Dodaj do ulubionych

Do Deriadezy....

15.02.11, 11:09
Ponieważ nie mam, podobnie jak kiedyś Zorro, możliwości wypowiedzi na Loży, biorę z Niego przykład i odpowiadam tutaj...
cytuje:
Re: klopsiki
Autor: deriadezy 14.02.11, 23:52

Przykro mi Kicho_nor, Don Chichot to nie Ty, wydawało mi się, że bywasz dowcipniejszysmile
Przyznam,że refleksem nie grzeszysz, komiks należy do przeszłości, żywo, po dziś dzień komentowanej na forum Kalejdo0skop,przy jednoczesnej deklaracji totalnego luzu i sugestiom odpuszczenia z nadęciasmile
Czujesz niesmak, no cóż, nie ma tak,by każdemu dogodzić,mea culpasmile
Być może komiks o Loży, autorstwa maski i Zorra ,zaspokoi Twoje oczekiwania,jeśli nie,pozostaje Ci petycja do Cornellismile

Pozdrawiam Kicho_nor.
smile

Dobre wychowanie, tak wysoko ceniona przez Loże kultura, wymaga uczciwości i wyraźnego zaznaczenia, że komiks Kalejdoskopu jest odpowiedzią na komiks Loży(nie należy mylić przyczyny ze skutkiem).
Przypominam sobie awanturę, która się wywiązała w związku z tym, ze Zorro na Podwórko zacytował post Czarka...z zaznaczeniem, kto, gdzie i kiedy...i ile to było na ten temat gadania, co można, co wypada a czego nie....
Komiks, który zaprezentowała Loża był jednym pasmem wyrwanych z kontekstu, naszych wypowiedzi na forum "Pod Zieloną Latarnią"... ukradziono nasze wypowiedzi nie podając autorów, nie podając także źródła i... dorabiając nam gęby.... Postronny obserwator nie będzie wiedział komu te wypowiedzi ukradziono. Ale o kopiowanie wpowiedzi, tygodniami robiono wyrzuty Zorro... czy to nie dziwne?
W komiksie Kalejdoskopu, nikt nikomu niczego nie kradnie, nikt nikogo nie obraza, nikt nie jest wulgarny, nikt nie jest ordynarny.. tylko tak się składa, że Kalejdoskop nie deklaruje w otwarciu forum jak to czyni Loża:

Na forum rozmawiamy o kulturze, społeczeństwie, polityce i stylu życia. (cyt. z forum Loża)

i to NAS różni...że deklaracje Loży maja się nijak do tego co się rozegrało w komiksie Jokkera...litościwie nie będę oceniać tej "kultury"

A przecież to Loża kiedyś założyła watek w którym proszono by nie cytować wypowiedzi, artykułów, a nawet fotografii nie podając autora - jest to intelektualna kradzież..... i tak oto, największy grzech który jakoby popełnił Zorro, stał się rzeczywistym udziałem Loży właśnie...
Obserwuj wątek
    • deriadezy Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 12:08
      Droga Masko odpowiem Ci, z tym większą przyjemnością, iż więcej nie zamierzam podejmować jakiejkolwiek dyskusji, dotyczącej Loży, czy w postach umieszczanych u Was, czy w tematach inicjowanych przez Was na innych forach.
      Sami, zrezygnowaliście z możliwości wypowiadania się na forum, tym bardziej dziwi mnie fakt ciągłego poruszania tematu Loży i jej uczestników.
      Dobre wychowanie nakazuje, by do swoich kłótni nie mieszać osób postronnych.
      Według mojej obserwacji, największym grzechem jaki popełniają Lożanie według Was, jest utrzymywanie kontaktów z osobami związanymi z forum Podwórko.
      Wasze niesnaski nie interesuje mnie, a to co się stało nie ma wpływu na sympatię jaką darzę Podwórkowiczów.
      Myślę, że w tej kwestii nie jestem odosobniona.
      Komiks, który powstał, był odpowiedzią na groteskową i pełną absurdu sytuację jaka miała miejsce na neutralnym forum Pod Zieloną Latarnią.
      Zupełnie niepotrzebnie, forum Vidma i Finki, stał się areną walki na argumenty, bądź ich brak, jak czas pokazał jeszcze wielokrotnie, co jak wiemy nie spodobało się właścicielom i takie ich zbójeckie prawo.
      Co wskóraliście… pozostawię bez komentarza.
      Generalnie odnoszę wrażenie, jakoby celem nadrzędnym forum Kalejdoskop, było deprecjonowanie Loży, a w szczególności
      Jokerra.
      Kalejdoskop stał się miejscem prywatnej „wendety”.
      Masko, kierując wobec kogoś zarzuty, dobrze byłoby poświęcić nieco uwagi tematowi, by nie narazić się na zarzut braku wiarygodności.
      Zauważ, że Komiks został umieszczony w miejscu ogólnie dostępnym, na blogu.
      Za tym przemawiał fakt , by nie mieszać więcej PZL w rozgrywki pomiędzy forami, a jednocześnie dać Wam możliwość wypowiedzenia się.
      Pod komiksem, umieszczone są loginy osób biorących udział w rozmowie, autor ilustracji i osoby odpowiedzialne komentarze i montaż.
      Wypowiedzi, zgodnie z regułą tworzenia komiksów na Loży, są wypowiedziami uczestników rozmowy.
      Nikt, nikomu, niczego nie ukradł.
      W poprzednich komiksach, a także w wizytówkach widniejecie z „dorobionymi gębami”, rozumiem, że dopiero teraz, po rozłamie Podwórka zaczęło to Wam przeszkadzać.
      Twoja troska o postronnego obserwatora, wzruszyła mnie.
      Dobrze jest o nim pomyśleć, zanim rozpocznie się rozmowę dążącą do oceny osoby, czy też grupy osób, w stosunku do których ma się pretensje, pomijam już to, że w miejscu zupełnie z tematem nie związanym.
      No ale rozumiem, że działasz wespół z bractwem na zasadzie „kto nie z Mieciem, tego zmieciem”.
      Rozumiem, że Wasza postawa jest słuszna, bo jedynie prawa, a czystość intencji jest wylewającym się samym dobrem z rogu obfitości.
      Wskaż mi Masko chociaż jeden post napisany na Loży , w którym poruszony byłby temat Kalejdoskopu czy jego uczestników.
      Nasze drogi rozeszły się to był wolny wybór i należałoby to szanować.

      Znając życie i Wasze apetyty na sensację, sądzę, że dogłębna analiza mojego komentarza, dostarczy Wam tematu na liczne posty i zainspiruje do nowych komiksowych rysunków ( niektóre rysunki uśmiechnęły mnie szczerze).

      Chciałabym wyrazić wielki szacunek dla Mai, która jako jedyna z Was, potrafi obiektywnie ocenić intencje.

      P.S. Masko, tak na ucho …. Kobyła to potoczna nazwa samicy konia, przypomnij mi, gdzie w komiksie występuje, info prześlij mailem. Dziękuję.


      Bywam, życzę powodzenia.
      • m.maska Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 12:27
        Wykretnie, pokretnie, wybielic sie za wszelka cene... a czym rozni sie nazwanie mnie przez trolla kobyla czy pokazanie mnie pod postacia krowy? wylacznie srodkiem wyrazu, niczym innym.

        Czym rozniloby sie nazwanie AL - kopulujacym pieskiem czy przedstawienie tego na obrazku? tylko srodkiem wyrazu... ale Nam jest to doskonale znane... spotykalysmy to wlasnie u trolli...

        Prosze nie mieszac do tego Podworka...bo akurat Podworko nie ma tutaj nic do rzeczy.
        Chcialas jeden post w ktorym Loza pisze o Kalejdoskopie? - spojrz tutaj na post otwierajacy...Twoj post...

        Gdzie i w jakim celu cytowano moje wypowiedzi jest mi dosyc obojetne - zostaly wyrwane z kontekstu, bez mojej zgody, bez pytania mnie...w celu? osmieszenia Nas(typowe dzialanie trollowskie). W przeciwienstwie do tego co zrobil Zorro, ktory przyniosl goly tekst Czarka na Podworko a to juz bylo dostatecznym powodem do rozpetania na Podworku awantury... ale, nie przyprawil mu przy tym geby swini czy nosorozca...

        Dobrze, ze wspomnialas, o tym, ze sami zrezygnowalismy z pisania w "tak ekskluzywnym miejscu" jakim jest Loza - bo dochodzily mnie sluchy, ze ponoc czujemy sie odrzuceni...

        Jakbys tego Deriadezy nie wyobracala, jakbys nie napisala jeszcze dwoch kolejnych dluuuuuuuuuuuugich postow - fakty mowia za siebie.

        Aaaaaa no i Jokker nie wyrazil takiego swietego oburzenia wobec Cornelli, ktora moim postem kiedys umieszczonym na Lozy otworzyla tamten watek... bo to sie pewne rzeczy widzi, a pewnych nie. U pewnych osob wiele tolerujemy a u innych nie tolerujemy emotkow.

        Śmiechu warte.
        • 1zorro-bis Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 12:34
          chetnie wtrace swoje "trzy grosze" ale troszke pozniej bo musze cos sobie przemyslec....A ze TROLLE mysla dluzej, to to troche potrwa....big_grin
        • cornelli Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 16:59
          Mylisz się, Masko.
          Wątek o zamiataniu pod dywan rozpoczęłam cytatem Twojej wypowiedzi z wątku Vidma Pod Latarenką, nie z Loży.

          "Re: Dlaczego niektóre fora....
          m.maska 25.01.11, 13:21 Odpowiedz
          cornelli napisała:


          > Nie piszę tu o chamstwie i obrażaniu, bo to absolutnie nie do pomyślenia. Ale..
          > . Kiedy ktoś swoim zachowaniem na forum dotknie mnie, to nie mam prawa mu odpow
          > iedzieć? W imię dobra forum zmilczeć?

          Tak Cornelli, koniecznie zmilczec, zacisnac zeby, usmiechac sie, udawac, ze wszystko jest ok, zamiesc pod dywan...i jeszcze raz i jeszcze raz i po raz kolejny... a kiedy gora wysypie sie spod dywanu, wtedy juz nie ma ratunku i pozostaja zgliszcza...
          Bo kiedy pierwszy konflikt zostaje stlumiony... szczegolnie jeszcze przez osobe postronna, ktora nie wiedzac nawet dokladnie o co chodzi chcac miec spokoj autorytatywnie podsumowuje, to pozostaje triumfujacy sprawca, ktory cel osiagnal i rozzalony pokrzywdzony...do kolejnego konfliktu dojsc musi, w takim wypadku to nieuniknione. "

          To gwoli sprostowania. A teraz powiedzcie mi, po co wciąż wracać do starych spraw? Potrzebne to? Kiedyś ktoś mi bliski powiedział, że świat pełen jest ciekawych tematów. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie. Wzajemne pretensje tylko niszczą.

          • maja-z-podworka Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 17:51
            Witaj Cornelli, miło Cię widzieć, żal że akurat na tym wątku.

            To co Ty napisałaś na koncu swego postu, ja wielokrotnie powtarzałam....Gdybyż to było takie proste!

            Ludzie są różni. Nie każdy potrafi zacisnąć zęby, a nawet Ty, w swoim watku o zamiataniu pod dywan, który tutaj cytujesz, też zadałaś pytanie, czy rzeczywiście należy to robić.

            Problem, który tu powstał jest dość złożony.
            Początek - nie dla wszystkich jest dostępny(skasowane wątki), stąd łatwo o manipulację.
            Splątanie się różnych problemów - naszego odejścia z Podwórka (które nie miało przecież nic wspólnego z jakimikolwiek sprawami na Loży) i nieporozumień miedzy Zorro i Lożą, a potem AL i Lożą, dało możliwość manipulowania faktami tak, jak to komu wygodnie.
            W dyskusji Pod Zieloną Latarnią każde zdanie odczytywane być mogło na różne sposoby, niezależnie od tego, co miał na myśli autor. Mnożyły się nieporozumienia, a pragnienie ich wyjasnienia tylko powiększało zamęt.
            Kto się tłumaczy - przyznaje się do winy. A jednocześnie ....

            "Ale.. Kiedy ktoś swoim zachowaniem na forum dotknie mnie, to nie mam prawa mu
            odpowiedzieć? W imię dobra forum zmilczeć? "

            To Twoje słowa Cornelli.....
            Wzywanie do zakończenia sporów, nieodpowiadania....to wszystko zwykle wydaje się oczywiste i słuszne...kiedy dotyczy innych.

            Czy nie byłoby lepiej....TAK, na pewno byłoby lepiej.
            • 1zorro-bis Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 18:20
              Czesc Cornelli!
              No i widzisz, tutaj mozemy spokojnie wszyscy sobie podyskutowac....I to nie chodzi wcale o jakiec "wylewanie zali" czy "rozliczania". Nie, po prostu tak to niejst gdy pewne sprawy zostana zmanipulowane i niedopowiedziane do konca. Potem to jest juz reakcja lancuchowa....A jak sam widzisz, najbardziej zainteresowani przewaznie milcza....cool
              • m.maska Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 18:53
                nie po to sie gmatwa, zeby potem odkrecac...
                • 1zorro-bis Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 19:01
                  dzizuuuuus. Ale literowek zrobilem! To tak jest jak czlowiek szybciej klepie niz mysli....big_grin
                  • m.maska Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 19:06
                    a co? ja tam zrozumialam smile
                  • 1zorro-bis Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 19:08
                    no....ale niektorzy to musza miec...czarno na bialym. A i tak potem beda twierdzic, ze czarne to biale a biale to czarne...big_grinbig_grinbig_grin
                    • 1zorro-bis Re: Do Deriadezy.... 19.02.11, 07:50
                      a najlepsze w tym wszystkim jest to, ze zaczela tutaj cala grupa ludzi dyskutowac tylko nie ci od ktorych podjecia tematu sie oczekiwalo....Ale jest to typowe. Jak sie nie ma argumentow to albo sie "kasuje", "banuje" albo mowi "Hogh!....powiedzialem..." big_grinbig_grinbig_grin:
            • cornelli Re: Do Mai 18.02.11, 19:18
              Majusmile
              Widzisz... problem w tym, że właściwie nikogo, poza osobami uczestniczącymi w konflikcie, nie interesuje kto, komu i dlaczego. Osoby postronne, stojące z boku, zazwyczaj szukają tylko sensacji i patrzą kto, komu dowali. Nikogo nie interesuje prawda, tylko igrzyska.
              Ciągnąc w nieskończoność sprawy z zaszłości, kręcicie bicz na siebie i tylko na siebie. Wiesz dlaczego? Bo ten świat, to martwy świat monitorów i próżno dochodzić tu sprawiedliwości, czy jakichkolwiek praw. To dżungla, w której najbardziej prymitywne zachowania często mają największy poklask. Te słowa nie odnoszą się do żadnej konkretnej grupy, czy sytuacji, żeby była jasność. To tylko moje luźne spostrzeżenia.
              Maju. Odwracając się wciąż do tyłu, idzie się wolniej i można się wywrócić. Zamknięcie drzwi do przeszłości naprawdę leczy rany. I pozwala budować.
              Czego sobie i Wam życzęsmile
              • 1zorro-bis Re: Do Mai 18.02.11, 19:28
                Cornellko...pozwolisz, ze sie wtrace? Gdyby to bylo wszstko takie proste jak piszesz nie "zniknelabys " z LOZY, prawda?
              • m.maska Re: Do Mai 18.02.11, 19:37
                Widzisz Cornelli, tylko, ze my nie traktujemy siebie jak robotow, ktore gdzies nam odpowiadaja...od pierwszego dnia kiedy bylam na forum, nigdy nie pisalam o sobie nieprawdy i to sie oplacilo.
                Oczywiscie, ze masz w pewnym stopniu racje, ale jesli kontakty zaczynaja sie zaciesniac, nawet jesli tylko przechodza na poczte czy na komunikatory, to konczy sie wirtual a zaczyna real i tak jak denerwujacy jest konewka czy czapeczka czy jak sie tam nazwie, chce sie wiedziec kto i dlaczego to robi - chocby po to, zeby na przyszlosc byc ostrozniejszym.
                Wirtualnie mozna komus zszarpac realne nerwy niestety. Na pewno sa tacy, ktorzy wraz z wylaczeniem kompa zapominaja co tam sie wydarzylo i nie robi im to najmniejszej roznicy, ze komus zrobili przykrosc, tylko byc moze po drugiej stronie siedzi ktos, kto wszedl na forum porozmawiac wlasnie dlatego zeby oderwac sie od swoich realnych problemow i niczego nie swiadom dostal dodatkowo po glowie.
                Wbrew pozorom internet to bardzo delikatna materia...a slowem mozna czasami zabic...
              • maja-z-podworka Re: Do Mai 18.02.11, 20:35
                Cornelli smile
                Z pewnością masz wiele racji.
                Nie jest to cała prawda i sądzę, że Ty też wiesz o tym....Sama jesteś zaprzeczeniem swoich ocen tego, co dzieje się w sieci. Takie samo wrażenie robią na mnie Vidmo i Finka, Tetika i Literka....Za ekranami monitorów siedzą ludzie.
                • cornelli Re: Do Mai 18.02.11, 22:18
                  Maju.
                  Jestem słabym człowiekiem. Ale tak bardzo chciałabym, żeby ludzie w necie pisali o sobie prawdę. Nie o tym kim są, ale o tym jacy są. I potrafili wybaczać.
                  • al-szamanka Re: Do Mai 18.02.11, 22:26
                    Właśnie przeczytałam Waszą wymianę zdań i wiesz co Ci powiem, Cornelli? Te osoby, które na tym forum widzisz piszą na pewno o sobie prawdę. Do tej pory, ani razu nie zachowały się niezgodnie ze sobą.
                    A wybaczać? Ja osobiście nie czuję się przez nikogo obrażona (nie ma na świecie nikogo komu udałoby się mnie obrazić), wiec nie mam czego wybaczać. smile
                    • kicho_nor Re: Do 18.02.11, 22:38
                      Oj baby, baby.
                      Jak już wymaglowane to poukładać w szafie
                      • cornelli Re: Do 18.02.11, 22:40
                        Kiszkasmile))
                        No jak ja Ciebie ajlawijuję za Twój sposób widzenia światawink)))
                      • al-szamanka Re: Do 18.02.11, 22:46
                        Dobry jesteś, ale niestety, to nie jest tak....
                        No i gdzie ten psalm? Chyba, że uznałeś, że na niego nie "zasłużyłam"....to i nie będę się upominać big_grin
                      • 1zorro-bis Re: Do 19.02.11, 07:18
                        Kiszka.....a pomozesz prasiwac?big_grinbig_grinbig_grin
                        Bo ja w domu u siebiue wszystkie moje ciuchy prasuje! Nawet niektore ciuchy zony tez....No i gotuje! big_grinbig_grin

                        kicho_nor napisał:

                        > Oj baby, baby.
                        > Jak już wymaglowane to poukładać w szafie
                      • maja-z-podworka Re: Do 19.02.11, 10:32
                        kicho_nor napisał:
                        Oj baby, baby.
                        Jak już wymaglowane to poukładać w szafie

                        Kichonorze.
                        Chciałbyś o tym porozmawiać smile
                        • 1zorro-bis Re: Do 19.02.11, 10:39
                          a ja Kiszke prasowac moge nauczyc....big_grinbig_grinbig_grin
                          Gotowac tez! cool
                          • kicho_nor Re: Do 19.02.11, 13:19
                            Maju z Podwórka
                            Chcesz ze mną porozmawiać o układaniu w szafie?
                            Maju skarbie, moje układanie w szafie to klęska.
                            • maja-z-podworka Re: Do 19.02.11, 13:30
                              Kichonorze smile

                              Wystarczy "Maju" smile...nie bądźmy tacy oficjalni smile

                              A więc dobrze wyczułam, że masz problemy, które da się rozwiązać przy odrobinie wysiłku.

                              Problem układania w szafach, w aspekcie teoretycznym mam opanowany perfekcyjnie. Z praktyką gorzej ale ćwiczenia praktyczne zwykle przewiduje się pod koniec kursu (zastanowię się, jak to rozwiązać).
                              • maja-z-podworka Re: Do 20.02.11, 06:59
                                Kasuję dwa posty Wiesława Furmanki. Nie lubimy tu kasowania postów, ale nie będziemy Hyde PArkiem dla trolli. Uprzedzaliśmy, że posty obraźliwe, będą kasowane. Niezależnie od tego, co kto myśli, można te myśli wyrażać bez wyzwisk.
                                Ten post służy informacji dla ewentualnych naśladowców.
                                • 1zorro-bis Re: Do 20.02.11, 08:02
                                  Wiesiu sie chyba na tej furmance od "Twardego" zagalopowal....big_grinbig_grinbig_grin
                                  • wieslaw.furmanka Re: Do 20.02.11, 11:34
                                    Dlaczego? Bo napisałem, że Deriadezy to Jokker i nowy na lozy Groszvenor to też Jokker? Przecież to prawda, on od lat trolluje na gw, gada sam ze sobą, prowadzi wojny przy pomocy swojego pierdyliarda nicków itp. To widać gołym okiem, że to on- ma ten sam styl pisania.
                                    • 1zorro-bis Re: Do 20.02.11, 11:43
                                      Wiesiu....ale jaki jest sens pisania o czyms o czym wszyscy wiemy? Jak bedziesz "meczyl" ten temat to ciebie uznaja za TROLLA i bedziesz kasowany? Wiec po co? nie lepiej pisac o ciekawszych rzeczach? cool
                                    • maja-z-podworka Re: Do 20.02.11, 12:18
                                      Mogę też sobie wyobrazić, że sam jesteś Jokkerem, który usiłuje zrobić z siebie męczennika niewinnie prześladowanego przez nawiedzonego, szurniętego na Jego punkcie nautę.
                                      Podoba Ci się smile
                                      Zarzucasz Jokkerowi wielonickowość, a sam występujesz pod wieloma nickami.

                                      Więcej z Tobą, pod jakimkolwiek Twoim nickiem, rozmawiać nie będę. Jeśli o mnie chodzi SPADAJ !
                                      • 1zorro-bis Re: Do .....no wlasnie? Do kogo??! 20.02.11, 17:31
                                        www.youtube.com/watch?v=hGdHQUAQfDE&feature=related
                                        jak glownych bohaterow wymiotlo....big_grin
                  • 1zorro-bis Re: Do Mai 19.02.11, 07:21
                    A dlaczego Ty Cornelli piszesz o sobie ..."jestem slabym czlowiekiem".?
                    Dlatego, ze w realu cos Ci nie wyszlo (zapewniam Cie ze chyba kazdemu z nas!) a w necie trafilas na jakichs kretynow? Ci ludzie, ktorzy sie do tego potrafia przyznac nie sa slabi....cool

                    cornelli napisała:

                    > Maju.
                    > Jestem słabym człowiekiem. Ale tak bardzo chciałabym, żeby ludzie w necie pisal
                    > i o sobie prawdę. Nie o tym kim są, ale o tym jacy są. I potrafili wybaczać.
                    • al-szamanka Re: Do Mai 19.02.11, 10:23
                      !00% trafione, Zorro, trzeba rzeczywiście siły ducha, aby to publicznie powiedzieć. smile
                      • al-szamanka Re: Do Mai 19.02.11, 10:25
                        ....bo w necie, praktycznie wszyscy są "wyjątkowi" wink
                  • maja-z-podworka Re: Do Mai 19.02.11, 10:26
                    "Maju.
                    Jestem słabym człowiekiem. Ale tak bardzo chciałabym, żeby ludzie w necie pisal
                    i o sobie prawdę. Nie o tym kim są, ale o tym jacy są. I potrafili wybaczać"

                    Cornelli smile
                    Różni są ludzie w necie, jak w realu - jedni piszą prawdę, inni nie.

                    Zabawne, że ci, którzy piszą prawdę zwykle przegrywają w starciu z tymi drugimi. Po prostu ich obraz, który przecież tworzą, jest mniej ładny.
                    Trzeba dużo czasu spędzić razem w sieci by kogś poznać naprawdę, bo w długim okresie czasu nie można ukryć swojej prawdziwej osobowości. Tyle, że ....jeśli ktoś wyrobił sobie opinię na czyjś temat, trudno mu ją zmienić, bo trudno przyznać się do pomyłki. Jeśli kogoś lubimy, zawsze będziemy go tłumaczyli.
                    Często porozumienie między nautami, kiedy już weryfikują wzajemne opinie na swój temat nie jest możliwe, bo w międzyczasie padły między nimi słowa zbyt ostre, zbyt kategoryczne....Dlatego tym bardziej przyznaję Ci rację, gdy wzywasz do zamykania sporów - nie na zasadzie zamiatania pod dywan, ale właśnie odpuszczenia ....pomyślenia sobie - czas pokaże.
                    No, ale cała ta filozofia bierze w łeb, kiedy zostaję kopnięta!
                    smile

                    W realu to wszystko jest nieco łatwiejsze.
      • m.maska Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 14:00
        p.s. no i komiks z zalozenia ma byc smieszny...a ja jakos niczego smiesznego tam nie wyczytalam - no chyba, ze w tym wypadku mial "osmieszac" - to tez skutek byl marny, osmieszyl raczej autora....
      • 1zorro-bis Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 15:57
        Szanowna Deriadezy, albo Jokkerze albo nie wiadomo kto jeszcze ....Bo sam/sama dobrze wiesz, ze tak jak forumowiczka Mala-Literka kiedys do mnie napisala, forum daje to poczucie anonimowosci, ze kazdy moze byc tym kim w danej chwili chce byc. Wiec ja moge byc Toba, Ty Jokkerem i na odwrot. A poniewaz moje myslenie TROLLA - za ktorego Ty mnie przeciez uwazasz, powoduje rozne kombinacje myslowe, wiec wychodza z tego takie czasem uklady przeroznych mysli i pomyslow, ktore moga byc prawdziwe lub tez i nie, prawda?
        Ale kto Was tam wie jak jest naprawde....big_grinbig_grin Nickow w uzyciu mozecie miec dziesiatki...cool
        W kazdym razie Twoj sposob pisania i myslenia jest niesamowicie zblizony do ........big_grin,
        nie bede wymienial imienia, bo powiesz, ze znowu sie czepiam - a wcale w tej chwili nie o to mi chodzi. W kazdym razie - rozpoczynasz tutaj dyskusje (bo w koncu odpowiadasz!) i od razu na wstepie zaznaczasz, ze nie zamierzasz podejmowac jakiejkolwiek dyskusji.
        To bardzo wygodna postawa - powiem swoje i uciekam, prawda? No bo nie daj Boze ktos przedstawi Tobie argumenty na ktore nie bedziesz mogla odpowiedziec a tutaj z "kasowaniem" nie ma szans.... Juz to kiedys od kogos gdzies slyszalem....ale znowu imienia nie wypowiem - z wiadomego powodu...big_grinbig_grin
        Wracajac do tematu: nikt z nas sie nie kloci i takiego zamiaru nie ma. Ale...jesli Ty uwazasz wymiane zdan pomiedzy ludzmi, gdzie sie scieraja diametralne roznice pogladow i kazdy stara sie bronic swojego - no ta idac takim tokiem Twojego myslenia to wszyscy sie tutaj klocimy.cool
        Z ta tylko roznica, ze nikt nie kasuje, nie banuje i nikt - co najwazniejsze - nikogo nie obraza.
        Sytuacja jaka miala miejsce Pod Zielona Latarnia, ktora Ty nazywasz - pelna absurdu - powstala z normalnej wymiany zdan - az do momentu gdy sie "odpowiednie czynniki" wlaczyly do dyskusji - zakazujace niektorym dalszego prowadzenia rozmowy a pozniej proszace "adminow" Latarni o kasowanie postow lacznie z "banowaniem" takich paskudnych osobnikow jak moja skromny osoba.
        No, ale poniewaz otrzymalem od Ciebie przydomek TROLLA - no to wiadomo co sie z takimi osobnikami robi. No i tak jak Wasz Komiks na LOZY powstal jako "odpowiedz" na "groteskowa i pelna absurdu sytuacje Pod Zielona Latarnia" - tak nasz Komiks powstal na Wasza "groteske komiksowa"....I nie mozesz nam zarzucic, ze kogos tym Komiksem na LOZY, Podworku i Zielonej Latarni obrazamy. Chcielismy tylko Wam pokazac, ze mysmy tez "krowie spod ogona nie wypadli"....big_grinbig_grin
        Z ta mala, malenka tylko roznica: my nie blokujemy Wam mozliwosc, komentarzy i recenzji naszego Komiksu i tekstow w Kalejdoskopie tak jak Wy zrobiliscie to na LOZY.
        To tyle "ewangelii TROLLA" na dzien dzisiejszy.
        Pozdrawiam! Twoj TROLL Zorro.big_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 16:17
          To od siebie dodam, ze uczono mnie, ze dobrze jest poprzec swoja opinie przykladami, poniewaz wywody teoretyczne jedynie, przypominaja rozmowe ze slepym o kolorach, a poniewaz znane Nam(AL i mnie) sa fora tvn-u, Podworko i Loza a Zorro te dwa ostatnie - w zwiazku z tym argumentujac pisalismy o tym co znamy, a nie o czyms o czym nie mamy zielonego pojecia....
          Mamy wolnosc wypowiedzi i jesli ktos czul sie urazony, nic nie stalo na przeszkodzie, zeby wzial udzial w dyskusji...w zamian przylepiono nam geby... oczywiscie, nie napisano maska to krowa - bo tak "kulturalnej Lozy" nie wypada, nie napisano AL to kopulujacy piesek, nie napisano Zorro to czerwony knur - nie, tego oczywiscie nie zrobiono, bo rysunek to wg autora nie to samo co slowo... bardzo specyficzne poczucie humoru, ale przewidywalne.
      • maja-z-podworka Re: Do Deriadezy.... 18.02.11, 16:54
        Beriadezy.
        Serdecznie dziękuję za szacunek dla moich ocen i ich obiektywizmu. Twoje zdanie cenię tym bardziej, że jak pamietam, a Ty możesz nawet zobaczyć (watek został na Loży skasowany, ale admini mogą go przecież widzieć), oceniłam przede wszystkim Twoje intencje i wypowiedzi. Negatywnie.
        Masz bardzo wygodną sytuację wyjściową - większość wątków związanych z tą dyskusją została skasowana (na Loży i Pod Zieloną Latarnią). Jak słusznie zauważyła Maska, zdania wyrwane z kontekstu, oceny wystawiane w sytuacji, gdy nie znamy calości ocenianych wypowiedzi, stwarzają wyłącznie fałszywe wrażenia na osobach spoza grona zainteresowanego.
      • m.maska Re: Do Deriadezy.... 19.02.11, 13:13
        deriadezy napisała:

        > Dobre wychowanie nakazuje, by do swoich kłótni nie mieszać osób postronnych.

        A w ktorym to miejscu zostaly "wmieszane" osoby postronne? bo chyba nie bardzo rozumiem tej specyficznej "logiki"... czy moze ktos kogos w necie jest w stanie zmusic do udzialu w jakiejkolwiek dyskusji?...

        > Myślę, że w tej kwestii nie jestem odosobniona.
        > Komiks, który powstał, był odpowiedzią na groteskową i pełną absurdu sytuację j
        > aka miała miejsce na neutralnym forum Pod Zieloną Latarnią.

        Jak wiemy punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia - dla mnie sytuacja nie byla ani groteskowa ani pelna absurdu, byla zwykla dyskusja na poddany temat...ale tak to bywa, ze ktos odnajduje siebie w opisywanych sytuacjach i czuje sie natychmiast zaatakowany...

        > Zupełnie niepotrzebnie, forum Vidma i Finki, stał się areną walki na argumenty,
        > bądź ich brak, jak czas pokazał jeszcze wielokrotnie, co jak wiemy nie spodoba
        > ło się właścicielom i takie ich zbójeckie prawo.
        > Co wskóraliście… pozostawię bez komentarza.

        Co wskóraliście… - to tez pozostawie bez komentarza...bo zwykla rozmowa jest tylko rozmowa i przedstawieniem swojego punktu widzenia, mamy na tyle doswiadczenia netowego, ze wiemy, ze walenie glowa w beton konczy sie rozbitym czolem.

        > Generalnie odnoszę wrażenie, jakoby celem nadrzędnym forum Kalejdoskop, było de
        > precjonowanie Loży, a w szczególności
        > Jokerra.
        > Kalejdoskop stał się miejscem prywatnej „wendety”.
        > Masko, kierując wobec kogoś zarzuty, dobrze byłoby poświęcić nieco uwagi temat
        > owi, by nie narazić się na zarzut braku wiarygodności.
        > Zauważ, że Komiks został umieszczony w miejscu ogólnie dostępnym, na blogu.
        > Za tym przemawiał fakt , by nie mieszać więcej PZL w rozgrywki pomiędzy foram
        > i, a jednocześnie dać Wam możliwość wypowiedzenia się.
        > Pod komiksem, umieszczone są loginy osób biorących udział w rozmowie, autor ilu
        > stracji i osoby odpowiedzialne komentarze i montaż.

        A skad ja mam wiedziec kto jest kim w Waszym komiksie? moze nalezaloby uzupelnic o przypisane role, proponuje umieszczenie legendy:
        kopulujacy piesek - AL
        krowa - maska
        czerwony knur -Zorro
        to tak dla niezorientowanych smile

        > Nikt, nikomu, niczego nie ukradł.
        > W poprzednich komiksach, a także w wizytówkach widniejecie z „dorobionymi
        > gębami”, rozumiem, że dopiero teraz, po rozłamie Podwórka zaczęło to Wam
        > przeszkadzać.

        Jakos nie przypominam sobie AL w roli pieska czy siebie w roli krowy...

        > Dobrze jest o nim pomyśleć, zanim rozpocznie się rozmowę dążącą do oceny osoby
        > , czy też grupy osób, w stosunku do których ma się pretensje, pomijam już to, ż
        > e w miejscu zupełnie z tematem nie związanym.

        Deriadezy, czy Ty czytalas post otwierajacy? jak to w miejscu zupełnie z tematem nie związanym - chyba jednak temat wlasnie odnosil sie do "nie zamiatania pod dywan" - wiec byl jak najbardziej z tematem zwiazany...

        > Wskaż mi Masko chociaż jeden post napisany na Loży , w którym poruszony byłby t
        > emat Kalejdoskopu czy jego uczestników.

        do tego odnioslam sie juz wczesniej...

        > Znając życie i Wasze apetyty na sensację, sądzę, że dogłębna analiza mojego kom
        > entarza, dostarczy Wam tematu na liczne posty i zainspiruje do nowych komiksowy
        > ch rysunków ( niektóre rysunki uśmiechnęły mnie szczerze).

        niech Ci bedzie na zdrowie, jesli potrafisz sie jeszcze usmiechac kiedy niekoniecznie interlokutor jest kopulujacym pieskiem...


        > P.S. Masko, tak na ucho …. Kobyła to potoczna nazwa samicy konia, przypom
        > nij mi, gdzie w komiksie występuje, info prześlij mailem. Dziękuję.

        Oooooch, jakaz Ty jestes precyzyjna... a jakaz to roznica, czy kobyla, czy krowa?... porownalam tylko, ale widac to tez trzeba dookreslic...a poniewaz jest wlasnie tak, takich niuansow nie widzisz, ze napisanie o kims, jestes jak kopulujacy piesek a narysowanie tego - to dla Ciebie nie jest jak widac jednoznaczne...dla mnie owszem.
        Bywa, ze sie rozmawia z kims i mu sie cos tlumaczy a ow tego nie rozumie i wtedy pada pytanie "czy mam to narysowac"? - to juz dla takich ciezej kapujacych... widac Jokker wyszedl z zalozenia, ze nie bedzie pisal, bo szybciej pokaze na obrazku...
        Podsumowujac: komiks niesmieszny, wrecz nudny (nie czytam swoich wypowiedzi po raz drugi), bez polotu, chwilami ordynarny i wulgarny, przesycony nienawiscia do ludzi, ktorych sie nie zna(ot tak bezinteresownie)....gratuluje
        • wieslaw.furmanka [...] 19.02.11, 23:28
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • wieslaw.furmanka [...] 19.02.11, 23:32
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka