csok Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 08:41 Dzień dobry, uprzejmie donoszę, że ładniejsza połowa ludu pracującego urzęduje od 5, tyra na flaszeczkę perfum Pozdrawiam i życze milego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 10:56 Co to za wypominanie? - kazdy swoje odespac musi - a kto powiedzial, ze wszyscy maja spac w tym samym czasie?.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 12:03 a ja w trase.... A pogoda jest tropikalna. Rano pioruny walily, z nieba wiadra wody na ziemie a teraz upal 30 °C i duchota.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 12:19 Bawcie sie dobrze... bez burz, ktore szaleja teraz to tu to tam.... Odpowiedz Link
al-szamanka 29 czerwca...anno 2012 29.06.12, 09:03 A to, że piątek wszyscy wiemy. Szybciutko się melduje i kompa wyłączam, bo wietrzysko już, a zza gór burza grzmiąca nadlatuje. Spokojnego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 29 czerwca...anno 2012 29.06.12, 09:34 Jak mawia pewna sympatyczna osoba, piatek, piateczek, piatunio dzis jest Miłego dnia i pełnego radosnych chwil ) Odpowiedz Link
sakral Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 09:40 kalendarz święci na dole kartki kurs $ - 3,4408 Odpowiedz Link
izydor88 Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 10:27 U mnie po kilku zimnych i deszczowych dniach upał.Burze nadejdą jutro. Wczoraj oglądałam pierwszą połowę meczu. Od razu wiedziałam,że bez Angeli na trybunie chłopaki się pogubią Balotelli strzelił dwa gole i pokazał pięknie umięśnioną klatę.Lubię Na drugiej połowie zrobiliśmy zmianę - NL wrócił z wycieczki rowerowej i zasiadł przed tv,ja poszłam czytać nowy Tygodnik Powszechny - o tym,co jemy. A teraz ruszam na targ,po żywność zdrową i nieprzetworzoną przemysłowo.Hej! Odpowiedz Link
sakral Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 10:54 Klaro w TOK.FM odsłuchałem rozmowę Anna Laszuk z Markiem Zającem,autorem tekstu "Drużyna biskupów" w Tygodniku Powszechnym bardzo dobre Odpowiedz Link
sakral Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 11:06 drużyna biskupów (link) w TOK.FM posłuchałem a teraz poczytam szkoda,że nie mam wydania papierowego Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 10:22 znowu... wczoraj pogodowo lato pokazalo wszystko co mozliwe - ulewa usypiala mnie do snu i prosze - pogoda zwariowala - ja potrzebuje na jutro zlozyc zamowienie: ma nie padac, niech bedzie jak chce, ma nie padac!!!! Dzien Dobry Wam... dzisiaj pojade do tych co mi przeglad robili, no bo jak to? plakietke potrzebuje, taka naklejke, co by mi nie walila po oczach ta guuuupia blaszka... i potrzebuje truskawki, swieze, najlepiej prosto z pola, a nawet nie wiem czy nasze budki jeszcze sa czynne, ktore wraz z zamkniecie sezonu szparagowego zamykaja........ I prosze mi nie wypominac, ze przyszlam na pierwsza zmiane - tak czasami bywa, ze sie wczesniej wstanie...od poniedzialku mam wakacje Odpowiedz Link
sakral Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 10:45 a ja już tradycyjnie idę na roraty czy inne majowe pomodlić się (link) Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 13:50 sakral napisał: > a ja już tradycyjnie > idę na roraty czy inne majowe pomodlić się (link) Biedna kobieta, podejrzewam, że należy jeszcze do tych, co potrafiły czytać tylko z książeczek do nabożeństwa.....bo na pamięć je znały Jak z "Konopielki" Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 15:40 Sezon ogórkowo-wakacyjny zaczyna dawać się we znaki. 2 tygodnie temu zamówiłam nową kartę do banku, bo pomyłkowo użyłam do niej kod innej karty i uznałam, że coś nie działa. Poprosiłam o przysłanie karty na bank, bo nasz dozorca bardzo często wyrzuca do kontenera papierowego wszystkie reklamy ze skrzynek i często załapuje się tam ważny list. Pytałam dzisiaj już drugi raz. Nie ma. Jeżeli we wtorek pani znowu usprawiedliwi się wakacjami zrobię raban. Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 15:53 I suuuusznie... bo co to za porzadki? Pojechalam dzisiaj, bo wlasnie w piatki przyjezdza pan od przegladow technicznych i pytam, czy moze mi wlepic zaslepke w to miejsce po plakietce na numerach rejestracyjnych(z przodu), taka biala, coby ten metal nie polyskiwal, a pan mowi, ze to nie jego dzialka, tylko ze te zaslepki to wklejaja ci, ktorzy robia kontrole wyziewow - to dlaczego nie wbili? a bo jedni zapomnieli a drudzy mysleli, ze to do kontroli technicznej pojazdu nalezy - oj bylam zla - no ale juz mam - tylko specjalnie jechac musialam, mogli mi to zrobic od razu, nawet jak zapomnieli, bo przeciez dopytywalam.... eeeej, tu juz tez nie jest tak jak to kiedys bylo...... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 15:55 To może trzeba się do Nowej Zelandii wynosić...ponoć to duża, przyjazna wieś Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 16:22 Co Ty znowu z Nowa Zelandia... w Georgii sa fankluby polskich for, wszyscy znaja jezyk polski, czytaj - nawet nie trzeba sie uczyc jezyka...zupelnie jak u siebie po wschodniej stronie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 16:47 Masz racje, z tym że te fan kluby to tylko tak dworcowo usposobieni są, pewnie kochają się w szynach, rozkładach jazdy i sapiących lokomotywach Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 16:55 Upał się zrobił i duchota, a ja podczytuję sobie złote myśli niejakiego Michaela Stachowitscha i właśnie trafiłam na zdanie chwalące moje miasto: "Solange man Salzburg nicht gesehen und erlebt hat, ist es unmöglich eine andere Stadt als die schönste zu bezeichnen" (Tak długo, jak nie widziało i nie doświadczyło się Salzburga, niemożliwe jest nazwanie najpiękniejszym jakiegokolwiek innego miasta). Bardzo mi to pasuje, bo akurat wielce się z tym zgadzam Odpowiedz Link
m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 17:22 Lizbona....!!!!!!!!!!!!!!!!!.... nie dam sie przekonac Salzburg jest uroczy.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 21:57 Uffff, dzień jakiś śnięty no i znowu się błyska, dlatego z czystym sumieniem mogą kompa wyłączyć. Koniec laby, przede mną 6 dni pracy. Dobranoc Odpowiedz Link
al-szamanka 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 06:14 I jak to zwykle bywa, ostatni dzień miesiąca jest dla wielu bardzo pracowity i ruchliwy. Maseczko, dużo wrażeń, ale na spokojnie, bo przecież w poniedziałek musisz mieć siły na świętowanie Twoich Urodzin Wesolego dnia Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 07:13 AL, jasne, ze spokojnie, bo przeciez prowadzic musze.... ale jak juz musiala nie bede, to zaczne swietowac wlasnie Tobie spokojnego dyzuru... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 07:28 Oj AL - nie tylko miesiaca ale i drugiego kwartalu - a od jutra zleca sie wszyscy po swoje, wraz z nowym kwartalem Dzien Dobry... w nocy znowu lalo i nie wiem co to moze oznaczac...czy to ze powietrze sie pieknie oczyscilo, czy moze, ze powietrze bedzie przypominac saune.... Wszystkim spokojnego weekendu.... no przeciez zajrze tutaj - taki pech nie moze sie powtorzyc, zeby tym razem tam padl net, ale bez la ptoka jade - bo gdzie impreza to i la ptok jest... tylko czasu nan malo Zorrkom, zeby tez mieli znosna pogode... w necie nie moga sie jakos zgodzic co do pogody na mojej trasie - wg jednych prognoz ma byc 22° czyli w sam raz, wg innych 26° a to juz troche gorzej... Do napisania Wam... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 09:03 Milego dnia dla wszystkich, pelnego usmiechow i radosnych chwil ) Odpowiedz Link
izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 10:19 Zbliża się burza - ciemno i duszno.I jak tu jechać na wycieczkę? Poczekamy i pojedziemy Wyjechanym życzę pięknej pogody.Pracującym - pogody ducha Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 16:57 izydor88 napisała: > Wyjechanym życzę pięknej pogody.Pracującym - pogody ducha Bardzo rzadko mi tej pogody ducha brakuje, chociaż przyznaje że dzisiaj ciężko z tym było, jako że Felix doprowadził mnie niemal do histerii. Uparł się dokuczać Manfredowi i to w dosyć perfidny sposób; przy lada okazji podchodził do niego z groźną miną i informował, że za parę minut przyjedzie policja i zabierze biednego Manfreda na posterunek, tam go spałują i zamkną w cudzej celi, i przez dwa dni nie dostanie nic do jedzenia. Manfred jest spokojnym człowiekiem, ponad wszystko uwielbia jeść, dlatego zapowiedź dwudniowego postu doprowadzała go za każdym razem do łez, co Felix kwitował głośnym: amen, dokonało się na wieki wieków Chyba jestem potworem, za każdym razem z trudem hamowałam histeryczny śmiech Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 17:43 Al tak juz jest ze sa ludzie ktorym sprawia radosc dokuczanie innym A sa jeszcze i tacy co z klamstwa uczynili sobie sposób na zycie. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 18:01 mr.sajgon napisał: > Al tak juz jest ze sa ludzie ktorym sprawia radosc dokuczanie innym > A sa jeszcze i tacy co z klamstwa uczynili sobie sposób na zycie. Wiem, że tak jest, z tym, że Ty mówisz o świadomym dokuczaniu i świadomym kłamstwie. I to jest takie niegodne człowieka. Felix czyni tak, bo ma akurat taką fantazję, coś usłyszał, coś sobie przypomniał, pokojarzył jak zwykle na opak i postawił sobie zadanie dnia. Jutro może będzie miał następny pomysł i mianuje Manfreda na pierwszego oficera na swoim statku, co to jest tak olbrzymi, że nie może przepłynąć przez otwarte drzwi. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 18:04 Bardzo często opowiadam o Felixie mojej brzozie, Klarze. Przytulam się do niej i szepczę w gałęzie, a ona aż wygina się ze śmiechu. Zapewne dlatego jest taka krzywa Odpowiedz Link
izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 19:38 Widzę,że nie tylko ja upodobałam sobie imię Klara Tydzień temu Piękny mojego Dziecka zapytał mnie - dlaczego nadałam Dziecku takie imię,jakie nadałam? - Bo to miał być Wojtek - pierwsza odpowiedź. - Bo Klara byłoby na ówczesne czasy zbyt...dziwne. Dziecko jest zadowolone z imienia.Klara też jej się bardzo podoba,ale...teraz,w szkole podstawowej i średniej normalne imię jest bezpieczniejsze. Wiem to z własnego doświadczenia Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 19:49 Imię Klara bardzo mi do tej właśnie brzozy pasowało. Po raz pierwszy zobaczyłam ją kilkanaście lat temu i od razu wiedziałam jakie ma imię. Od tego czasu często ją odwiedzam, jest bardzo specyficznie wygięta, co umożliwia wygodne przytulanie Poza tym cenię ją bardzo za jej ciche poczucie humoru, śmieje się ze wszystkiego, co i dla mnie jest zabawne Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:01 Miłe panie, imie Klara jest bardzo ladne Mnie od zawsze kojarzy sie z tangiem Milonga Odpowiedz Link
izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:02 Imię Klara nosiła sąsiadka z mojego dzieciństwa.Była to siwowłosa dama,która grała na pianinie.Nad pianinem wisiał jej portret.Dama była bardzo chorowita,ale przeżyła wszystkich sąsiadów o dziesięciolecia.Zmarła w 102 wiośnie życia... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:11 Bardzo obrazowo to napisałaś. Widzę. Pianino jak najbardziej pasuje do siwych włosów i tego imienia Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:14 I mam dziwne wrażenie, że owa dama musiała nosić biały kołnierzyk. Robiony na szydełku oczywiście Odpowiedz Link
izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:26 Nie,nie nosiłaOna mogła mieć wtedy tyle lat,ile ja teraz Jej syn,a mój kumpel - nosił imię Krystyn.A córka - Lucylla. Oprócz Pani Klary była jeszcze Klarysa - Wirginii Woolf. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:41 Jaka szkoda. A już ja widziałam w staromodnej sukni tabaczkowego koloru, z owym kołnierzykiem i binoklami na nosie A pozostałe imiona sliiiiiiczne. Mam znajomą o imieniu Eliana. Jej córki tez na E...Elwira i Estera Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:42 A ja zawsze marzyłam aby być Letycją Odpowiedz Link
izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 21:02 A ja - w szkole podstawowej za nic w świecie nie chciałam się przyznać,jak brzmi moje imię.I zostałam Alą W szkole średniej wszystkie chciały być Marlenami lub Violettami,więc wróciłam do swojego imienia Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 21:56 Rozumiem A teraz właśnie postanowiłam iść wcześniej spać. Za oknem ciągle jeszcze 30°C, jestem tym gorącem dokładnie rozpłaszczona...ufffff Odpowiedz Link
izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 22:04 U nas - podobnie.Dobranoc! Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 23:23 Jest odlotowo.... zapalono swiatlo i postanowilam sie odezwac - jeszcze zyje - jak dojde do siebie to wroce......... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 01.07.12, 07:31 Wracaj, wracaj, Maseczko, a jak wrócisz, to opowiesz Odpowiedz Link
al-szamanka 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 07:35 Ale to tylko chyba mnie dotyczy. 10 godzin w pracy, gdy budynek firmowy nagrzany jest do 40°C. Niestety, ze wzgledu na zdrowie naszych Klientów nie posiadamy klimatyzacji, ale co tam, jakoś to będzie, jak już niejedno lato bywało. Wszystkim tu i tam, łagodnego dnia życzę Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 01.07.12, 17:57 al-szamanka napisała: > Wracaj, wracaj, Maseczko, a jak wrócisz, to opowiesz No bo ciemno bylo, na balkonie dwie latarenki, ktore podobno przypominaly latarenki z chinskiej dzielnicy - takie skojarzenia nagle sie pojawily.... jak to uslyszalam, to jeszcze dzis na wspomnienie tego okreslenia smieje sie... no i burzowe fajerwerki co jakis czas towarzyszyly nocnym Polakow rozmowom - na pokojach wygaszono swiatla, komp sie wprawdzie swiecil, ale ja to juz tylko oczkami swiecic moglam, chociaz jak widze, nawet dosyc skladnie sie wpisalam.... ale jedno stwierdzenie bylo moje - szampan nie nadazal sie w lodowce chlodzic i za ktoryms razem jednak "fachowcowi" polecial po palcach... a mialo byc bez zbyt wielkich fontann... no i w koncu wymyslono, ze najszybciej bedzie sie chlodzil w zamrazalniku... no nie... niech sie tutaj najlepiej nikt nie dopisuje kto bral udzial we wczorajszej balandze.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 01.07.12, 18:15 chyba jestem niewyspana..... Odpowiedz Link
al-szamanka MAM PROŚBĘ 01.07.12, 07:43 Jako, że nasz Kalejdoskop znowu poszybował na pierwsze miejsce w towarzyskich, proszę Koleżeństwo o umiar w pisaniu postów: od teraz każdy z nas ma limit dwóch wpisów (do północy), zróbmy to, pomóżmy schodo-windziarzom w ich staraniach, bo pogoda upalna i po co mają się przegrzewać Odpowiedz Link
zuza_anna Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 08:57 al-szamanka napisała: > Jako, że nasz Kalejdoskop znowu poszybował na pierwsze miejsce w > towarzyskich, proszę Koleżeństwo o umiar w pisaniu postów: Twoja prośba zostanie spełniona. Ale tak jest, jak komuś nie zależy, to wywinduje w górę Dzień dobry Wszystkim! Straszna duchota, mam nadzieję, że te upalne dni jakoś przeżyję. Ufff. Dobrego dnia. Pozdrawiam Csok witaj ! Odpowiedz Link
1zorro-bis Weekendowo..... 01.07.12, 13:10 dziendoberek Wszystkim! wlasnie wrocilem z super wycieczki! Warburg to piekne miasteczko! Odpowiedz Link
m.maska Re: Weekendowo..... 01.07.12, 17:36 Witajcie... Zorrku, ja tez wrocilam...i musze dojsc do siebie... W Trier pogoda byla wymarzona w sam raz na szwendanie sie po miescie, niespieszne, od obiektu do obiektu a jest tam tego sporo... no dobra moze nie jest Trier najstarszym miastem Niemiec ale jest najstarszym rzymskim miastem w Niemczech i slady rzymskie mozna napotkac na kazdym kroku... mozna nawet spotkac "prawdziwych" Rzymian, w tunikach i rzemykowych sandalach Odpowiedz Link
sakral Re: Weekendowo..... 01.07.12, 19:11 Sajgon to tak samo jak ustawą o zgromadzeniach publicznych Odpowiedz Link
m.maska Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 20:13 al-szamanka napisała: > Jako, że nasz Kalejdoskop znowu poszybował na pierwsze miejsce w towa > rzyskich, proszę Koleżeństwo o umiar w pisaniu postów: od teraz każd > y z nas ma limit dwóch wpisów (do północy), zróbmy to, pomóżmy schodo-windziarz > om w ich staraniach, bo pogoda upalna i po co mają się przegrzewać A wlasciwie to jak wyscie to zmajstrowali? mnie nie bylo - umywam rece od tego, Zorrka nie bylo, Majeczki nie ma, Zuzy nie bylo... Ty na dyzurze i cos takiego sie dzieje....i co to niby oznacza? Kogo nalezy oskarzyc o takie niecne dzialania? schodow nie widze, windy tez nie...co sie wydarzylo? przyznac sie, kto tu sobie tak "popisal"? Odpowiedz Link
leziox Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 20:42 Musi nic tylko admina jakiego przekupili albo zaszantazowali. Odpowiedz Link
izydor88 Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 20:50 No,trochę go poturbowałam,ale tak,żeby nie zostawić śladów.... Odpowiedz Link
al-szamanka 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 21:24 I to jak pracująco. Właśnie z dużym opóźnieniem z pracy przyjechałam, a jutro znowu o 6:30 wstawać muszę. Cale szczęście, że o 19-ej przeleciała nad moim miastem gwałtowna burza i powietrze się oczyściło...ufff, jest czym oddychać Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 21:55 A jako, że oddychać mogę i wyłamać się nie mogę (od tych dwóch postów), dlatego spać biegnę...aby choć trochę przed jutrzejszym dniem poleżeć. Dobranoc Odpowiedz Link
izydor88 Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 21:56 Jutro będzie pracująco i ...gorąco pod każdym względem. Ale najważniejsze,że wrócił nasz jeżu... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 22:01 izydor88 napisała: > najważniejsze,że wrócił nasz jeżu... Jeszcze zajrzalam, hurrrrra!!!...wiedziałam że wróci Świetna wiadomość, teraz i sny będą fajne Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 22:35 I jak tu sie nie cieszyc? mam slabosc do tych zwierzatek Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 06:57 STO LAT dla Maseczki! Czolem Spiochy! Odpowiedz Link
izydor88 Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 08:06 Sto lat w dobrym zdrowiu i tysiąc wspaniałych podróży Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 09:15 Dzień dobry Wszystkim. Jak trzeba wcześnie wstać, to ja zaspałam. Ale w nocy tak mocno lało, powietrze zrobiło się świeższe, to i sen był dłuższy Pięknego dnia życzę, a Naszej Maseczce szczególnego i wspaniałych prezentów. Pozdrawiam Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 11:56 Hihi... ja to sobie najlepsze prezenty sama robie Dziekuje Wam Odpowiedz Link
m.maska Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 21:10 Tak Klaro, do tych podrozy to zdrowie potrzebne jest bardzo... i.. jak sie juz zlapie bakcyla podrozy, to nijak sie tego wyleczyc nie da, wprost przeciwnie, im bardziej chce sie go zaspokoic, tym bardziej jest nienasycony.... Odpowiedz Link
m.maska 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 11:59 Dzien Dobry... jak sie chce miec termin u dobrego doktora, to trzeba czekac... i tak wlasnie, kilka tygodni temu zamowilam sobie wizyte u..... dentysty - nic wielkiego, tylko kontrola, ale musialam czekac - a ze najblizszy termin wypadl wlasnie dzisiaj - no coz i tak bywa tyle tylko, ze kazdy spoglada w karte i od razu leci z zyczeniami... ufffff... wszystkie panie w rejestracji,. pan doktor, no gdzie sie czlowiek nie pojawi w takim dniu, to mu wszyscy wypominaja metryke Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 15:15 A tak sie dzisiejszej nocy u mnie prezentowal das Mond Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 20:25 Wygląda jak noc wypolerowana burzą piaskową Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 20:44 Ale porownanie znalazlas, cos w tym jest... pelnia bedzie dzisiaj i z tego co widac - to dzisiaj tak malowniczo na pewno nie bedzie... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 20:56 Masz na myśli ochłodzenie z zachmurzeniem? U mnie już się niebo zasnuło. Od jutra ma być padająco i wiejąco...dzisiaj poczułam to w nosie, bo na okolicznych łąkach Bauerzy wylali Gülle i i chwilami fale powietrza niosą prawdziwy Landduft Odpowiedz Link
m.maska Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 21:05 U mnie jest zawrotna temperatura 17°.... ale juz nie narzekam - byle na weekend bylo cieplo i bezdeszczowo. W poblizu szykuje sie 3-dniowy festyn uliczny, no to... no to trzeba sie tam wybrac i poszalec, bo program jest bogaty...od piatku do niedzieli - my wybieramy noc z soboty na niedziele, wtedy jest najciekawiej z tego co poczytalam na ten temat, to dodatkowe pociagi puszczaja nawet po polnocy - ale i tak zapewne niejeden/niejedna nie zdazy na ten ostatni.... Odpowiedz Link
sakral Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 23:25 z życzeniami spokojnej nocy od kol.Sakrala Odpowiedz Link
1zorro-bis 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 07:08 wrocilem z dalekiej drogi..... Wczoraj "szybowalem" glowa w dol ze schodow...... a bylem trzezwy.... Odpowiedz Link
mr.sajgon Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:11 Zorro, uwazaj na siebie, zycie jest takie piekne Odpowiedz Link
izydor88 Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:36 Zorro,mam nadzieję,że bez urazów? Kilka miesięcy temu znajomy weterynarz,w niedzielę rano zbiegał ze schodów,żeby odebrać telefon i...skończyło się poważnym urazem głowy - z krwiakiem włącznie + złamana ręka. Też się boję swoich schodów... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:55 "lecialem" z dwoch schodow. Na koniec walnalem lbem o framuge. Krew sikala jak z zarznietej owcy..... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 lipca 2012....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:52 Witaj kwiatku ....ach, jakie piękne rozpoczęcie dnia, właściwie biorę je w całości do siebie A dzień rozpoczęłam z wolna i leniwie, aby do nocnego dyżuru jakoś się zrelaksować, a powietrze sprzyja, przyćmione i chłodnawo-wilgotne Rześkiego dnia Wszystkim Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:54 WIEM. mr.sajgon napisał: > Zorro, uwazaj na siebie, zycie jest takie piekne Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 10:02 Mam niemiłe wspomnienia ze schodami, mój wujek spadł z nich i więcej nie wstał. Osierocił czworo dzieci. Dzień dobry Wszystkim! Ja dopiero wstałam, a już ledwo żyję, upał, a ma być 34 stopni! Dobrego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 3 lipca 2012....Witaj kwiatku! 03.07.12, 16:05 Ach, jak ten czas szybko płynie, właśnie wróciłam z miasta, a już kręcę się w kółko bez ładu i składu, bo za chwil parę na nocny dyżur jechać muszę. Dzieki ochłodzeniu zapewne go przetrwam Miłego wieczoru jeszcze, pa, do jutra Odpowiedz Link
m.maska Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 16:18 Wlasnie zauwazylam, ze nawet nie powiedzialam Dzien dobry a tu juz popoludnie w pelni... Zorrku, Ty nie wywijaj takich numerow - bo to wcale nie jest do smiechu... przebudowac koniecznie na bugalow i nie chodzic po schodach... Odpowiedz Link
m.maska Re: MAM PROŚBĘ 05.07.12, 02:09 izydor88 napisała: > No,trochę go poturbowałam,ale tak,żeby nie zostawić śladów.... Wlasnie doczytalam... Klaro, Ty odwazna jestes - zeby tak jawnie sie przyznawac do takich niecnych dzialan? moze ukryjmy ten post lepiej.... Odpowiedz Link
izydor88 Re: MAM PROŚBĘ 05.07.12, 07:58 Jak słyszę komendę - przyznać się - to zawsze się przyznaję... Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: MAM PROŚBĘ 03.07.12, 16:12 > A wlasciwie to jak wyscie to zmajstrowali? mnie nie bylo - umywam rece od tego, > Zorrka nie bylo, Majeczki nie ma, Zuzy nie bylo... Ty na dyzurze i cos takiego > sie dzieje....i co to niby oznacza? Kogo nalezy oskarzyc o takie niecne dziala > nia? schodow nie widze, windy tez nie...co sie wydarzylo? przyznac sie, kto tu > sobie tak "popisal"? Ja to przewidziałam, dlatego mnie nie ma Po starej znajomości nie chcę im w paradę wchodzić.... To ja sobie jakąś niższą normę ustalę Buziaki dla Wszystkich Do napisania -- Maja Odpowiedz Link
m.maska Re: MAM PROŚBĘ 03.07.12, 16:14 Hihi... buziaki Majeczko.... narozrabiali, ale juz sie poprawili Odpowiedz Link
sakral wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 16:15 "w niedzielę 3 lipca 1949 r. na obrazie Matki Bożej w katedrze w Lublinie pojawiły się łzy" dzisiaj o godzinie 19 na Placu Katedralnym w Lublinie mszę poprowadzi i homilię wygłosi abp Józef Michalik,przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zakonnica,Barbara Sadowska pierwsza widziała łzy Matki Bożej a później inni też też Odpowiedz Link
m.maska Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 16:31 sakral napisał: > > > "w niedzielę 3 lipca 1949 r. na obrazie Matki Bożej w katedrze w Lublinie > pojawiły się łzy" > A ja sie wcale nie dziwie, ze zaplakala... nad upadkiem moralnym Narodu, ktorym przyszlo jej sie opiekowac.... Odpowiedz Link
leziox Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 22:23 Ciekawe tylko kto tak zgrabnie w tamtych czasach dorobil lzy matce bozej. Odpowiedz Link
leziox Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 23:25 Jakos tak mam ze sam ustalam w co mam wierzyc. Lzy z pomnika jakos slabo mnie przekonuja. Odpowiedz Link
m.maska Re: wtorek - cud w Lublinie 04.07.12, 00:12 bo to CUD....jesli nie wierzysz w CUDA, to jasne, ze nie uwierzysz a wiara potrafi gory przenosic... Odpowiedz Link