Dodaj do ulubionych

Hasła wielowyrazowe w krzyżówkach.

18.12.02, 08:16
Niejednokrotnie w jolkach czy też krzyżówkach klasycznych spotkać można hasła
kikuwyrazowe, w których autor każe nam wpisać w osiem kratek np. "Cichą noc"
albo "King Konga". Czy lubicie takie "dodatki" w zadaniach czy może uważacie
je za "protezy", którymi pomógł sobie autor na etapie krzyżowania? Przyznaję,
że ja osobiście je uwielbiam i uważam za bardzo dobry sposób na
uatrakcyjnienie zadania.

Warto zauważyć, że niejednokrotnie redakcja (akurat mam na myśli
redakcję "Rozrywki") informuje czytelnika o tym, że ma do czynienia z czymś
innym niż pojedynczy wyraz, dodając po objaśnieniu w nawiasie asekuracyjny
dopisek "dwa wyrazy" albo "trzy wyrazy". Niestety, jest w tym
niekonsekwentna - czasem serwuje taki dopisek, a czasem nie, czym - moim
zdaniem - wprowadza sporo zamieszania, bo niechcący przyzwyczaja czytelnika,
że jeśli chodzi o hasła kilkuwyrazowe, to będzie miał wskazówkę w nawiasie,
ale już w innym numerze czy innym zadaniu tego nie stosuje (być może nie
wynika to z niekosekwencji, ale np. z konieczności zmieszczenia objaśnień w
łamie i okazuje się, że dopiski w nawiasie zajmują za dużo miejsca, i są
usuwane? niemniej efekt tego pozostaje ujemny).

To jak, lubicie? Tolerujecie? A może jesteście zdecydowanie przeciw?

Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Hasła wielowyrazowe w krzyżówkach. 18.12.02, 13:21
      to wspanialy sposob na rozszerzenie wyeksplowtowanego tworzywa, jednak nie
      uwazam, aby bylo konieczne sygnalizowanie "innosci". Wszak to ma byc rozrywka
      dla intelektu, ergo, zlamanie sztampy
    • ellaq Re: Hasła wielowyrazowe w krzyżówkach. 19.12.02, 21:13
      uhuhu napisał:

      > To jak, lubicie? Tolerujecie? A może jesteście zdecydowanie przeciw?


      Tak. Lubię, toleruję, nie jestem przeciw.
      Zauważyłem, że tę cechę wykorzystuje L. Rydz układając całe krzyżówki z
      dwuwyrazowych haseł (chociaż czasami "podpiera się" jednowyrazowymi). Ściga się
      z nim Zbigniew Tatar, on "ćwiczy" w wirówkach (np. zad. nr 50 w "RdK"). Jest to
      novum mieszczące się w szaradziarskich regułach gry. Czy coś można zarzucić,
      np. takiemu objaśnieniu: mniejszy brat parku narodowego (odgadujemy: rezerwat
      przyrody). Otóż NIC!
      Co do informowania czytelnika o tym, że hasło jest kilkuwyrazowe. Niech
      informują. Szczególnie jeśli chodzi o osoby. Bo takie określenie: poprzedni
      trener piłkarskiej reprezentacji - jak odgadniecie? Oczywiście: BONIEK. A w
      diagramie kratek jest 14. I co? Skąd mam wiedzieć, że muszę wpisać z imieniem?

      Pa, Zbi
      • uhuhu Re: Hasła wielowyrazowe w krzyżówkach. 20.12.02, 08:24
        ellaq napisał:

        Co do informowania czytelnika o tym, że hasło jest kilkuwyrazowe. Niech
        informują. Szczególnie jeśli chodzi o osoby. Bo takie określenie: poprzedni
        trener piłkarskiej reprezentacji - jak odgadniecie? Oczywiście: BONIEK. A w
        diagramie kratek jest 14. I co? Skąd mam wiedzieć, że muszę wpisać z imieniem?


        No, jak to skąd? ze skrzyżowań z innymi wyrazami, oczywiście. Na tym polega
        cały urok krzyżówki, że nawet jak człowiek w danej chwili czegoś nie wie, to
        dzięki temu, że wie coś innego, otrzyma pomoc do innych haseł. A mając na
        skrzyżowaniach np. Z _ _ G _ I _ W _ O _ I _ K można wpaść, że chodzi o 2
        słowa.

        Chociaż w tym akurat wypadku najlepiej byłoby tak skonstruować objaśnienie:
        imię i nazwisko byłego trenera reprezentacji Polski... . I po sprawie. Albo
        inne formułować tak: dwuwyrazowy tytuł komedii Fredry... . I już czytelnik wie,
        na czym stoi. Podpowiadamy mu od razu, nie czekając na asekuracyjny dopisek
        redakcji :)
    • reptar Ważna jest konsekwencja, jak zawsze... 20.12.02, 10:59
      Konsekwencja w eksponowaniu albo nieeksponowaniu.

      Jeśli „wyraz dwuwyrazowy” jest takim kuriozum, że do objaśnienia dodaje się w
      nawiasie wzmiankę „dwa wyrazy” - a zwróćmy uwagę, że taki nawias krzyczy jak
      tablica ostrzegawcza - to trzeba to robić za każdym razem albo wcale.
      Podpowiedzenie tego samego, ale bez takiego wyakcentowania (czyli tak jak
      piszesz, Uhuhu, objaśnienie w postaci „dwuwyrazowy tytuł komedii Fredry”)
      nie wymaga już aż tak żelaznej konsekwencji.
      • uhuhu Re: Ważna jest konsekwencja, jak zawsze... 20.12.02, 12:17
        Tak, konsekwencja jest ważna. Natomiast jedną ciekawostkę zauważam - że
        niektóre hasła dwuwyrazowe funkcjonują niemal "na co dzień" w zadaniach i nikt
        nie zwraca uwagi, że są to dwa słowa. Weźmy takiego Ali Babę. To się wszak
        pisze osobno - Ali Baba. A ja jeszcze NIGDY nie widziałem, żeby jakakolwiek
        redakcja przy objaśnieniu do Ali Baby napisała w nawiasie "dwa wyrazy".
        Zaryzykowałbym nawet tezę, że sporo rozwiązujących wpisze "Alibabę" łącznie i
        nawet przez myśl im nie przejdzie, że wpisali dwa wyrazy. Ja sam należałem do
        niedawna do takich osób, aż otworzyłem słownik i się zdziwiłem.

        A może ktoś z forumowiczów mnie oświeci: jak traktować myślniczek w takich
        wyrazach jak np., tse-tse, tam-tamy, kung-fu czy też Ku-Klux-Klan? Czy to jest
        wszędzie ten sam myślniczek? Czy pisząc objaśnienie do słowa kung-fu powinienem
        dać dopisek "dwa wyrazy", a w objaśnieniu do Ku-Klux-Klanu - "trzy wyrazy"?

        Pozdrawiam, uhuhu
        • reptar Re: Ważna jest konsekwencja, jak zawsze... 20.12.02, 12:42
          Też bym chciał takiego oświecenia ;)

          Czy e-mail to tyle samo wyrazów co Dołęga-Mostowicz?

          Regulaminy konkursów "Rozrywki" - te na łamach i te na turnieju kompozycji -
          wspominają czasem coś o dopuszczeniu lub niedopuszczeniu „wyrazów pisanych
          z łącznikiem”, więc... no ale intuicyjnie powiedziałbym, że e-mail to jeden
          wyraz, a Dołęga-Mostowicz - dwa.

          Chyba nikt poza szaradzistami (i może scrabblistami) nie wpadł jeszcze na to,
          żeby się nad tym w ogóle zastanawiać.

          Jest jeszcze jeden sposób pisania: WordPerfect, InterCity. Ile to jest wyrazów
          ten WordPerfect, skoro nawet słownik Polańskiego podaje oboczność w pisowni:
          WordPerfect a. Word Perfect?
        • uhuhu Ku-Klux-Klan (2,4,4) 05.06.03, 08:08
          W zeszłym miesiącu w "Rozrywce. Jolki" w jednym z zadań pojawił się Ku-Klux-
          Klan, przy objaśnieniu zaś widniał czarno na białym dopisek "(trzy wyrazy)".

          Ale nadal nie wiem, czy kung-fu to "(dwa wyrazy)" i czy ten myślniczek w "kung-
          fu" to ten sam, co aż dwa razy w Ku-Klux-Klanie się pojawia... :(
    • reptar Granice kratek w hasłach wielowyrazowych 24.01.03, 00:01
      Kiedyś dyskutowaliśmy o tym, że w sumie dobrze jest stosować jakieś oznaczenie
      w kratkach, coś jak przerywnik (tylko inaczej), żeby na przykład „Dziki Zachód”
      wpisywało się nie w pozycję jedenastokratkową homogenizowaną, lecz 5+6-kratkową,
      tzn. taką, w której na styku kratki piątej i szóstej COŚ jest.

      W najnowszej „Rozrywce” jest na II stronie okładki krzyżówka „W drogerii”.
      Bardzo ładnie znalazły się tu zygzaki rozdzielające wyrazy. No ale to jest
      krzyżówka bez przerywników (tzw. czarnopolowa), więc nie ma ryzyka zaciemnienia
      obrazu przez podobieństwo (wagę) przerywników zwykłych do zygzaków. W krzyżówce
      przerywnikowej takie zygzaki chyba by nie zdały egzaminu.

      Innym wyjściem jest umieszczenie na styku kratek małego kółka. To bardzo dobre
      wyjście, bo daje możliwość zróżnicowania przerwy między wyrazami (kółko czarne)
      i łącznika (kółko białe). To kółko to takie malutkie, powiedzmy o średnicy
      równej ok. 1/10 boku kratki. Reszta, tzn. 9/10 boku, jest najzwyklejsza w
      świecie. Jako sygnał - idealne. Z przerywnikiem się nie pomyli.

      Kiedyś widziałem w jakimś piśmie inny rodzaj oznaczenia - miejsca, które
      „Rozrywka” oznaczyła zygzakiem, a ja proponuję napiętnować kropami, tam były
      zasygnalizowane linią przerywaną. Ale tamten pomysł zdecydowanie mi się nie
      podobał. Uważam, że między literami I a Z w haśle wielowyrazowym „Dziki Zachód”
      powinno być coś *silniejszego*, jak właśnie ciut grubszy zygzak czy dodatkowe
      kółeczko. A tamta linia przerywana była *słabsza* od normalnej linii ciągłej
      oddzielającej kratki, więc bardziej chciałoby się w takie coś wpisać
      „D  Z  I  K  IZ  A  C  H  Ó  D”.
      • jw1969 Re: Granice kratek w hasłach wielowyrazowych 24.01.03, 11:03
        Mam inny pomysł: skoro pisząc takie hasło robimy odstępy, to konsekwentnie w
        diagramie powinniśmy opuszczać jedno pole. A jeśli w haśle jest łacznik - też
        wpisujemy go w jedną kratkę. A takie wolne pole mogłoby pozostać puste, albo
        może mogłaby w nie włazić litera z wyrazu biegnącego w drugim kierunku...
      • uhuhu Re: Granice kratek w hasłach wielowyrazowych. 03.02.03, 11:07
        reptar napisał:
        Innym wyjściem jest umieszczenie na styku kratek małego kółka. To bardzo dobre
        wyjście, bo daje możliwość zróżnicowania przerwy między wyrazami (kółko czarne)
        i łącznika (kółko białe). To kółko to takie malutkie, powiedzmy o średnicy
        równej ok. 1/10 boku kratki. Reszta, tzn. 9/10 boku, jest najzwyklejsza w
        świecie. Jako sygnał - idealne. Z przerywnikiem się nie pomyli.


        Hmmm. Pomysł jest dobry, ale wymagałby zamieszczania przy każdej "krzyżówce dla
        lubiących wiedzieć" legendy z opisem: kółko czarne - rozdziela poszczególne
        wyrazy w hasłach wielowyrazowych, np. "i tutaj przykład", kólko białe - pełni
        funkcję łącznika, np. "i tutaj przykład". Trochę za dużo pisania. Ewentualnie
        można by pomysł reptara "skrócić" i zamiast stosować kółko białe, narysować na
        styku kratek... łącznik. Odpowiednio pogrubiony, żeby był dobrze widoczny. I
        już. Wówczas łącznik będzie zastępować... łącznik ;-)

        Myślę, że pomysł z numerowaniem, który zaproponowałem w "krzyżówkach dla
        lubiących wiedzieć", nie jest taki zły, bowiem każdy rozwiązujący może sam
        sobie wybrać przerywnik, który mu odpowiada, i samodzielnie narysować na
        diagramie. Czyli idząc objaśnienie "sztuka B. Brechta (5, 2, 3, 6)."
        rozwiązujący może albo wpisać od razu hasło, albo - jeśli jeszcze nie odgadł -
        samodzielnie zaznaczyć sobie rozbicie wyrazów w diagramie (np. po to, żeby mu
        się lepiej myślało).

        A w krzyżówce świątecznej w grudniowej "Rewii Rozrywki" zaproponowałem właśnie
        kropki na styku kratek przy hasłach wielowyrazowych - i redakcja takowe
        przyjęła. Chyba również się sprawdzają. A pomysł na kropki zaczerpnąłem, drogi
        reptarze, z krzyżówek pasażowych :-)

        Pozdrawiam!
        • uhuhu Erratka do powyższego. 03.02.03, 11:16
          sztuka B. Brechta to oczywiście (6, 2, 4, 6). Chociaż (6, 2, 3, 6) nie jest aż
          tak bardzo nieprawidłowe :-))
          • uhuhu Erratka do powyższej erratki... :-( 03.02.03, 11:22
            (5, 2, 4, 6). Tak powinno być ;-( przepraszam, że się nie wyspałem... . reptar -
            sorry, że takimi postami podwyższam liczbę wpisów na twoim forum... ;-(
            • jw1969 O B.B. jeszcze słówko... 05.02.03, 11:17
              Hej,
              (6,2,4,6) to nie tytuł utworu Brechta, tylko reklama taniej pralni:
              "Opiera za trzy grosze".
    • reptar NEP, czyli Nowa Estetyka Przerywnikowa 20.05.03, 09:39
      Mogły być zygzaki, mogły, do rozdzielania wyrazów w hasłach wielowyrazowych.
      I co? Teraz zgodnie z Nową Estetyką Przerywnikową mamy zygzaki w roli zwykłych
      przerywników. Człowiek otwiera krzyżówki i podświadomie szczerzy zęby   ;-)
    • uhuhu C.K. Dezerterzy 05.06.03, 08:12
      no właśnie, taki tytuł filmu: "C.K. Dezerterzy" - czy to jest tytuł 3-wyrazowy?
      Jeśli chodzi o serial "Z archiwum X", to bez zająknięcia powiem, że to 3 słowa,
      tutaj jednak mam pewne wątpliwości... Jak sądzicie?

      I jeszcze "Boney-M" mnie intryguje. Ile to słów?

      :)



      • reptar Re: C.K. Dezerterzy 06.06.03, 08:20
        W Poradni językowej PWN-u spotkałem się z wyjaśnieniem, czym różni się słowo
        od wyrazu: slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=leksemami&kat=18

        (mam nadzieję, że link będzie dobrze).

        A tutaj pozwolę sobie zacytować fragment tejże odpowiedzi pana Mirosława Bańki:

        W użyciu fachowym słowo to po prostu ciąg liter od spacji do spacji. Nad jego
        znaczeniem się nie zastanawiamy, gdyż nie jest istotne. Wyraz natomiast to albo
        słowo (czasem ciąg słów) rozpatrywany w określonym znaczeniu, albo cały zbiór
        tak rozumianych słów. (...) W użyciu potocznym wyraz i słowo to właściwie
        synonimy (...).

        [ TYLE CYTATU, ale zajrzyjcie koniecznie pod podany link, bo tam jest więcej ].



        Odpowiedź na pytanie będzie więc chyba zależała od przyjętej definicji wyrazu
        "wyraz" i wyrazu "słowo". Skoro wyrazem może być ciąg słów, to "Boney M." będzie
        chyba... jednym wyrazem, a dwoma słowami.. a zresztą... chyba się poddaję!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka