Historie z życia kotów nie tak bardzo rózniace sie od naszych ludzkich zdarzeń.
Scenariusz:
osoby biorące udział-----mały czarny kotek który sie przypl`atal nie wiadomo skąd,
-----suka owczarek niemiecki mieszaniec tez nie pamietam skąd
Kiedys zwierzętami sie nie handlowało a otrzymywało z miotów od rodziny lub znajomych.
Sceneria:
-------------domek na peryferiach miasteczka,duży ogród,latem `zycie domownikow ludzi i zwierząt kotłowało sie na ogrodzie-podwórku.
Mały czarny kotek sypiał na starym fotelu na ogrodzie przychodzila suka i brala kotka delikatnie w pysk jakby swoje male i zabierala do swoje budy./
Ciagle jej kotka odbieraliśmy strofujac sunie a ona za naszymi plecami zawsze robila to samo.
Kotek ciagle był mokry i ośliniony----suka go wylizywala.
Baliśmy sie,że zrobi kotkowi krzywde
Kotek wyrósł na pięknego czarnego samca----mial nas w nosie--sypial w budzie z suka zasypial na jej boku lapkami miętosząć jej futro przed ułożeniem sie do snu.
Tam w tej budzie znosil jej myszy---nie wiemy czy je jadla bo zawsze patrzyla na takie podarunki z obrzydzeniem.
Mama i jej syn-----tak suka przywlaszczyla sobie naszego kotka.
A teraz kochane dzieci zamykamy oczka i raczki na kołderke---dobranoc