Dodaj do ulubionych

Przedszkole

09.12.16, 10:47
Mam w rodzinie dziecko autystyczne, zaburzone chyba dość mocno, to znaczy tak sadze bo na placu zabaw inne mamy zauważają, ze coś jest nie tak, gryzie inne dzieci, przydusza, nic nie mówi a ma 3 lata. Rodzicie chyba nie mogą się pogodzić z diagnoza bo do dziś nikt nie wie co z dzieckiem na pewno jest bo rodzicie nic nie mówią.
Do tej pory dziecko było z opiekunka/ babcia w domu, rodzice pracują po 10 godzin. Babcia zawsze dokarmiała dziecko w swoje dni i jakoś tak funkcjonowało. Teraz babcia musiała zrezygnować i dziecko jest tylko z opiekunka. Opiekunka chyba nie przykłada się do pracy bo dziecko jest blade, schudło, ma złe wyniki krwi. Rodzice wpadli na pomysł posłania dziecka do przedszkola. I stad moje pytanie - czy jak dziecko ma prawdopodobnie regres i nic nie je, to one będą je karmiły, dokarmiały, w trakcie zabawy dawały jakieś przekąski zeby dziecko jednak coś zjadło.? Czy to zły pomysł posłać takie dziecko do przedszkola na tyle godzin.? DIecko ma straszna wybiórczości pokarmowa, je z 4-5 produktów, gdy tymczasem jeszcze miesiąc jadło z 10-15.
Obserwuj wątek
    • baba_za_kolkiem Re: Przedszkole 09.12.16, 10:55
      Przede wszystkim, niech idzie do przedszkola, jakiegokolwiek na kilka tygodni.
      Największym plusem tego rozwiązania będzie, że przedszkole wymusi na mamie wizytę w poradni (oby).

      Pomijam to, że pomoc psychologiczna będzie potrzebna, bo dziecko po prostu zagubi się w przedszkolu, to oczywista oczywistość.

      Dla mnie z posta bije konieczność ingerencji osób trzecich, dla dobra dziecka. Za kilka miesięcy będzie jadło jeden produkt lub będzie pod kroplówką.
    • agata_abbott Re: Przedszkole 09.12.16, 11:12
      Przedszkole jest dobrym pomysłem, bo przedszkole jest w stanie rozpocząć terapię i pracę z dzieckiem. Ale przedszkole w tym celu będzie wymagało zrobienia orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego - czyli odwiedzenia poradni i przeprowadzenia diagnozy. Bez tego, moim zdaniem, dziecko nie da w przedszkolu rady, a samo przedszkole też nie będzie za bardzo skłonne do przyjęcia dziecka.
      • weronikamik Re: Przedszkole 09.12.16, 11:45
        Czyli przedszkole to dobry wybór, nawet jeśli dziecko będzie tam musiało być 9-10 godzin. No tak dziecko siedząc z opiekunka w domu tez się nie rozwija.
        • weronikamik Re: Przedszkole 09.12.16, 11:50
          Rodzina się przejmuje bo każdy kocha dziecko, chce dla niego jak najlepiej. Jednak widzimy problem. Matka dziecka tez ma autyzm, ZA, coś z tego rodzaju, ojciec jakby uciekał od problemu. A problemy dziecka z wiekiem są coraz bardziej widoczne.
          • koraba30 Re: Przedszkole 09.12.16, 12:56
            A ta opiekunka nic z nim nie robi? Nie karmi go?
          • agata_abbott Re: Przedszkole 09.12.16, 13:16
            Jeśli matka dziecka też ma autyzm, to powinno być w pewnym sensie łatwiej - nie będzie aż tak emocjonalnie podchodziła do sprawy (kwestia diagnozy).
            Reasumując - przedszkole pomoże dziecku, ale trzeba zacząć od diagnozy.
        • jhoan Re: Przedszkole 09.12.16, 13:10
          9-10 godzin w przedszkolu to za dużo dla każdego dziecka.
          Dla zaburzonego - o matko...
          • weronikamik Re: Przedszkole 09.12.16, 18:49
            Dziecko nic nie je, tzn. je na przykład dwa kinderki batoniki dziennie i kilka razy pije mleko. Nie wiem ile to trwa ale dziecko widać jest wychudzone i ma żółtawa cerę. Na zwrócenie uwagi to stwierdzili, ze jak będzie głodna to w końcu zje. Ale u autystycznych dzieci to chyba tak nie działa. Mała ma odruch wymiotny jak tylko widzi jedzenie, napina ja, jak widzi, ze ktoś wnosi talerz z jedzeniem to od razu płacze. Wogole ma gorszy stan od jakiegoś czasu. Czy można iść do lekarza na kroplówki czy jest jakiś sposób domowy. Bo otwieranie na sile buzi i wlewanie do ust jakiś odrzywki strzykawka chyba nie jest dobrym pomysłem? Nawet takie pomysły chodzą nam po głowie.
            • ellenai1 Re: Przedszkole 09.12.16, 20:28
              Ale aby dziecko w ogóle miało jakąkolwiek pomoc w przedszkolu, to muszą sami rodzicie się udać z dzieckiem do poradni, i to pewnie nie na jedną wizytę tylko. To trochę krucjata po specjalistach, by uzyskać orzeczenie. I, uwaga, przedszkole nie może wymusić na rodzicach pójścia do Poradni, skoro sami rodzice nie widzą problemu.

              Nie wyobrażam sobie, jak dziecko autystyczne może mieć lepiej siedząc 10 godzin w przedszkolu,w którym niekoniecznie jest wykwalifikowana kadra do zajęcia się takim dzieckiem. Wg mnie najpierw dziecko powinno chociaż próbować nawiązać stałą, emocjonalną więź z rodzicami, taką, która daje dziec poczucie bezpieczeństwa i bycia kochanym. Dopiero takie dziecko bym puściła do przedszkola. Przedszkole nie zrobi za rodziców tego, co należy do rodzica... I żaden terapeuta nie będzie miał takiego zaangażowania w terapii jak rodzic. I żaden terapeuta nie osiągnie tego, co mógłby osiągnąć rodzic. Prawdziwa terapia zaczyna się w domu. I dotyczy to dzieci w normie rozwojowej, a co dopiero naszych, zaburzonych, które potrzebują o wiele więcej stałości, zaangażowania i-niestety-poświęcenia rodziców. Dzięki spokojnemu wsparciu rodziców/ babci dziecko może naprawdę dużo osiągnąć. A przedszkole? Jasne, da terapię. Ale to nie zastąpi dziecku DOMU. I niekoniecznie popchnie dziecko do przodu. A może jeszcze bardziej sfrustruje?
              • koraba30 Re: Przedszkole 09.12.16, 22:37
                Nic dodać nic ująć. Poza tym po co batoniki? Zapycha się slodyczem. Może coś na apetyt podać? Może jakieś probiotyki . Nic lekarz nie doradzą? Raczej tyle godzin to meka może być w tym przedszkolu. Może też za dużo i tego mleka dostaje. Nie zje zupy lub nawet suchej bulki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka