Dodaj do ulubionych

Loch Ness 4+

02.01.15, 12:27
https://merlin.pl/Granna-Loch-Ness-gra-planszowa_Granna,images_big,23,5900221001310.jpg

Jakiś czas temu kupiliśmy skuszeni bardzo dobrą promocją i okazała się kompletnym nie wypałem. Jakaś taka przynudawa, skomplikowana, w zasadzie nie możemy nawet dojść do tego czy dobrze gramywink W swojej kolejce sporo trzeba zrobić, pozostali czekają, przez co gra robi się jeszcze nudniejsza. Duża losowość też mi przeszkadza w wypadku tej gry. Do tego ogromne pudło zajmuje dużo miejsca, ale przyznać trzeba, że wykonana jest ładnie. Wg producenta sugerowany wiek od 4 do 99 lat. Wg mnie 4 latek to nie załapie o co chodzi a dorosłego w zupełności nie kręci. U nas kurzy się na półce.
Obserwuj wątek
    • rzezucha.ma Re: Loch Ness 4+ 02.01.15, 15:15
      U nas 7latek dostał w teraz na Gwiazdkę. Zgadzam się, że 4latek nie załapie o co chodzi. Nam akurat się dość spodobała, ale z 7latkiem. On już wie, jak kombinować, przestawiać fotografa na trasę stwora, wybierać lepsze miejsca widokowe, zakręcać potworem... Młodszy (właśnie 4) nawet nie spróbował (inna rzecz, że jeszcze mu cierpliwości nie starcza na planszówki). Ja mile byłam zaskoczona, bo nie zanudziło mnie od pierwszego razu wink
      Nie wiem, jak graliście, bo w swojej kolejce można zrobić tylko 1 rzecz: przesunąć fotografa, albo potwora, w drugim przypadku jeszcze losuje się zdjęcia, ale to wszyscy, którzy go widzą, więc nie jest do końca nudno.
      Losowość jest o tyle, że rzucamy kostka o ile pół przepłynie potwór, no i losuje się zdjęcie (mają różną punktację - dlatego chodzi o to, żeby zrobić jak najwięcej na raz, bo można wybrać jak najlepiej punktowane).
      • abepe Re: Loch Ness 4+ 04.01.15, 23:09
        Do nas Loch Ness trafiła gdy młodszy syn miał 4 lata i bardzo dobrze nam się grało. Faktycznie jeszcze nie umiał kombinować i np. nie próbował przestawiać fotografów. Bardzo też denerwował się, gdy na kostce przez dłuższy czas nie wypadała "woda", ale miał dużą frajdę z przesuwania Nessie (był wtedy wielkim fanem liczenia wszystkiego) i gdy Nessie pojawiała się w zasięgu jego fotografów.
        Chłopcy potrafili sami zasiąść do grania i rozgrywać partyjkę w niedzielny poranek, gdy rodzice jeszcze spali.
    • per-vers Re: Loch Ness 4+ 19.01.15, 18:33
      Pożyczyliśmy z ciekawości od znajomych (bo ładna wink )

      W grze raz jesteśmy fotografami, którzy usiłują robić jak najlepsze zdjęcia potworowej z Loch Ness, a innym razem samą potworową - Nessie (w każdym ruchu wybieramy sobie kim teraz się poruszymy).
      Jeżeli poruszamy się jednym z naszych fotografów (mamy grupę 2 lub 3 w zależności od tego, ilu gra graczy), to nasz ruch polega na przestawieniu go na któryś z punktów widokowych. Każdy punkt widokowy ma określoną widoczność, jest to pokazane w ten sposób, że gdy np. stajemy na punkcie oznaczonym latarnią morską, to "widzimy" z niego tylko kilka z najbliższych pól trasy Nessie oznaczonych taką samą latarnią morską.
      Jeżeli decydujemy się ruszyć Nessie, to rzucamy kostką i poruszamy się o tyle pól, ile kropek nam wypadło. Na kostce mamy też symbol wody, który oznacza, że Nessie nurkuje i można ją przenieść gdzie się chce.
      Nessie ma swój tor-trasę do poruszania się, trzeba liczyć pola zgodnie z wynikiem z kostki, a fotografowie mają punkty widokowe, na które ustawiamy ich jak nam się podoba. Poruszanie się fotografami wymaga o tyle kombinowania, że trzeba przewidzieć, gdzie Nessie może zajść w następnym ruchu - gdy ktoś zdecyduje się ją przesunąć. Tym bardziej, że potworzycą można skręcać w różne strony, bo jej trasa ma wiele rozwidleń. No i może się też okazać, że Nessie zanurkowała i przeniosła się w zupełnie inny rejon planszy, gdzie jej wcale nie widzimy.
      Aha, no i zdjęcia. Nessie jest rozczłonkowana na 3 części smile Każda z tych części stoi na innym polu jej trasy. Jeśli mamy się nią ruszyć o 3 pola, to odliczamy głową 3 pola, a resztę potwora dostawiamy na polach kolejnych za głową. Jeżeli którekolwiek z tych 3 pól, na których stoi potworzyca jest widzialne z punktu widokowego zajętego przez fotografa w naszym kolorze, to losujemy z woreczka kafelek przedstawiający zdjęcie Nessie. Jeśli mój fotograf widzi 1 kawałek Nessie, to losuję 1 kafelek, a jeśli widzi wszystkie 3 pola, to losuję 3 kafelki. Z tych maksymalnie 3 wyciągniętych kafelków wybieram jeden, który zostawiam w swojej kolekcji, a pozostałe wrzucam do woreczka. Jeżeli jakiś inny mój fotograf też widzi np 1 czy 2 pola, na których stoi Nessie, to za niego też ciągnę 1 lub 2 kafelki itd. Kafelki ciągnie w rundzie każdy z graczy, który coś swoim fotografem widzi, czyli nie tylko ja, ale wszyscy gracze.
      Zdjęcia na kafelkach są różnej jakości - rozmazane dają mniej punktów, a ostre i dobrze skadrowane więcej. Dla graczy, którzy mają kłopot z rozpoznawaniem cyfr na odwrocie kafelka jest odpowiednia do liczby punktów liczba gwiazdek. Jeśli mamy możliwość wylosowania np. 3 kafelków (bo z naszego punktu widokowego widać 3 pola zajęte przez Nessi), to wybieramy sobie i zostawiamy w kolekcji oczywiście ten kafelek - to zdjęcie, które ma największą liczbę punktów.
      Gra kończy się, gdy w woreczku zabraknie kafelków. Liczymy ile punktów zdobyliśmy za wszystkie nasze zebrane zdjęcia i kto ma więcej, wygrywa.
      Mojej 9-latce (no, za chwilę 10-latce smile - jest okazja do kupienia kolejnych gier! big_grin ) gra się podoba. Aczkolwiek nie jest dla niej wyzwaniem, chyba po prostu gra w nią dla relaksu.
      Dla mnie... nuda. Wolę hardcory wink U nas to taka gra, w którą można zagrać z dzieckiem dla jego przyjemności, raczej nie własnej. Aczkolwiek podejrzewam, ze gdyby córka miała z 5 lat, to pewnie długo by w nią jeszcze pograła. 4-latek chyba faktycznie nie byłby w stanie skutecznie przestawiać fotografów i mógłby się frustrować smile
      PS. Mamy jeszcze pożyczoną Kolejkę wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka