uhuhu
03.06.03, 09:00
Tak sobie kupuję przeróżne periodyki, przeglądam to i owo i myślę, że 2
tendencje zarysowują się całkiem wyraźnie na łamach szaradziarskich pism.
Tendencja nr 1 to dążenie redakcji do zamieszczania coraz łatwiejszych do
rozwiązania zadań: coraz mniej jest zadań wymagających dłuższego myślenia,
zaanagażowania, coraz więcej naprędkich "wpisywanek", zadań krótkich a
skromnych. Tę tendencję rozumiem - nie że bardzo pochwalam, bo osobiście
wolałbym zadania trudniejsze, ale rozumiem i jakośtam godzę się z tym, że tak
widocznie musi być.
Natomiast nie rozumiem i nie godzę się z tendencją nr 2 - redakcje coraz
mniej wymagają od autorów. Nie wiem dlaczego stawia się taki znak równości:
ZADANIE ŁATWIEJSZE DO ROZWIĄZANIA = ZADANIE ŁATWIEJSZE DO UŁOŻENIA. No dobra,
dąży się do tego, żeby więcej zadań było łatwiejszych, ale przecież można
ułożyć zadanie ciekawe, z jakimśtam pomysłem, w którym jednocześnie widać
będzie niemały wkład pracy autora. Nastała moda na wszelkiej maści alfabetki
tudzież krzyżówki typu poziomo-coś_połącznego_tematycznie, pionowo-
samo_wyszło. Dobrze, jeśli taka krzyżówka z pionowo-samo_wyszło ma długie
ładne wyrazy i gęste skrzyżowania, ale nie zawsze ma. Ja natomiast często mam
przy takich zadaniach niedosyt i postrzegam je jako coś o połowę "słabszego"
od krzyżówek tematycznych: w krzyżówkach tematycznych bowiem wszystkie słowa
są związanie z jakimś tematem, a tutaj tylko poziome.
Czy szanowni forumowicze podzielają moje zdanie? A może mają inne? Poproszę o
garść waszych odczuć!