Dodaj do ulubionych

mój syn i empatia

19.02.16, 11:36
Pytam wczoraj syna- synu, czy wiesz, co to empatia. Syn, ze wie. Że to rozumieć/wiedzieć/czuć jak ktoś się czuje. A czy ty synu masz tę empatię- pytam. A syn na to- mam jej nadmiar i to mi bardzo utrudnia życie. Diagnoza oczywiście Asperger, lat 11. I co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: mój syn i empatia 19.02.16, 12:45
      Bardzo możliwe. Ja z synem z tego samego gatunku.
      • grzalka Re: mój syn i empatia 19.02.16, 15:03
        Nie, no ja nie kwestionuje tego, co on mówi. Tym bardziej, że też mam podobnie. Zastanawia mnie tylko ten brak empatii podkreślany w opisach zespołu.
        • tata.po.30 Re: mój syn i empatia 19.02.16, 15:49
          Ktoś kiedyś na tym forum ładnie tłumaczył, że są dwa rodzaje empatii: afektywna i kognitywna. Ta pierwsza to zdolność odczuwania stanów emocjonalnych u innych ludzi. Ta druga to zdolność rozpoznawania emocjonalnych stanów innych ludzi. Osoby ze spektrum zwykle mają problemy tylko z tym drugim rodzajem empatii.
        • katja.asd Re: mój syn i empatia 19.02.16, 16:18
          Tu nie chodzi tyle o brak empatii, co problemy z identyfikacją uczuć i właściwą reakcją.
        • wanderratte Re: mój syn i empatia 13.03.16, 09:30
          Hipoteza (oparta tylko i wyłącznie na moich osobistych doświadczeniach. Ale "u mnie działa"): empatia działa w przypadku osób podobnych. Np. w przypadku dwóch NT. Albo w przypadku dwóch nie-NT. Przestaje natomiast działać tam, gdzie różnice są zbyt duże. Np. w przypadku aspiego i ekstrawertyka. Przy czym w takim przypadku empatia nie działa w żadną stronę. I z punktu widzenia aspiego to ekstrawertykowi brakuje empatii.
    • jagoda280486 Re: mój syn i empatia 19.02.16, 17:15
      nastolatek z za przychodzi do matki i mowi ze chce kupic sobie motocykl a ona do niego po moim trupie a dziecko do niej to kiedy umrzesz to sie nazywa brak empatii dziecko nie zdaje sobie sprawy ze robi wielka przykrosc
      • eraz-lilipop Re: mój syn i empatia 20.02.16, 00:31
        Mój jest i nie jest empatyczny . Kiedy obce płaczą to mu przykro stara się pocieszyć choć nikt go tego nie uczył wie ze należy podejść poklepac ,przytulic . Kiedy swoi płaczą istny cyrk dla mlodego obserwuje z dużą radością i zainteresowaniem . Ma 4 lata ;) i funkcjonuje sredniawo.
      • 1diagnoza1 Re: mój syn i empatia 22.02.16, 15:14
        Moj sym tak samo reaguje.
        Ostatnio rzucal owocami i mowie nie rzucaj po sie kapcie porobia. I przyniosl mi kapcie...
        • uczula Re: mój syn i empatia 16.03.16, 11:06
          to nie jest brak empati.

          Dziecko nie zrozumialo znaczenia slowo kapeć
          Nie rozumie porównań.
          typowe przecież... :)
          to z trupem tez nie swiadczy o braku empatii tylko o niezrozumieniu zdania.
          Abstrakcji.
          Dla niego slowa " po moim trupie" - znaczą dosłownie trupa., nie rozumie przekazu.

          Hipoteza wyzej opisana wg mnie nie jest prawdziwa. albo nie obejmuje wszystkich przypadkow.
          Empatia nie zalezy od tego na jaka osobe natrafie.
          Moja empatia pozwala zrozumiec, raczej wyczuc co robie/mowie zle wobec danej osoby niezaleznie od tego jaka ona jest, czasem po fakcie.
          Zalezy od wrazliwosci, im wieksza wrazliwosc - tym glebsza (mocniej czuje zadany bol slowami/czynami) empatia.
          Oczywiscie wrazliwosc jest rozna na rozne rzeczy.
          No pomyslalam, ze czesc tej hipotezy jest prawdziwa, latwiej "dogadujemy sie" z osobami ktore nas rozumieja...ale to za malo na empatie.
          Z empatia czlowiek sie nie rodzi. trzeba jej nauczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka