Dodaj do ulubionych

Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954

20.03.08, 00:25
W 1954 roku na Uralu przeprowadzono wielkie manewry z uzyciem zrzuconej z
samolotu bomby atomowej o sile odpowiadajacej lacznej sile bomb Nagasaki i
Hiroszimy,

W manewrach wzielo udzial 40 tysiecy zolnierzy, w tym zołnierze polscy.
Manewry polegaly na tym, ze podzielono zolnierzy na dwie grupy, pomiedzy nie
zrzucono bombę jadrowa ktora eksplodowala na wysokosci 3 km. Wg opowiadan
swiadkow w powietrzu fruwalo wszystko - poczawszy od sprzetu lekkiego, po
samoloty i czolgi, po czym jedna grupa miala zaatakowac druga. Przechodzac pod
miejscem eksplozji.

Po manewrach, zolnierzom zakazano ujawniac komukolwiek w czym uczestniczyli.
Spowodowalo to trudnosci w leczeniu, gdyz zolnierze nie mogli ujawnic nawet
lekarzom tajemnicy.

W manewrach bralo udzial 40.000 zołnierzy, do dzis przezylo 40..., w tym kilku
Polaków.
Obserwuj wątek
      • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 20.03.08, 01:09
        patmate napisał:

        > Polacy??
        > A co to za jednostka była.


        Nie wiem, wlasnie ogladalem film dokumentalny na TV Polonia na ten temat - nie
        bylo wspomniane jaka jednostka polska w tym uczestniczyla, choc Polacy ktorzy
        uczestniczyli w tych manewrach wystepowali przed kamera.


        > Ponadto nakazano przelot formacji bombowców przez centrum tuż po
        > wybuchu.


        ?


        > Ale i Amrykanie organizowali podobne zabawy, tyle że na mniejszą
        > skalę.
        > Pzdr


        Z przejsciem zolnierzy pod epicentrum skazenia natychmiast po wybuchu?
        • browiec1 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 20.03.08, 01:28
          No z tym przelotem to pewnie chodzilo o to ze bombowce mialy
          przeleciec przez rejon gdzie zdetonowano bombe (czyli te 3 km nad
          ziemia).A Amerykanie owszem,robili podobne rzeczy,bylo troche filmow
          pokazujacych Amerykanow siedzacych w okopach,nastepowal wybuch a
          chlopcy chwile pozniej razno wyskakiwali z okopow i szli w kierunku
          miejsca wybuchu z usmiechem na twarzy;)
          • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 01:25
            marek_boa napisał:

            > Matruś nie gniewaj się ale filmy "dokumentalne" na TV-Polonia mają mniejszą
            > wartość historyczną od...książek Toma Clancy'ego!:)
            > -Pozdrawiam!


            Sława!

            Chyba jednak wieksza niz Twoje gołosłowie...
            Mimo szacunku dla Twojej erudycji w temacie.


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • marek_boa Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 09:06
              Moje "gołosłowie" Ignorant opiera się na dokumentach źródłowych tak Radzieckich
              jak i Polskich a nie na informacjach podanych przez...IPN - w miejscu gdzie
              "normalni" historycy podają konkretne dokumenty typu "rozkaz/raport etc" to
              "histerycy" z IPN-u piszą "notatka agenta NN"!:) Takich "źródeł" to ja sam mogę
              naprodukować ile mnie tylko papieru starczy!
              • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 13:15
                marek_boa napisał:

                > Moje "gołosłowie" Ignorant opiera się na dokumentach źródłowych tak Radzieckich
                > jak i Polskich a nie na informacjach podanych przez...IPN - w miejscu gdzie
                > "normalni" historycy podają konkretne dokumenty typu "rozkaz/raport etc" to
                > "histerycy" z IPN-u piszą "notatka agenta NN"!:) Takich "źródeł" to ja sam mogę
                > naprodukować ile mnie tylko papieru starczy!


                Sława!

                Mimo szacunku dla Twojej erudycji najczesciej piszesz w stylu "tako rzecze boa"...
                :))

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • zarat.hustra Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 13:37
                  ignorant11 napisał:

                  > marek_boa napisał:
                  >
                  > > Moje "gołosłowie" Ignorant opiera się na dokumentach źródłowych tak Radzi
                  > eckich
                  > > jak i Polskich a nie na informacjach podanych przez...IPN - w miejscu gdz
                  > ie
                  > > "normalni" historycy podają konkretne dokumenty typu "rozkaz/raport etc"
                  > to
                  > > "histerycy" z IPN-u piszą "notatka agenta NN"!:) Takich "źródeł" to ja sa
                  > m mogę
                  > > naprodukować ile mnie tylko papieru starczy!
                  >
                  >
                  > Sława!
                  >
                  > Mimo szacunku dla Twojej erudycji najczesciej piszesz w stylu "tako rzecze boa"
                  > ...
                  > :))
                  >


                  Obawiam sie ze u co mniej oczytanych forumowiczow naraziles sie wlasnie na miano
                  nazisty, o, przepraszam Nietzscheanisty ;)
                  • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 22:43
                    zarat.hustra napisał:


                    > Obawiam sie ze u co mniej oczytanych forumowiczow naraziles sie wlasnie na mian
                    > o
                    > nazisty, o, przepraszam Nietzscheanisty ;)
                    >

                    Sława!

                    Ja już dawno u kołchozowych mędrków jestem i rusofob i faszysta.
                    A ze Putina nie kocham to nawet bushysta, a najpewniej reganista...

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
    • matrek Zalozenia ataku na zachod. 20.03.08, 01:06
      Jednym zalozen bylo zdobycie przez pierwszy rzut ukladu warszawskiego linni
      Renu, zanim u zolnierzy wystapia objawy choroby popromiennej. Nie przewidywano
      dalszego wykorzystywania wojskowego zolnierzy pierwszego rzutu.

      Nie przewidziano takze wydania jakichkolwiek miernikow skazenia radioaktywnego.
      Wydawac miano jedynie ambyulatoruyjne zestawy antypromienne (zastrzyki)


      Armia polska, majaca zaatakowac Danie, i Zelandie, po zajeciu półwyspu
      jutlandzkiego miala dojsc do Renu. LWP mialo wykonac w sumie 75 uderzen
      jadrowych na jednostki nato i miasta zachodnie, oczywiscie bronia radzieka, przy
      czym zolnierze ppolscy nie mieli miec informacji o celach. Pociski rakietowe
      mieli otrzymac juz zzaprogramowanymi celami.


      Jednoczesnie, podpisane przez Jaruzelskiego w 1983 roku plany dotyczace udzialu
      LWP w wojnie, zakladaly kontruderzenie jadrowe NATO na miasta jak Gubin oraz
      wezly komunikacyjne ladunkami ok. 16 kT, oraz ladunkami ok. 300 kT na miasta
      Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Krakow, itd. Lacznie podpisane przez Jaruzelskiego
      plany zakladaly natowskie kontruderzenie w liczbie ok. 78 eksplozji.

      Plany tez zakladaly rowniez straty ludnosci cywilnej w Polsce od 2 do 3 mln osob
      w kilku pierwszych dniach wojny.
      • ignorant11 Re: Zalozenia ataku na zachod. 20.03.08, 01:13

        Sława!

        Dlatego jaruzelski ( małą litera tego bandyte) powinien byc zdegradowany i
        uwieziony do końca zycia z wyrokiem typu brytyjskiego z podwójnym dozywociem.

        Wieszac bandziora nie ma co...

        Raz ze moratorium, dwa ze europka by sie burzyła na samo wieszanie a lewizna-
        michnikowszczyzna zrobiłby raban...


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • kstmrv Re: Zalozenia ataku na zachod. 20.03.08, 01:25
        matrek napisał:

        > Jednym zalozen bylo zdobycie przez pierwszy rzut ukladu
        warszawskiego linni
        > Renu, zanim u zolnierzy wystapia objawy choroby popromiennej. Nie
        przewidywano
        > dalszego wykorzystywania wojskowego zolnierzy pierwszego rzutu.
        >
        > Nie przewidziano takze wydania jakichkolwiek miernikow skazenia
        radioaktywnego.
        > Wydawac miano jedynie ambyulatoruyjne zestawy antypromienne
        (zastrzyki)
        >
        >
        > Armia polska, majaca zaatakowac Danie, i Zelandie, po zajeciu
        półwyspu
        > jutlandzkiego miala dojsc do Renu. LWP mialo wykonac w sumie 75
        uderzen
        > jadrowych na jednostki nato i miasta zachodnie, oczywiscie bronia
        radzieka, prz
        > y
        > czym zolnierze ppolscy nie mieli miec informacji o celach. Pociski
        rakietowe
        > mieli otrzymac juz zzaprogramowanymi celami.
        >
        >
        > Jednoczesnie, podpisane przez Jaruzelskiego w 1983 roku plany
        dotyczace udzialu
        > LWP w wojnie, zakladaly kontruderzenie jadrowe NATO na miasta jak
        Gubin oraz
        > wezly komunikacyjne ladunkami ok. 16 kT, oraz ladunkami ok. 300 kT
        na miasta
        > Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Krakow, itd. Lacznie podpisane przez
        Jaruzelskiego
        > plany zakladaly natowskie kontruderzenie w liczbie ok. 78
        eksplozji.
        >
        > Plany tez zakladaly rowniez straty ludnosci cywilnej w Polsce od 2
        do 3 mln oso
        > b
        > w kilku pierwszych dniach wojny.
        >

        Śmiesznie się to czyta. Z dziesiejszego punktu widzenia doskonale
        widać że o żadnej wojnie atomowej w czasach Zimnej Wojny nie mogło
        być mowy.
        BTW Matrek odpisałes coś ciekawego na (skasowany już niestety)
        wątek "USA" ? Trochę mnie nie było i jak z powrotem weszłem tu, to
        już psycho zadziałał.
        • matrek Watek USA 20.03.08, 01:50
          kstmrv napisał:

          > BTW Matrek odpisałes coś ciekawego na (skasowany już niestety)
          > wątek "USA" ? Trochę mnie nie było i jak z powrotem weszłem tu, to
          > już psycho zadziałał.




          Kurde, nawet nie zauwazylem ze znowu nozyczki poszly w ruch... :(

          Juz brak mi slow na tego czlowieka. Mam wrazenie ze to czlowiek ktory nie ma
          zony (meza...), kolegow, przyjaciol, niczego w czym i komu moglby czuc sie
          potrzebny i dowartosciowany, zadnego pozaforumowego activity i dowartosciowuje
          sie nozyczkami, pokazujac w ten sposob jaki jest wazny. Poza tym, to jedyne
          forum jakie znam, kltorego administrator kompletnie nie zabiera glosu
          merytorycznie, w ktorym nie uczestniczy.

          Jezus, nie pamietam czy napisalem cos nowego, zwlaszcza ze nie wiem co zdazyles
          zobaczyc, a czego juz nie.
      • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 20.03.08, 12:56
        Matruś Mieszasz SZTRASZLIWIE!:) Koncepcja ataku na Zachód jaką Opisujesz była
        aktualna DO 1954 roku czyli jako wojna z Zachodem BEZ UŻYCIA BRONI JĄDROWEJ!!!
        Po 1954 zmieniono doktrynę słusznie uważając ,że Amerykanie w Europie nie będą
        się certolić tylko przywalą atomem! W tym sęk ,że do 1958 roku w ZSRR NIE
        ISTNIAŁA jeszcze taktyczna broń jądrowa i nie było by czym odpowiedzieć! Plany
        ewentualnego ataku zmieniono i od właśnie 1954 zaczęto ćwiczyć uderzenia dużymi
        związkami taktycznymi wyposażonymi w czołgi i piechotę zmechanizowaną!
        - Matruś a Wytłumacz mnie proszę po kiego grzyba miano żołnierzy wyposażać w
        mierniki Geigera??? Po to by nie atakowali albo uciekali z pola walki???Toć i
        Amerykanie w tamtych czasach ,za żadne skarby świata nie zgodzili by się na
        takie wyposażenie indywidualne żołnierzy! To by była fanaberia i ...defetyzm!
        - Armia Polska do początku lat 60-tych NIE MIAŁA ani jednego systemu mogącego
        przenieść jAKĄKOLWIEK broń jądrową GDZIEKOLWIEK! - No chyba ,że ...ciężarówką!:)
        - Plany wykorzystania środków przenoszenia broni jądrowej w Polsce powstały pod
        koniec lat 60-tych i zakładały użycie zestawów rakietowych 8K14 "Elbrus" z
        pociskami R-300 zakupionych w ZSRR! Oczywiście głowice jądrowe do tych pocisków
        nigdy Polsce przekazane nie zostały choć były składowane na terenie naszego
        kraju! Więc nie bronią Radziecką tylko Polską! Dokładnie to środków przenoszenia
        broni jądrowej w Polsce było 36 zestawów rakietowych i 36 samolotów
        przystosowanych do przenoszenia bomb atomowych Su-7,czyli 72 sztuki - to skąd na
        Boga Ojca wzięło im się "75 uderzeń"???!
        - Matrek w jaki sposób Sobie Wyobrażasz programowanie przed startem pocisków
        rakietowych w jednostkach Wojska Polskiego przez żołnierzy Radzieckich??? W
        samolotach też za fotelem pilota siedział Rosjanin i pokazywał palcem gdzie
        zrzucić bombę??? Pociski rakietowe jak i samoloty były WŁASNOŚCIĄ Wojska
        Polskiego i były na stanie Polskich jednostek!!!
        - No ba! Toć oczywiste ,że za uderzenia atomowe na terenie Polski ,które miało
        przeprowadzić NATO odpowiedzialny jest gen.Jaruzelski! Przecież jak Cię okradną
        to nie wina złodzieja tylko Twoja,że miałeś przy sobie coś cennego!
        -Pozdrawiam!
        • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 20.03.08, 14:55
          marek_boa napisał:

          > Matruś Mieszasz SZTRASZLIWIE!:) Koncepcja ataku na Zachód jaką Opisujesz była
          > aktualna DO 1954 roku czyli jako wojna z Zachodem BEZ UŻYCIA BRONI JĄDROWEJ!!!


          Eh Ty.... Niczego nie mieszam. Film byl o przekroju calej doktryny jadrowej od
          54 roku do do czasoe nieszczesnego jaruzelskiego, a ja nie moglem go opisac w
          jednym poscie, zwlaszcza ze pisalem za pamieci o tym co zobaczylem.

          W filmie podawano wszystie sklady radzieckiej broni jadrowej w polsce,
          wymienieniem ktore byly dla ACz a ktore dla polakow, bylo o wszystkich polskich
          jednostach ktore przewidziane byly do uzycia broni jadrowej, byla nawet opisana
          sprawa polskiej proby uzyskania broni jadrowej za Gierka o ktroej kiedys tu
          rozmawialismy.


          > Po 1954 zmieniono doktrynę słusznie uważając ,że Amerykanie w Europie nie będą
          > się certolić tylko przywalą atomem! W tym sęk ,że do 1958 roku w ZSRR NIE
          > ISTNIAŁA jeszcze taktyczna broń jądrowa i nie było by czym odpowiedzieć! Plany
          > ewentualnego ataku zmieniono i od właśnie 1954 zaczęto ćwiczyć uderzenia dużymi
          > związkami taktycznymi wyposażonymi w czołgi i piechotę zmechanizowaną!




          W niczym to nie przeczy temu co powil film.


          > - Matruś a Wytłumacz mnie proszę po kiego grzyba miano żołnierzy wyposażać w
          > mierniki Geigera??? Po to by nie atakowali albo uciekali z pola walki???

          Dokladnie tak bylo uzasadnione - dlaczego im nie wydali. Bo gdyby zobaczyli jaka
          dawke promieniowania otrzymali, natychmiast spiep.rzyliby z pola walki, i tak i
          tak majac juz na sobie a raczej w sobie, wyrok smierci.


          Toć i
          > Amerykanie w tamtych czasach ,za żadne skarby świata nie zgodzili by się na
          > takie wyposażenie indywidualne żołnierzy! To by była fanaberia i ...defetyzm!
          > - Armia Polska do początku lat 60-tych NIE MIAŁA ani jednego systemu mogącego
          > przenieść jAKĄKOLWIEK broń jądrową GDZIEKOLWIEK! - No chyba ,że ...ciężarówką!:
          > )




          No i co tym udowodniles?

          Film opowiadal o wszystkim, podajac wszywetkie daty, tylko ja nie bylem w stanie
          tego dokladnie opisac.


          > - Plany wykorzystania środków przenoszenia broni jądrowej w Polsce powstały po
          > d
          > koniec lat 60-tych i zakładały użycie zestawów rakietowych 8K14 "Elbrus" z
          > pociskami R-300 zakupionych w ZSRR! Oczywiście głowice jądrowe do tych pocisków
          > nigdy Polsce przekazane nie zostały choć były składowane na terenie naszego
          > kraju! Więc nie bronią Radziecką tylko Polską! Dokładnie to środków przenoszeni
          > a


          Zadna polska - Polacy nie mieli dostepu do tej broni.


          > broni jądrowej w Polsce było 36 zestawów rakietowych i 36 samolotów
          > przystosowanych do przenoszenia bomb atomowych Su-7,czyli 72 sztuki - to skąd n
          > a
          > Boga Ojca wzięło im się "75 uderzeń"???!


          Z planow Ukladu Warszawskiego zachowanych do dzis w Archiwum Modlinie.


          > - Matrek w jaki sposób Sobie Wyobrażasz programowanie przed startem pocisków
          > rakietowych w jednostkach Wojska Polskiego przez żołnierzy Radzieckich??? W


          Podam Ci jeden przyklad - swiadek, wystepujacy w tym filmie zolnierz LWP.
          Cwiczenia w strzelnaiach rakietowych LWP gleboko w rosji. Po wystrzelnieu X
          pociskow (nie pamietam ilu), podczas ktorych nie znalismy celow do ktorych
          strzelamy, oficerowie radzieccy powiedzieli nam tylko "na piatke", co nie moglo
          byc prawda bo ewidentnie co najmniej jeden pocisk polecial w zupelnie odwrotnym
          kierunku niz reszta."


          > samolotach też za fotelem pilota siedział Rosjanin i pokazywał palcem gdzie
          > zrzucić bombę???



          Mowa o strzelaniu pociskami balistycnzymi


          Pociski rakietowe jak i samoloty były WŁASNOŚCIĄ Wojska
          > Polskiego i były na stanie Polskich jednostek!!!
          > - No ba! Toć oczywiste ,że za uderzenia atomowe na terenie Polski ,które miało
          > przeprowadzić NATO odpowiedzialny jest gen.Jaruzelski!



          Chrznisz tym razem marek - Uklad warszawski planowal atak na zachod, i nawet
          podpisane przez generalssimusa w czarnych okularach plany mowily przewidywanym
          "KONTRUDERZENIU" nato w postaci 78 ekplozji
          • ignorant11 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 01:20
            matrek napisał:

            , byla nawet opisana
            > sprawa polskiej proby uzyskania broni jadrowej za Gierka o ktroej kiedys tu
            > rozmawialismy.

            +++Ta "próba" to chyba jednak fantazja bardziej pozbawiona podstaw niz ufologia..???


            Sława!
            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 05:21
              ignorant11 napisał:

              > matrek napisał:
              >
              > , byla nawet opisana
              > > sprawa polskiej proby uzyskania broni jadrowej za Gierka o ktroej kiedys
              > tu
              > > rozmawialismy.
              >
              > +++Ta "próba" to chyba jednak fantazja bardziej pozbawiona podstaw niz ufologia
              > ..???
              >
              >


              Nie koniecznie. Cala sprawa miala wsparcie polityczne Gierka, planowano nawet w
              tajemnicy przed rosjanami, ktora z glebokich nieczynnych sztolni wykorzystac do
              badan i prob. A Mirafiori ktorym jezdzil profesor byl samochodem rzadowym i jako
              taki przechodzil czeste badania techniczne, tym bardziej wypadek ktoremu ulegl
              profesor budzi watpliwosci.
              • ignorant11 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 13:19
                matrek napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > matrek napisał:
                > >
                > > , byla nawet opisana
                > > > sprawa polskiej proby uzyskania broni jadrowej za Gierka o ktroej k
                > iedys
                > > tu
                > > > rozmawialismy.
                > >
                > > +++Ta "próba" to chyba jednak fantazja bardziej pozbawiona podstaw niz uf
                > ologia
                > > ..???
                > >
                > >
                >
                >
                > Nie koniecznie. Cala sprawa miala wsparcie polityczne Gierka, planowano nawet w
                > tajemnicy przed rosjanami, ktora z glebokich nieczynnych sztolni wykorzystac do
                > badan i prob. A Mirafiori ktorym jezdzil profesor byl samochodem rzadowym i jak
                > o
                > taki przechodzil czeste badania techniczne, tym bardziej wypadek ktoremu ulegl
                > profesor budzi watpliwosci.
                >
                >


                Sława!

                te badania wcale nie były takie bardzo tajne.

                Sam widziałem publikowane wyniki prób z mikrosynteza laserowa.

                Gdzies czytałem,ze byly one nie tylko niezatajone przed Rosjanami, ale we
                współpracy czy nawet zlecone przez Rosjan.

                Sama sprawa jest dla mnie bardziej legenda lub moze celowa propaganda wybielacja
                komune, ze niby nie była to taka scisła agentura rosyjska.

                Ale ja w to watpie...


                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
              • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 11:28
                marek_boa napisał:

                > To była kolejna "fantazja" IPN-owców!:) Nigdy nie było żadnej próby pozyskania
                > broni jądrowej na własność przez Polskę!

                Oh ta twoja pewnosc siebie, i kategoryzowanie historykow - IPNowski, nie
                ipenowski.... Z lubiana wersja historii, i nielubiana....
              • ignorant11 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 13:23
                marek_boa napisał:

                > To była kolejna "fantazja" IPN-owców!:) Nigdy nie było żadnej próby pozyskania
                > broni jądrowej na własność przez Polskę!


                Sława!

                To juz przesadzasz.

                Zadnego IPNu.

                O iloe dobrze pamietam to pierwszy artykuł na ten temat ukazał sie w latach
                90tych w Polityce lub ... innym pisie zblizonym do kregów komunistycznych.
                Bylo to na fali prob wybielania komuny, wtedy ukazywały sie wywiady rzeki np z
                Gierkiem, Kiszczakiem...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
          • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 09:24
            Matruś ja Cię bardzo proszę!!! Zostań przy opisach Amerykańskich systemów
            przeciwlotniczych i przeciwrakietowych bo w tym jesteś dobry! Nie Bierz się za
            tematy o ,których nie Masz bladego pojęcia bo bez obrazy ale...Piszesz bzdury!!!
            Wojsko Polskie ZAKUPIŁO w ZSRR zestawy pocisków taktycznych i taktyczno
            operacyjnych a także samoloty zdolne do przenoszenia broni jądrowej! Te pociski
            jak i samoloty były WŁASNOŚCIĄ Wojska Polskiego!!!
            - Świadek Przywołany przez Ciebie PRAWIE mówił prawdę!:) Wszystkie ćwiczenia
            połączone z odpalaniem bojowym pocisków operacyjnych(ale też i pocisków
            przeciwlotniczych zestawów S-75 Wołchow) przeprowadzane były do 1989 roku na
            terenie ZSRR a konkretnie na poligonie w Aszułuku mieszczącym się obecnie na
            terenie Rosji i Kazachstanu! W Polsce po prostu nie było tak wielkiego poligonu
            by strzelać pociskami o tak dużym zasięgu! Ze względu na odległość ,na poligon
            do Kazachskiej SRR z Polski nie wieziono ani wyrzutni ani pocisków(był a bodaj
            jeden wyjątek kiedy zabrano ze sobą kilka najstarszych pocisków
            przeciwlotniczych!)! Tylko i wyłączne w tedy Polscy rakietowcy/przeciwlotniczy
            używali Radzieckiego sprzętu!
            -Pozdrawiam!
            • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 11:31
              marek_boa napisał:

              > Matruś ja Cię bardzo proszę!!! Zostań przy opisach Amerykańskich systemów
              > przeciwlotniczych i przeciwrakietowych bo w tym jesteś dobry! Nie Bierz się za
              > tematy o ,których nie Masz bladego pojęcia bo bez obrazy ale...Piszesz bzdury!!
              > !
              > Wojsko Polskie ZAKUPIŁO w ZSRR zestawy pocisków taktycznych i taktyczno
              > operacyjnych a także samoloty zdolne do przenoszenia broni jądrowej! Te pociski
              > jak i samoloty były WŁASNOŚCIĄ Wojska Polskiego!!!
              > - Świadek Przywołany przez Ciebie PRAWIE mówił prawdę!:) Wszystkie ćwiczenia
              > połączone z odpalaniem bojowym pocisków operacyjnych(ale też i pocisków
              > przeciwlotniczych zestawów S-75 Wołchow) przeprowadzane były do 1989 roku na
              > terenie ZSRR a konkretnie na poligonie w Aszułuku mieszczącym się obecnie na
              > terenie Rosji i Kazachstanu! W Polsce po prostu nie było tak wielkiego poligonu
              > by strzelać pociskami o tak dużym zasięgu! Ze względu na odległość ,na poligon
              > do Kazachskiej SRR z Polski nie wieziono ani wyrzutni ani pocisków(był a bodaj
              > jeden wyjątek kiedy zabrano ze sobą kilka najstarszych pocisków
              > przeciwlotniczych!)! Tylko i wyłączne w tedy Polscy rakietowcy/przeciwlotniczy
              > używali Radzieckiego sprzętu!
              > -Pozdrawiam!



              I co odmiennego napisales niz ja napisalem?
                • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 12:16
                  marek_boa napisał:

                  > Udajesz czy...Piłeś??? Przeczytaj jeszcze raz Swój tekst na ,który
                  > odpowiedziałem! Znajdziesz zasadnicze różnice!
                  > -Pozdrawiam!




                  Nie ma zadnych roznic. Nigdzie nie napisalem ze pociski czy samoloty nie byly
                  wlasnoscia LWP. Napisalem ze glowice i bron atomowa nie byly w czassie pokoju w
                  dyspozycji LWP i nie byly jego wlasnoscia. Chociazby magazyn z bronia A w
                  Wedrzynie przewidziana dla LWP na wypadek wojny znajdowal sie pod wylaczna
                  kontrola Rosjan. Za 2,5 metrowym murem nie bylo ani jednego Polaka, podobnie w
                  innych magazynach.
        • ignorant11 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 01:15
          marek_boa napisał:

          > Matruś Mieszasz SZTRASZLIWIE!:) Koncepcja ataku na Zachód jaką Opisujesz była
          > aktualna DO 1954 roku czyli jako wojna z Zachodem BEZ UŻYCIA BRONI JĄDROWEJ!!!
          > Po 1954 zmieniono doktrynę słusznie uważając ,że Amerykanie w Europie nie będą
          > się certolić tylko przywalą atomem! W tym sęk ,że do 1958 roku w ZSRR NIE
          > ISTNIAŁA jeszcze taktyczna broń jądrowa i nie było by czym odpowiedzieć! Plany
          > ewentualnego ataku zmieniono i od właśnie 1954 zaczęto ćwiczyć uderzenia dużymi
          > związkami taktycznymi wyposażonymi w czołgi i piechotę zmechanizowaną!
          ++++???????????? Cos dziwaczne piszesz, nie zalewasz?
          Toz takie wlasnie zgrupowania sa dla mnie wymarzonym celeme atku jadrowego!

          > - Matruś a Wytłumacz mnie proszę po kiego grzyba miano żołnierzy wyposażać w
          > mierniki Geigera??? Po to by nie atakowali albo uciekali z pola walki???Toć i
          > Amerykanie w tamtych czasach ,za żadne skarby świata nie zgodzili by się na
          > takie wyposażenie indywidualne żołnierzy! To by była fanaberia i ...defetyzm!
          > - Armia Polska do początku lat 60-tych NIE MIAŁA ani jednego systemu mogącego
          > przenieść jAKĄKOLWIEK broń jądrową GDZIEKOLWIEK! - No chyba ,że ...ciężarówką!:
          > )
          > - Plany wykorzystania środków przenoszenia broni jądrowej w Polsce powstały po
          > d
          > koniec lat 60-tych i zakładały użycie zestawów rakietowych 8K14 "Elbrus" z
          > pociskami R-300 zakupionych w ZSRR! Oczywiście głowice jądrowe do tych pocisków
          > nigdy Polsce przekazane nie zostały choć były składowane na terenie naszego
          > kraju! Więc nie bronią Radziecką tylko Polską! Dokładnie to środków przenoszeni
          > a
          > broni jądrowej w Polsce było 36 zestawów rakietowych i 36 samolotów
          > przystosowanych do przenoszenia bomb atomowych Su-7,czyli 72 sztuki - to skąd n
          > a
          > Boga Ojca wzięło im się "75 uderzeń"???!

          ++++O 3 uderzenia sie kłocisz??????

          > - Matrek w jaki sposób Sobie Wyobrażasz programowanie przed startem pocisków
          > rakietowych w jednostkach Wojska Polskiego przez żołnierzy Radzieckich??? W
          > samolotach też za fotelem pilota siedział Rosjanin i pokazywał palcem gdzie
          > zrzucić bombę??? Pociski rakietowe jak i samoloty były WŁASNOŚCIĄ Wojska
          > Polskiego i były na stanie Polskich jednostek!!!
          +++Takie to było polskie to wojsko jak pałac kultury...
          :))
          Podoba mi sie ten Rosjanin z kałachem pilnujacy "polskiego"-prlowskiego lotnika...


          > - No ba! Toć oczywiste ,że za uderzenia atomowe na terenie Polski ,które miało
          > przeprowadzić NATO odpowiedzialny jest gen.Jaruzelski! Przecież jak Cię okradną
          > to nie wina złodzieja tylko Twoja,że miałeś przy sobie coś cennego!
          +++No to nie jest taaakie głupie miał jaruzel Kulińskiego...
          :))


          > -Pozdrawiam!
          • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 01:31
            Jak chodzi o czolgi i piechote zmechanizowana,to Markowi Boa pewnie
            chodzilo o to,ze dowodztwo radzieckie doszlo do wniosku(zreszta
            slusznego) ze dywizje pancerne z piechota zmechanizowana(wiec
            posiadajaca jakies transportery) beda mniej wrazliwe na dzialanie
            broni jadrowej lub skutkow jej uzycia,niz gdyby piechociarze dymali
            dalej na...piechote:) Wbrew pozorom to czolgi daja chyba niezla
            ochrone przed BMR (oczywiscie moze poza epicentrum wybuchu
            nuklearnego,bo wtedy moglyby zmienic stan skupienia i bronia
            neutronowa:)
            • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 09:44
              Zgadza się Browiec! O to właśnie Rosjanom chodziło! Weź też pod uwagę ,że już od
              momentu skonstruowania czołgu T-55 czyli od 1958 roku stosowano uszszelnienia
              przez utrzymywanie podciśnienia w przedziale załogi właśnie w tym celu! Do tego
              celu konstruowano też transportery opancerzone z zamkniętym przedziałem
              desantowym( BTR-50P - 1954r/BRDM - 1958r/BTR-60PB - 1966r/BMP-1 - 1966r)!
              -Pozdrawiam!
              • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 16:25
                No wlasnie tak kojarzylem ze juz T55 byly chronione. Ten BTR-50 to
                chyba wystepowal tez w wersji z otwartym przedzialem desantu? No a
                BRDM jako transporter? Czy ja wiem,to przeciez bylo klasyfikowane
                jako samochod rozpoznawczy.Na dobra sprawe to prawdziwie przelomowe
                byly chyba wlasnie BTR60 i BMP1,uksztaltowaly w koncu rodzine
                pojazdow obecna do dzis. W sumie to z lat 60-tych jest jeszcze
                MTLB,bo ten pojazd tez wykorzystywano jako transporter,tyle ze nie
                wiem jak bylo z jego ochrona ABC. I mam takie dwa pytanka: jakie
                byly dokladnie nazwy systemow taktycznych i taktyczno-operacyjnych w
                LWP. Bo pamietam rozne rysunki tych wyrzytni z takiej komunistycznej
                ksiazeczki ale nazw przy nich nie bylo,tylko np. pocisk taktyczny,na
                pewno byla tam Łuna, ale tez jakies na podwoziu gasienicowym. I
                druga sprawa: TOPAS to byla modernizacja BTRa 50,tak? To w
                pozniejszym okresie LWP uzytkowalo rownoczesnie i OT-62 i MTLB?
                • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 18:25
                  Zgadza się Browiec!:) Przyznaję się do błędu!:) Pierwsze dwie wersje BTR-50P
                  (produkowany od 1954 r) i BTR-50PA (produkowany od 1956 r) miały odkryty
                  przedział desantowy! Takim przedziałem z wiadomych względów dysponowały też dwie
                  wersje specjalistyczne wyprodukowane w liczbie po kilka sztuk: ZTPU-2 (czyli
                  wersja przeciwlotnicza ze zdwojonym wkm KPWT 14,5mm,wyprodukowana w 1955 r) i
                  ZTPU-4 (też przeciwlotnicza z poczwórnym KPWT 14,5mm wyprodukowana też w 1955
                  r)! Wszystkie późniejsze wersje czyli BTR-50PK (w produkcji od 1958 r),BTR-50PKU
                  - maszyna dowódczo-sztabowa( w produkcji od 1958 r), BTR-50PN (w produkcji od
                  1958 r),maszyna dowódczo-sztabowa BTR-50PU ( w produkcji od 1958 r) a także ich
                  dalsze modernizacje BTR-50PUM/BTR-50PUM-1 w prowadzone w 1972 roku miały zakryty
                  przedział bojowy!
                  - Fakt ,że BRDM to wóz rozpoznawczy ale pierwsze wersje zabierały jednak 3
                  ludzi desantu!
                  - MTLB to nie był transporter tylko... opancerzony transporter ciągnik
                  artyleryjski Browiec!:) Został skonstruowany w 1964 roku na tych samych zasadach!
                  - Pierwszym systemem taktycznym zakupionym przez Polskę w 1963 roku był 2K6
                  "Łuna" na podwoziu gąsienicowym czołgu PT-76!
                  - Drugim był system 2K52 "Łuna-M" na podwoziu kołowym ZIŁ-135LM(BAZ-135LM)
                  zakupiony w 1967 roku!
                  - Trzecim systemem był 9K79 "Toczka" na podwoziu kołowym BAZ-5921 zakupiony w
                  1988 roku!
                  - Pierwszym systemem taktyczno operacyjnym był 8K11 z pociskiem R-11M(R-170) na
                  podwoziu gąsienicowym ISU-152K zakupiony w 1963 roku!
                  - Drugim i ostatnim był system taktyczno-operacyjny 9K72 "Elbrus" z pociskiem
                  R-300(R-14) na podwoziu MAZ-543TEL zakupiny około połowy lat 60-tych!
                  - TOPAS do była Czechosłowacka modernizacja BTR-50PK! Ino ,ze TOPASy były na
                  uzbrojeniu tylko "niebieskich beretów" czyli morskich jednostek desantowych a
                  MTLB tak jak napisałem był opancerzonym ciągnikiem artyleryjskim używanym np. do
                  ciągnięcia 100 mm armat pepanc MT-12 lub 120 mm moździerzy M-120!
                  -Pozdrawiam!
                  • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 22:38
                    No 3 "desantowcow" to raczej wiele nie nafika,oni pewnie byli
                    bardziej traktowani jako zwiadowcy poza pojazdem. Ze MTLB byl
                    ciagnikiem to ja wiem,ale z tego co slyszalem to jednak
                    wykorzystywano go tez jako transporter. Dlatego mnie zastanowilo czy
                    piechocie morskiej(jesli mozna ta formacje tak nazwac) oplacalo sie
                    utrzymywac 200(tyle chyba bylo) OT62,chyba ze mialy ona lepszy
                    pancerz,ale tego juz nie wiem.No chyba ze MTLB nie plywal,ale mysle
                    ze raczej mial taka mozliwosc. Co do systemow rakietowych to wlasnie
                    kojarzylem Lune M,Toczke i Elbrusa zwanego Scudem(kiedy wlasciwie je
                    wycofano,z jakiego powodu - ograniczenia traktatowe czy starosc? -
                    i w jakiej ilosci je mielismy?) a chodzilo mi wlasnie o te pojazdy
                    gasienicowe czyli ta pierwsza Lune i 8K11 (to byl SCUD-A,tak?
                    Wykorzystywal te same rakiety co wersja kolowa?)Dzieki i pozdro.
                    • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 22.03.08, 09:58
                      Był wykorzystywany jako transporter i pływał! Był wolniejszy w wodzie! OT-62
                      miał prędkość pływania 10 km/h a MT-LB tylko 5 km/h! Po za tym był słabiej
                      opancerzony!
                      - Wszystkie systemy taktyczno-operacyjne zostały wycofane ze względu na
                      wyczerpany resurs pocisków!Żaden traktat rozbrojeniowy nie dotyczy pocisków o
                      zasięgu do 250 km!
                      - O ile mnie pamięć nie myli to 8K11 była jedna brygada a 9K72 cztery brygady(w
                      tym jedna szkolna)! To były dwa różne pociski Browiec!
                      > R-11M(R-170) mógł przenosić głowicę jądrową o mocy 20 lub 40 kT na odległość
                      170-200 km!
                      > R-14 (R-300) mógł przenosić głowicę jądrową 9N33 o mocy 100 kT na odległość
                      300 km!
                      -Pozdrawiam!
                      • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 22.03.08, 16:27
                        BTR50 byl opracowany na zmodyfikowanym podwoziu PT-76? Jaka on w
                        ogole prezentowal wartosc bojowa? Chodzi mi glownie o
                        wytrzymalosc/gruposc pancerza. Bo na zdjeciach wyglada dosc
                        topornie, jak transporter przerobiony z czolgu podstawowego, a
                        rownoczescie sciany wygladaja na cienkie, jak np w BRT-60/70(swoja
                        droga dlaczego i transporter TOPAS i SKOT mialy oba oznbaczenie
                        OT62, tylko rozniace sie literami? I nie chodzi mi nawet o litery
                        skrotu, tylko to 62, w tym samym roku rozpoczeto produkcje?) Co do
                        pociskow to rozumiem ze byly rozne, ale skoro pojazdy nazywane byly
                        SCUD-A i SCUD-B to czy to byla jedna rodzina pociskow,rozniaca sie
                        osiagami(jak np. rozne wersje Patriota), czy tez zupelnie rozne
                        konstrukcje. No a co do R-14 to skoro mial zasieg 300 km to jednak
                        podlegal ograniczeniom:)
                        • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 08:46
                          Zgadza się Browiec!:) Tylko ,że BTR-50P to nie jedyny pojazd na podwoziu
                          PT-76!:)Na tym samym podwoziu Były jeszcze:
                          - ASU-85 - działo samobieżne powietrznodesantowe
                          - P2P "Mars" - wyrzutnia pocisków taktycznych 3R1
                          - 2K6 "Łuna" - wyrzutnia pocisków taktycznych 3R8/3R9/3R10!
                          > To był Browiec taki sam transoprter-ciągnik jak i późniejszy MT-LB ino lepiej
                          przystosowany do desantowania! Pancerz to był standard na ówczesne czasy czyli
                          13mm! Opancerzenie BTR-60/70 to 8-10mm!
                          - Browiec PT-76 NIGDY nie był czołgiem podstawowym!:) To był lekki czołg
                          pływający przystosowany do desantowania tak morskiego jak i powietrznego!
                          - Browiec Mylisz się!:) SKOT miał oznaczenie OT-64!
                          - Tak to była jedna rodzina pocisków!
                          - Browiec w czasie kiedy te pociski powstawały czyli 1955 i 1962 roku nie
                          istniał żaden traktat mówiący o pociskach krótkiego zasięgu!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 14:40
                            Marek Marek, ja tam wiele razy mowilem ze zadnym ekspertem nie
                            jestem, ale nie obrazaj mnie spekulujac ze nie wiem czym byl PT-
                            76:)) Napisalem ze BTR-50 na jego podwoziu wygladal topornie jak
                            transporter robiony na bazie czolgu podstawowego (czyli np. cos
                            podobnego do pojazdow tworzonych np. na T-55 przez Izrael) ale nie
                            napisalem ze PT byl czolgiem podstawowym. Swoja droga topornosc to
                            widac cecha transporterow robionych na podwoziu czolgowym,
                            niezaleznie od rodzaju czolgo:)) Co do SKOTA oczywsicie sie walnalem
                            ale to przez czytanie artykulu z Wiki o BTR gdzie chcialem sprawdzic
                            uzbrojenie. " Odpowiednikiem BTR-60 używanym przez Wojsko Polskie
                            był OT-62 SKOT. Niewielka liczba wozów w wersji BTR-60PU znalazła
                            się na uzbrojeniu Wojska Polskiego razem z wyrzutniami rakiet
                            przeciwlotniczych w latach 80.. BTR-60 był za to używany przez
                            oddziały ZOMO, a następnie Policję. Pojedyncze egzemplarze były
                            sprawne jeszcze pod koniec lat 90. XX wieku. Na początku pierwszej
                            dekady XXI wieku między innymi na skutek strzelaniny w Magdalence
                            polska Policja zakupiła samochody opancerzone Dzik-AT, które
                            zastąpiły wysłużone i zaniedbane ze względu na brak funduszy BTR-y."
                            Oczywsicie zwykla literowka ale tak to jest jak sie cos na szybko
                            robi. A tak przy okazji - to tych BTRow juz ostatecznie w Policji
                            nie ma? I o co chodzi z tymi rakietami przeciwlotniczymi? A co do
                            rakiet taktycznych to traktatow moze nie bylo ale jednak chwile to
                            one w LWP sluzyly i jakiegos traktatu doczekac mogly:) Pozdro.
                            • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 15:50
                              Oki -doki Sorki Browiec!:) Źle zrozumiaem (ale to z...przejedzenia!:))!
                              - Z tego wynika ,że już nie ma!Były to jedyne egzemplarze BTR-60PB w Polsce!
                              - Z tymi "rakietami przeciwlotniczymi" to oczywiście chodzi o zestawy 9K33
                              "Osa"!:) W skład każdej baterii tego systemu (czyli 4 wozów-wyrzutni
                              9A33B/9A33BM2) wchodzi jeden wóz dowodzenia PU-12 właśnie na bazie BTR-60! Toż
                              samo jeśli chodzi o zestawy 9K31 "Strieła-1" gdzie też występował jeden taki
                              pojazd czyli BTR-60PU na baterię! O ile jednak posiadam dane co do obecności
                              BTR-60PU-12 w bateriach zestawów 9K33 "Osa" to czy zakupiono też te pojazdy do
                              zestawów 9K31 "Strzeła-1" już danych niestety nie posiadam!
                              - Browiec nie bardzo mogły bo traktat mówi wyraźnie o nie proliferencji
                              pocisków rakietowych mających zasięg POWYŻEJ 300 kilometrów! Po za tym o ile
                              sobie dobrze przypominam dotyczy on państw PRODUKUJĄCYCH takie pociski!
                              -Pozdrawiam!
                              • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 16:03
                                Do kiedy u nas "Gaskiny" byly na wyposazeniu(zeby nie rzec na
                                stanie - bo i taki opis znalazlem - 9K31 transporter erector
                                launcher:) Co do rakiet to tak, ograniczenia zabraniaja sprzedazy
                                pociskow powyzej 300 km zasiegu(dlatego jak wszyscy wiedza Rosjanie
                                eksportowki maja z jednym zasiegiem, dla siebie z innym, wiekszym),
                                tyle ze mnie chodzilo bardziej nie o ograniczenia
                                traktatow "rakietowych" ale bardziej cos w stylu traktatu o
                                ograniczeniu zbrojen konwencjonalnych (bo po '89 chyba ostro
                                obcielimy/obcieli nam mozliwe do posiadania stany uzbrojenia,
                                zreszta jak sie okazalo i tak za duze do
                                posiadania/zakupienia/utzymania przez Polske:)
                                • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 16:34
                                  Szczerze mówiąc to nie wiem!:) W wolnej chwili poszukam! Myślę ,że chyba tak
                                  gdzieś do połowy lat 90-tych ale pewny nie jestem!
                                  - Browiec jeśli chodzi o traktat ograniczający broń konwencjonalną w Europie to
                                  WP wedle postanowień tego traktatu miała za dużo czołgów i BWP!:) Wszystkiego
                                  innego mieliśmy za mało!:) To nasze własne "cięcia" redukowały inne rodzaje
                                  uzbrojenia wojskowego!
                                  -Pozdrawiam!
                                  P.S. Amerykanie mocno naciskali na likwidację 9K79 "Toczka"!
                                  • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 17:18
                                    No dlatego tez napisalem ze i tak ograniczenia traktatowe okazaly
                                    sie dla nas i tak zbyt duze zeby wykorzystac przslugujacy limit:) Co
                                    do rakiet to wlasnie o Toczce myslalem jako odnosnku do innych
                                    pociskow, bo tu wiem ze byly naciski na "umuzealnenie" zestawow. I
                                    dlatego sadzilem ze w przypadku np. SCUDow moglo byc podobnie bo
                                    przeciez Luny sa (lub do niedawna byly) na wyposazeniu Sil Zbrojnych.
                                    • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 08:13
                                      Browiec jeśli chodzi o zestawy "Toczka" to wycofane zostały z uzbrojenia WP pod
                                      pretekstem....logistycznym!:) Że to niby mało ich było i się nie kalkulowało!
                                      Toż samo z działami 2S7 "Pion"! Tylko ,że na ich miejsce nie przyjęto na
                                      uzbrojenie nic co odpowiadało by parametrami sprzętowi wycofanemu!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 08:39
                                        marek_boa napisał:

                                        > Browiec jeśli chodzi o zestawy "Toczka" to wycofane zostały z uzbrojenia WP po
                                        > d
                                        > pretekstem....logistycznym!:) Że to niby mało ich było i się nie kalkulowało!
                                        > Toż samo z działami 2S7 "Pion"! Tylko ,że na ich miejsce nie przyjęto na
                                        > uzbrojenie nic co odpowiadało by parametrami sprzętowi wycofanemu!
                                        > -Pozdrawiam!




                                        Bo przeciez nam nie jest potrzebna taka bron :)))
                                      • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 17:39
                                        A co sie stalo z tymi Pionami, bo cos przebakiwano ze jakis kraj
                                        azjatycki jest nimi zainteresowany(tak przy okazji to czemu
                                        ostatecznie nie sprzedali okretow 1241 do Wietnamu, zbyt "wyrypane"?)
                                        Co do watku Matrka o tej III wojnie to dziwne mi sie najbardziej
                                        wydaje ze NATO uwierzylo Rosji jaki to ma niezawodny system
                                        przeciwrakietowy AZ po zestrzeleniu jednego pocisku krotkiego
                                        zasiegu.Na dobra sprawe to i Polsce obecnie mogloby sie to udac:)
                                        • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 17:45
                                          browiec1 napisał:

                                          > A co sie stalo z tymi Pionami, bo cos przebakiwano ze jakis kraj
                                          > azjatycki jest nimi zainteresowany(tak przy okazji to czemu
                                          > ostatecznie nie sprzedali okretow 1241 do Wietnamu, zbyt "wyrypane"?)
                                          > Co do watku Matrka o tej III wojnie to dziwne mi sie najbardziej
                                          > wydaje ze NATO uwierzylo Rosji jaki to ma niezawodny system
                                          > przeciwrakietowy AZ po zestrzeleniu jednego pocisku krotkiego
                                          > zasiegu.Na dobra sprawe to i Polsce obecnie mogloby sie to udac:)




                                          Po zestrzelniu SLBM-a a nie pocisku krotkiego zasiegu. SLBM-a, czyli pocisku
                                          miedzykontynentalnego wystrzeliwanego z okretu podwodnego.
                                          A zreszta, weiel rzeczyw tym scenariuszu bylo dziwnych, poczynajac od tej jatki
                                          pod Bialymstokiem, ale rpzecie nie chodzilo w tej ksiazce o bardzo realistycze
                                          opisy dzialan bojowych, lecz o kwestie strategiczne.
                                          • browiec1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 23:07
                                            Zgadza sie, walnalem sie z ta rakieta. Tyle ze nie zmienia to faktu,
                                            ze scenariusz gdzie cale NATO daje sie potulnie lac po dupsku, tylko
                                            dlatego ze Rosjanie zestrzelili jeden pocisk balistyczny(pewnie
                                            jednoglowicowy) to po prostu bajki sa. Pewnie teraz bez problemu
                                            dalby sobie z tym rade juz istniejeacy system antyrakietowy wokol
                                            Moskwy. Ciekawe ze autor nie podal scenariusza w ktorym np. po
                                            kolejnych rosyjskich atakach nuklearnych nad Rosja pojawia sie z
                                            1000 wieloglowicowych rakiet balistycznych i co wtedy robi ten
                                            cudowny system(bo to juz musialoby dzialac na zasadzie woli boskiej:)
                                            • matrek Re: Zalozenia ataku na zachod. 02.04.08, 19:41
                                              browiec1 napisał:

                                              > Zgadza sie, walnalem sie z ta rakieta. Tyle ze nie zmienia to faktu,
                                              > ze scenariusz gdzie cale NATO daje sie potulnie lac po dupsku, tylko
                                              > dlatego ze Rosjanie zestrzelili jeden pocisk balistyczny(pewnie
                                              > jednoglowicowy) to po prostu bajki sa. Pewnie teraz bez problemu
                                              > dalby sobie z tym rade juz istniejeacy system antyrakietowy wokol
                                              > Moskwy. Ciekawe ze autor nie podal scenariusza w ktorym np. po
                                              > kolejnych rosyjskich atakach nuklearnych nad Rosja pojawia sie z
                                              > 1000 wieloglowicowych rakiet balistycznych i co wtedy robi ten
                                              > cudowny system(bo to juz musialoby dzialac na zasadzie woli boskiej:)


                                              Browiec, ta ksiazke napisal byly Sekretarz Obrony z czasow admninistracji
                                              Ronalda Reagana. Wlasciwie caly cel tej ksiazki zostal spelniony juz w
                                              autorskiej przedmiowie do niej. Chodzilo o zaniedbania administracji Clintona w
                                              zakresie obronnosci. Wskazal na rozne aspekty polityki obronnej Clintona
                                              prowadzace do oslabienia sily odpornej USA - poczawszy od spadku liczby
                                              pozostajacych w sluzbie lotniskowcow, przez ograniczenie obrony antybalistycznej
                                              jedynie do rozwoju systemow naziemnych, niezdolnosc USA do prowadzenia operacji
                                              w dwoch miejscach na raz, oslabienie jakosciu bojowej istniejacych jednostek
                                              amerykanskich, itp,. itd.

                                              Scenariusz mialy jedynie przedstawic konsekwencje poszczegolnych slabosci,
                                              przedstawionych w przedmowie.
                                        • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 17:52
                                          "Pionami" najprawdopodobnie zainteresowany był Wietnam,tak samo jak okrętami
                                          typu Projekt 1241RE "Mołnija" i kilunastoma sztukami samolotów Su-22M4 i
                                          Su-22M3UK! Jeśli chodzi o "Piony" i "Suczki" to chyba nic z tego nie wyszło ze
                                          względu na cenę jaką nasi chcieli! Jeśli chodzi o okręty to Wietnamczycy chcieli
                                          kupić "na pniu" wszystkie cztery sztuki a nasi chcieli sprzedać najpierw dwa a
                                          po 2-3 latach następne dwa! No więc nasi "skośnoocy" kupcy olali temat i
                                          zamówili...12 sztuk nowych w Rosji! W dodatku najnowszej wersji a bodaj typ
                                          Projekt 12418 z "Uranami"!
                                          -Pozdrawiam!
            • berkut1 Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 10:47
              ze dowodztwo radzieckie doszlo do wniosku(zreszta
              > slusznego) ze dywizje pancerne z piechota zmechanizowana(wiec
              > posiadajaca jakies transportery) beda mniej wrazliwe na dzialanie
              > broni jadrowej lub skutkow jej uzycia,niz gdyby piechociarze dymali
              > dalej na...piechote:) Wbrew pozorom to czolgi daja chyba niezla
              > ochrone przed BMR (oczywiscie moze poza epicentrum wybuchu
              > nuklearnego,bo wtedy moglyby zmienic stan skupienia i bronia
              > neutronowa:)

              Stąd pomysł z bronią neutronową, która rzekomo miała być skuteczniejsza w
              rażeniu czołgów od zwykłych ładunków. Wyposażone były w nią pociski Lance w RFN
          • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 21.03.08, 09:36
            Ignorant TYLKO takie ugrupowania mogą w miarę bezpiecznie przejść przez skażony
            radioaktywnie teren! Do 1954 roku ćwiczono sposób ataku opracowany jeszcze
            podczas II WŚ czyli falami piechoty!
            - Bo tych trzech uderzeń po prostu nie było czym wykonać!!!
            • ignorant11 Re: Zalozenia ataku na zachod. 22.03.08, 14:37
              marek_boa napisał:

              > Ignorant TYLKO takie ugrupowania mogą w miarę bezpiecznie przejść przez skażon
              > y
              > radioaktywnie teren! Do 1954 roku ćwiczono sposób ataku opracowany jeszcze
              > podczas II WŚ czyli falami piechoty!
              > - Bo tych trzech uderzeń po prostu nie było czym wykonać!!!


              Sława!
              Brzmi rozsadnie, wiec pewnie tak.

              Czy byłbys uprzejmy cytowac chocby fragmenty postów, które uzupelniasz lub
              polemizujesz?
              Bo trudno jest odpowiedziec gdy nie wiadomo do czego sie odnosisz.

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
        • kapitan.kirk Re: Zalozenia ataku na zachod. 23.03.08, 20:21
          marek_boa napisał:

          > Dokładnie to środków przenoszenia
          > broni jądrowej w Polsce było 36 zestawów rakietowych i 36 samolotów
          > przystosowanych do przenoszenia bomb atomowych Su-7,czyli 72
          sztuki - to skąd n
          > a
          > Boga Ojca wzięło im się "75 uderzeń"???!

          Przepraszam za pardon; ale wszak pociski marki Łuna też mogły być
          wyposażane w głowice jądrową, nie? A przynajmniej 7 Dywizja
          Desantowa, mająca atakować Danię, miała wszak na wyposażeniu
          czterowyrzutniową baterię/dywizjon Łun i, jak sądzę, "placet" na
          wykorzystanie głowic jądrowych w czasie ataku; bo inaczej po co w
          ogóle te Łuny by miała...? Ot mamy nawet i 76 uderzeń ;-)

          Pzdr
          • marek_boa Re: Zalozenia ataku na zachod. 24.03.08, 08:29
            Kirk nie w tym sęk!:) Toż pod Su-7 lub później Su-22M4 też można było
            "podwiesić" kilka razy bombki "A"! Przecie nikt nigdy samolotów tych jako
            "jednorazowe" nie uważał!:) Cały problem w tym,że w ramach UW,planiści
            wykorzystania głowic jądrowych w ZSRR mieli zamiar przekazać do wykorzystania
            przez Wojsko Polskie 72 głowice/bomby i ani sztuki więcej!Wedle wszelkich planów
            pomimo tego ,że zestawy 2K6 "łuna" i 9K52 "Łuna-M" będące na uzbrojeniu WP były
            przystosowane do montażu głowic atomowych to nie planowano tych głowic montować
            na tych zestawach w Polsce! W takie głowice miano wyposażyć 3 brygady pocisków
            taktyczno-operacyjnych i jeden pułk samolotów myśliwsko-szturmowych(konkretnie
            5.plmsz z Bydgoszczy!)
            -Pozdrawiam!
    • marek_boa Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 20.03.08, 12:13
      Przykro mnie Matruś ale to kompletna bzdura!:( Żaden polski żołnierz nie
      uczestniczył NIGDY w manewrach z użyciem bojowym broni atomowej! Co by było
      jeszcze ciekawiej na manewry ,które Opisałeś nie zostali nawet za proszeni
      "obserwatorzy" czyli generalicja państw UW! Pod koniec 1954 roku już po
      manewrach udostępniono WNIOSKI z wyników doświadczeń z bronią jądrową sztabom i
      najwyższym czynnikom decyzyjnym państw UW i ZALECENIA aby ZMIENIĆ taktykę
      ćwiczeń wojskowych właśnie z uwzględnieniem użycia na polu walki broni jądrowej!
      -Pozdrawiam!
      • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 20.03.08, 15:02
        marek_boa napisał:

        > Przykro mnie Matruś ale to kompletna bzdura!:( Żaden polski żołnierz nie
        > uczestniczył NIGDY w manewrach z użyciem bojowym broni atomowej! Co by było
        > jeszcze ciekawiej na manewry ,które Opisałeś nie zostali nawet za proszeni
        > "obserwatorzy" czyli generalicja państw UW! Pod koniec 1954 roku już po
        > manewrach udostępniono WNIOSKI z wyników doświadczeń z bronią jądrową sztabom i
        > najwyższym czynnikom decyzyjnym państw UW i ZALECENIA aby ZMIENIĆ taktykę
        > ćwiczeń wojskowych właśnie z uwzględnieniem użycia na polu walki broni jądrowej
        > !
        > -Pozdrawiam!



        Wiesz co, wole jednak wierzyc kilku dziadkom wystepujacym przed kamera
        twierdzacym ze tam byli i opisujacym wszystko i w ogole filmowi dokumentalnemu
        poslugujacemu sie archiwaliami i pokazujacemu podswietltlone w nich fragmenty
        tekstu w jezyku polskimi i rosyjskim, niz tobie. Wybacz.
        • niec-nota Nie macie się co kłócić. 20.03.08, 16:57
          Bo pewnie obaj macie rację. W manewrach mogli brać udział Polacy
          będący żołnierzami Armii Radzieckiej. Mało ich było?
          Potem mogli się repatriowac do Polski, bo fal repatriacji było
          kilka, m.in. po 1956 roku wrócił z "wczasów" w tajdze członek mojej
          rodziny. Dopiero odwilż chruszczowowska pozwoliła mu się wyrwać z
          bratnich objęć.
          • ignorant11 Re: Nie macie się co kłócić. 21.03.08, 01:23
            niec-nota napisał:

            > po 1956 roku wrócił z "wczasów" w tajdze członek mojej
            > rodziny. Dopiero odwilż chruszczowowska pozwoliła mu się wyrwać z
            > bratnich objęć.

            Sława!
            Za komuny zawsze powtarzalam,że tajga jest piekna i chce ja zobaczyć, ale
            wole... kanadyjska, bo co prawda trudniej wyjechac, ale latwiej... wrócic.
            :)))

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • marek_boa Re: Nie macie się co kłócić. 21.03.08, 10:03
            Przyznam Ci rację Drogi M.C ale pod warunkiem ,że podasz dane dotyczące...ilości
            tych repatriowanych do Polski byłych żołnierzy A.Cz.,którzy po powrocie po roku
            1954 wstąpili do LWP!:)O ile mnie pamięć nie myli to zawodowymi żołnierzami w
            tamtych czasach byli tylko podoficerowie i oficerowie a w informacji podanej
            przez Matrka jest mowa o zwykłych żołnierzach! Po za tym pragnął bym przypomnieć
            o wręcz paranoicznej podejrzliwości Rosjan związanej ze wszystkim co
            tajne/siektretno! Ktoś kto uczestniczył by w takich tajnych ćwiczeniach za
            skarby świata nie został by wypuszczony po za granice ZSRR!
            -Pozdrawiam!
            • ignorant11 Re: Nie macie się co kłócić. 21.03.08, 13:28
              marek_boa napisał:

              > Przyznam Ci rację Drogi M.C ale pod warunkiem ,że podasz dane dotyczące...ilośc
              > i
              > tych repatriowanych do Polski byłych żołnierzy A.Cz.,którzy po powrocie po roku
              > 1954 wstąpili do LWP!:)O ile mnie pamięć nie myli to zawodowymi żołnierzami w
              > tamtych czasach byli tylko podoficerowie i oficerowie a w informacji podanej
              > przez Matrka jest mowa o zwykłych żołnierzach! Po za tym pragnął bym przypomnie
              > ć
              > o wręcz paranoicznej podejrzliwości Rosjan związanej ze wszystkim co
              > tajne/siektretno! Ktoś kto uczestniczył by w takich tajnych ćwiczeniach za
              > skarby świata nie został by wypuszczony po za granice ZSRR!
              > -Pozdrawiam!


              Sława!

              I tu jestem sklonny sie z Toba zgadzac.
              Nie tyle co do faktów, bo trzeba udomentowac, ale z ogólna ocena tak.


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
        • marek_boa Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 09:51
          Matruś a Wierz Sobie w co Chcesz!:) Ja wierzę tylko w weryfikowalne źródła!
          Takich "podświetlonych dziadków" każdy średnio rozgarnięty filmowiec jest w
          stanie "naprodukować" tysiące - w dodatku za...małe pieniądze! Jeśli chodzi o
          archiwalia to Wybacz ale Polski IPN do źródłowych archiwów w Rosji dostępu NIGDY
          nie miał i raczej mieć nie będzie! Proponuję zacząć traktować takie filmy
          "pseudo-dokumentalne" wzorcem jaki Stosujesz do Polskich tekstów o "tarczy
          antyrakietowej"!
          -Pozdrawiam!
          • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 11:40
            marek_boa napisał:

            > Matruś a Wierz Sobie w co Chcesz!:) Ja wierzę tylko w weryfikowalne źródła!
            > Takich "podświetlonych dziadków" każdy średnio rozgarnięty filmowiec jest w
            > stanie "naprodukować" tysiące - w dodatku za...małe pieniądze! Jeśli chodzi o
            > archiwalia to Wybacz ale Polski IPN do źródłowych archiwów w Rosji dostępu NIGD
            > Y
            > nie miał i raczej mieć nie będzie! Proponuję zacząć traktować takie filmy
            > "pseudo-dokumentalne" wzorcem jaki Stosujesz do Polskich tekstów o "tarczy
            > antyrakietowej"!
            > -Pozdrawiam!




            Marewk, jesli Ty tak czytasz zrodla, jka czytasz moje posty, to od dzisiaj
            zaczynam dzielic przed 2 wszystko co piszesz.

            Czy ja w swpim poscie napisalem cokoliwk o IPN? Pokaz mi choc zdanie w ktorym
            stwierdzilem "z materialow IPN", czy cos podobnego.

            Pisalem "archiwum w Modlinie". "polskie dokumenty operaqcyjne, podpisane przez
            jaruzelskiego, syanowiaqce polska czesc dokumentachji Ukladu Warszawskjiego>
            Poswietlone frAGmenty tych dokumentonow.


            Zaczynasz naprawde stwarzac wrazenie goscia ktory wierzy tylko tym dokumentom,
            ktore zgadzaja sie z jego wlasna wizja hstorii.. Mam pytanie zasadnicze - a na
            jakich dokumentavh opieraja sie te "wiarygodne polskie relacje" - czytaj te
            "sluszne" polskie relacje - jesli nie nie na dokumentach z archiwum Modlinskiego?


            A teraz najlepsze, jak do tej pory w calym tym spore nie napisales nic co
            przeczyloby jakiejkoliwek informacji wynikajacej z tego filmu, z wyjatkiem
            zaprzeczania polskiej proboie sworzenia bomby jadrowej w oparciu o fuzje
            wywolana laserem. Bo jedyne z czym sie klocisz w tym watku, to to co WYDAJE CI
            SIE ze napisalem.
            • marek_boa Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 12:11
              No więc od początku....ech!:(Matruś czasami mnie się zdarza z "nudów" przełączyć
              na TV-Polonię i obejrzeć to co tam podają! Jak do tej pory udało mnie się
              "strawić" a coś ze cztery takie filmy,w których na zakończenie w "liście płac"
              pojawiają się te same nazwiska,które figurują na liście płac IPN!!! Więc ja się
              Ciebie grzecznie pytam - skoro NIE UDOSTĘPNIONO większości dokumentów do
              weryfikacji "normalnym" historykom a ich relacje zaprzeczają temu co twierdzą
              "histerycy" z IPN-u to komu wierzyć??? Dostępu do większości dokumentów z
              Modlina też praktycznie nie ma!
              - Nie kłócę się a polemizuję - jak dla mnie to "drobna" różnica! To co
              Przedstawiłeś w pierwszym poście to taka "informacyjna sieczka",z której
              wszystkiego można dowieść jak i...wszystkiemu zaprzeczyć! To tak jak byś pokazał
              komuś nieznającemu w ogóle historii fragment dokumentu ,że w czasie II WŚ
              Amerykanie użyli bomb atomowych a później się Dziwił dla czego gość się dopytuje
              "to czemu II WŚ trwała tak długo?"!
              -Pozdrawiam!
              • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 12:31
                marek_boa napisał:

                > No więc od początku....ech!:(Matruś czasami mnie się zdarza z "nudów" przełączy
                > ć
                > na TV-Polonię i obejrzeć to co tam podają! Jak do tej pory udało mnie się
                > "strawić" a coś ze cztery takie filmy,w których na zakończenie w "liście płac"
                > pojawiają się te same nazwiska,które figurują na liście płac IPN!!! Więc ja się
                > Ciebie grzecznie pytam - skoro NIE UDOSTĘPNIONO większości dokumentów do
                > weryfikacji "normalnym" historykom a ich relacje zaprzeczają temu co twierdzą
                > "histerycy" z IPN-u to komu wierzyć??? Dostępu do większości dokumentów z
                > Modlina też praktycznie nie ma!
                > - Nie kłócę się a polemizuję - jak dla mnie to "drobna" różnica! To co
                > Przedstawiłeś w pierwszym poście to taka "informacyjna sieczka",z której
                > wszystkiego można dowieść jak i...wszystkiemu zaprzeczyć! To tak jak byś pokaza
                > ł
                > komuś nieznającemu w ogóle historii fragment dokumentu ,że w czasie II WŚ
                > Amerykanie użyli bomb atomowych a później się Dziwił dla czego gość się dopytuj
                > e
                > "to czemu II WŚ trwała tak długo?"!
                > -Pozdrawiam!



                Jasne ze sieczka, bo obejrzlalem film i zaraz na goraco pisalem tamten post. Z
                jednej strony nie moglem zmiescic w jednym poscie godzinnego filmu, nawet gdybym
                mial takie mozliwosci, po drugie staralem sie napisac jak najszybciej bo
                widzialem ze im dluzej bedzie to trwalo tym mniej detali bede pamietel, stad
                brak systematyki w tamtym poscie i pomieszanie roku 1954 z rokiem 1983. Chodzilo
                mi w tym poscie bardziej o podanie faktow niz o ich chronologie, ty zas zaraz
                wyciagnales z tego wniosek, "bo przed 1954 rokiem...". I jaki masz do cholery
                podstawy do kwestionowania udzialu Polakow w manewrach na Uralu w 54 roku, wbrew
                ludziom ktorzy twierdza ze tam byli. Ciekawe czy takie same jak do
                kwestiopnowania polskiek proby budowy bomby atomoej, podczas gdy istnbieja
                dokumenty swiadczace o tym ze Gierek polecil nawet poszukiwanie odpowiedniej
                sztolni w ktorej mozna by rozwinac badania.



                Czasami zachowaj troche dobrej woli przy interpretacji czychs posotw, zwlaszcza
                gdy ktos zaznacza ze pisze na podstawie dopiero co obejrzanego filmu.

                A juz odrzucanie a'priori informacji IPN - na ktore skadinad w ani jednym zdaniu
                sie nie powolalem - to kpina. I ciekawe czym sie rozni TV Polonia od TVP ktora
                ogladasz na codzien. Odrzucenie przez ciebie tej pierwszej musi oznaczac
                odrzucenie calej TVP, w tym TVP1, TVP2 i TVP Historia - bo to ta sama firma i Ci
                sami dziennikarze.

                A film na ktory sie powoluje, jest dostepny on demand do obejrzenia w
                internetowym wydaniu TV Polonia.
                  • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 22.03.08, 18:38
                    ignorant11 napisał:

                    > matrek napisał:
                    >
                    >
                    > > A film na ktory sie powoluje, jest dostepny on demand do obejrzenia w
                    > > internetowym wydaniu TV Polonia.
                    > >
                    >
                    >
                    > Sława!
                    > Dasz link i tytuł?
                    >
                    > Forum Słowiańskie
                    > gg 1728585



                    www.tvpolonia.com
                    W dziale Filmy dokumentalne, tytulu nie pamietam, ale latwo znalezc. Odbiera
                    jedynie przez Internet Explorer

                    Niestety dostep jest platyny. W USA 6 dolarow per miesiac.
              • zarat.hustra Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 13:12
                marek_boa napisał:

                > No więc od początku....ech!:(Matruś czasami mnie się zdarza z "nudów" przełączy
                > ć
                > na TV-Polonię i obejrzeć to co tam podają! Jak do tej pory udało mnie się
                > "strawić" a coś ze cztery takie filmy,w których na zakończenie w "liście płac"
                > pojawiają się te same nazwiska,które figurują na liście płac IPN!!!



                Zaraz sie wlaczy Jorl i napisze ze polska telewizja klamie, niemiecka nie :))))
                  • axx611 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 17:17
                    Rosjanie nie musieli testowac broni atomowej na polakach dlatego ze
                    swoich mieli pod dostatkiem a byc moze nawet i w
                    nadmiarze.Ogladalem film w telewizji sovieckiej o badaniach jakie
                    byly prowadzone za wiedza i dla Moskwy w okolicach poligonow
                    atomowych przez lat conajmniej 35. Badania byly systematyczne i
                    dlugotrwala obserwacja pozwolila wyciagnac dobre wnioski miedzy
                    innymi dla wojska. Badaniom poddawano miejscowosc ludnosc ktorej
                    praktycznie nie leczono a nawet nie informowano bo tez i po co jak
                    byli to nie rosjanie.
                    Wracajac do polakow to jak wspomnial kol w Kazachstanie kiedys
                    odbyla sie eksplozja bomby atomowej. Zaproszony na nia zostal
                    gen.Jaruzelski i byc moze od tamtego czasu zaczal nosic ciemne
                    okulary.
                    Amerykanie eksperymentowali w Nevadzie na zolnierzach z opisu
                    wynikalo ze siedzieli 300 m od centrum. Pozniej zaskarzono Pentagon
                    o wyplate odszkodowan. Sprawa toczyla sie dlugo i o ile sobie
                    przypominam to cos wyplacono ale nie wszystkim z wiadomych wzgledow.
                    Polecam sovieckie programy ktorych podobno nie masz na Florydzie
                    ale moge Ci podpowiedziec ze jak masz program polski to masz
                    soviecki (platne obydwa)
                    No i Walesa chcial przywiesc z Kazachstanu bombe w ...teczce zeby
                    troche postraszyc ...rosjan.Taka bomba miniaturka marzenie
                    terrorysty.
                    No a chec zbudowania bomby atomowej w Polsce to oczywista fantazja
                    autorow. Nie ten kraj i nie te technologie. Raczej wymiana siana w
                    butach.
                  • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 21.03.08, 22:48
                    o333 napisał:

                    > do tego nie trzeba jorla , polskie media kłamią i to dość nieumijętnie


                    Sława!

                    Odezwal sie dziki co ma pojecie o prawdzie.

                    U Was znowu putin zamordował dziennikarza.

                    Od setek lat znamy porzekadło: "łże jak Moskal".

                    Łze misza, łze o33333 i łze jorl jak wszyscy Moskale.

                    Z postkomuchów to jedynie boa wyraza sie merytorycznie.

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
    • jorl matrek 22.03.08, 10:30
      matrek napisał:

      > Jednoczesnie, podpisane przez Jaruzelskiego w 1983 roku plany dotyczace udzialu
      > LWP w wojnie, zakladaly kontruderzenie jadrowe NATO na miasta jak Gubin oraz
      > wezly komunikacyjne ladunkami ok. 16 kT, oraz ladunkami ok. 300 kT na miasta
      > Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Krakow, itd. Lacznie podpisane przez Jaruzelskiego
      > plany zakladaly natowskie kontruderzenie w liczbie ok. 78 eksplozji.
      >
      > Plany tez zakladaly rowniez straty ludnosci cywilnej w Polsce od 2 do 3 mln oso
      > b
      > w kilku pierwszych dniach wojny.

      Ja prosty inzynier matrek i na takich skaplikowanych konstrukcjach slownych sie
      nie znam a nie chcialbym ich zle zrozumiec.
      Jak to bylo z tymi uderzeniami na Wroclaw, Warszawa i inne cele w Polsce przyy
      ktorych mialo zginac, jak piszesz 2-3 milinow Polakow. Mialy to byc ladunki
      amerykanskie? Czy sowieckie? Bo jakos tak brzmi ze Jaruzelski ich wykonanie
      podpisal! Na moje oko to se mogl, jak co, tylko podpisywac co robia wojska
      Ukladu Warszawskiego a nie wojska NATO. Czy tez myslisz ze (moze poprzez jakis
      polskich szpiegow w NATO?) mogl Jaruzelski wydawac rozkazy Amerykanom i wlasnie
      mial byc przez niego wydany byc jego rozkaz zabicia tych 2-3 mil cywili w
      Polsce? Bombami jadrowymi amerykanskimi?
      Mozesz jasno matrek? Nie chce glupi umrzec, a to militarnie wazna sprawa!
      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: matrek 22.03.08, 16:02
        Kazdy przecietnie inteligentny czlowiek raczej zrozumie(i sadze ze
        Ty tez doskonale rozumiesz a chodzi tu jedynie o przekore:), ze
        Jaruzelski podpisujac zgode na wykonanie uderzen jadrowych przez
        polskie wojsko przy pomocy ladunkow jadrowych, podpisuje
        rownoczesnie wyrok na cele w Polsce, bo NATO
        odpowiednio "podziekuje" LWP. Tyle ze Polska przez swoje polozenie
        geograficzne we wszystkich poprzednich duzych konfliktach dostawala
        po tylku(i w ewentualnych przyszlych czy tez w razie zumnowojennego)
        tez dostanie. Nie ma bata, jestesmy w sytuacji jeża stojacego na
        autostradzie wschod - zachod:)
        • ignorant11 Re: matrek 22.03.08, 16:12
          browiec1 napisał:

          \ Nie ma bata, jestesmy w sytuacji jeża stojacego na
          > autostradzie wschod - zachod:)



          Sława!

          Dlatego albo sami musimy stac sie mocarstwem albo we współpracy z innymi krajami
          urosnąć jako blok do wielkosci ZUBRA.

          Dlatego współpraca z Czechami, Słowacja, Litwa, Dania, Białorusia, Ukraina jest
          naszą jedyna droga i jedyna szansą.

          Dlatego tak bardzo cieszy mnie i Grupa Wyszehradzka i znakomite stosunki z
          sąsiadami...
          I rychłe wstapienie Ukrainy ( potem Bialorusi:)) do NATO i dalej integracja z ŁE...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
      • matrek Re: matrek 22.03.08, 19:05
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Jednoczesnie, podpisane przez Jaruzelskiego w 1983 roku plany dotyczace u
        > dzialu
        > > LWP w wojnie, zakladaly kontruderzenie jadrowe NATO na miasta jak Gubin o
        > raz
        > > wezly komunikacyjne ladunkami ok. 16 kT, oraz ladunkami ok. 300 kT na mia
        > sta
        > > Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Krakow, itd. Lacznie podpisane przez Jaruzelsk
        > iego
        > > plany zakladaly natowskie kontruderzenie w liczbie ok. 78 eksplozji.
        > >
        > > Plany tez zakladaly rowniez straty ludnosci cywilnej w Polsce od 2 do 3 m
        > ln oso
        > > b
        > > w kilku pierwszych dniach wojny.
        >
        > Ja prosty inzynier matrek i na takich skaplikowanych konstrukcjach slownych sie
        > nie znam a nie chcialbym ich zle zrozumiec.
        > Jak to bylo z tymi uderzeniami na Wroclaw, Warszawa i inne cele w Polsce przyy
        > ktorych mialo zginac, jak piszesz 2-3 milinow Polakow. Mialy to byc ladunki
        > amerykanskie? Czy sowieckie? Bo jakos tak brzmi ze Jaruzelski ich wykonanie
        > podpisal! Na moje oko to se mogl, jak co, tylko podpisywac co robia wojska
        > Ukladu Warszawskiego a nie wojska NATO. Czy tez myslisz ze (moze poprzez jakis
        > polskich szpiegow w NATO?) mogl Jaruzelski wydawac rozkazy Amerykanom i wlasnie
        > mial byc przez niego wydany byc jego rozkaz zabicia tych 2-3 mil cywili w
        > Polsce? Bombami jadrowymi amerykanskimi?
        > Mozesz jasno matrek? Nie chce glupi umrzec, a to militarnie wazna sprawa!
        > Pozdrowienia



        No juz tak nie podkreslaj na kazdym kroku, ze inzynierem jestes, juz wystarczy,
        wystarczy. Kazdy ma jakis zawod i wyksztalcenie, ja mam master, i pewno kilku
        innych na tym forum rowniez. Nie jestes na tym forum jakas wybijajaca sie
        wyksztalceniem ponad przecietnosc osobowoscia.



        Na pewno jednak nie jestes oblatany w wojskowosci, co zreszta widac chociazby po
        tym, ze rzadko zabierasz glos na tematy scisle wojskowe, ograniczacjac sie
        jedynie do politycznych i ekonomicznych.

        Z zarzadzania tez chyba orlem nie jestes, bo w innym przypadku wiedzialbys co to
        jest SWOT, i ze planujac cokolwiek - w tym takze plany wojny, czy ataku
        wojskowego - wykonuje sie analize SWOT, czyli miedzy innymi szacunek ryzyk,
        slabych stron, kosztow (innych niz finansowe), itd. I w ramach swot wlasnie,
        planowanie kazdego planu obronnego obejmuje m.in. przewidywanie zagrozen ze
        strony przeciwnika, w tym mozliwych odpowiedzi przeciwnika.

        Jednym z glownych zadan uderzen jadrowych ukladu warszawskiego - obok oczywiscie
        zniszczenia infrastruktury i jednostek wroga, mialo byc zastraszenie wrogich
        panstw i ich zolnierzy. Plany te przewidywaly jednak natowska odpowiedz jadrowa,
        ktora planisci Ukladu Warszawskiego szacowali na 78 uderzen jadrowych na
        terytorium Polski, o sile takiej jak opisalem wyzej i straty 2 do 3 mln osob
        cywilnych w ich wyniku w pierwszych kilku dniach wojny.

        Nie wiem co o Tobie myslec, jesli takie trudno to jest dla Ciebie do
        zrozumienia, ze az trzeba Ci to specjalnie tlumaczyc.
        • ignorant11 Re: matrek 22.03.08, 21:59
          matrek napisał:


          >
          > Nie wiem co o Tobie myslec, jesli takie trudno to jest dla Ciebie do
          > zrozumienia, ze az trzeba Ci to specjalnie tlumaczyc.
          >

          Sława!

          Pewnie inzynier to jego ksywka, moze pozazdroscil "monterowi"...
          :))
          Widac,że tematy ekonomiczne iczy geopolityczne przepisuje tylko tezy z z jakikis
          lewackich broszurek na poziomie kołchozowego agitatora z lat 30tych.
          Na temat scisle techniczne daje sie łątwo zaginac np w sprawch technologii MOS,
          efektu tunelowego, klatek Faradayewa, czy zwykłych ukladów przepięciowych.
          Elektronik na poziomie inzyniera czy nawet technika znałby te sprawy
          przynajmniej z haseł, jesli nie praktyki.
          Moze sprząta w ajkiejs firmie elektronicznej, moze tylko zmeinia zarówki i
          bezpieczniki w jakims kołchozie.
          Fakt ze dobrze mówi i poprawnie pisze po polsku. Ciekawe skad takich Rosjan
          bierze fsb...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • rudy102_t_34_85 Panie tego... 22.03.08, 22:43
            Taaaa....1954,Tockoje to były manewry panie tego...nie to co teraz...
            imgs.idnes.cz/oprilohy/infografika/vybuch/atomova_bomba.jpg
            Jak sam marsz.Żukow przyjechał...
            content.answers.com/main/content/wp/en/thumb/6/6e/180px-Totskoe-Zhukov_Malyshev.jpg
            I kazał chłopakom p(...)dolnąć...
            content.answers.com/main/content/wp/en/thumb/e/e4/180px-Totskoe-nuke.jpg
            To się dopiero porobiło..!
            www.chez.com/atomicsarchives/images/cobaye_2.gif
            Fakt trochę się napaskudziło...
            www.neu-samara.de/Karten/Tozkoje1.jpg
            Ale chłopaki mają co wspominać...
            www.testpilot.ru/orenburg/totsk.htm
            A dziura się taka zrobiła panie,że do dzisiaj z kosmosu ją widać!!!
            wikimapia.org/6460569/nuke_explosion_1954
        • marek_boa Re: matrek 23.03.08, 12:54
          Przykro mnie Matruś ale kolejna bzdura!:) Wszystkie uderzenia jądrowe jakie
          miało przeprowadzić LWP na cele w pasie taktycznym planowanych działań były
          militarne! Lotniska i znane wcześniej miejsca dyslokacji zgrupowań lub
          stacjonowania wojsk przeciwnika! Najdobitniej świadczy o tym moc głowic
          pocisków/bomb jakie w razie wojny miały być przekazane z magazynów ZSRR!:
          > Pociski taktyczne:
          - 2K6 "Łuna" z pociskiem 3R10 - głowica od 1 do 50 Kt - zasięg 32 km
          - 9K52 "Łuna-M" z pociskiem R-70 - głowica 9N32M od 3 do 25 Kt - zasięg 65-70 km
          - 9K79 "Toczka" z pociskiem 9M79 - głowica od 10-100 Kt - zasięg 70 km!
          >Pociski taktyczno-operacyjne:
          - 8K11 z pociskiem R-11M(R-170) - głowica 20 lub 40 Kt - zasięg 170-200 km
          - 9K72 "Elbrus" z pociskiem R-14(R-300) - głowica 9N33 - 100 Kt - zasięg do 300 km
          > bomby lotnicze:
          - 8U49 - 1 Kt
          - 6U57 - 1 Kt
          - 8U63 - 1 Kt
          - RN-28 - 1 Kt
          - 244N - 5 Kt
          - RN-24 - 10 Kt
          - Reasumując: Do "zastraszania" wrogich państw czyli do rażenia celów
          powierzchniowych z całego UW tylko ZSRR dysponował strategicznymi pociskami
          rakietowymi średniego zasięgu np. 15Ż45 "Pionier" z dwaoma rodzajami głowic:
          - Pojedynczą o mocy 1 Mt
          - potrójną o mocy 3x 0,15 Mt
          - Pocisk posiadal zasięg 5000 km!
          -Pozdrawiam!
          • matrek Re: matrek 23.03.08, 15:55
            marek_boa napisał:

            > Przykro mnie Matruś ale kolejna bzdura!:)

            marku, moze bys przyjal zwyczaj cytowania tego co uwazasz za "kolejna bzdure"?
            Nie sadzisz ze to dobry pomysl? A w ogole to proponue abys rzadziej uzywal tego
            zwrotu, bo jak do tej pory to nie pokazales w tym watku ani jednej zbdury z tych
            "kolejnych", a wrecz potwierdzasz badz co najwyzej uzupelniasz wszystko co
            napisalem.


            Wszystkie uderzenia jądrowe jakie
            > miało przeprowadzić LWP na cele w pasie taktycznym planowanych działań były
            > militarne! Lotniska i znane wcześniej miejsca dyslokacji zgrupowań lub
            > stacjonowania wojsk przeciwnika!


            Tak, na przyklad taki militarny, wyznaczony cel uderzenia jadrowego LWP jak
            jakim juz po zajeciu Półwyspu Jutlandzkiego miala sie stac Antwerpia.


            Najdobitniej świadczy o tym moc głowic
            > pocisków/bomb jakie w razie wojny miały być przekazane z magazynów ZSRR!:


            Nie uwazasz ze przeczysz sobie? Zaledwie kilka postow wyzej, sugerowales ze LWP
            mialo niemal swoje wlasne glowice, do wlasnej dyspozycji...


            > > Pociski taktyczne:
            > - 2K6 "Łuna" z pociskiem 3R10 - głowica od 1 do 50 Kt - zasięg 32 km
            > - 9K52 "Łuna-M" z pociskiem R-70 - głowica 9N32M od 3 do 25 Kt - zasięg 65-70 k
            > m
            > - 9K79 "Toczka" z pociskiem 9M79 - głowica od 10-100 Kt - zasięg 70 km!
            > >Pociski taktyczno-operacyjne:
            > - 8K11 z pociskiem R-11M(R-170) - głowica 20 lub 40 Kt - zasięg 170-200 km
            > - 9K72 "Elbrus" z pociskiem R-14(R-300) - głowica 9N33 - 100 Kt - zasięg do 300
            > km
            > > bomby lotnicze:
            > - 8U49 - 1 Kt
            > - 6U57 - 1 Kt
            > - 8U63 - 1 Kt
            > - RN-28 - 1 Kt
            > - 244N - 5 Kt
            > - RN-24 - 10 Kt
            > - Reasumując: Do "zastraszania" wrogich państw czyli do rażenia celów
            > powierzchniowych z całego UW tylko ZSRR dysponował strategicznymi pociskami
            > rakietowymi średniego zasięgu np. 15Ż45 "Pionier" z dwaoma rodzajami głowic:
            > - Pojedynczą o mocy 1 Mt
            > - potrójną o mocy 3x 0,15 Mt
            > - Pocisk posiadal zasięg 5000 km!
            > -Pozdrawiam!



            Marku, zastraszanie nie mialo polegac na straszeniu zasiegiem istniejacych
            pociskow rakietowych, lecz na zalamywaniu morale bojowego wojsk NATO na skutek
            wywolywanych eksplozji jadrowych.
            • marek_boa Re: matrek 23.03.08, 16:11
              Matruś no to Zastanów się co Napisałeś!:) Co się lepiej nadaje do
              "zastraszania",głowica 1 Kilotonowa czy 1 Megatonowa?!:)
              - Rozumiem ,że Antwerpia przez to ,że znajduje się tam ważny port przeładunkowy
              nie jest celem militarnym???!:)
              - Matrek Odwracasz kota ogonem! Pisałem zgodnie z prawdą ,że ŚRODKI
              PRZENOSZENIA głowic jądrowych były Polską własnością! Ty się Upierałeś ,że były
              własnością ZSRR!
              - Matruś przy zasięgu zestawów taktycznych to bardziej tych głowic bali by się
              Polscy żołnierze niż nieprzyjacielscy! Moc specjalnie była tak mała by zniszczyć
              dany cel i by nie było dużego promieniowania szkodzącego własnym
              żołnierzom,którzy według planów mieli tamtędy przechodzić w ataku! Nigdy nie
              czytałem ani nie widziałem opracowań planów ataku bronią atomową używaną do
              "zastraszania" wrogiego wojska! Tym bardziej bronią taktyczną i
              taktyczno-operacyjną!
              -Pozdrawiam!
              • ignorant11 Re: matrek 23.03.08, 17:39
                marek_boa napisał:

                > - Rozumiem ,że Antwerpia przez to ,że znajduje się tam ważny port przeładunkow
                > y
                > nie jest celem militarnym???!:)

                ++"Wczesniej" mamy jeszcze lepszy Europort Hoeck van Holland


                Sława!
                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
              • matrek Re: matrek 23.03.08, 18:12
                marek_boa napisał:

                > Matruś no to Zastanów się co Napisałeś!:) Co się lepiej nadaje do
                > "zastraszania",głowica 1 Kilotonowa czy 1 Megatonowa?!:)


                No jasne, a jeszcze lepiej nadawalaby sie do tego bomba 60-cio megatonowa.

                To zupelnie marek nie o to chodzi, jesli znajdujesz sie na linii frontu jako
                zolnierz i wokol siebie widzisz rozblyski ekplozji jadrowych chociazby w takiej
                odleglosci, ze nie dotykaja cie bezposrednio, to juz masz dosc


                > - Rozumiem ,że Antwerpia przez to ,że znajduje się tam ważny port przeładunkow
                > y
                > nie jest celem militarnym???!:)
                > - Matrek Odwracasz kota ogonem! Pisałem zgodnie z prawdą ,że ŚRODKI
                > PRZENOSZENIA głowic jądrowych były Polską własnością! Ty się Upierałeś ,że były
                > własnością ZSRR!


                Nie, pisales o samych ladunkach jadrowych, nikt sie nie spieral. ze su-22 byly
                polskie czy nie.


                > - Matruś przy zasięgu zestawów taktycznych to bardziej tych głowic bali by się
                > Polscy żołnierze niż nieprzyjacielscy! Moc specjalnie była tak mała by zniszczy
                > ć
                > dany cel i by nie było dużego promieniowania szkodzącego własnym
                > żołnierzom,którzy według planów mieli tamtędy przechodzić w ataku! Nigdy nie
                > czytałem ani nie widziałem opracowań planów ataku bronią atomową używaną do
                > "zastraszania" wrogiego wojska! Tym bardziej bronią taktyczną i
                > taktyczno-operacyjną!
                > -Pozdrawiam!



                Wszystko zalezy od tego co przez to rozumiec.
                Ja rozumiem to w taki sposb, w jaki amerykanom udalo sie zastraszyc Japonie
                bombami na Hiroszime i Nagasaki, tyle ze w tym wypadku chodziloby o samych
                zolnierzy a nie panstwa, choc i taka mozliwosc jest calkiem realna. W ksiazce
                Caspara Whitebergera, analizujacej mozliwe scenariusze III wojny swiatowej,
                Rosji udaje sie wyprowadzic Niemcy z wojny, za pomoca zniszczenia 3 ladunkami
                jedynie 3 niemieckich miast.
                • ignorant11 Re: matrek 23.03.08, 18:15
                  matrek napisał:

                  W ksiazce
                  > Caspara Whitebergera, analizujacej mozliwe scenariusze III wojny swiatowej,
                  > Rosji udaje sie wyprowadzic Niemcy z wojny, za pomoca zniszczenia 3 ladunkami
                  > jedynie 3 niemieckich miast.
                  >
                  >



                  Sława!

                  Przejmuj sie.


                  Papier jest cierpliwy, potrafił znieśc znacznie bzdurniejsze texty; "dzieła" i
                  Lenina i pijaka z Trewiru...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • matrek Re: matrek 23.03.08, 22:23
                    ignorant11 napisał:

                    > matrek napisał:
                    >
                    > W ksiazce
                    > > Caspara Whitebergera, analizujacej mozliwe scenariusze III wojny swiatowe
                    > j,
                    > > Rosji udaje sie wyprowadzic Niemcy z wojny, za pomoca zniszczenia 3 ladun
                    > kami
                    > > jedynie 3 niemieckich miast.
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    >
                    > Sława!
                    >
                    > Przejmuj sie.
                    >
                    >
                    > Papier jest cierpliwy, potrafił znieśc znacznie bzdurniejsze texty; "dzieła" i
                    > Lenina i pijaka z Trewiru...
                    >



                    Tak siazka to tylko analizy mozliwych scenariuszy, natomiast trzeba traktowac ja
                    powaznie, bo Caspar Whiteberger, to byly Sekretarz Obrony w w administracji Reagana.

                    Co wiecej, zmienilbys zdanie na temat tego scenariusza (scenariusz rosyjski)
                    gdybys go przeczytal - Tocka w tocke dzisiejsza Rosja, z dzisiejszym prezydentem
                    tego panstwa, nawet uprzednia kariera w KGB sie zgadza. Jedyne oprocz wojny co
                    poki co nie spelnilo sie po dojsciu do wladzy Putina, to niesamowity rosyjski
                    rozwoj nowych broni opartych na nowoodkrywanych zjawiskach fizycznych (ksiazka
                    zostala po raz pierwszy opublikowana w 1991 roku, a wiec przed dojsciem
                    carewicza do wladzy)
                    • ignorant11 Re: matrek 24.03.08, 01:00
                      matrek napisał:

                      > > Papier jest cierpliwy, potrafił znieśc znacznie bzdurniejsze texty; "dzie
                      > ła" i
                      > > Lenina i pijaka z Trewiru...
                      > >
                      >
                      >
                      >
                      > Tak siazka to tylko analizy mozliwych scenariuszy, natomiast trzeba traktowac j
                      > a
                      > powaznie, bo Caspar Whiteberger, to byly Sekretarz Obrony w w administracji Rea
                      > gana.
                      >
                      > Co wiecej, zmienilbys zdanie na temat tego scenariusza (scenariusz rosyjski)
                      > gdybys go przeczytal - Tocka w tocke dzisiejsza Rosja, z dzisiejszym prezydente
                      > m
                      > tego panstwa, nawet uprzednia kariera w KGB sie zgadza. Jedyne oprocz wojny co
                      > poki co nie spelnilo sie po dojsciu do wladzy Putina, to niesamowity rosyjski
                      > rozwoj nowych broni opartych na nowoodkrywanych zjawiskach fizycznych (ksiazka
                      > zostala po raz pierwszy opublikowana w 1991 roku, a wiec przed dojsciem
                      > carewicza do wladzy)
                      >
                      >



                      Sława!

                      Własnie w ten niebywały rozwój nauki, a juz szczególnie technologii w Rosji nie
                      wierzę.

                      Nie wierze tez aby mogł byc on na poziomie cywilizowanego swiata, a cóz dopiero
                      go znaczaco wyprzedzic.

                      Do tego potrzebne jest otwarte społeczeństwo a nie bizantynizm.
                      Nie moze istniec naukowe biznancjum, bo to prowadzic bedzie co najwyzej do
                      nowego łysenkizmu.

                      Zreszta najwyraźniej taki łysenkizm juz panuje w Rosji w politologi, w
                      historii, w ekonomii...

                      Innych sukcesow naukowych w Rasiji tez nie widac.

                      Zreszta kto miałby tam dokonac jakiś przelomowych odkryc?
                      misza??????
                      A wdrozyc jorl...
                      :))


                      Dalej nie wiadomo czy np Niemcy wycofaliby sie po 3 pigułach, gdy ja powiem,że
                      dopiero po 15, ale jutro zmienie zdanie i bede głosił, że już po pierwszej..

                      Byc moze jednak glebie ksiazke, której nie czytałem i moze jednak ona
                      wartosciowa jako przestroga jako negatywna utopia.
                      A ja raczej wieszcze nowy kryzys w Rosji, nowa smute...
                      Surowce ma Rosja znaczne, ale jak wiemy nie one determinuja rozwój ekonomiczny.
                      Kongo jest przykładem kraju obfitujacego we wszystko, a Rosja to raczej ciagle
                      Kongo niz swietnie wykorzystujace swoje zasoby USA czy Kanada lub Japonia
                      skalista i uboga ( w surowce).

                      Rosja jest niebezpieczna raczej przez swoja niestabilnosc niz zdolnosc do
                      wykonania agresywnych zamiarów...



                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • matrek Re: matrek 24.03.08, 01:46
                        ignorant11 napisał:

                        >
                        > Własnie w ten niebywały rozwój nauki, a juz szczególnie technologii w Rosji nie
                        > wierzę.


                        A ja uwazam ze to mozliwe, bo Rosja a zwlaszcza ZSRR czesto potrafila dokonac
                        znacznego postepu w technice militarnej, choc gozej z postepem technologicznych
                        w zastosowaniach cywilnych (co notabene tez o czyms swiadczy), zwlaszcza ze
                        dzisiejsza Rosja jest bardzo ambitnym krajem (cos czego m.in. brakuje Polsce) -
                        juz sam fakt kupienia superkomputera w Stanach do badan nad nanotechnologiami,
                        czy chcec zakupu od AMD linii do produkcji procesorow z fabryki w Dreznie, o
                        czyms swiadczy. Choc swoja droga, dziwie sie Departamentom Stanu i Obrony ze
                        wyrazili zgode na sprzedaz Rosji tego superkomputera, bo tylko ktos bardzo
                        naiwny moglby uwierzyc, ze wyniki jego pracy nie posluza przede wszystkim do
                        zastosowan wojskowych...

                        >
                        > Nie wierze tez aby mogł byc on na poziomie cywilizowanego swiata, a cóz dopiero
                        > go znaczaco wyprzedzic.


                        Tu zgoda


                        >
                        > Do tego potrzebne jest otwarte społeczeństwo a nie bizantynizm.
                        > Nie moze istniec naukowe biznancjum, bo to prowadzic bedzie co najwyzej do
                        > nowego łysenkizmu.

                        A tu juz nie do konca. Trudno nazwac hitlerowskie Niemcy otwartym
                        spoleczenstwem, a jednak na wielu polach technologii daleko wyprzedzily
                        cywilizowany swiat.



                        > Dalej nie wiadomo czy np Niemcy wycofaliby sie po 3 pigułach, gdy ja powiem,że

                        Oj to tylk scenariusz. Wycofanie sie zreszta oparte bylo na na niemozliwosci
                        jadrowej odpowiedzi zachodu, z powodu dokonanego przez Rosjan w tajemnicy przed
                        swiatem rozwoju systemu antybalistycznego Galosz wokol Moskwy



                        > Byc moze jednak glebie ksiazke, której nie czytałem i moze jednak ona
                        > wartosciowa jako przestroga jako negatywna utopia.



                        Warto. polskie wydanie: Caspar Weinberger, Peter Schweizer, z przedmową Margaret
                        Thatcher: Następna Wojna Światowa. Wydawnictwo Albatros, 1999. ISBN
                        83-87834-01-7. Niestety obawiam sie ze w Polsce moze byc w tej chwili dostepna
                        jedynie w antykwariatach i na Alegro, mimo ze w dacie ukazania sie, wywolala w
                        Polsce duza dyskusje publiczna w mediach, na temat mozliwosci spelnienia sie
                        scenariusza rosyjskiego, a zwlaszcza w czesci braku pomocy Polsce przez NATO, po
                        zlikwidowaniu bronia taktyczna przez Rosje francuskiej dywizji
                        powietrzno-desantowej ladujacej pod Poznaniem.

                        Poza scenariuszem rosyjskim, opisuje rowniez scenariusz iranski, koreanski,
                        meksykanski (ten akurat nie mial znamion wojny swiatowej), japonski (sic!), i
                        chyba jeszcze jakis, ale juz nie pamietam.
                        • matrek Atak na Tajwan 24.03.08, 01:57
                          matrek napisał:

                          >
                          > Poza scenariuszem rosyjskim, opisuje rowniez scenariusz iranski, koreanski,
                          > meksykanski (ten akurat nie mial znamion wojny swiatowej), japonski (sic!), i
                          > chyba jeszcze jakis, ale juz nie pamietam.
                          >



                          Chinski atak na Tajwan jest tym jeszcze jednym scenariuszem, ktorego nie
                          pamietalem wczesniej.

                          Ja niestety pozyczylem swoj egzemplarz komus jeszcze w Polsce i do dzis do mnie
                          nie wrocil.
                        • browiec1 Re: matrek 24.03.08, 03:29
                          A no to widzisz, juz wiem skad byl scnariusz ktory kiedys czytalem w
                          chyba GW, ten o zlikwidowanych Francuzach. Zwiazane to bylo zdaje
                          sie z jakims kryzysem w stosunkach z Rosja i przytoczono wlasnie ten
                          przyklad, iz NATO moze kiedys stwierdzic ze nie oplaca sie angazowac
                          sil w Polsce kiedy Rosja sie nie patyczkuje. W tym scenariuszu w
                          ogole chodzilo chyba tylko o sam atak na Polske poprzedzony
                          zlikwidowaniem calego kierownictwa polskiego zebranego na jakiejs
                          naradzie przy granicy wschodniej(to akurat moim zdaniem kupy sie nie
                          trzyma) przez Specnaz.dalej zdaje sie szlo w ten sposob ze NATO
                          odpala 2(?) pociski na Rosje ale zostaja one zestrzelone pokazujac
                          swiatu ze ataki rakietowe nic ne dadza. Konczylo sie ostatecznie
                          wycofaniem Rosjan z Polski(nie pamietam juz dlaczego,jakies
                          porozumenie czy naciski?).
                          • matrek Scenariusz rosyjski 24.03.08, 05:39
                            browiec1 napisał:

                            > A no to widzisz, juz wiem skad byl scnariusz ktory kiedys czytalem w
                            > chyba GW, ten o zlikwidowanych Francuzach. Zwiazane to bylo zdaje
                            > sie z jakims kryzysem w stosunkach z Rosja i przytoczono wlasnie ten
                            > przyklad, iz NATO moze kiedys stwierdzic ze nie oplaca sie angazowac
                            > sil w Polsce kiedy Rosja sie nie patyczkuje. W tym scenariuszu w
                            > ogole chodzilo chyba tylko o sam atak na Polske poprzedzony
                            > zlikwidowaniem calego kierownictwa polskiego zebranego na jakiejs
                            > naradzie przy granicy wschodniej(to akurat moim zdaniem kupy sie nie
                            > trzyma)



                            Owszem, tez to stwierdzilem - wszyscy najwazniejsi funkcjonariusze panstwa polskiego zebrali sie w rzadowej willi w Bialowiezy, aby omowic systuacje kryzysowa w stosunkach z Rosja. Wlasnie w Puszczy Bialowiskiej aby aby Specnaz mogl ich latwiej sprzatnac po krotkiej wymianie ognia z BOR-em


                            przez Specnaz.dalej zdaje sie szlo w ten sposob ze NATO
                            > odpala 2(?) pociski na Rosje ale zostaja one zestrzelone pokazujac
                            > swiatu ze ataki rakietowe nic ne dadza.


                            Nie, Polska powolala sie na artykul V Traktatu Waszyngtonskiego i jako pierwsza piojawila sie w Polsce francuska jednostka spadochronowa, ktora natychmiast zostala zbombardowana taktyczna bronia jadrowa przez Putinowcow (oczywiscie prezydent ksiazkowy nazywal sie inaczej, a sam Putin w dacie powstania ksiazki byl wowczas jeszcze nikomu szerzej nie znanym bylym kagiebowcem, urzednikiem magistratu petersburskiego, krecacym lody na boku okradajac wlasne panstwo). W odpowiedzi na atak jadrowy Francja wystrzelila jednego SLBM-a ktory zostal zestrzelony nad Moskwa i wowczas Moskwa oficjalnie oglosila wszem i wobec ze posiada skuteczny system antybalistyczny wokol Moskwy. NATO struchalo i zrezygnowalo z wysylania wojsk do Polski, koncentrujac swe jednostki w Niemczech. Najdluzej w ksiazce bronil sie garznizon szczecinski jako ostatni punkt polskiego oporu - pelne dwa tygodnie. Przez cala kampanie polskie t-72 strzelaly sobie do czolgow rosyjskich, ktore nic nie robily sobie z tego ostrzalu, gdyz polskie pociski nie byly w stanie poradzic sobie z rosyjskimi pancerzami aktywnymi.

                            W koncu Szczecin poddal sie po dwoch tygodniach samotnego stawiania oporu i jednostki rosyjskie na calej linii zajely rubieze wyjsciowe do ataku na niemcy. Z drugiej strony stanely wszystkie europejskie sily NATO, ale po bodajze miesiacu spokoju nastapila krotka pilka - inwazja pancerna na Niemcy (ukryte w lasach Leopardy oczywiscie dzielnie walcza), atak proba niemieckich tornado ataku na rosyjskie centrunm dowodzenia pod Poznaniem - odparty przy pomocy po raz pierwszy uzytej opartej na nowoodkrytych zjawiskach fizycznych broni trwale oslepiajacej pilotow, rosyjski atak jadrowy na Drezdno i grubianskie w tonie i slownictwie ultimatum rosyjskiego Prezydenta zadajace calkowitego opuszczenia Europy przez "okupacyjne jednostki amerykanskie" w ciagu 24 godzin i "pozwolenia Europie rzadzic sie samej po Europejsku, bo Europa nie potrzebuje dyktatu z zewnatrz".

                            Amerykanie nie posluchali, to Rosjanie puscili dwie kolejne bombki A na dwa kolejne niemieckie miasta - nie pamietam juz jakie i Kanclerz sam poprosil Prezia USA o wycofanie wojsk z Niemiec, a Prezia Rosji o rozpoczecie rozmow pokojowych. Obydwaj Prezia oczywiscie spelnili niemieckie prosby, a w slad za Niemcami o rozmowy poprosila dumna Francja. Obydwa kraje oczywiscie zosyaly zajete przez wyzwolencze jednostki rosyjskie wyzwalajace Europe spod okupacji amerykanskiej, w obydwu stolicach (Berlin, Paryz) zainstalowano przybyle z Moskwy rzady patriotów niemieckich i francuskich, a gospodarki obydwu panstw przestawione na tory wojenne mialy odtad pracowac wylacznie na potrzeby Moskwy, i utrzymywac na swoim terytorium rosyjskie wojska wyzwolencze - w zamian Moskwa zapewniala im bezpieczenstwo. po kilku mieiascach bodajze Kreml zarzadal wszystkiego tego samego od Londynu oraz jakichs tam straszliwych kwot rocznego haraczu od Waszyngtonu - nie pamietam juz jakich.

                            W tym czasie USA czuly sie bezradne wobec rosyjskiego systemu antybalistycznego, Moskwa zas co chwile szantazowala USA zmasowanym atakiem jadrowym, zadajac coraz to wyzszego rocznego hartaczu, zwlaszcza wobec calkowitego zalamania sie gospodarek europejskich na skutek rabunkowego zarzadzania nimi.

                            Amerykanie jednak wiedzieli ze nie beda w stanie zrobic niczego dopoki sami nie beda mieli systemu antybalistycznego, nie mogli jednak pracowac nad pelnoskalowym systemem antybalistycznym wobec rosyjskiej kontroli - zwlaszcza w tym zakresie. Moskwa zazdrosnie strzegla swojego monopolu. postanowili wiec w tejemnicy rozwinac jego namiastke w postaci znanego z planow SDI systemu Brilliant Pebbles. Udalo im sie to w ciagu dwoch lat, ale problemem pozostawalo rozmieszczenie w kosmosie conajmniej kilkudziesieciu satelitow, zwlaszcza gdy Rosja zabronila USA jakichkolwiek startow w kosmos.

                            Prezio USA postanowil zagrac jednak vabank rozmieszczajac wszystkie satelity za pomoca zmasowanych startow i ladowan wahadlowcow w ciagu kilkunastu godzin. Kiedy rozpoczely gwaltownie rozpoczela seria startow, Prezio Kremlowski najpiertw nie mogl uwierzyc ze Amerykanie w ciagu dwoch lat byli w stanie skrycie przygotowac caly system Brilliant Pebbles, ale jego generalowie przekonali go ze wszystko na to wskazuje. Wowczas car sie wsciekl i zazadal natychmiastowego przerwania startow, na co Waszybgton odpowiedzial mu ze ma go w dupie, bo Stany Zjednoczone wlasnie rozmiescily w kosmosie swoj system antybalistyczny.

                            Moskiewski prezio wsciekl sie jeszcze bardziej i nacisnal guzik walizki atomowej.

                            Konczylo sie ostatecznie
                            > wycofaniem Rosjan z Polski(nie pamietam juz dlaczego,jakies
                            > porozumenie czy naciski?).



                            Nie. Scenariusz skonczyl sie wlasnie na rozkazie ataku jadrowego na USA. Zaden ze scenariuszy w ksiazce nie zostal doprowadzony do konca, lecz kazdy konczy sie na jako takim opanowaniu tragicznej sytuacji. I nie wiadomo jak skonczyly sie wojny zapoczatkowane tymi scenariuszami.
                          • matrek Re: matrek 24.03.08, 05:47
                            browiec1 napisał:

                            > www.allegro.pl/search.php?string=+Nast%C4%99pna+Wojna+%C5%
                            > 9Awiatowa A ksiazeczka owszem jest:)



                            Naprawde polecam te ksiazke. Jest bardzo dobra, choc czasami upraszcza 9jak np.
                            to schadzka w Puszczy Bialowieskiej), ale tez jej zadaniem nie bylo
                            przedstawienie oficjalnych scenariuszy Pentagonu, lecz lecz naswietlenie jak w
                            ogole III wojna moze wybuchac.
                • marek_boa Re: matrek 24.03.08, 08:53
                  Proponuję Ci jednak Matruś Wrócić do poprzednich postów i je dokładnie
                  przeczytać! NIGDZIE nie napisałem ,że głowice pocisków były Polską własnością
                  tylko pisałem ,że ŚRODKI PRZENOSZENIA były Polską własnością!To Ty się Upierałeś
                  ,że pociski były własnością ZSRR!
                  - Matrek zastosowanie na kierunku taktycznym broni atomowej do "zastraszania"
                  mija się z celem!!! Wedle planistów ZSRR dobowe tempo natarcia związków
                  operacyjnych mających uderzać na Zachód miało wynosić ponad 100 kilometrów!
                  Czyli zanim by się na dobre żołnierze Niemieccy zorientowali co się dzieje już
                  się miał po nich przejechać "walec pancerny i zmechanizowany"!
                  - Wszystkie plany związane z atakiem na Europę Zachodnią przewidywały ZDOBYCIE
                  tych terytoriów a nie ich ZNISZCZENIE! Nikt nie planował uderzać atomowo we
                  wszystko co się rusza tylko były konkretne cele do zniszczenia!
                  - Matrek wedle co niektórych planistów Amerykańskich był taki moment ,że wojska
                  UW mogły zająć Europę w ciągu 100 godzin wojny! Obecnie wiadomo ,że było to mało
                  realne!
                  -Pozdrawiam!
                  • matrek Re: matrek 24.03.08, 09:08
                    marek_boa napisał:

                    > Proponuję Ci jednak Matruś Wrócić do poprzednich postów i je dokładnie
                    > przeczytać! NIGDZIE nie napisałem ,że głowice pocisków były Polską własnością
                    > tylko pisałem ,że ŚRODKI PRZENOSZENIA były Polską własnością!To Ty się Upierałe
                    > ś
                    > ,że pociski były własnością ZSRR!


                    Nie prawda, nigdzie czegos takiego nie napisalem. Widzisz do jakich
                    nieporozumien dochodzi, gdy nie dokladnie czyta sie czyjes posty?

                    jedyne co napisalem, to to, ze polscy zolnierze nie mieli wplywu na cele
                    bojowych rakiet ktorymi mieli strzelac.


                    > - Matrek zastosowanie na kierunku taktycznym broni atomowej do "zastraszania"
                    > mija się z celem!!! Wedle planistów ZSRR dobowe tempo natarcia związków
                    > operacyjnych mających uderzać na Zachód miało wynosić ponad 100 kilometrów!

                    Wg archiwow modlinskich 80 km, ale to niewielka w sumie roznica. No,
                    przynajmniej patrzac z punktu cywila siedzacego przed ekranem komputera.


                    > Czyli zanim by się na dobre żołnierze Niemieccy zorientowali co się dzieje już
                    > się miał po nich przejechać "walec pancerny i zmechanizowany"!
                    > - Wszystkie plany związane z atakiem na Europę Zachodnią przewidywały ZDOBYCIE
                    > tych terytoriów a nie ich ZNISZCZENIE! Nikt nie planował uderzać atomowo we
                    > wszystko co się rusza tylko były konkretne cele do zniszczenia!


                    Dokladnie tak, konkretne cele wymienione juz planach dla poszczegolnych armii
                    narodowych. Nie klocmy sie, jak wypalisz glowice jadrowa w srodku miasta, to
                    kazda armia swiata - zwlaszcza tego panstwa w ktorego miescie ja eksplodowano, -
                    dostanie fiola, a gdy wie ze przeciwnik ma takich glowic jeszcze tysiace...


                    > - Matrek wedle co niektórych planistów Amerykańskich był taki moment ,że wojsk
                    > a
                    > UW mogły zająć Europę w ciągu 100 godzin wojny! Obecnie wiadomo ,że było to mał
                    > o
                    > realne!
                    > -Pozdrawiam!

                    Nic z tego nie wynika dla naszej dyskusji.
                    • marek_boa Re: matrek 24.03.08, 09:21
                      No to skoro nie prawda to Przeczytaj 17 post od góry z 20 marca z godziny
                      14-stej 55-ć napisany przez Ciebie!
                      - To co Piszesz to jest skutek UBOCZNY użycia broni atomowej a nie
                      pierwszoplanowy!!!
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: matrek 24.03.08, 15:31
                        marek_boa napisał:

                        > No to skoro nie prawda to Przeczytaj 17 post od góry z 20 marca z godziny
                        > 14-stej 55-ć napisany przez Ciebie!
                        > - To co Piszesz to jest skutek UBOCZNY użycia broni atomowej a nie
                        > pierwszoplanowy!!!
                        > -Pozdrawiam!
                        .


                        Ja mowilem o broni jadrowej, a w wiec o glowicach
                        • marek_boa Re: matrek 24.03.08, 15:58
                          Matruś Bądź "Męczyzna" i "Naum" się Przyznać do błędu!:) To na prawdę nie
                          boli!:) A ileż podnosi w oczach innych?! Pisałeś o broni jako o pociskach!!!
                          Wykazałem Ci,że pociski były ewidentnie własnością Polski! Przeczytaj post
                          12-sty od góry z 20 marca ,z 01-szej 06-ść!:) Napisałeś ,że Polscy żołnierze
                          mieli otrzymać od Rosjan już zaprogramowane pociski! No więc tego się po prostu
                          nie da zrobić z pociskami R-14,które były w tedy na uzbrojeniu brygad
                          rakietowych WP! Pociski te miały żyroskopowy układ naprowadzania i "celowanie"
                          następowało z panelu sterowania wyrzutni tuż przed samym startem! Rosjanie mieli
                          tylko dostarczyć głowice - ze składu, na najbliższe lotnisko samolotami
                          An-26,później ciężkimi śmigłowcami Mi-6 w pobliże wyrzutni! Co by było ciekawiej
                          to An-26 w wersji do transportu głowic mógł ich ze względu na ciężar (głowica
                          9N33 ważyła 985 kg) zabrać na pokład tylko 5 sztuk na raz! Sam montaż głowic
                          miał być przeprowadzany przez Polskich techników z obsługi wyrzutni!
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: matrek 24.03.08, 17:52
                            marek_boa napisał:

                            > Matruś Bądź "Męczyzna" i "Naum" się Przyznać do błędu!:) To na prawdę nie
                            > boli!:) A ileż podnosi w oczach innych?! Pisałeś o broni jako o pociskach!!!
                            > Wykazałem Ci,że pociski były ewidentnie własnością Polski! Przeczytaj post
                            > 12-sty od góry z 20 marca ,z 01-szej 06-ść!:) Napisałeś ,że Polscy żołnierze
                            > mieli otrzymać od Rosjan już zaprogramowane pociski!


                            Nie, napisalem ze mieli strzelac zaprogramowanymi z gory pociskami. Tylko tyle.
                            W kazdymrazie co to chodzilo. Przytoczylem tez przyklady z cwiczen na poligonie
                            w glebi ZSRR w ktorym zolnierze LWP strzelali pociskami z gorty
                            zaprogramowanymi na okreslony cel - w ogole nie cwiczyli samodzielnego
                            programowania latu!!!! I tylko otrzymywali od radzickich towarzyszy broni
                            informacje "na piatke", choc oni sami to kwestionowali na podstawie wizualnej
                            oceny kierunku lotu ("co najmniej jeden pocisk polecial w zupelnie innym
                            kierunku niz pozostale")


                            No więc tego się po prostu
                            > nie da zrobić z pociskami R-14,które były w tedy na uzbrojeniu brygad
                            > rakietowych WP! Pociski te miały żyroskopowy układ naprowadzania i "celowanie"
                            > następowało z panelu sterowania wyrzutni tuż przed samym startem! Rosjanie miel
                            > i
                            > tylko dostarczyć głowice - ze składu, na najbliższe lotnisko samolotami
                            > An-26,później ciężkimi śmigłowcami Mi-6 w pobliże wyrzutni!



                            No nie wiem nie bede sie klocil, moze tak bylo w wersjach radzieckich... A
                            towarzysze bali sie na przyklad dac mozliwosc programowania Polakom, bo a noz
                            ktoremus z co bardziej patriotycznych zolnierzy przyszlo by do glowy
                            zaprogramowac pocisk na radzieckie dowodztwo w Polsce....?



                            Co by było ciekawie
                            > j
                            > to An-26 w wersji do transportu głowic mógł ich ze względu na ciężar (głowica
                            > 9N33 ważyła 985 kg) zabrać na pokład tylko 5 sztuk na raz! Sam montaż głowic
                            > miał być przeprowadzany przez Polskich techników z obsługi wyrzutni!
                            > -Pozdrawiam!
                          • jorl b1 02.04.08, 19:05
                            browiec1 napisał:

                            > Czyli jednym slowem planisci UW ubzdurali sobie ze NATO napadnie na
                            > nich(ja przynajmniej nie slyszalem zeby NATO mialo plany zbrojnego
                            > ataku na UW czy ZSRR)

                            U was tam w Polsce IPN o tym nie mowi. Wiec i nie wiesz. Ja to w Niemczech
                            slyszalem. Nie na pierwszych stronach ale wyraznie. Wlasnie Pershingi2 i rakiety
                            skrzydlate. Opisalem to. I USA przeprowadzala cwiczenie wlasnie na ten temat.
                            Ataku na ZSRR i Ostblock.


                            >a wtedy to juz oni beda mogli przywalic
                            > atomowkami na co odpowie z kolei NATO. No to bardzo zmienia postac
                            > rzeczy;)) Tyle ze pozostaje to jedynie planami radzieckimi.

                            UW mial przywalic atomowkami w cele militarne na Zachodzie. A USA w miasta
                            polskie aby Wojako Polskie zdemoralizowac. Chyba jasne.

                            >Co do
                            > pojawienia sie amerykanskiej przewagi - czyli wedlug Ciebie
                            > Amerykanie tak mieli brac udzial w Zimnej Wojnie, wyscigu zbrojen i
                            > tak sie przygotowywac do ewentualnego konfliktu zeby przewaga nie
                            > byla po ich stronie i zeby ewentualna wojne przegrac?

                            Oczywiscie ze USA/NATO uprawialo ZAWSZE agresywna polityke wzgledem UW/ZSRR. Ale
                            do tego robilo pranie mozgu na Wschodzie aby wygladalo odwrotnie. Efektem jestes
                            Ty i inni podobni drogi b1.
                            I wlasnie o tym byla mowa. Ty i inni z sekcji proamerykanskiej tego forum
                            twierdziles na podstawie przeklaman waszej IPNowskiej propagandy ze UW byl
                            agresywny a w bylo odwrotnie.

                            Pozdrowienia

                            • matrek Re: b1 02.04.08, 19:50
                              jorl napisał:

                              > browiec1 napisał:
                              >
                              > > Czyli jednym slowem planisci UW ubzdurali sobie ze NATO napadnie na
                              > > nich(ja przynajmniej nie slyszalem zeby NATO mialo plany zbrojnego
                              > > ataku na UW czy ZSRR)
                              >
                              > U was tam w Polsce IPN o tym nie mowi. Wiec i nie wiesz. Ja to w Niemczech
                              > slyszalem. Nie na pierwszych stronach ale wyraznie. Wlasnie Pershingi2 i rakiet
                              > y
                              > skrzydlate. Opisalem to. I USA przeprowadzala cwiczenie wlasnie na ten temat.
                              > Ataku na ZSRR i Ostblock.
                              >
                              >
                              > >a wtedy to juz oni beda mogli przywalic
                              > > atomowkami na co odpowie z kolei NATO. No to bardzo zmienia postac
                              > > rzeczy;)) Tyle ze pozostaje to jedynie planami radzieckimi.
                              >
                              > UW mial przywalic atomowkami w cele militarne na Zachodzie. A USA w miasta
                              > polskie aby Wojako Polskie zdemoralizowac. Chyba jasne.
                              >
                              > >Co do
                              > > pojawienia sie amerykanskiej przewagi - czyli wedlug Ciebie
                              > > Amerykanie tak mieli brac udzial w Zimnej Wojnie, wyscigu zbrojen i
                              > > tak sie przygotowywac do ewentualnego konfliktu zeby przewaga nie
                              > > byla po ich stronie i zeby ewentualna wojne przegrac?
                              >
                              > Oczywiscie ze USA/NATO uprawialo ZAWSZE agresywna polityke wzgledem UW/ZSRR. Al
                              > e
                              > do tego robilo pranie mozgu na Wschodzie aby wygladalo odwrotnie. Efektem jeste
                              > s
                              > Ty i inni podobni drogi b1.
                              > I wlasnie o tym byla mowa. Ty i inni z sekcji proamerykanskiej tego forum
                              > twierdziles na podstawie przeklaman waszej IPNowskiej propagandy ze UW byl
                              > agresywny a w bylo odwrotnie.
                              >
                              > Pozdrowienia
                              >



                              Daruj sobie pisanie o Pershingach II. A zwlaszcza powolywanie sie w ich zakresie
                              na niemiecka telewizje. W odroznieniu od radzieckich Pionierow, Pershingi II
                              mialy jedynie glowice io ragulowanej mocy od 5 do 50 kT, ktore z definicji nie
                              mogly atakowac duzych skupis kudnosci, dysponujac za to celnoscia CEP 50 m - o
                              jakiej nie mogli nawet marzyc wowczas Rosjanie, sluzyc mialy wylacznie do
                              punktowego atakowania celow militarnych. Glowice zas W85 5 - 50 kT przenoszaona
                              przez Pershing II opracowane specjalnie po to aby ograniczyc "Collateral damages"


                              W przeciwienstwie do Rosjan, ktorzy nie mogac liczyc na taka celnosc, wyposazali
                              swoje pociski sredniego zasiegu w glowice nawet 1 MT. Nie bez powodu Pionier
                              zwany byl na zachodzie "Postrachem Miast"
                              • wujcio44 Re: b1 03.04.08, 17:02
                                Ty się, matrek, nie męcz z tym jorlem. On i tak wszystko wie lepiej, ponieważ
                                "gdzieś słyszał, choć nikt tego głośno nie ogłaszał".
                                • matrek Re: b1 04.04.08, 06:04
                                  wujcio44 napisał:

                                  > Ty się, matrek, nie męcz z tym jorlem. On i tak wszystko wie lepiej, ponieważ
                                  > "gdzieś słyszał, choć nikt tego głośno nie ogłaszał".



                                  Ale troche glupio gdy ktos odwraca kota ogonem. Zwlaszcza dlatego, ze w
                                  niemieckiej telweizji powiedzieli, ze Aushwitz byl polskim obozem, a twierdzenia
                                  przeciwne, sa praniem mozgu fundowanym Polakom przez IPN.
    • jorl Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 00:05
      browiec1 napisał:

      > Kazdy przecietnie inteligentny czlowiek raczej zrozumie(i sadze ze
      > Ty tez doskonale rozumiesz a chodzi tu jedynie o przekore:), ze
      > Jaruzelski podpisujac zgode na wykonanie uderzen jadrowych przez
      > polskie wojsko przy pomocy ladunkow jadrowych, podpisuje
      > rownoczesnie wyrok na cele w Polsce, bo NATO
      > odpowiednio "podziekuje" LWP.

      A teraz rozumiem co Jaruzelski podpisal. A wiec jakby polskie Toczki czy cos tam
      podobnego NIE byly wyslane z glowicami ruskimi na zachod to by Amis Warszawy,
      Wroclawia i innych polskich mist nie zbombardowali! Zabijajac te 2-3 mil Polakow.
      Tak to mam rozumiec? Inaczej sie nie da przeciez.
      Oczywiscie Ruskie swoimi Toczkami itp mogli sobie rzezac atomowo kapitalistow
      ale wdzieczni Polsce kapitalisci Polski by atomowo nie zbombardowali.
      Czy jak to tam mialo byc?

      Pozdrowienia
      • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 00:20
        jorl napisał:

        > browiec1 napisał:
        >
        > > Kazdy przecietnie inteligentny czlowiek raczej zrozumie(i sadze ze
        > > Ty tez doskonale rozumiesz a chodzi tu jedynie o przekore:), ze
        > > Jaruzelski podpisujac zgode na wykonanie uderzen jadrowych przez
        > > polskie wojsko przy pomocy ladunkow jadrowych, podpisuje
        > > rownoczesnie wyrok na cele w Polsce, bo NATO
        > > odpowiednio "podziekuje" LWP.
        >
        > A teraz rozumiem co Jaruzelski podpisal. A wiec jakby polskie Toczki czy cos ta
        > m
        > podobnego NIE byly wyslane z glowicami ruskimi na zachod to by Amis Warszawy,
        > Wroclawia i innych polskich mist nie zbombardowali! Zabijajac te 2-3 mil Polako
        > w.
        > Tak to mam rozumiec? Inaczej sie nie da przeciez.
        > Oczywiscie Ruskie swoimi Toczkami itp mogli sobie rzezac atomowo kapitalistow
        > ale wdzieczni Polsce kapitalisci Polski by atomowo nie zbombardowali.
        > Czy jak to tam mialo byc?
        >
        > Pozdrowienia


        Nie, nalezy to tak rozumiec, ze gdyby Uklad Warszawski nie zaatakowal krajow
        NATO, to NATO nie zbombardowaloby Warszawy i Wroclawia, co zostalo empirycznie
        udowodnione.
      • browiec1 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 00:36
        No nie do konca. Bo jak pisalem w innym poscie przez swoje polozenie
        pewnie dostalibysmy tak czy naczej. Tyle ze mogloby to byc
        ograniczone uderzenie na cele militarne lub bezposrednio na
        jednostki rosyjskie. A jesli my zaczelibysmy prac w kogos
        atomowkami, to jest wiecej niz pewne ze obdarowany bombkami
        odplacilby nam pieknym za nadobne w ten sam sposob a moze i w
        dwojnasob.
        • ignorant11 Tez nie wiadomo, czy... 23.03.08, 15:15
          browiec1 napisał:

          > No nie do konca. Bo jak pisalem w innym poscie przez swoje polozenie
          > pewnie dostalibysmy tak czy naczej. Tyle ze mogloby to byc
          > ograniczone uderzenie na cele militarne lub bezposrednio na
          > jednostki rosyjskie. A jesli my zaczelibysmy prac w kogos
          > atomowkami, to jest wiecej niz pewne ze obdarowany bombkami
          > odplacilby nam pieknym za nadobne w ten sam sposob a moze i w
          > dwojnasob.


          Sława!

          Nie wybuchłoby w Polsce Powstanie, a wtedy Alianci ograniczyliby sie do
          bombardowania terenów zsrr...

          Takie powstanie miałoby sens, mimo iz jestem bardzo krytyczny wobec strategii
          powstańczej...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • matrek Re: Tez nie wiadomo, czy... 24.03.08, 15:32
            ignorant11 napisał:

            > browiec1 napisał:
            >
            > > No nie do konca. Bo jak pisalem w innym poscie przez swoje polozenie
            > > pewnie dostalibysmy tak czy naczej. Tyle ze mogloby to byc
            > > ograniczone uderzenie na cele militarne lub bezposrednio na
            > > jednostki rosyjskie. A jesli my zaczelibysmy prac w kogos
            > > atomowkami, to jest wiecej niz pewne ze obdarowany bombkami
            > > odplacilby nam pieknym za nadobne w ten sam sposob a moze i w
            > > dwojnasob.
            >
            >
            > Sława!
            >
            > Nie wybuchłoby w Polsce Powstanie, a wtedy Alianci ograniczyliby sie do
            > bombardowania terenów zsrr...
            >
            > Takie powstanie miałoby sens, mimo iz jestem bardzo krytyczny wobec strategii
            > powstańczej...
            >



            Nie wybuchloby. Kto mialby je prowadzic? Pokolenie "róbta co chceta"?
    • jorl Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 00:24
      matrek napisał:


      > Na pewno jednak nie jestes oblatany w wojskowosci, co zreszta widac chociazby p
      > o
      > tym, ze rzadko zabierasz glos na tematy scisle wojskowe, ograniczacjac sie
      > jedynie do politycznych i ekonomicznych.


      Matrek, Ty cytujesz co przeczytasz o roznych wojskowych sprawach, fakt. Niestety
      z powodu nieznania przez Ciebie techniki jak i braku podstaw fizyki i matematyki
      dajesz sie zwodzic przez rozne smieci ktore czytujesz. Albo tez przez reklamowe
      opisy odbiegajace od rzeczywistosci.
      Zawsze sie dziwie jak ktos majacy dwie lewe rece do fizyki i techniki grzebie
      sie z zamilowaniem w technice. Jak sie nie ma podstaw zawodowych to trudno
      ocenic wiarygodnosc tego co sie znajduje o technice wojskowej

      Pozdrowienia
      • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 00:56
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        >
        > > Na pewno jednak nie jestes oblatany w wojskowosci, co zreszta widac choci
        > azby p
        > > o
        > > tym, ze rzadko zabierasz glos na tematy scisle wojskowe, ograniczacjac si
        > e
        > > jedynie do politycznych i ekonomicznych.
        >
        >
        > Matrek, Ty cytujesz co przeczytasz o roznych wojskowych sprawach, fakt. Niestet
        > y
        > z powodu nieznania przez Ciebie techniki jak i braku podstaw fizyki i matematyk
        > i
        > dajesz sie zwodzic przez rozne smieci ktore czytujesz. Albo tez przez reklamowe
        > opisy odbiegajace od rzeczywistosci.
        > Zawsze sie dziwie jak ktos majacy dwie lewe rece do fizyki i techniki grzebie
        > sie z zamilowaniem w technice. Jak sie nie ma podstaw zawodowych to trudno
        > ocenic wiarygodnosc tego co sie znajduje o technice wojskowej
        >
        > Pozdrowienia



        nalezaloby zlikwidowac to forum, bo oprocz ciebie i kazaka, nie ma tu nikogo
        wiecej z przygotowaniem politechnicznym.

        Co do mnie, nie upieram sie przy swojej wiedzy odnosnie zajwisk fizycznych,
        jesli natomiast twierdzisz iz moje zrodla o obronie antybalistyczne sa
        smieciami, to przestajesz byc dla mnie powaznym czlowiekiem, partnerem do dyskusji.
        • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 15:23
          matrek napisał:


          > nalezaloby zlikwidowac to forum, bo oprocz ciebie i kazaka, nie ma tu nikogo
          > wiecej z przygotowaniem politechnicznym.
          >
          > Co do mnie, nie upieram sie przy swojej wiedzy odnosnie zajwisk fizycznych,
          > jesli natomiast twierdzisz iz moje zrodla o obronie antybalistyczne sa
          > smieciami, to przestajesz byc dla mnie powaznym czlowiekiem, partnerem do dysku
          > sji.
          >
          >


          Sława!

          Dla mnie to jeden i ten sam kołchozowy medrek pod róznymi nickami niez z
          przygotowaniem politechnicznym, ale za to wielkimi i kompromitujacymi brakami nt
          podstaw i fzyki, technologii, a nawet lektrotechniki.

          Co było widac szczególnie przy ich "argumentacji" nt i tuszek wykrywania
          obiektów jak równiez przy dyskusji nt ochrony przed promieniowaniem i skutkami
          wybuchu nuklearnego...

          To raczej te dwa nicki systematycznie wykazywały sie niewiedza i stereotypowymi
          madrosciami na poziomie pomocnika serwisanta traktorów albo nawet samych bron...
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
      • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 15:18
        jorl napisał:


        > Matrek, Ty cytujesz co przeczytasz o roznych wojskowych sprawach, fakt. Niestet
        > y
        > z powodu nieznania przez Ciebie techniki jak i braku podstaw fizyki i matematyk
        > i
        > dajesz sie zwodzic przez rozne smieci ktore czytujesz. Albo tez przez reklamowe
        > opisy odbiegajace od rzeczywistosci.
        > Zawsze sie dziwie jak ktos majacy dwie lewe rece do fizyki i techniki grzebie
        > sie z zamilowaniem w technice. Jak sie nie ma podstaw zawodowych to trudno
        > ocenic wiarygodnosc tego co sie znajduje o technice wojskowej
        >
        > Pozdrowienia


        Sława!

        Moim zdaniem Ty sie wykazujesz i to systematycznie znacznie wieksza niewidza
        fizyczna i techniczna niz matrek.

        On przynajmniej nie wypisuje stekow bzdur i nonsensów.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 16:03
          ignorant11 napisał:

          > jorl napisał:
          >
          >
          > > Matrek, Ty cytujesz co przeczytasz o roznych wojskowych sprawach, fakt. N
          > iestet
          > > y
          > > z powodu nieznania przez Ciebie techniki jak i braku podstaw fizyki i mat
          > ematyk
          > > i
          > > dajesz sie zwodzic przez rozne smieci ktore czytujesz. Albo tez przez rek
          > lamowe
          > > opisy odbiegajace od rzeczywistosci.
          > > Zawsze sie dziwie jak ktos majacy dwie lewe rece do fizyki i techniki grz
          > ebie
          > > sie z zamilowaniem w technice. Jak sie nie ma podstaw zawodowych to trudn
          > o
          > > ocenic wiarygodnosc tego co sie znajduje o technice wojskowej
          > >
          > > Pozdrowienia
          >
          >
          > Sława!
          >
          > Moim zdaniem Ty sie wykazujesz i to systematycznie znacznie wieksza niewidza
          > fizyczna i techniczna niz matrek.
          >
          > On przynajmniej nie wypisuje stekow bzdur i nonsensów.
          >
          >
          > Forum Słowiańskie
          > gg 1728585



          Gosc z politechnicznym wyksztalceniem, ktory nigdy zw zyciu nie slyszal o
          Theodore Postolu, twierdzi ze jego prace sa smieciami.

          Gdyby wiedzial kim jest Postol, po tekscie o smieciu zminilby nick na tym forum ...
          • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 17:35
            matrek napisał:

            > Gosc z politechnicznym wyksztalceniem, ktory nigdy zw zyciu nie slyszal o
            > Theodore Postolu, twierdzi ze jego prace sa smieciami.
            >
            > Gdyby wiedzial kim jest Postol, po tekscie o smieciu zminilby nick na tym forum
            > ...
            >

            Sława!

            Akurat ja przeczytałem o nim dopiero teraz, ale mnie wolno, bo ja jestem
            inzynierem tylko tytularnym...
            :))

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
    • jorl Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 19:26
      matrek napisał:

      > Gosc z politechnicznym wyksztalceniem, ktory nigdy zw zyciu nie slyszal o
      > Theodore Postolu, twierdzi ze jego prace sa smieciami.
      >
      > Gdyby wiedzial kim jest Postol, po tekscie o smieciu zminilby nick na tym forum
      > ...

      Ciagle matrek nie rozumiesz. Chodzi o to ze OK, wynajdujesz i nawet tlumaczac
      wklejasz opisy z np. jakis USA rakiet. Jak korzystasz z dobrych zrodel, mysle ze
      sie i starasz tak robic, to cos to wnosi.
      Ale jak sie Tobie zdarza wyciagac samodzielnie wnioski to juz wtedy czesto sie
      mylisz. Z jednej strony wlasnie dlatego ze nie masz pojecia o technice/fizyce
      jesli chodzi o takie sprawy albo jak geopolityka sie zajmujesz to tez wychodzi
      Tobie fatalnie. Ale juz wtedy nie z brakow wiedzy fizycznej a z antyrosyjskosci,
      malej wiedzy historycznej i braku przemyslen.
      Wiec najlepiej zostan przy podawaniu textow. Tylko.
      Pozdrowienia
      • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 22:14
        jorl napisał:

        > matrek napisał:
        >
        > > Gosc z politechnicznym wyksztalceniem, ktory nigdy zw zyciu nie slyszal o
        > > Theodore Postolu, twierdzi ze jego prace sa smieciami.
        > >
        > > Gdyby wiedzial kim jest Postol, po tekscie o smieciu zminilby nick na tym
        > forum
        > > ...
        >
        > Ciagle matrek nie rozumiesz. Chodzi o to ze OK, wynajdujesz i nawet tlumaczac
        > wklejasz opisy z np. jakis USA rakiet. Jak korzystasz z dobrych zrodel, mysle z
        > e
        > sie i starasz tak robic, to cos to wnosi.
        > Ale jak sie Tobie zdarza wyciagac samodzielnie wnioski to juz wtedy czesto sie
        > mylisz. Z jednej strony wlasnie dlatego ze nie masz pojecia o technice/fizyce
        > jesli chodzi o takie sprawy albo jak geopolityka sie zajmujesz to tez wychodzi
        > Tobie fatalnie. Ale juz wtedy nie z brakow wiedzy fizycznej a z antyrosyjskosci
        > ,
        > malej wiedzy historycznej i braku przemyslen.
        > Wiec najlepiej zostan przy podawaniu textow. Tylko.
        > Pozdrowienia
        >


        Czyli juz nie ze cytuje smieci, tylko wnioskow wyciagac nie potrafie...

        Zapewniam Cie jednak, ze cos tam umiem - tym wlasciwie zarabiam na zycie,
        wyciaganiem wnioskow. Potrafie wyciagac wnioski z tego na przyklad, ze Postol,
        ktory robi miedzynarodowa kariere jezdzac po calym swiecie od Warszawy po
        Bruksele przez Moskwe i Tokjo (w Berlinie nie zlyszalem aby zdarzylo mu sie byc)
        - taki komiwojazer, i przekonujac ze program BMD to pic na wode fotomontaz,
        ktory nigdy nie bedzie dzialal, celowo manipuluje faktami, nawet zeznajac przed
        Kongresem, co udowodnil mu publicznie przed tym samym kongresem Obering (Szef
        MDA). Krytykujac przed kongresem MDA np. ze po tescie IFT-1A, kiedy prototyp EKV
        Boeinga ledwo wykryl glowice o kilkukrotnie mniejszej sygnaturze radarowej niz
        balon stanowiacy decoy, MDA jeszcze ulatwilo zadanie EKV Boeinga w tescie IFT-2
        jeszcze bardziej zwiekszajac sygnature IR balonu a i wowczas kolejny prototyp
        EKV Boeinga nie osiagnal zadowalajacych rezultatow. Tymczasem szef MDA udowodnil
        mu przed Kongresem zwyczjane klamstwo, bo celem testu IFT-1A w ogole nie bylo
        zestrzelenie glowicy celu, lecz sprawdzenie czy seekeer glowicy w ogolue dziala,
        czy podejmuje prawidlowo zadania, w w tescie IFT-2 natomiast w ogole nie
        uczestnieczyl EKV Boeinga ktory w miedzyczasie przegral konkurs, lecz EKV
        Raytheona! A set rozmieszcznej przez pocisk balistyczny glowicy celow i decoyow
        byl dokladnie ten sam co w tescie 1A


        Potrafie rowniez wyciagac wnioski z tego, ze gdy pracownicy MDA przekonali do
        projektu BMD Komisje Unii Europejskiej wyliczeniami matematycznym z ktorych
        wynika ze pociski z Polski nie moga zagrozic rosysjkim ICBM-om lecacym przez
        biegun na USA (co samo w sobie, samo przekonywanie i dazenie do tego aby nie
        mogly zagrozic jest paranoją), to Postol w trakcie wizyty w Moskwie zarzucil MDA
        klamstwo w wyliczeniach przedstawiajac wlasne wyliczenia, z ktorych wynikalo ze
        owszem - jak najbardziej moga. Informacja ze MDA oklamalo Komisje UE objegla
        caly swiat, i znowu Obering musial udowadniac ze nie ma garba i ponownie
        udowodnil, pokazujac ze w swoich wyliczeniach Postyol zupelnie pominal minimum
        czasu niezbednego na podjecie politycznej decyzji o zestrzeleniu ewentualnego
        pocisku oraz czas niezbedny na namierzenie celu przez radar GBR w Czechach,
        przyspieszajac tym samym start pocisku z Polski o prawie 3 minuty.

        Tylko tego juz tak chetnie rozne Spiegle, FAZ i Izwiestie na calym swiecie nie
        cytowaly.

        A wniosek z tego jest taki - czolowy naukowy krytyk programu BMD klamie i
        manipuluje starajac sie udowadniac swoje tezy.

        Dla mnie jesdnak wartosc jego prac polega na czym innym - nikt nie tlumaczy tak
        jak on zasad dzialania obrony antybalistycznej, zasad dzialania EKV, LEAP, czy
        pociskow KEI. Nikt nie robi tego publicznie z takimi detalami technicznymi, z
        wlasnymi szacunkami jako profesora MIT informacji z ktore z roznych przyczyn sa
        tajne i nie moga byc ujawnione - np. rozdzielczosc kątowa teleskopu na
        podczerwien EKV


        Co do - drogi Jorl - mojej nieznajomosci histori, ktora mi zarzucasz, to
        najpierw musisz mi udowodnic ze sam masz lepsza wiedze w tym zakresie, zanim
        zaczniesz mnie o to posadzac, a co do znajomosci geopolityki.... coz., jedyny
        dobry geopolityczny punkt widzenia, to ten moskwieski... wszyscy na tym forum o
        tym wiedza...
    • jorl Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 21:25
      browiec1 napisał:

      > No nie do konca. Bo jak pisalem w innym poscie przez swoje polozenie
      > pewnie dostalibysmy tak czy naczej. Tyle ze mogloby to byc
      > ograniczone uderzenie na cele militarne lub bezposrednio na
      > jednostki rosyjskie. A jesli my zaczelibysmy prac w kogos
      > atomowkami, to jest wiecej niz pewne ze obdarowany bombkami
      > odplacilby nam pieknym za nadobne w ten sam sposob a moze i w
      > dwojnasob.

      Juz lepiej. Czyli NAWET jak polskie rakiety wogole nie uderzalyby ruskimi
      atomowkami na Zachod to i tak Zachod bedzie walil po Polsce. OK, rozumiem ze w
      takiej sytuacji TYLKO po celach militarnych a najlepiej po militarnych ruskich.
      Czyli jak Jaruzelski by nie podpisal tego co Matrek napisal w 1 poscie tego
      watku a podala mu do wierzenia IPNowska TV Zachod by po Polsce i tak walil.
      Ale popatrzmy dalej. Nastepna sprawa. Jaruzelski podpisal uzywanie przez Polske
      glowic atomowych ale te glowice ladowaly by po celach militarnych na Zachodzie
      Europy. Amerykanskie bazy, lotniska, dokladnie tak jak tu mowimy ze Amis by wali
      ZAWSZE po Polsce po militarnych obiektach.
      A wiec wtedy co by zrobili Amis (albo np. Niemcy po otrzymaniu glowic
      amerykanskich do swoich samolotow/rakiet)? Wtedy by sie dalej ograniczyli do
      tego co by bylo jakby Polska nie uzywala glowic atomowych przeciw Zachodowi?
      Czyli dla Polski by sie nic nie zmienilo? Czy jednak wtedy by zaczeli zabijac te
      tytulowe 2-3 miliony Polakow uderzajac po miastach polskich? Mimo ze Polska
      celowalaby tylko po lotniskach amerykanskich i bazach milityrnych? Moze taka
      sytuacje "wladca" tego watku by wyjasnil?
      No bo jakby tak bylo ze za polskie uderzenia na militarne cele na Zachodzie
      byloby tak samo dla Polsik to jakby polskie ataki by zniszczyly mozliwosci
      uderzen na Polske to Jaruzeskiegio podpis mial duzy sens!
      No chyba ze dla sekcji amerykanskiej forum militaria palenie sie Polakow w
      100000°C od AMERYKANSKICH glowiec to przyjemnosc!
      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 23.03.08, 22:14
        Tu chodzi o cos innego - jesli jestes gowniarzem i lejesz sie z
        innymi gowniarzami metodami gowniarzy, to otoczenie tak wlasnie cie
        traktuje a silniejszy co najwyzej spusci ci lomot reka po dupie. Ale
        jesli chesz sie bawic w "elitarnym" klubie "duzych chlopcow" co to
        nosza kose w kieszeni lub gnata w kaburze to co innego.Musisz sie
        liczyc z tym ze potencjalny przeciwnik bedzie dysponowal podobnym
        sprzetem ktorego nie zawaha sie uzyc a i skutki ewentualnego starcia
        beda bardziej oplakane niz tylko obolala dupa. Co do naszego
        obrywania tak czy inaczej - jak pisalem wczesniej naszym najwiekszym
        atutem w czasie pokoju ale i najwiekszym przeklenstwem w czasie
        wojny jest nasze polozenie geograficzne na linii wschod-zachod. I
        wlasnie przez nie w razie ewentualnej III wojny pewnie bysmy dostali
        w jakis sposob gdyby np. NATO zaczelo przegrywac(choc wcale nie jest
        powiedziane ze w przypadku odwrotnej sytuacji nie dostalibysmy
        wschodnich grzybkow). No coz ale takie sa juz uroki bycia czlonkiem
        klubu ktory planowal byc agresorem, i to bycie czlonkiem ktory stoi
        wlasciwie na pierwszej linii frontu.
        • ignorant11 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 24.03.08, 01:07
          browiec1 napisał:
          No coz ale takie sa juz uroki bycia czlonkiem
          > klubu ktory planowal byc agresorem, i to bycie czlonkiem ktory stoi
          > wlasciwie na pierwszej linii frontu.


          Sława!

          A ja myśle,że w ogóle strasznie niefajnie jest być... czlonkiem.
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • marek_boa Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 24.03.08, 09:11
          Browiec w tym sęk ,że wedle planów Amerykańskich czy użylibyśmy jako Polska
          broni atomowej czy nie to i tak oberwalibyśmy atomówkami! Jednym z planów użycia
          broni atomowej przez Zachód było zmasowane uderzenie na linii Wisły w celu
          odgrodzenia "kurtyną atomową" wojsk pancernych ZSRR drugiego rzutu ,które
          stacjonowały na Ukrainie i Białorusi! Trzeba też wziąć pod uwagę ,że w momencie
          rozpoczęcia globalnej atomowej "rozpierduchy" nikt nie zawracał by sobie du...y
          takimi pierdołami jak posiadanie czy też nie przez Polskę broni atomowej!!! Do
          1989 roku Polska jako członek Układu Warszawskiego była na liście celów
          atomowych USA tak samo jak Czechosłowacja,Bułgaria,Węgry,NRD,Rumunia - ło i tyli!
          -Pozdrawiam!
          • browiec1 Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 24.03.08, 18:09
            Ja sobie doskonale zdaje sprawe ze pewnie i tak bysmy dostali,
            pisalem to przeciez w kontekscie naszeo polozenia geograficznego:)
            Tylko pisalem tez o tym ze w razie jakiejs oraniczonej zadymy
            gdybysmy my zaczeli lac kogos bronia atomowa to dostalibysmy tym
            samym. Co do Toczek, to ciekawe jak by wygladala "sytuacja
            logistyczna" jakbysmy tak skupili z krajow osciennych te systemy(bo
            tam tez nie bylo chyba ich w ilosciach zastraszajacych:) A taki
            system tez by sie w razie czego bardzo przydal. Zas jak chodzi o
            sprzedaz uzywanego polskiego uzbrojenia za granice to by w sumie nic
            nowego nie bylo, ale i tak czlowiekowi rece same opadaja. Widac
            jednak wyzsza cene daja za zlom w Polsce(bo to wszystko, Piony,
            Sucze, okrety pojdznie na zlom) niz partner zagraniczny za sprzet
            wojskowy.Ale jak pisze,to nic nowego.Bajzel decyzyjny to nasza
            najpotezniejsza bron masowej zaglady:)
            • matrek Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 24.03.08, 18:33
              browiec1 napisał:

              >
              > wojskowy.Ale jak pisze,to nic nowego.Bajzel decyzyjny to nasza
              > najpotezniejsza bron masowej zaglady:)



              Mam wrazenie ze to wina dwoch czynnikow:
              1) Kiepskiego szkolnictwa wyzszego w tym zakresie (zarowno wojskowego jak i
              cywilnego)
              2) Brak profesjonalizmu wsrod dobierajacych ludzi ktorzy odpowiadaja za sprawy
              organizacyjne. Ciotka ciotce powiedziala ze ten to by sie nadal....

              inaczej mowiac, jedna wilka chałtura.
      • matrek paranoja 23.03.08, 22:55
        jorl napisał:

        > browiec1 napisał:
        >
        > > No nie do konca. Bo jak pisalem w innym poscie przez swoje polozenie
        > > pewnie dostalibysmy tak czy naczej. Tyle ze mogloby to byc
        > > ograniczone uderzenie na cele militarne lub bezposrednio na
        > > jednostki rosyjskie. A jesli my zaczelibysmy prac w kogos
        > > atomowkami, to jest wiecej niz pewne ze obdarowany bombkami
        > > odplacilby nam pieknym za nadobne w ten sam sposob a moze i w
        > > dwojnasob.
        >
        > Juz lepiej. Czyli NAWET jak polskie rakiety wogole nie uderzalyby ruskimi
        > atomowkami na Zachod to i tak Zachod bedzie walil po Polsce. OK, rozumiem ze w
        > takiej sytuacji TYLKO po celach militarnych a najlepiej po militarnych ruskich.
        > Czyli jak Jaruzelski by nie podpisal tego co Matrek napisal w 1 poscie tego
        > watku a podala mu do wierzenia IPNowska TV Zachod by po Polsce i tak walil.



        To juz paranoja. Jarozelski nie podpisal planow uderzenia jadrowego na zachod,
        lecz plany operacyjne uderzenia agresji Ukladu Warszawskiego na panstwa NATO,
        zakladajace m.in. uzycie taktycznej broni jadrowej. Plany znajdujace sie dzis w
        Archiwum w Modlinie (ok. 25 km na polnoc od Warszawy, informuje mniej obeznanych
        z geografia forumowiczow), wiec mozna zarzucac ipenowskiej telewizji polskiej
        klamstwo, albo samemu pofatygowac sie do Modlina i sprawdzic.

        No ale ok - rozumiem, ze polska telewizja IPN-owska to nie to samo co slynaca z
        obiektywizmu niemiecka telewizja Shroederowska...


        > Ale popatrzmy dalej. Nastepna sprawa. Jaruzelski podpisal uzywanie przez Polske
        > glowic atomowych ale te glowice ladowaly by po celach militarnych na Zachodzie
        > Europy.



        tak, tak, podobnie jak rosyjskie, czeskie i wschodnioniemieckie omijalyby
        Monachium, Stuttgart, Bon, Kolonie i Dusendorf


        Amerykanskie bazy, lotniska, dokladnie tak jak tu mowimy ze Amis by wal
        > i
        > ZAWSZE po Polsce po militarnych obiektach.


        Z cala pewnoscia...


        > A wiec wtedy co by zrobili Amis (albo np. Niemcy po otrzymaniu glowic
        > amerykanskich do swoich samolotow/rakiet)? Wtedy by sie dalej ograniczyli do
        > tego co by bylo jakby Polska nie uzywala glowic atomowych przeciw Zachodowi?
        > Czyli dla Polski by sie nic nie zmienilo? Czy jednak wtedy by zaczeli zabijac t
        > e
        > tytulowe 2-3 miliony Polakow uderzajac po miastach polskich? Mimo ze Polska
        > celowalaby tylko po lotniskach amerykanskich i bazach milityrnych? Moze taka
        > sytuacje "wladca" tego watku by wyjasnil?


        Nie ma czego wyjasniac, poza tym chyb atylko Ty jasno rozumiesz to co napisales.
        Pelnoskalowa wojna w Europie bez uzycia ladunkow jadrowych, i bez walenia nimi
        przez obie strony po miastach to fikcja i bajka dla grzecznych dziewczynek.


        Rzecz natomiast w tym, ze to Uklad Warszawski planowal agresywny atak na zachod
        i modlinskie plany trudno w tym wzgledzie podwazyc, no chyba ze telewizja
        niemiecka powie, ze zostaly sprepaqrowane przez agentow SB na polecenie agentow
        CIA, w celu przygotowania pretekstu dla amerykanskiego ataku na Polske celem
        zagarniecia przez amerykanskie koncerny polskich zloz ropy naftowej.
    • niegracz Re: Radzieckie manewry -Totskoye 1954 24.03.08, 10:40
      www.neu-samara.de/index.php?artikel=9&sprache=en
      en.wikipedia.org/wiki/Totskoye_range
      query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9F0CEEDD133CF934A35752C1A965958260&sec=&spon=&pagewanted=2
      - rzeczywiście
      okrutne zabawy wojenne sowietów a la car
      wiele ofiar
      i kłamstwa propagandy sowieckiej
      kolejna próba wymazania prawdy z pamięci
    • jorl Re: Radzieckie manewry atomowe a.d. 1954 24.03.08, 10:44
      matrek napisał:

      > Rzecz natomiast w tym, ze to Uklad Warszawski planowal agresywny atak na zachod
      > i modlinskie plany trudno w tym wzgledzie podwazyc,


      No to juz teraz powaznie. O tych cwiczeniach. Troche o tym w polskiej TV
      widzialem (akurat bylem wtedy) jak Sikorski (?) je wyciagnal. Ale jakos NIKT nie
      chce przypomniec zalozen tych cwiczen. I POWODU ataku UW na Zachod.
      A w tych zalozeniach bylo ze NAJPIERW NATO zaatakowalo ZSRR. Bronia jadrowa.
      Czyli NATO bylo agresorem a atak na Zachod o ktorym mowimy byl REAKCJA na
      uderzenie NATO.
      Ale moze blizej. Wlasnie w latach 80tych XXw zarysowalo sie u Amerykanow
      mozliwosc (znowu po latach 50tych) WYGRANIA wojna atomowej. Spowodowane bylo to
      wprowadzeniem Pershingow2 i rakiet krazacych mogacych z zaskoczenia (krotki lot
      Pershingow2) wyeliminowac osrodki dowodzenia, a Tomahawki tez wyrzutnie rakiet.
      Ta grozba byla realna. I UW musial na nia znalezsc odpowiedz bo tylko mocna
      odpowiedz mogla powstrzymac Amis od wykonania swojego zamiaru. Bo tylko rachunek
      strat/yskow moglby NATO przekonac o nieoplacalnosci zaczynania wojny.
      Z jednej strony Rosjanie zaczeli wprowadzac na uzbrojenie MIGi31 aby Tomahawki
      moc zestrzeliwac i tez zmieniono system dowodzenia. Ze scentralizowanego na
      descentralizowany. Jak czytalem w Niemczech ten nowy system dowodzenia zostal
      nazwany Sad Ostateczny. Aby po naglej likwidacji Pershingami bunkrow dowodzenia
      jak i osrodkow politycznych w Moskwie rakiety strategiczne rosyjskie ktore
      ocalaly mogly startowac bez rozkazu "z gory". Obnizylo to oczywiscie prog
      przypadkowej wojny ale to juz nie Rosjan wina a Amis probujacych uzyskac
      mozliwosc wygrania wojny bez wzgledu na taki wlasnie efekt.
      Nastepnym elementem byl wlasnie atak UW na zachod tez z uzyciem broni atomowej.
      Majacej ale wykonywac uderzenia na cele wojskowe jak lotniska, zgrupowania wojsk
      NATO czy porty NATO.
      I wlasnie, aby wplynac na jednosc UW bylo sluszne zalozenie ze Amis beda starali
      sie zabic jak najwiecej cywili polskich, stad sluszne zalozenia planu UW o
      ktorym mowimy ze beda niszczone miasta polskie. I to nie mialo ZADNEGO zwiazku z
      tym czy polskie rakiety cos tam wystrzela na Zachod czy nie.
      A to ze NATO powstrzymuje przed agresywnoscia TYLKO rachunek strat/zyskow
      widzielismy po rozwaleniu ZSRR. Jak rozwalano Jugoslawie i 1999r. Chociaz, tak
      na marginesie, poniesie NATO kare za to. Pozniej, ale zawsze.

      Wlasnie CELOWE ukrywanie zalozen tego planu czyli ze to miala byc odpowiedz na
      AGRESJE NATO na ZSRR aby wygrac wojne nazywam IPNowskim praniem mozgu.
      Skutecznym jak widac na tym forum.

      Pozdrowienia