reptar
18.08.03, 12:52
Postanowiłem wygospodarować sobie trochę czasu na rozwiązanie krzyżówki o Twin
Peaks z ostatniej "Gazety w kratkę". I muszę powiedzieć, że jestem poruszony.
Nawet nie doborem treści, bo to subiektywna rzecz. I może tylko za bardzo
jestem ciekaw, kto przyjaźnił się z Laurą (34 pionowo). Po mojemu najlepiej
pasowałaby DONNA, ale ma być na cztery litery, druga i czwarta A. Pewnie
autorom pomyliła się postać (Donna Marie Hayward) z aktorką, która ją grała
(z Larą Flynn Boyle), albo wręcz z aktorem, który grał całkiem inną rolę, ale
za to nazywał się Dana Ashbrook. A może nie LARA, nie DANA, tylko jeszcze coś
innego tu wlazło? Nic, zobaczymy, jak wydrukują rozwiązania. Może istnieje
coś, co rzeczywiście tu pasuje, tylko przegapiłem.
A teraz do rzeczy, bo rzecz jest o tematyczności:
12 poziomo) np. Curie-Skłodowska
wpisujemy: MARIA
10 pionowo) Kos (pamięta się 4 pancernych...)
wpisujemy: JANEK
Poza tymi dwoma słowami reszta trzyma się w temacie. A te dwa po co? Wiązania
w krzyżówce są tak słabiuteńkie (np. prawy dolny fragment wisi na jednej
literze G ze słowa GARLAND), że i bez tej Marii z Jankiem krzyżówka wiele by
nie straciła. Poza tym JANEK to imię Pulaskiego, ojca zamordowanej Ronette,
więc dałoby się utrzymać w ryzach przynajmniej na tym odcinku.
Jakie są Wasze zapatrywania na temat tematyczności? Czy można sobie ułatwiać
układanie wtrętami spoza dziedziny? W jakich przypadkach? Do jakiego stopnia?
Czy istnieją usprawiedliwienia? Czy autor może i czy powinien w jakiś sposób
zrekompensować rozwiązującemu taki kontrowersyjny chwyt?