy i koniec. I nie ma litości

            Ale litości dla kogo? Dla Miśka czy dla organizatorów? ;-)
            • madziulec Re: WAKACJE 2014 21.03.14, 15:54
              Dla Miska.
              Po prostu.

              Chętnie powiedziałabym: w tym roku pojedziesz z babcią, dziadkiem, ciocią, ciotecznym wujkiem., stryjeczną babką, osmym synem i tak dalej.
              Ale kurcze wychodzi, że u nas rodzina jest za granicą, to po proierwsze.
              Po drugie - rodzina od strony ojca Misia się wypięła całkowicie (na mnie to mam w nosie, bo jakos za nimi nigdy nie przepadałam, ale że na Miśka to się dziwię).

              No więc Misiek nie ma wyjścia, żeby nie narażac go (bo siedzenie samotne w domu to ejdnak narażanie zdrowia i życia to się go wysyła na wyjazdy, które sa różne w skutkach. Rok temu.. była ucieczka w las. Zdarza się. Zauważyli, znaleźli.
              • baskwi Re: WAKACJE 2014 22.03.14, 06:54
                Też bym chętnie wysłała , ale nie z każdym, bo dziecko, które nie mówi i nie rozumie mowy, bierze leki , nie śpi po nocach potrzebuję opieki jeden na jeden, a wtedy ten wyjazd robi się naprawdę drogi, a o pozostawieniu samem w domu nie ma mowy, nawet na 5 minut.
    • barcys1 Re: WAKACJE 2014 20.03.14, 13:08
      My w lipcu jedziemy na turnus dwu tygodniowy a w sierpniu na parę dni nad morze. Na turnus jedziemy pierwszy raz. Nie wiemy jak to będzie ale się cieszymy :)
      • drop.s18 Re: WAKACJE 2014 20.03.14, 17:11
        my jedziemy w czerwcu na 2 tygodnie na Mazury z moim bratem i jego córcią. Potem przedszkole((( potem z tata na 2 tyg na działkę, potem z dziadkiem nad morze, potem z babcia nad morze.
        • roza-234 Re: WAKACJE 2014 27.06.14, 00:01
          Polecam Hamernik w Tyliczu blisko Krynicy Zdrój i Muszyny. Miejsce sprawdzone przez moją 5 osobową rodzinę (dzieci 6,7,10 lat). Przytulne pokoje, wygodne łóżka, duży ogród z huśtawkami, piaskownicą, trampoliną itp. a przede wszystkim pyszna domowa kuchnia na miejscu.
          hamernik-pokoje.pl/
    • blekitnalaguna123 Re: WAKACJE 2014 21.03.14, 21:14
      Jestem pełna podziwu dla Ciebie, bo z tego co pamiętam dziecko jest dość małe jeszcze. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło jak po maśle. My zdecydowaliśmy się na podróż samolotem dopiero w minione wakacje jak Młody miał 10,5 roku, ale u nas nie było opcji wyjazdu z obojgiem rodziców, bo nie mamy z mężem razem urlopu. Młody leciał z tatą
      do Londynu na 2 tygodnie, zatrzymali się u szwagierki, kiedy ona była ze swoją rodziną w Polsce. Wcześniej już mieliśmy propozycję, ale baliśmy się, że Młody wpadnie w jakąś panikę na lotnisku lub w samolocie, nie będzie chciał się podporządkować. Bardzo dużo zwiedzili, Młody wrócił zadowolony, chociaż pogoda nie była najlepsza. W tym roku zamierzam pojechać na tydzień z Młodym i starszą córką gdzieś za granicę nad ciepłe morze. Na razie odkładam pieniądze:) Reszta urlopu u mamy nad morzem i w domu, a mąż z Młodym tradycyjnie w letnim domku teściowej w lesie. Chyba że Młody nas zaskoczy i będzie chciał sam zostać w domu choć tydzień lub wyjechać na obóz, wtedy spędzimy część wakacji wspólnie. Byłoby super.
      • szalicja Re: WAKACJE 2014 24.03.14, 11:55
        Wiecie, to jest bardzo indywidualna sprawa i zależy od charakteru zaburzeń dziecka. My zawsze jeździliśmy z młodym na wakacje. Na początku problemem była długa podroż w samochodzie czy wspólne posiłki w restauracji czy na stołówce. Na posiłki chodziliśmy osobno, młodemu przynosiliśmy posiłki i jadł je w pokoju. Z czasem było coraz łatwiej. Pierwszy raz samolotem leciał w wieku 6 lat i bez problemu zupełnie. Trochę kłopotliwe ogarnięcie przy odprawach, ale już na miejscu bo dziecko zmęczone, lot długi, ponad 4 godziny, no i myśli tylko o tym by wskoczyć do basenu czy do morza ;-) W samolocie zwykle spał a jak nie to bawił się na tablecie czy czytaliśmy mu książkę. Tak więc sprawa do ogarnięcia. Z organizatorami zawsze można się dogadać, porozumieć jeśli jest jakiś problem. Nawet jak jest hotel i opcja all inclusive i zakaz wynoszenia jedzenia z restauracji to można porozumieć się z kierownikiem stołówki jaki jest problem i jest ok. My czasem chodziliśmy razem na posiłki, czasem nie. Problem był głownie taki, że do restauracji przechodziło się obok basenów i młody był tak nakręcony na kąpiel, że nie mógł wytrzymać podczas posiłku. Teraz ma 8 i pół roku, pierwszy raz wyjechał sam na zimowisko, ale ze swoim terapeutą. Takie cieplarniane warunki. Stopniowo chcę go przygotować do samodzielnych wyjazdów w grupach integracyjnych np. z Jaspikiem.
        Natomiast nie odważyłabym się wysłać go na zwykłą kolonię,gdzie jest duża grupa dzieci biegających samopas, pod opieką tylko jednej osoby, która jest, ale jakby jej nie było. To jeszcze nie ten etap...I to w sumie nie dlatego, że sprawiałby problemy bo jest absorbujący, ale ze względu na jego bezpieczeństwo. Jest to pewne na bank, że gdyby miał okazję to dał by dyla do morza czy jeziora bez wiedzy kogokolwiek...A na takich zwykłych wyjazdach prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie.
        Oczywiście dzieci funkcjonują tak różnie, że nie ma co porównywać i oceniać. Ja chętnie wybrałabym się z młodym na takie półkolonie, gdzie na wieczór wracałby do mnie a w ciągu dnia byłby z grupą, ale aby to była grupa dzieci zdrowych lub mieszanych, byłoby super.
        • 1952.r Re: WAKACJE 2014 28.06.14, 23:58
          Moja wnusia od kilku lat jeździ z mamą do Egiptu. Uwielbia kąpiele w krystalicznej wodzie. Podróż samolotem przebiega spokojnie bez większych wrażeń.
          • marzena123marzena Re: WAKACJE 2014 29.06.14, 09:16
            Na turnus rehabilitacyjny ze mną. Rok temu źle znosiła duże grupy, zbyt głośno, nie tolerowała jedzenia, w sensie nie chciała jeść. Napady padaczki z emocji i tiki. Zobaczymy jak będzie w tym roku. Teraz morze , które lubi to będzie może ok. Widzę jednak , że z czasem nasilają się problemy pobytu w miejscach obcych, szczególnie dźwięki. Na kolonie to raczej nie pojedzie .Ma problemy społeczne, przestrzeganie zasad, nie panuje nad emocjami, impulsywna, sama się bawi to gdzie takie grupy dla zaburzonych dzieci choć na kilka dni ? Ktoś zna takie miejsce? Małe grupy z opiekunami o specjalistycznej wiedzy?
            • barcys1 Re: WAKACJE 2014 29.06.14, 12:13
              Fundacja Prodeste organizuje kolonie dla dzieci ze spektrum autyzmu. My jedziemy z nimi na turnus ale jak syn podrośnie też mam nadzieję że pojedzie na taką kolonię.
Pełna wersja