uhuhu
18.12.02, 08:16
Niejednokrotnie w jolkach czy też krzyżówkach klasycznych spotkać można hasła
kikuwyrazowe, w których autor każe nam wpisać w osiem kratek np. "Cichą noc"
albo "King Konga". Czy lubicie takie "dodatki" w zadaniach czy może uważacie
je za "protezy", którymi pomógł sobie autor na etapie krzyżowania? Przyznaję,
że ja osobiście je uwielbiam i uważam za bardzo dobry sposób na
uatrakcyjnienie zadania.
Warto zauważyć, że niejednokrotnie redakcja (akurat mam na myśli
redakcję "Rozrywki") informuje czytelnika o tym, że ma do czynienia z czymś
innym niż pojedynczy wyraz, dodając po objaśnieniu w nawiasie asekuracyjny
dopisek "dwa wyrazy" albo "trzy wyrazy". Niestety, jest w tym
niekonsekwentna - czasem serwuje taki dopisek, a czasem nie, czym - moim
zdaniem - wprowadza sporo zamieszania, bo niechcący przyzwyczaja czytelnika,
że jeśli chodzi o hasła kilkuwyrazowe, to będzie miał wskazówkę w nawiasie,
ale już w innym numerze czy innym zadaniu tego nie stosuje (być może nie
wynika to z niekosekwencji, ale np. z konieczności zmieszczenia objaśnień w
łamie i okazuje się, że dopiski w nawiasie zajmują za dużo miejsca, i są
usuwane? niemniej efekt tego pozostaje ujemny).
To jak, lubicie? Tolerujecie? A może jesteście zdecydowanie przeciw?