Dodaj do ulubionych

Cusik piyknego.....

20.10.11, 17:42
big_grinbig_grinbig_grinbig_grincool
Loża
Zasłyszane
Autor: kicho_nor 20.10.11, 12:49
Dodaj do ulubionych
Odpowiedz cytując Odpowiedz
-W nowym sejmie załapało sie dużo nauczycieli
Nauczyciel i tak nie słucha co inni mówią
Ważne jest to co nauczyciel ma do powiedzenia-

(wątek ten nie ogranicza tematu do wątku, bo i tak radośnie wpadnie Karen
ze swoim plackiem)
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Cusik piyknego..... 20.10.11, 17:47
      Kiszka dobrze zna lozowe damy dlatego uwazam, ze sie nie zawiedzie.... smile
    • al-szamanka Re: Cusik piyknego..... 20.10.11, 17:53
      radośnie wpadnie Karen ze swoim plackiem

      Tak mnie to zaciekawiło, że rzeczywiscie zaraz tam pójdę, aby sprawdzić, czy wpadła big_grinbig_grinbig_grin
      • al-szamanka A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 17:56
        Re: Zasłyszane
        k.karen 20.10.11, 14:27 Odpowiedz
        A nieprawda! Tym razem, z głową posypaną popiołem
        i słowami mea culpa, przynoszę gałązkę oliwną

        i kufelkiem Twojego ulubionego "złotego napoju"
        • m.maska Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:01
          AL... to przeciez nie placek... pokajala sie i poprosila o wybaczenie... oliwy mozna uzywac, kiedy zabraknie wazelniy - tez sie dobrze slizga...
          • al-szamanka Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:13
            acha...

            Placki wróżą niezgodę,
            ciężkie i z zakalcem,
            kto takowe piecze
            szybko wskażesz palcem,
            twarz grymasem wykrzywisz,
            nawet się nie zdziwisz,
            i zapalisz kadzidła pachnące
            woń placka neutralizujące wink
            • m.maska Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:19
              plackowato sie zrobilo... AL, tam nawet taki zakalcowaty posmaruja marmolada i przelkna....
              • al-szamanka Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:23
                no, ja jak byle co to wolę tydzień nie jeść
        • izydor88 Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:03
          No dobrze,przyznaję Wam rację i...odpuszczam.Filmik Sakrala był proroczy.
          • m.maska Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:12
            Sakral wie dobrze co pisze...jest oszczedny w slowach... a Ty wpadlas...jak widze... smile Nowa jestes... i nawet jesli mialas tatusia-nauczyciela, to powyzej podstawowki nie wyszlas... wstydz sie wink a moglas przynajmniej w sklepie za lada zdobywac dalsze szlify, wtedy mialabys moze szanse doskoczyc do poziomu.... Twoj Tatus zaniedbal edukacji corki.... zbuntowana bylas?
            • izydor88 Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:44
              Zbuntowana byłam bardzo,ale tatuś się nie przejmował i powtarzał mamusi,że "cielęce lata trzeba przeczekać".A mnie powtarzał,że jestem dobra z chemii i szkoda by było to zmarnować.I stąd moja szkoła zawodowa...
              • 1zorro-bis Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 19:08
                Kiszka pod "kreatywnym", nowym nickiem....big_grinbig_grinbig_grin
                Wierszyki Nie-Poważne
                Dulenka
                Autor: seledynx 19.10.11, 18:59
                Dodaj do ulubionych
                Odpowiedz cytując Odpowiedz
                Szła Dulenka przez roztopy
                Bo cisnęły ją rajstopy
                Ciasnych rajstop już nie miała
                Ale za to katar miała
                • m.maska Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 19:15
                  widocznie teraz jest na fali seledynu... moze mu sie przypadkowo niebieski zafarbowal....
              • al-szamanka Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 19:10
                moja szkoła to była nawet szkoła specjalna big_grin
        • 1zorro-bis Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:29
          wpadla, oj wpadla jak....sli.....jak kiszka w kompot....big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: A JAKŻE .....WPADŁA 20.10.11, 18:32
            a kompot byl sfermentowany...
    • m.maska Re: Cusik piyknego..... 20.10.11, 21:41
      Piykne... prawdziwie no i takie przewidywalne, kiedy to cwiercinteligentka gadac probuje jak profesor... wtedy dopiero jest zabawnie...
      Panie sklepowe zawsze byly takie wyszczekane i o kazdym kliencie mialy cos do powiedzenia - poza tym NIC... tworczo zawsze pracowaly jezykiem wylacznie... smile
      • m.maska Re: Cusik piyknego..... 20.10.11, 21:47
        R.Zafón - Gra Anioła

        Zawiść jest religią przeciętniaków. Umacnia ich, łagodzi gryzące niepokoje, a wreszcie przeżera duszę i pozwala usprawiedliwiać nikczemność i zazdrość do tego stopnia iż zaczynają je uważać za cnoty, przekonani, że bramy raju staną otworem tylko przed takimi jak oni - kreatury, po których zostają jedynie żałosne próby pomniejszania zasług innych i wykluczenia albo, jeśli to możliwe, zniszczenia tych, którzy samym swoim istnieniem i byciem tym kim są, obnażają ubóstwo ich ducha, umysłu i charakteru. Błogosławiony ten, którego obszczekują kretyni, bo nie do nich należeć będzie jego dusza.

        ach jak ja lubie, kiedy to sklepowe mowia ludziom, ktorzy sa kims... ze sa nikim... miodzio smile
        • m.maska Re: Cusik piyknego..... 20.10.11, 21:53
          Bywa, ze pani sklepowa zna sie na wszystkim, na literaturze, na psychologii, na komputerach, na hakerstwie nawet... przeciez wie nawet kiedy haker wlamuje sie do komputera jej dentysty i wykrywa sprawe wielkiej wagi, brakujaca gorna lewa trojke i krzywa prawa jedynke, wlamuje sie takze, a jakze do komputera fryzjerki - hiiiiiilfe.... haker odkryl, jakim kolorem farbuje sklepowa wlosy... aaaaaaaaaale, sklepowa zna sie takze... UWAGA! na malarstwie.... jak to forum pozwala zaistniec ludziom ktorzy w realu nigdy nie zaistnieja....
          • m.maska Re: Cusik piyknego..... 20.10.11, 21:55
            ot taki nietoperz, lata po omacku, nie widzi, ale czepia sie...lepiej niech juz wisi glowa w dol...moze splynie tam cos....
            • 1zorro-bis Re: Cusik piyknego..... 21.10.11, 07:50
              no prosze....jaki "artycha"...big_grinbig_grinbig_grin
              Loża
              Dulenka II (równie wstrząsające)
              Autor: kicho_nor 20.10.11, 21:38
              Dodaj do ulubionych
              Odpowiedz cytując Odpowiedz
              Należało by wyjaśnić, że wiersz ów o Dulence wypostowany na Wierszykach
              pisany był przez seledyna w estetyce piwnej. Przez co seledyn czuje się tak
              jak ten co na imieninach tańczył na stole a zmęczywszy się usnął po tymże stołem.
              Wściekły(niby)Układ o tym przypomniał przez co seledynowi wstydu nie oszczędził.

              WU (wściekły układ) pisze w osobie męskiej a mój komputer ma ściągnięty z sieci
              feromonogram i w zapisie jego WU kobietą jest.

              W kontekście kto kim, sprawa się komplikuje dochodząc kto jest kichonorem
              a kto seledynem. Nieco światła dają diagnozy lekarskie, że to ta sama postać
              a postępujące rozdwojenie jego/jego mimo terapii nie rokują nadziei

              Jak się to wszystko się ma do Dulenki

              Ma!
              Dulenka jak pamiętamy szła, Dulenka była grafomanką ( w przeciwieństwie do Szaliczki)
              I szła Dulenka w podartych majtkach ( co przekracza wyobraźnie praktycznej Szaliczki)
              Dulenka podobnie jak kichonor podlegała rozdwojeniu. To tez Dulenka włożywszy
              dłoń za pazuchę, szła niby Napoleon. Z przeciwnej strony szedł wilk i też mu się
              wydawało, że jest Napoleonem więc minął Dulenkę i szedł u szedł
              • al-szamanka Re: Cusik piyknego..... 21.10.11, 10:53
                Hmm, dziwna postać ta Dulenka, taka mieszanka wszystkiego, o takiej postaci można pisać w nieskończoność. W końcu jest o czym pisać big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Cusik piyknego..... 21.10.11, 11:02
                  ale gdyby to z sensem bredzili...oni chyba sami siebie nie czytaja - bo tego sie czytac nie da - bredza jakby za gleboko zagladali i wpadli...
              • m.maska Re: Cusik piyknego..... 21.10.11, 10:55
                belkocze jak po kilku glebszych...ale musi, bo inaczej sie udusi...teraz tych belkoczacych jest juz dwoch, w kupie razniej....
                AL dopytywala i na Montmartre i na Pont des Arts...czy tam ktory malarzyna to nie ten "slawny" Kiszka...zaden sie przyznac nie chcial... widac tamten z rozpaczy sie zapija i co wychodzi? no placki po rostu...gdzie sie nie obroci, to...
                • al-szamanka Re: Cusik piyknego..... 21.10.11, 11:05
                  To prawda, nie dość, że żaden nie chciał się przyznać, to wyraźnie o Sławnym Kiszce nic nie wiedzieli. Nawet, gdy pokazywałam ksero tego wyjątkowo cwanego i podchwytliwego obrazu in blue, wzruszali ramionami i pukali się w czoło....no nic o nim nie wiedzieli big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • 1zorro-bis Re: Cusik piyknego..... 21.10.11, 12:06
                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grin.........................................................................................................piwo
                    Loża
                    Re: Dulenka II (równie wstrząsające)
                    Autor: kicho_nor 21.10.11, 10:45
                    Dodaj do ulubionych
                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                    No Tak WU.
                    Herbata Ulung mnie w pełni przekonała o zakwalifikowaniu osoby
                    do systematyki płciowej
                    Ale Twój, podobnie jak i u mnie występujący dualizm , jest etapem do wyższej doskonałości
                    zmierzającym chyba do trializmu właśnie. Nie chodzi tu o Austro-Węgry ale o doskonałość
                    duchową znaczy się.
                    W snutym obok wątku o Sasnalu występuje element trializmu, który doprowadził Sasnala
                    do doskonałości.
                    Otóż Sasnal był namalował obraz w którym dominowały trzy elementy: na dole obrazu
                    z prawej i lewej strony wystawały dwa wierzchołki drzew a w górze leciał samolot.
                    Obraz osiągnął zawrotną cenę ćwierć miliona w dolarach.
                    Tu zwróć uwagę droga/gi WU na te trzy elementy
                    Otarłem się kiedyś o wykład prof. Zina, który powiedział, że występowanie w obrazie
                    tylko trzech elementów ociera się o absolut.
                    Ja przez to absolutnie nic nie mówię, ale WU, twoja droga jeśli do trializmu, jest słuszna.

                    Dulenka szła i szła gdzie, nie wiemy , pewnie do absolutu (Dulenka, wilk, gajowy).
                    A że w podartych rajstopach, jakie to ma znaczenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka