2 Luty...

02.02.11, 06:40
hej tam Wszyscy! Hej tam w dolinie! Tecza swieci kolorami...big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 06:57
      Hej Zorro... gdzie Ci swieci? chyba oczami swiecisz - u mnie jeszcze ciemno i wysypalo na bialo do tego.... i do pracy muszeeeeeee... to jest mordercze - na wszelki wypadek nie kladlam sie spac, zeby nie zaspac.... smile
      • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 06:59
        i nie 2 luty, tylko lutego... bo ile chcesz miec tych lutych?... wink mnie tego nauczyli...
      • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 07:11
        Oczka mi sie ledwie otwieraja, jak je jeszcze przymaluje, to obciazenie na rzesy pojdzie takie, ze ich nie otworze....https://images.zaazu.com/img/make-up-female-girl-makeup-smiley-emoticon-000557-large.gif
        • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 07:47
          Cześć Maseczko i Zorrku smile Jak Ty Kobitko funkcjonujesz po nieprzespanej nocy,
          jeszcze do pracy idziesz? Horror, ja bym padła jak pluto wink Spokojnego dnia smile
          Zorku, trzymaj się i nie daj się smile
          • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 09:04
            Ha, Zuzanko, ja spałam a i tak wydaje mi się że funkcjonuje tylko na jednej czwartej obrotów, może po kawie się rozkręcę, muszę, bo postanowiłam jednak wybrać się na krotki wojaż zagraniczny. Przedtem muszę sobie, podobnie jak Maseczka, zrobić te ciężkie rzęsy.
            Będę trochę po południu, potem znowu nadgodziny w szpitalu....eeech meczy mnie to, bo tam przez maskę oddychać muszę - chyba przez to jestem taka skołowana, chyba niedotleniona.
            No to zabieram się za te kawę
            Dobrego dniasmile
    • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 09:36
      Cześć AL! Ostatnio nie pamiętam kiedy miałam ciężkie rzęsy, bo, wysypiam się,
      i ich nie maluję, a powinnam, ale jakoś nie lubię uncertain
      Już niedługo się dotlenisz się, jeżdżąc na rowerze do pracy i na wycieczki do lasu wink
    • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 12:32
      Dobre poludnie, jak witaja sie w niektorych krajach - rozgraniczajac na rano, poludnie, popoludnie i wieczor... oczka odmawiaja mi troche posluszenstwa. Majeczka jak widze liste juz za dzien dzisiejszy podpisala, Zorro, na kilka dni tez...no i sie porobilo... AL - w charakterze zaopatrzeniowca....
      Zuuuuuuuuuuuuuza.... jestes tam? hop hooooop....
      Te szkielka chyba echem odpowiadaja....
      Ufff...no to teraz kawa...
      • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 12:41
        no i co z tym regulaminem? do stu tysiecy pustych sloikow po nutelli, gdzie jest regulamin? skad ja mam wiedziec co mi tu wolno, a czego nie? czy ja moge tutaj krzyczec? czy mozna tylko malymi literami? czy wolno mowic(pisac) szybko, czy trzeba powoli? mozna czasami tanczyc i spiewac? a mozna wchodzic w butach, czy dostane muzealne papucie?... alesmy sie popisali - otworzyc cos takiego i nie napisac regulaminu...
        • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 13:16
          Odwykłam, od zakazów - nakazów. Jestem wolnym ptakiem, a Ty tu o regulaminie? wink
          A w ogóle, Regulamin dobry jest taki, który mogę czasem złamać. O! big_grin
          • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 13:29
            No to sie Zuza przedwczesnie nie ciesz, bo ja cos czuje, ze trzeba bedzie podpisac lojalke - tutaj sie regulaminow nie lamie - przepisy sa po to, zeby wszystkim sie lepiej zylo, gdyby ich nie bylo zapanowalby ogolny chaos... ja tam jestem posluszna, bo na wlasnej skorze sie przekonuje od lat, ze jesli ja, ty, on, ona, przestrzegaja przepisow, to im wszystkim zyje sie lepiej... bo niby co mi z tego, ze wezme sobie prawo do zlamania jednego czy drugiego nakazu/zakazu, kto inny tez zrobi to samo i jeszcze kto inny, i jeszcze i jeszcze... i powstaje ogolny chaos... posluszna specjalnie nigdy nie bylam...ale jesli chodzi o reguly i zasady to uwazam ze to dla dobra ogolu... nooooooooo...jak ja to jeszcze napisalam? i tyle mi tego wyszlo... musze sie nauczyc pisac telegraficznie. Inni pisza jedno zdanie i potrafia w ciagu dnia samodzielnie machnac setki postow. Widzialam tutaj fora ktore w ciagu pol roku trzepnely 180tys. postow....noooooo jakbym pisala monosylabami, to za to co ja tutaj - to lekko 50 by bylo...jak nie wiecej.
      • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 13:09
        Nawet w kuchni usłyszałam, jak wołasz Maseczko. Obiad szykuję wink
        • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 13:19
          I to bylo chyba ostatnie glosniejsze tchnienie, jakie z siebie wydalam... bo juz nawet nie mam sil otwierac ust - tyle sie musialam dzisiaj nagadac, a przeciez po tej nocy "przebalowanej"...ledwie dycham - coraz to zmniejsza mi sie przestrzen miedzy klawiatura i nosem no i oczkami slipie juz tylko...kawa nie dziala, no to zapale...
        • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 13:52
          No i zapalilam, jak zawsze przy otwartym oknie...zimno u mnie -1° ale ja nie o tym.
          Do tej pory jakos o tym zapomnialam, bo nie widze tego...to tak w prawo ode mnie...
          Otoz dobiegl mnie niesamowity swiergot ptakow(AL slyszala to wiele razy przez telefon) i dopiero wtedy mi sie przypomnialo, ze moj sasiad okolo 20m w prawo w ogrodku postawil sobie ptaszarnie... hoduje tam kanarki - ja Wam to ktoregos dnie pokaze - dzisiaj juz mi sie wychodzic nie chce - zrobie fotke... w koncu dotarlo do mnie po ponad roku od czasu objecia w posiadanie pokoju od strony ogrodu - skad tyle tych treli...i jak to jest, rejestrujemy cos, gdzies to wpada i wcale nie dochodzimy przyczyny i nagle...blysk i to jest to.
          • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 13:56
            http://emots.yetihehe.com/1/haha.gif...no to ja dzisiaj o ptaszkach
            • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 14:04
              Właśnie przyjechałam i czytam, szczególnie te fora z setkami tysięcy wpisów mnie zainteresowały. To co oni tam piszą?; poezje, opowiadania, prowadzą filozoficzne, niekończące się dysputy? Bo w tak krótkim czasie niemożliwe to jest, palce nie nadążają pisać za myślami wink
              Zuzanko....a co gotujeszsmile Bo ja właśnie zjadłam bułkę z wegetariańskim smalcem na śniadanie
              • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 15:51
                Witaj AL.... jeszcze pytasz? https://i53.tinypic.com/sg4sc9.gif
                To sa chaty na kilka nickow...
              • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 18:01
                Twoje delikatne podniebie AL, tego jedzenia by nie przyjęło wink
    • al-szamanka No i ten REGULAMIN 02.02.11, 15:46
      ....Maseczko - świetny pomysł. Regulamin trzeba opracować koniecznie i zawiesić tuż pod kalejdoskopem, aby wszyscy byli zorientowani, co tutaj można. Bo mam nadzieję, że tego, co nie można będzie niewiele wink
      Twoja głowa w tym, aby to odpowiednie pięknie wyglądało smile
    • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 15:51
      No i to by było na tyle, biegnę do szpitalaaaaaaaaaaaaaaa....
      • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 15:56
        tylko wroc...AL... bo wywialo dzisiaj Majke i Zorro a jaaaaaaaaa.... odespac musze, przed druga zmiana smile
        Zuza pewnie zrobila sobie po obiedzie sjeste... wink
        A WaszaBasia? Ona to rzeczywiscie rzadkim gosciem jest...tez zapracowana?
        • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 18:05
          Musiałam odpoczywałam od komputera, a teraz oglądam skoki narciarskie smile
          • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 18:54
            Nooooooooooo...jestem - jak sie nalezy, na druga zmiane wink
            • przewrotna_karolina Re: 2 Luty... 02.02.11, 19:40
              Pozdrawiam prawie z trzeciej zmiany i życzę miłego wieczoru smile smile
        • waszabasiakochana Re: 2 Luty... 02.02.11, 19:41
          Dobry wieczor. U mnie 11 lub 12 dni nonstop, ale bede miala teraz 2 dni wolnego.big_grin
          • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 19:55
            No kolezanki...sie odezwaly... smile
            • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 20:06
              Cześć Karolino i Basiu smile
              Obejrzałam skoki narciarskie i jestem miło zaskoczona. Mamy następcę Adasia, Kamila
              Sztocha, stanął dziś na najwyższym podium, Adaś siódmy, też dobrze smile
              • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 20:51
                Wróciłam z tego szpital i jest mi bardzo nijak. Moja klientka to kłębek nieszczęścia, a właściwie taki mały kłębuszek, gdyż wzrostu jest niewielkiego, przypomina prześliczną, zasuszoną śliweczkę. Gdy mówię o niej, że jest cudna, ludzie spoglądają na mnie ze zdumieniem, bo jak tak można powiedzieć o sześćdziesięcioletniej kobiecince z zespołem Downa, bezzębnej, pofałdowanej, maleńkiej, ze spiczastym, wiecznie przyczerwienionym czubkiem noska, językiem zdolnym oblizać własny podbródek i rozbieganymi oczkami.
                Monika jest ciężko chora, musi pozostać jeszcze w szpitalu około trzech tygodni, a gdy wyjdzie, to nie będzie już to samo, co przedtem. Nafaszerowana lekami pogłębiającymi dolegliwości charakterystyczne dla zespołu Downa, w miejscu całkowicie jej obcym i nie do rozpoznania z powodu jej ograniczonego pola widzenia, jęczy całymi dniami z bólu i zagubienia. Jakiś dziwny instynkt podpowiedział jej, że moje trzy godziny odwiedzin dochodzą ku końcowi, jeszcze mocniej chwyciła moją rękę, uczepiła się swetra....zostań, zostań, zoooooooooostań
                Przypomina małe, zaszczute, zamknięte w klatce zwierzątko.
                A przecież jeszcze dwa tygodnie temu potrafiła wyliczyć wszystkie miesiące - to ja ja tego nauczyłam. Trzy tygodnie temu zdołała wyśpiewać happy birthday i chociaż tylko po melodii można było się domyślać, że słowa są angielskie, to jednak potrafiła.
                Dzisiaj potrafiła tylko się bać.
                Monika ma szczęście, gdyby urodziła się w innych czasach nigdy nie doczekałaby pięknego wieku 60 lat, ludzie z zespołem Downa umierali kiedyś bardzo wcześnie.
                Monika ma szczęście.
                Ja mam szczęście, ponieważ spotkałam ją na swojej drodze...tak wiele mogłam się poprzez nią nauczyć.
                • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 02.02.11, 20:59
                  AL... Ja pamietam taki straszny czas......, kiedy u małego dziecka z zespołem Downa rozpoznano wadę serca. Na pytanie o konsultację kardiologiczną padła odpowiedź, że takich dzieci się nie operuje - nie mają szans. Pamiętam to do dziś, a minęło lat prawie trzydzieści. Nie wiem, co czuli rodzice - kto tego nie przeżył, nie jest w stanie zrozumieć. Tu żadna wyobraźnia czy zdolność empatii nie wystarczy.
                  • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:04
                    Majeczko, pamietam, ze krotko po tym jak Junior przyszedl na swiat, znajoma urodzila dziewczynke z zespolem Downa, nie wiem czy to regula, ale ta dziewczynka tez musiala zostac poddana operacji serca, niemowle... przezylo... Przeciez w wieku niemowlecym trudno ocenic chyba stopien tego uposledzenia i jak mozna byc tak okrutnym, zeby cos takiego powiedziec rodzicom...mozna
                  • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:13
                    Masz racje, Majeczko, nie wystarczy, ale zawsze w takich momentach czuje bezsilną, zrozpaczona wściekłość. To są chwile w których nie potrafię sobie znalezc miejsca sad
                    A dzisiaj te oczy pełne lęku....ona już zaczyna rozmawiać z osobami, które dawno odeszły
                • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:00
                  AL...zeby tak pisac, tak trzeba czuc...
            • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 02.02.11, 20:54
              Podobno ktoś chce jakiś regulamin uchwalać?! , że mamy być codziennie, porządnie i osobiście a nie tylko listę podpisywać? No dobra - jestem.

              Ale po pierwsze nie ma regulaminu więc skąd ja mam wiedzieć, po drugie nic nie podpisywałam i nic nie podpiszę bo same wiecie, że później miałybyście na mnie haka, a ja następnych haków na siebie nie zniosę.

              Zgłaszam też poważne zastrzeżenia do tego, że jak słyszałam mamy być umalowane, po kosmetyczce, z manicurem, fryzurą, na wysokich obcasach i w krótkich spódniczkach. To ja protestuję.
              To jest ucisk człowieka przez człowieka i tak nie może być.

              Uważam, że wobec groźby, że może zacząć obowiązywać Regulamin, należy poważnie rozważyć powołanie związku zawodowego, który będzie nas bronił. Mogę być członkiem założycielem. Ogoszenie o pierwszym zebraniu i wyborach do Zarządu - w terminie późniejszym.
              Na znak protestu oznajmiam, że przyjdę na to zebranie w kapciach i tak zasiądę przed monitorem - na znak protestu.
              Wzywam wszystkie niepokorne osoby do wyrażenia swego poparcia!!!!!
              • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 20:58
                Zgłaszam też poważne zastrzeżenia do tego, że jak słyszałam mamy być umalowane, po kosmetyczce, z manicurem, fryzurą, na wysokich obcasach i w krótkich spódniczkach. To ja protestuję.

                Tez protestuje - przeciwko wszystkiemu, oprócz makijażu - bez tego nie potrafię być, tak jak bez torebki nie potrafię (muszę się czegoś trzymać, no nie?)
                • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:00
                  Ostatecznie można będzie negocjować indywidualnie smile
                  • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:05
                    W ramach protestu, przyjdę nieumalowana i w papilotach na głowie wink
                    • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:12
                      No nie wiem... jak wroci Zorro.. to moze troche nizrecznie z tymi papilotami - moze po prostu nie pisz, ze je masz - i tak przez ekran nie zobaczy wink
                      • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:20
                        Sytuacja jest moim zdaniem kryzysowa. Te papiloty....nie wiem....ja się nie podejmuję, bo to strasznie niewygodne. Raz to miałam na głowie - wystarczy. Zuziu...One chyba nie będą obowiązkowe? Ja bym jednak wolała jakiś inny rodzaj wyrażenia siebie. Ale jeśli chodzi o Ciebie - nie widzę przeciwwskazań. Niektóre bywają nawet twarzowe.....Tworzą coś w rodzaju nibyjapońskiej fryzury. W połączeniu ze szlafrokiem mogą dać bardzo dobry efekt. I na nogach koniecznie japonki. I skarpeteczki z palcami.
                        AL. O torebkach nic nie słyszałam, na ten temat nie ma żadnych plotek - chyba się nikt nie zdecyduje zabronić. To by jakiś samobójca był - tyle powiem.
                        • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:22
                          Trzeba jednak (chyba) dzielić te wątki, bo się pogubimy.
                          Niestety muszę już kończyć dzisiaj. Będę jutro, ale najwcześniej jako druga zmiana.
                          Dobranoc smile
                          • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:23
                            Dobranoc Majeczko.. kiss
                        • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:38
                          Dla mnie ewentualny zakaz papilotów nie gra większej roli, nie potrzebuje ich, moje włosy same szalejąwink
                      • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:21
                        bo ich nie mam, ale w ramach protestu, mogę pożyczyć na tą okazję wink
                        • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:26
                          Zuza a przeciwko czemu Ty chcesz protestowac? papiloty to podobno nasze babki z gazety robily - to Ty chcesz w tym celu gazete pozyczyc? a jak ja potem oddasz? bedziesz ja kleic? shock
                          • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:37
                            e tam, nie trzeba samemu robić, teraz można kupić wink
                            Dobra!, rezygnuję wink
                • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:09
                  To ja tez przystepuje do zwiazku i uwazam, ze koniecznie nalezy w tym regulaminie, o ile taki powstanie uwzglednic, ze w szlafroku tez mozna, tudziez w okresie upalow...w bikini - tzn. stroj nie podlega dyskusji i kontroli...pozostaje dowolny...a wnoszone tematy moga byc: ambitne, mniej ambitne i wcale nie ambitne, moga byc nawet byle jakie....
                  AL odloz te torebke bo mi sie przypomina mama Muminka
                  • zuza_anna Re: 2 Luty... 02.02.11, 21:43
                    Dochodzi 22:00, czas na mnie, jeszcze tylko ..... i spać, chyba, że uda mi się coś w TV,
                    obejrzeć, w co bardzo wątpię. Dobranoc smile
                    • m.maska Re: 2 Luty... 02.02.11, 22:00
                      Dobranoc Zuza...snij kolorowo, kalejdoskopowo.. smile
                      • al-szamanka Re: 2 Luty... 02.02.11, 22:22
                        smile Tak kolorowo jak tęcza nad wrocławską fontanną smile
    • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 01:21
      Na dobranoc przekrecam juz tylko kalejdoskop...niech noc przyniesie pelnie kolorow, a dzien dodatkowo ja rozswietli... Dobranoc smile
    • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 09:06
      Dzień dobry Wszystkim smile
      U mnie zaczął się piękny dzień, i mam nadzieję, że i u Was taki będzie.
      Posiedzę przy kawie i poczekam spokojnie na Was. Słonecznego dnia Wam życzę smile
      • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 10:06
        Jeeeeestem, pracowicie zaczelam dzien i pewnie zaraz padne. Kto wymyslil poranne wstawanie? Dlaczego nikt nie wzial pod uwage, ze przeciez w przyrodzie tez a skowronki i sowy....sama zadaje sobie gwalt wstajac przed godzina 11... wrocilam, na ulicy lodowisko...0° temperatura nardzo sprzyjajaca do jazdy na 4 kolach. Kiedy wyjezdzam z domu ulica prowadzi w dol, dzisiaj rano mozna bylo zjezdzac na calkowitym luzie...zreszta do tej pory wcale lepiej nie jest...
        Witajcie, kolorowo...
        • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 10:16
          W zwiazku z powyzszym, bo to mialo byc przygotowujace, prosze uprzejmie, o nie przydzielanie mnie na pierwsza zmiane... wtedy buntuje sie caly moj organizm a ja nie mam ochoty sie z nim wyklocac...Oooo
          • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 12:14
            W razie czego ZiZ, Cię rano zastąpią, tylko już Sówko, nie narzekaj wink
            Czyż ranek nie jest piękny? Przypadkowo włączyłam na TV Zone Europa, i obejrzałam
            sobie, film muzyczny z Gene Kelly Amerykanin w Paryżu Step, śpiew iiii Miłość. smile Jak ja lubię takie filmy wink
            • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 12:33
              Zuzanko, uwielbiam ten film!!! W ogóle zawsze i z największą przyjemnością oglądam te dobre, muzyczne filmy, polskie komedie z okresu międzywojennego. To były wspaniałe, pogodne filmy, proste, ale wielkie. Wiele przebojów kinowych nie przypominam sobie, a jednak ciągle jeszcze potrafię zanucić...Ach jak przyjemnie, kołysać się wśród fal, gdy szumi, szumi woda, i płynie sobie w dal...


    • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 12:50
      To mamy AL, podobne gusta, niektóre stary filmy oglądałam już dziesiątki razy,
      a i tak, gdy znów puszczą w TV, obejrzę.smile Sentyment do staroci smile
      • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 12:53
        Bo do czegoś, co jest fajne, zawsze chętnie się wraca. O np. do tego...........

        www.youtube.com/watch?v=y1FjlVsZ-mk&feature=related
        • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 12:58
          Albo to..............

          Ada, to nie wypada smile
          • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 13:07
            Albo to...Już taki jestem zimny drań big_grin
            Na razie, idę pichcić wink
            • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 13:13
              Jeszcze zanim kliknęłam, to już nuciłam, bo melodia natychmiast mi się przypomniałasmile
              A ja muszę na trochę z domu wyskoczyć, trochę pomaszerować. Jutro już mi się magiel w pracy zaczyna i wstawanie o 5-ej sad
              • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 13:57
                Nuc sobie nuc AL - ciekawa jestem jak to bedzie - przynajmniej druga zmiana jakos obsadzona...
                Zuza - Ty moze zmien tryb zycia... na druga zmiane wink przynajmniej na czas nieobecnosci Zorro - bo ze mna we wczesnych godzinach porannych gadac sie nie da...wcale wtedy rozmowna nie bywam... wink
                • m.maska [...] 03.02.11, 14:02
                  Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 14:06
                  Lampa na biurku mi padla i bede musiala pozniej pojechac cos kupic... a mialam taka fajna, ktora moglam sobie przyciemniac na miare potrzeb i poczatkowo wszystko bylo ok...zarowki specjalne, nie tanie nagle skoczyly w cenie 4 krotnie i mimo, ze z zalozenia mialy sie palic 2 lata, padaly mi srednio co 3 miesiace - byc moze feler tkwil w lampie - no to sie teraz wysypalo wszystko sad a ja zawsze potrzebowalam lampe szczegolna, ktora mi po oczach nie wali ale daje silne swiatlo na klawiature - to wcale nie jest proste znalezc takie cos, no i z regulatorem natezenia swiatla dodatkowo. eeeh, bardzo nie lubie, kiedy mi cos sie psuje i musze mobilizowac sie do wyboru czegos nowego.
                  • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 15:38
                    Maseczko, współczuję Ci niepomiernie.kiss To co Ty teraz masz z lampą miewam zwykle z butami. Gdy nareszcie są rozchodzone i wygodne, to są już tak nadwyrężone, że właściwie trzeba je wyrzucać. Zwykle bolej sie strasznie i parę miesięcy przechowuje w szafce....bo a nuż jeszcze do czegoś się przydadzą.
                    • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 03.02.11, 16:45
                      Nic to Maseczko. Trzeba mieć pozytywne nastawienie do świata. Kupisz nową, lepszą.

                      Witajcie smile
                      Podpisuję listę. Ile jest tych zmian? Trzy?...No dobrze, przyjdę na czwartą. Regulaminu nie ma? Władza się spóźnia, można sobie odpuścić. Podczas dyżuru będę bezczelnie piła herbatę.
                      Do napisania. smile
                      • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 16:50
                        Niemożebne, czy Ty już za siebie nie możesz, Majeczko? Ty i bezczelne picie herbaty? Bezczelnie zapytam; jak Ty tak możesz?wink wink
                        Jednocześnie dam Ci poradę; najbardziej bezczelnie wychodzi picie herbaty zielonej, przy czarnej nie wychodzi to tak dobrze, trzeba się parę miesięcy podszkolić
                        • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 17:33
                          Witaj Maju...sciskam Panie... i jade po lampe...Ooooo!
                          • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 18:49
                            Hej Majeczko smile
                            Ciekawa jestem czy zakup, Maseczce udał się, czy będzie narzekać, że nie taka jak powinna być? wink big_grin
                            • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 19:03
                              Pewnie, ze bedzie narzekac... bo one wszystkie maja maks. 40W... a ja lubie jasniej... no to mi jasna diabli wzieli i musialam kupic taka na 40W... przyzwyczaje sie - nie ma rady..
                              • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 19:09
                                Parę dni wytrzymasz a póżniej oczy, same przyzwyczają się do nowego światła smile
                                • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 19:18
                                  a mam wyjscie?....nieeeeee maaaaaaaaaaaaaaaaaam...
    • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 19:38
      Nie maszzz! big_grin Coś czuję, że dziś do 22:00 nie wytrzymam. Oczka, same mi się zamykają.
      Nie pomogła nawet dodatkowa mała kawa wink Jak niespodziewanie zniknę to znaczy, że padłam wink
      • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 19:47
        Nie padaaaaaaaaaaaaaaaaaaj, jeżeli już, to powolutku, spacerkiem pomaszeruj sobie do łóżeczka smile Ja na sama myśl, że jutro muszę wstać o piątej zaczynam baaaardzo szeroko ziewać.
      • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 19:48
        ale tylko do jutra... nie tak totalnie chyba... wink
        • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:28
          Na razie jeszcze trzymam się ale jak długo to niem wiem, AL. smile
          Ja odwykłam od wstawania o piątej rano, współczuję Ci. kiss
        • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:29
          Ranny ptaszek rano zaświergota, na pewno wink
          • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:34
            Ale ja nie zawsze tak mam, to zależy od dyżuru. W tę sobotę na ósmą, w niedzielę na 11:30...itp
            • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:43
              To dobrze, wyśpisz się smile
              • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:48
                Wyspie się gdy w marcu pójdę na dwutygodniowy urlop, jadę do Mamysmile Ale to dopiero za miesiąc.
                • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:52
                  A ja, a ja... 16 marca robie fruuuuuuuuuuuuuuu.....
                  • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:57
                    A Ty, gdzie znowu się wybierasz Maseczko, też do Mamy jedziesz? smile
                    • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:59
                      Nieee, do Mamy to w kwietniu, a w marcu to do Antalyi lece na 8 dni...no Zuza ja sie szykuje golabki na kwiecien wink
                • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:55
                  Mama pewnie nie może doczekać się na Twój przyjazd. Miesiąc zleci jak z bicza strzelił smile
                  • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 20:59
                    Ja tez nie mogę się doczekać...to już ponad 7 miesięcy.
                    • al-szamanka Re: 2 Luty... 03.02.11, 21:01
                      Ale teraz już znikam pod ciepłą kołderką. Dobranoc smile
                    • zuza_anna Re: 2 Luty... 03.02.11, 21:06
                      To zrozumiałe AL, każdy z nas tęskni gdy długo nie widzi się z rodzinąsmile
                      Maseczko, nie ma problema, zrobi się wink
                      A teraz już zmykam, bo nie dam rady już pisać, literki mi się zlewają. Pa! do jutra. Dobranocsmile
                      • m.maska [...] 03.02.11, 21:16
                        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                      • m.maska Re: 2 Luty... 03.02.11, 21:18
                        Ja Wam tez dobranoc, bo jakas dziwnie snieta jestem... tylko, ze u mnie to jest wlasnie tak - jesli uda mi sie przetrzymac kryzys - noooooooo... wtedy to juz moge do samego rana. Ale rano, niestety...obijac sie nie moge wink
                        Snow barwnych jak w kalejdoskopie... smile
                        • maja-z-podworka Re: 2 Luty... 03.02.11, 21:25
                          Dobranoc smile
    • zuza_anna 4 Luty... 04.02.11, 08:08
      Melduję, że jestem. Słonko już wyszło, czas zacząć nowy dzień.
      Dzień dobry Wszystkim smile

      https://img89.imageshack.us/img89/9839/slonkod.jpg

      Głos jak dzwon...super! Ogrzej mnie... wink
      • m.maska Re: 4 Luty... 04.02.11, 11:57
        A ja wlasnie dotarlam po "pracowitym" przedpoludniu... weekend zaczal sie dosyc fajnie - na jutro mam w planie dwa mile spotkania.
        Czas biegnie nieublaganie, jeszcze tylko miesiac i pofrune, pofrune heeeeen daleko na poludnie - nie, ja przeciez musze wrocic do watku o podrozach - jego tutaj nie moze zabraknac...tylko szukam nieustannie kogos, kto moglby mi tak na chwile dac w prezencie troche czasu, bo pomyslow mam wiecej niz moge czasowo objac...za chwile zaczne jeczec.

        Witaj Zuza....kiss a co Oni tacy zaganiani... trzeba chyba zaczekac smile
        • zuza_anna Re: 4 Luty... 04.02.11, 12:32
          Cześć Maseczkosmile Co za natura babska, muszą bo się uduszą, pojęczeć wink big_grin Nie narzekaj
          tylko bierz się do pracy. No to miłej pracki życzę wink
          • m.maska Re: 4 Luty... 04.02.11, 14:15
            A co Ty poganiaczka niewolnikow jestes? czyzbys zapomniala, ze jestem zdeklarowanym leniem?
    • m.maska Re: 4 Luty... 30.09.13, 20:14
      No nie wiem, u mnie KM okupuje kazdego rana lazienke co najmniej pol godziny jak nie wiecej...
Pełna wersja