mika_p
23.01.05, 23:19
Zabawę z obrazkami zaczełam kilka miesięcy temu - każde zadanie rozpoczynałam
po kilka razy, niektórych nie skończyłam, bo były za trudne. Ostatnie dwa
rozwiązałam długopisem i kredką w gazecie i jedyny błąd, jaki po drodze
zrobiłam, wynikał ze złego rzutu okiem, a nie ze złego rozumowania.
Pytanie do tych, co rozwiązują i te dwa tez rozwiązywali - czy to one były
takie łatwe, czy też ja już jestem taka dobra i lada chwila przestanę z tego
czerpać przyjemnosć ? Bo, szczerze mówiąc, niewielką miałam satysfakcję z
dokonanego dzieła...