Dodaj do ulubionych

Tabletka na szczęście

12.12.16, 11:27
Witam. Krótko: syn 13 lat, Aspi. Ostatnio nastroje depresyjne, chwiejność nastrojów, trudności z kontrolą emocji,zadawanie pytań na które sam może sobie odpowiedzieć. Przyczyna: nieznana (nic się w domu ani w szkole nie dzieje). Moje obstawienia: pogoda, zmęczenie szkołą i obowiązkami, duży remont w domu- skończony wczoraj). Pytanie: czy jest coś, co mnie i jemu pomoże w ustabilizowaniu powyższych sygnałów. Chodzi mi o suplement. Syn swego czasu dostawał relamax b6 ale odstawiłam, gdyż fajnie funkcjonował. Proszę o rady. Każda będzie cenna.
Obserwuj wątek
    • ela880 Re: Tabletka na szczęście 12.12.16, 21:44
      A może dojrzewanie się zaczęło ? Może coś się dzieje a on sobie tego nawet nie uświadamia?
      Myślę że lepsza od suplementów będzie rozmowa, ale taka niewymuszona, najpierw musi być w dobrym nastroju, musi chcieć rozmawiać.
      • mikomila Re: Tabletka na szczęście 13.12.16, 12:43
        Dziękuję za radę. Syn chętnie i często z nami rozmawia. Myślę że potrzebne byłoby wsparcie farmakologiczne. Jednak. Hm.
        • tijgertje Re: Tabletka na szczęście 14.12.16, 11:36
          Od lat zmagam się z depresja i niestety dzieci i młodzież tez na to paskudztwo chorują. Zwłaszcza dzieciaki ze spektrum. Warto odwiedzić sensownego psychiatrę, który nie przepisze od razu tony leków ale najpierw sprawdzi, czy faktycznie jest mowa o depresji. Jesli tak, to tylko on moze dobrze ustawić leczenie i musi skierować na terapie. Depresja moze miec związek ze zmiana w hormonach, wiec nie znaczy, ze to wyrok na resztę życia. Zacznij jednak od zbadania poziomu wit D, duża szansa, ze dziecko ma jej za mało i odpowiednia suplementacja sporo może pomoc. Jest coś takiego jak depresja zimowa, związana z brakiem światła. W Polsce i tak dobrze, bo miewacie śnieg. Pilnuj, zeby wtedy dziecko jak najwiecej na zewnątrz wyganiać, więcej światła pozwala doładować baterie. Latami radziłam sobie z zimowa depresja dzięki terapii światłem, sa do tego specjalne lampy, ale z wiekiem niestety jest coraz gorzej i bez leków nie jestem w stanie w tej chwili funkcjonować. Uważnie obserwuje swojego syna, bo zima, w okresie czasu zimowego gdy dni sa krótkie faktycznie funkcjonuje duuuuuzo gorzej, jest bardzo zmęczony, w tej chwili po konsultacji z lekarzem dostaje wit D i jest troche lepiej, ale objawów depresji nie ma, u niego to na razie ( i oby tak zostało) to tylko ogromne zmęczenie, dopadajace go co roku w tym samym czasie. Zima zdecydowanie nas nie lubi i bardzo tęsknimy za śniegiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka