1zorro-bis 05.03.11, 07:20 Witam Wszystkich! Jak taka nieublagalna .....zegarynka! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 08:02 Cześć zegarynko, Zorrku Ja już zaliczyłam spacer z tym przecudnym szczeniaczkiem, małą Messi. Sąsiadka jest chora i mam zajęcie Uśmiecha się do Was i posyła pozdrowienia Patrzy na Was, tymi ślicznymi oczkami Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 Marca..... 05.03.11, 10:36 ale fajny, zabawny psiak-! Ja juz psow wiecej nie chce... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 11:11 Ja najpierw chciałam, ale rozmyśliłam się. Jeszcze przeżywam utratę mojego znajdę, Jekiego! Moje sąsiadki to starsze osoby, jak są chore, to ja często na ich prośbę, wychodzę na spacer z ich pieskami. Trzeba pomagać! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 Marca..... 05.03.11, 11:31 a ja biore od sasiadow psiaka jak wyjezdzaja... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 11:19 Cześć Maseczko Słodka jest, a żebyś widziała jak ona rozrabia, a co narobiła w domu, tapety, buty pogryzione Sąsiadka utraciła, dużą Messi, to jej rodzinka sprawiła szczeniaka, bo tak rozpaczała, że żal było patrzeć... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 11:31 Hihi...pamietam jak mielismy w domu "szczeniaczka"...owczarek podhalanski to byl...buty staly na szafie - nie dziekuje, rezygnuje do pary pojawila sie miniaturowa "pekinka" i tak rosly obie... Pekinka byla mala ale zadziorna, podhalanka nie mogla zblizyc sie do miski, zanim pekinka nie oproznila jej miski z najlepszego co tam wybrala. Siedziala ogromna i cicho popiskiwala, a kazda miala wlasna miske. To bylo jeszcze w moich studenckich czasach, kiedy na obie w odstepie 2 lat przyszedl koniec - od tej pory obiecalam sobie, zadnych zwierzat... Junior przyniosl do domu kilka razy pod rzad chomiki - ale i jemu przeszlo chyba po trzecim, za gleboko go to dotknelo, kiedy po dwoch latach chomik mu zdychal... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 11:52 Mi nie przeszło, nadal chce mieć psa. Może kiedyś wezmę ze schroniska, teraz nie!. Smycz i obrożę, po Jekim zatrzymałam Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 Marca..... 05.03.11, 12:11 ja wszystko rozdalem co po psiaku zostalo.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 11:15 Czesc ZiZ..... Zegarynka jestes Zorro? tak Ci sie tylko wydaje...czy udalo Ci sie kiedys sciagnac mnie wczesniej do kompa? NIE... tzn. ze kiepski budzik... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 16:27 A u mnie wylazly w ogrodku stokrotki... Ja wiem Zorro, ze u Ciebie to juz pelne kwitnienie sie rozpoczelo kilka tygodni temu - ale ja wlasnie to ujrzalam u siebie... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 16:58 Teoretycznie biorac, to ponoc mieszkam w najcieplejszym regionie - ale to od kilku lat, juz rzeczywiscie tylko teoria...winnice - rzut beretem, cale stoki - 40km do Grünstadt....zaczyna sie Weinstrasse - czyli region winnic...chyba ostatnio najlepiej im wychodzi Eiswein(wino lodowe).... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:17 aaaaa... to tez - ale ja to na to tylko patrze, nie lubie, za tluste... Zuza - to po polsku "golonka" Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:22 Lubię golonkę, ale już nie pamiętam kiedy jadłam, za tłusta masz rację. W ogóle, mało kiedy kupuję wieprzowinę Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:24 A tak prawde mowiac, to ja w ogole nie pamietam kiedy ostatni raz jadlam wieprzowine - no chyba ze byla to szynka - to nie tak dawno, kilka dni temu - kiedy brat mnie dopadl i sniadanie z prawdziwego zdarzenia mi sie przytrafilo.... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:28 Gdyby nie syn, to w ogóle bym nie kupowała, wolę drób i ryby Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:37 Noooooo, ja to juz wlasciwie i tak prawie miesa nie jadam - tak okazyjnie tylko....ale u Turkow sobie nie odmowie, bo kuchnia jest dobra - no i stoly sie uginaja - to nawet jesli tylko troche sie sprobuje tego i tamtego, to talerz nagle okazuje sie ze jest pelen...i pod tym wzgledem troche sie obawiam o wage - do tej pory swietnie sie trzymam - ale taki tydzien, moze wiele zmienic Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:49 Waga, tylko waga. Ja nie mam zamiaru się katować, schudnę dobrze, nie schudnę, też dobrze. Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 17:57 Zuuuuuuuuuuuuza, chudnac nie musze - przytyc nie chce - bo to jedzenie tam jest dobre i te desery - a podwojnie dobrze smakuje, jak samemu nie trzeba kolo tego chodzic Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 Marca..... 05.03.11, 18:16 ha! Turecka kuchnia...Moja zona leci w srode do Istambulu na 4 dni... A ja na zupkach dietetycznych... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 5 Marca..... 05.03.11, 18:24 wiecie co? Ide cos zjesc, potem na TV a potem .....chrapu, chrapu! Jestem dzisiaj deczko padniety. Zona wrocila i caly cza spi bo miala 6 godzin roznic w czasie i mnie sie to tez udziela... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 5 Marca..... 05.03.11, 20:18 Witajcie Maseczko, masz jakieś wieści od AL? Dojechala bez problemów? pozdrów Ją od nas Caly dzisiejszy dzień spędziłam na zakupach w centrach handlowych - odrabialam rżne zaległe sprawunki z paru miesięcy, kupowałam prezenty z różnych okazji....robiłam zakupy dla nas, dla Teściowej, dla Mamy.....MAM DOŚĆ! Nadaję się tylko do wanny i do łózka... Kto wymyslił zakupy? Jakiś sadysta. Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 20:26 Witaj Majeczko... wlasnie rozmawialam z AL - dojechala szczesliwie i prosila zeby wszystkich serdecznie pozdrowic...i wybuziakowac, co nieniejszym czynie... Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 20:33 Majeczko ja chyba jestem nietypowa takze - nie znosze chodzic po sklepach - nigdy tego nie lubilam. Pamietam jak w czasach kryzysu przyjechalam do Niemiec i wszedzie bylo wszystkiego pelno - jakos juz wtedy nie sprawialo mi to zadnej przyjemnosci...a teraz juz tym bardziej. Unikam i wystrzegam sie jak tylko moge... Eeeeh...dostalam papiery na wyjazd i mowa jest o jakiejs gali - wskazany stroj...hmmm...to nie to, ze nie mam - ale jakos mi sie tego wozic nie bardzo chce - to nawet niespecjalnie mnace jest - tylko jakos tak sie przyzwyczailam, ze na wyjazd nie zabieram zadnych strojow galowych, no ale... Co by to dopiero bylo na jakims krazowniku, na ktorym codziennie odbywaja sie bale - eeeh - na tym rosyjskim, na ktorym bylam przed laty - na poczatku bylo z pompa, ale juz po dwoch trzech dniach nikomu nie chcialo sie robic przebieranek...i zapanowala pelna swoboda Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 5 Marca..... 05.03.11, 20:52 Gala to gala. Nie masz wyjscia Maseczko. "Trza być w butach na weselu" Możesz nie wozić tylko kupić sobie na miejscu Odpowiedz Link
m.maska Re: 5 Marca..... 05.03.11, 21:23 O matko, i buty do tego...i kostium kapielowy i co tam jeszcze... Odpowiedz Link