baby2104
26.04.08, 03:12
Córka strasznie ulewała od 2 do 6 miesiąca życia. Teraz ma 15
miesięcy. Jest bardzo miłą dziwczynką, wypełnia polecenia. Ogólnie -
widać postęp w rozwoju. Ostatnio próbuje wspinać się na schody, tuli
misia, itp.
Mając 8 miesięcy potrafiła godzinami kartować jedną książkę - robiąc
przy tym mmmmmmm mmmmm mmmmm.
Potem jej przeszło... Przeglądała książeczki nadal, ale nie dłużej
niż kilkanaście minut (!)
Teraz nadal potrafi się czymś zająć, że nie widać jej po kilkanaśćie
minut... - Przerzucanie piachu z jednej strony na drugą,
przerzucanie pampersów, wyciąganie i chowanie skarpet do szuflady...
Podobno dzieci w tym wieku nie spędzają na jednej czynności tyle
czasu!?
Czasem nie zwraca na mnie uwagi - jakby się wyłączała - robiąc coś.
Dopiero po czasie załapuje.
Rzuca się i wyrywa przy ubieraniu i przebieraniu.
Nic nie mówi - chociaż mówiła jakiś czas mama. Wszystkie szczepienia
odchorowała... Oczywiście, gdy po ostatnim szczepieniu gorączkowała,
lekarka stwierdziła, że to trzydniówka - g. prawda. W tym czasie
miała też napady takiego dziwnego tiku - zaciskała szczęki i cała
się napinała - to na szczęście minęło.