Dodaj do ulubionych

co zabrac na wakacje?

05.07.03, 12:52
Wyjezdzam na dlugo i mam problem jaki rozwiązywalnik zabrac. Musi byc gruby.
Jaka jest ta nowa Rozrywka dla kazdego za 7 zl? A moze Diagram (gruby) lepszy?
Obserwuj wątek
    • reptar Re: czego nie zabierać na wakacje 05.07.03, 17:22
      Najważniejsza rzecz: na urlop nie zabierać Internetu!

      (choć jeśli Wam wypadnie gdzieś po drodze kafejka internetowa, skrobnijcie parę
      słów na forum: gdzie jesteście i co rozwiązujecie   ;-)     ).
      • kicior99 Re: czego nie zabierać na wakacje 06.07.03, 16:38
        mam nadzieje ze bedzie...
    • reptar Jak było na wakacjach? (co zabrać na wakacje?) 20.08.03, 01:52
      No dobra, wakacje się kończą, nikt nie poradził, co wziąć, to może
      chociaż opiszcie swoje zaangażowanie w szaradziarskie sprawy wśród
      piachów plaż i na grzbietach pasm górskich.

      Ja się przyznaję bez bicia - coś tam rozwiązałem...   ;-)

      (a konkretnie raz się wziąłem za "Rozrywkę" i ze dwa razy za krzyżówkę
      hetmańską z "Gazety w kratkę").
      • mainecoon Re: Jak było na wakacjach? (co zabrać na wakacje? 20.08.03, 07:38
        Trudno się wyrwac ze szponów nałogu :)
        Wyjeżdżałam na wakacje w pierwszej połowie lipca, a ponieważ miałam w
        perspektywie ponad trzy tygodnie z dala od Polski, przezornie wstrzymałam się z
        kupnem lipcowego pakietu do dnia wyjazdu ( niewiele by dotrwało ... ).
        Nie mając dostępu do żadnych encyklopedii, słowników i innych pomocy,
        wielokrotnie wracałam do niedokończonych zadań, szperając w najgłębszych
        zakamarkach pamięci. Poza tym, nie mając żadnej alternatywy, zabrałam się za
        zadania, które zwykle sobie odpuszczam ( przede wszystkim kryptarytmy ).
        I - muszę się pochwalić - dawno nie osiągnęłam takiego wyniku :)
        Serdecznie pozdrawiam
        ht
        • reptar Pożytki z zagranicy 20.08.03, 08:43
          mainecoon napisała:

          > a ponieważ miałam w perspektywie ponad trzy tygodnie z dala od
          > Polski, przezornie wstrzymałam się z kupnem lipcowego pakietu do
          > dnia wyjazdu ( niewiele by dotrwało ... ).
          > Nie mając dostępu do żadnych encyklopedii, słowników i innych
          > pomocy, wielokrotnie wracałam do niedokończonych zadań


          Właśnie! W ogóle nie pomyślałem o podróżach zagranicznych, ponieważ
          sam wakacje regularnie spędzam w kraju. Ale mam w rodzinie parę
          podróżujących osób i od czasu do czasu przywożą mi (bo wiedzą) jakieś
          "tamtejsze" czasopisma - albo stricte szaradziarskie, albo takie,
          co to tylko mają krzyżówkę gdzieś w kącie. Głowienie się nad zadaniem,
          kiedy się nie tylko nie ma pomocy naukowych, ale dodatkowo nie zna
          języka, to może być całkiem ciekawa zabawa. Przede wszystkim trzeba
          sobie *wymyślić* zadanie. To już nie chodzi o odgadnięcie słów i
          wpisanie ich tak, jak życzyłby sobie autor, tylko o próbę zrobienia
          z takim graficznym tworem (diagramem) czegokolwiek, co przypominałoby
          szaradziarstwo.

          Najprostszy przykład to transplantacja diagramów. Zdarzyło mi się na
          bazie diagramu z zagranicznego pisma ułożyć zadanie, które potem się
          ukazało, a na końcu przyjęło. BTW: To pasuje do dyskusji na jednym
          innym wątku na tym forum   ;-)

          Ale czasem taki diagram w niczym nie przypomina tego, co znamy. To
          tak, jak by pierwszy raz w życiu zobaczyć diakrostych albo krzyżówkę
          czeską (czy włoską, w każdym razie tę taką dziwną). I wtedy - jak w to
          winkrustować słowa? Tym bardziej że i opis zadania jest w jakimś
          norweskim czy węgierskim języku. Wtedy już tylko krok do... wynalazku!
          I nawet jeśli to nie będzie nowy gatunek, to przynajmniej na jakieś
          figlaszki powinno wystarczyć   ;-)
    • megalomaniac Tylko z autopsji!!! 20.08.03, 19:18
      Hejka, jak sama wskazuje mozna zabrac "Rozrywke do Podrozy" :-))).
      Ja z wlasnego doswiadczenia wiem ze jadac na dlugi wypoczynek i biorac cos z
      krzyzowek, zazwyczaj bywaly to momenty: dłuzszych postojow na dworcach lub
      wieczorami kiedy czas bylo na wypoczynek po calodziennych eskapadach. I o dziwo
      przewaznie rozwiazywalismy Jolki:-)))

      Ach te nocne wakacyjne Jolki:-)))

      milego wypoczynku mimo konca sierpnia

      zyczy

      megalo....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka