Dodaj do ulubionych

Luuuudzieeeeee!

07.04.13, 18:09
Gęsi lecą!!

Gęsi!!!

I nie mówić mi tu, że już leciały, bo ja w tym roku nie widziałam. Dajcie mi zachować złudzenia...
Obserwuj wątek
        • horpyna4 Re: Luuuudzieeeeee! 07.04.13, 19:16
          A u mnie sroki rajcowały na cypryśniku w pełnym słońcu, pewnie chcą gniazdo budować. Muszę jak najszybciej postrącać to, co jeszcze u góry wisi obłamane, żeby ich nie stresować, jak już będzie gniazdo. Cóś mi się widzi, że trzeba pogonić chłopa do piwnicy po drabinę.

          Od strony południowej prawie nie ma śniegu, a kilka dni temu całą jukę przykrywał. Ranniki znów widać, przebiśniegi i krokusy też dalej kwitną. Pod śniegiem rozwinęło się trochę śnieżników i puszkinii, zaczynają też kwitnąć cebulice. No, może będzie lepiej - można brać się do roboty. Aha, już wczoraj widziałam rozbudzoną biedronkę.
            • dorkasz1 Re: Luuuudzieeeeee! 07.04.13, 22:01
              Wy się śmiejecie, ale u mnie te ptaki latają, jakby się pogubiły. Jednego dnia gromada leci z południa, a następnego z północy. Wyglądają na gęsi, ale to się człowiek zna? No ja się nie znam, ale czasem tak to wygląda jakby latały tam i z powrotem.
              • se_nka0 Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 07:41
                Najważniejsze, że latają. Wiosna kochani - świeci mimo nocnego przymrozku. Jutrzejszy poranek też z przymrozkiem, ale od środy same plusy dodatnie!! :)
                Szykuję się lecieć do kretów. Czy ja myślałam, że tak chętnie do kretów będę lecieć? ;) :)
                • horpyna4 Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 08:52
                  U mnie w nocy było 0, a nie żaden zapowiadany przymrozek. I bardzo dobrze.

                  Teraz jest trochę ponad +3. Może i od północy ubędzie śniegu? Chociaż z tym akurat mogę poczekać, bo tam zrobiłam porządek podczas ostatniego ocieplenia między śniegami. Dziś ruszam z robotą na stronę południową.
                  • yoma Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 08:57
                    Ja wczoraj pół godziny jałowca szukałam. Wiedziałam, że gdzieś tam jest, i chciałam go odkopać. Tonę śniegu przerzuciłam, zanim znalazłam.

                    Morał: iglaki płożące na zimę oznaczać tyczką.
        • horpyna4 Re: Luuuudzieeeeee! 07.04.13, 19:20
          Pokazywali niedawno, chyba w tefałenie, bociany na śniegu w zagrodzie w Poczopku na skraju Puszczy Knyszyńskiej. I jakiś łabądź też się załapał tam na przeczekanie, tuptał biedak po śniegu w towarzystwie boćków.
          • lellapolella Re: Luuuudzieeeeee! 07.04.13, 19:41
            U mnie też ptasie poruszenie. Żurawie, które co prawda przyleciały już dawno,. zaczęły wrzeszczeć i kołować nad wsią, łabędzie, nieme i krzykliwe, też w tę i nazad. Boćka jeszcze nie ma.
            • yoma Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 08:55
              Informuję: gęsi leciały na północ. Pewnie te, co Dolny Śląsk widział w marcu, przycupnęły gdzieś kolo Edzi i czekały na komunikaty. Jakieś takie wymęczone leciały, mało gęgające, ale leciały, gęsi, gąski, gęsiule, no!

              Informuję także, że w sobotę widziałam parę srok na gnieździe, pani sroka siedziała, a pan srok się kręcił.

              Informuję także, że na Wsi na jabłonce wedle chałpy jest gniazdo, nie wiem czyje, ale w tym roku pozostanie niezamieszkane. Taaaaka czapa na nim leży...

              Informuję także, że chłop w każdych okolicznościach zachowuje się jak chłop. Mówię chłopu, zostań pod bramą, nie wjeżdżaj w głąb posesji, bo dalej nieodśnieżone. No to oczywiście wjechał, oczywiście się zakopał, bo tam śnieg pod kolano, oczywiście dostał komunikat, że ja tego samochodu odkopywać nie będę, oczywiście wziął łopatę, odkopał się i oczywiście całą tę hałdę przewalił na moją Tuscany i tę drugą, jak jej tam. Mężczyźni...
                • dorkasz1 Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 09:28
                  A u mnie w nocy było -7, a teraz słońce jak dzwon, łeb mi oczywiście pęka, bo ciśnienie wysokie jak no nie wiem co, ale łyknę procha i pójdę w grzędy, bo robooooooty huk!
                            • bei Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 15:00
                              Moj Tata karmil bocki podrobami (serduszka, zoladki, watrobka)
                              Kreta chyba one nie upolują, ale mysz to sama widzialam, jak w dziobie bociana przepadla :)
                            • leloop Re: Luuuudzieeeeee! 08.04.13, 16:25
                              I nagle spośród altanek wyfrunął bocian. Poszybował wys
                              > oko jakby w nosie miał śnieg i zimę.:) Czy boćki żywią się kretami??

                              biedak przyleciał się pożywić żarciem dla kotów jak podejrzewam. Boćki żywią się głównie gryzoniami (żaby to mit raczej), kretów chyba nie ruszają (koty zresztą tez). następnym razem przynieś coś dla boćków, podejrzewam, ze wtrząchną co leci w tej chwili.
                              • dorkasz1 Re: Luuuudzieeeeee! 09.04.13, 10:22
                                Wczoraj w telewizorze pan Andrzej Kruszewicz (spec od skrzydlatych, dyrektor warszawskiego ZOO) mówił o bocianim menu. Twierdzi, że bociany nie lubią żab, bo to 90% wody i toksyny w skórze, ale np. krety są przez nie zjadane.
                                  • dorkasz1 Re: Luuuudzieeeeee! 09.04.13, 13:28
                                    Mój kot ostatnio przyniósł na taras 3 sztuki, oczywiście nie w jednym dniu. Myślisz, że leń Banderas rozkopałby norę krecią i go wydobył? Stawiałabym raczej na to, że kret wylazł sam. A jak się dał złapać kotu, to dlaczego nie bocianowi?
                                      • yoma Re: Luuuudzieeeeee! 10.04.13, 13:29
                                        A ja sobie kupiłam żółtych bratków na balkon i żółtych tulipanów do środka. Pół osiedla się oglądało, jak to niosłam. Pesymiści, cycóś?
                                          • yoma Re: Luuuudzieeeeee! 10.04.13, 14:32
                                            Nie niosłam w podołku, lecz w palecie :P

                                            Nie, pesymiści, bo zaczepiali, pytali: o jakie śliczne bratki, a skąd takie śliczne bratki, a nie boi się pani, a ja też kupiłam, ale w domu trzymam, bo się boję, etc. I rób tu, człowieku, z ciężką paletą w ramionach wykład na temat trzymania bratków w domu.
                                  • leloop Re: Luuuudzieeeeee! 10.04.13, 13:51
                                    > Tiaaa... a kret to niby taki głupi jest, żeby wyleźć na powierzchnię i nadstawi
                                    > ć się bocianowi.
                                    Horpyno, co chwile znajduje krecie truchło, kret wyłazi z kopca a kot go łap. przecież kret ślepy to kota nie widzi a kot nie głupi, żeby w kopcu kopać ;)
                                    Boćki widocznie podobnie działają :)
                                    • yoma Re: Luuuudzieeeeee! 10.04.13, 14:34
                                      Na Wsi wczoraj robiąc porządki, znalazłam w kącie sypialni zdechłą mysz. Jestem zdegustowana. Tak się po prostu nie robi, przyjść do człowieka i zdechnąć?
                                        • dorkasz1 Re: Luuuudzieeeeee! 10.04.13, 16:09
                                          Z tym nie wychodzeniem na śnieg, to chyba tak nie do końca...
                                          Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia, bo widok był ciekawy. Jak okiem sięgnąć śnieg, gdzieś tak powyżej kostek, a pod płotem sąsiadów wśród tego nieskalanego niczym śniegu, czubeczek kopca kreta, wielkości pomarańczy. Prześmiesznie to wyglądało. Teraz, jak śnieg stopniał, nie wygląda śmiesznie, bo krety sobie pod tym płotem chyba zimowisko urządziły. Kopiec na kopcu.
                                          • se_nka0 Re: Luuuudzieeeeee! 11.04.13, 08:54
                                            Otóż NIC nie znalazłam i jestem lekko zdziwiona. Szafki w altanie czyste, w butach nic dodatkowego nie było. Nie pogryzione pudełka. Lokum im nie odpowiadało tej zimy ;)
                                    • horpyna4 Re: Luuuudzieeeeee! 10.04.13, 16:00
                                      No fakt, bocianowi pomaga jeszcze długi dziób. Ale nie sądzę, żeby krety wyłaziły w taki śnieg. Jak jest gruba warstwa śniegu, to nijakich kopców nie widać.

                                      Ciekawe, jak u mnie miewają się jeże. Jak zaczną wyłazić w nocy, to też będę wiedziała, bo zostawiają charakterystyczne kupki. W ogóle to ta zima nie była specjalnie mroźna, tylko paskudnie śnieżna. I to z przerwami - ledwie człowiek przyzwyczajał się do dobrego po odwilży, to przychodziła następna śnieżyca. Ale najgorsza jednak była ta pod koniec października, czyli jeszcze w pierwszej połowie jesieni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka