noemi_76
16.08.16, 14:40
Oprócz uprawnień związanych z niepełnosprawnością? Pytam, bo mam 13 letnią córkę, którą podejrzewam o Aspergera, czytam fora, blogi, publikacje i wszystko mi pasuje, ale niestety nie jestem w stanie uzyskać diagnozy. Nie chce pójść do psychologa. Prośby groźby nie skutkują, musiałabym zaciągnąć ją siłą. Raz była, zmusiłam ją, ale jak sama stwierdziła – nakłamała ile wlezie i nie była sobą przed psychologiem. Nie otworzyła się i nie powiedziała tego co mi mówi, o ogromnym wyobcowaniu i że nie umie rozmawiać z ludźmi, że czuje się dziwna, że tak naprawdę nie potrzebuje ludzi i chciałaby być kimś innym a najlepiej nie żyć. Od zawsze były problemy wychowawcze i emocjonalne. W wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym były wizyty u psychologów, psychiatrów i w poradniach, podejrzenie o mutyzm wybiórczy, autyzm, fobie szkolne, ale ostatecznie nic konkretnego nie stwierdzono, żadna diagnoza nie padła. Totalnie psuć zaczęło się w wieku dojrzewania, izolacja totalna, nie wychodzi z pokoju, nie odzywa się do nikogo, zaczęła się autoagresja, myśli samobójcze, jest źle, bardzo źle, ale jestem w kropce, nie wiem co robić Co mogę sama robić nie mając diagnozy? Czy mogę jej jakoś pomóc do czasu, aż da się namówić na wizytę?