Dodaj do ulubionych

29 czerwca....Piatek!

29.06.12, 07:51
wstawac Spiochy!big_grin
Obserwuj wątek
    • csok Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 08:41
      Dzień dobry, uprzejmie donoszę, że ładniejsza połowa ludu pracującego urzęduje od 5, tyra na flaszeczkę perfum wink Pozdrawiam i życze milego dnia smile
      • m.maska Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 10:56
        Co to za wypominanie? - kazdy swoje odespac musi - a kto powiedzial, ze wszyscy maja spac w tym samym czasie?....
        • 1zorro-bis Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 12:03
          a ja w trase....
          A pogoda jest tropikalna. Rano pioruny walily, z nieba wiadra wody na ziemie a teraz upal 30 °C i duchota....smirk
          • m.maska Re: 29 czerwca....Piatek! 29.06.12, 12:19
            Bawcie sie dobrze... bez burz, ktore szaleja teraz to tu to tam.... smile
    • al-szamanka 29 czerwca...anno 2012 29.06.12, 09:03
      A to, że piątek wszyscy wiemy.big_grin
      Szybciutko się melduje i kompa wyłączam, bo wietrzysko już, a zza gór burza grzmiąca nadlatuje.

      Spokojnego dnia Wszystkim smile
      • mr.sajgon Re: 29 czerwca...anno 2012 29.06.12, 09:34
        Jak mawia pewna sympatyczna osoba, piatek, piateczek, piatunio dzis jest big_grin big_grin big_grin

        Miłego dnia i pełnego radosnych chwil smile)
        • sakral Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 09:40


          kalendarz święci na dole kartki


          kurs
          $ - 3,4408


          https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/528458_10150929654698722_424277114_n.jpg
          • izydor88 Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 10:27
            U mnie po kilku zimnych i deszczowych dniach upał.Burze nadejdą jutro.
            Wczoraj oglądałam pierwszą połowę meczu.
            Od razu wiedziałam,że bez Angeli na trybunie chłopaki się pogubiąwink
            Balotelli strzelił dwa gole i pokazał pięknie umięśnioną klatę.Lubięwink
            Na drugiej połowie zrobiliśmy zmianę - NL wrócił z wycieczki rowerowej i zasiadł przed tv,ja poszłam czytać nowy Tygodnik Powszechny - o tym,co jemy.
            A teraz ruszam na targ,po żywność zdrową i nieprzetworzoną przemysłowo.Hej!smile
            • sakral Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 10:54
              Klaro

              w TOK.FM
              odsłuchałem rozmowę Anna Laszuk z
              Markiem Zającem,autorem tekstu

              "Drużyna biskupów"
              w Tygodniku Powszechnym

              bardzo dobre

              • sakral Re: 29 czerwca...kalendarz 29.06.12, 11:06
                https://m.ocdn.eu/_m/f55dd17a9df3eafec558e4bf5bad858b,27,1.jpg

                drużyna biskupów (link)

                w TOK.FM posłuchałem
                a teraz poczytam
                szkoda,że nie mam wydania papierowego
    • m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 10:22
      znowu... wczoraj pogodowo lato pokazalo wszystko co mozliwe - ulewa usypiala mnie do snu i prosze - pogoda zwariowala - ja potrzebuje na jutro zlozyc zamowienie: ma nie padac, niech bedzie jak chce, ma nie padac!!!!

      Dzien Dobry Wam... dzisiaj pojade do tych co mi przeglad robili, no bo jak to? plakietke potrzebuje, taka naklejke, co by mi nie walila po oczach ta guuuupia blaszka... i potrzebuje truskawki, swieze, najlepiej prosto z pola, a nawet nie wiem czy nasze budki jeszcze sa czynne, ktore wraz z zamkniecie sezonu szparagowego zamykaja........

      I prosze mi nie wypominac, ze przyszlam na pierwsza zmiane - tak czasami bywa, ze sie wczesniej wstanie...od poniedzialku mam wakacje smile
      • sakral Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 10:45


        a ja już tradycyjnie

        idę na roraty czy inne majowe
        pomodlić się (link)
        • al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 13:50
          sakral napisał:


          > a ja już tradycyjnie
          > idę na roraty czy inne majowe
          pomodlić się (link)

          Biedna kobieta, podejrzewam, że należy jeszcze do tych, co potrafiły czytać tylko z książeczek do nabożeństwa.....bo na pamięć je znały
          Jak z "Konopielki"
          • al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 15:40
            Sezon ogórkowo-wakacyjny zaczyna dawać się we znaki. 2 tygodnie temu zamówiłam nową kartę do banku, bo pomyłkowo użyłam do niej kod innej karty i uznałam, że coś nie działa. Poprosiłam o przysłanie karty na bank, bo nasz dozorca bardzo często wyrzuca do kontenera papierowego wszystkie reklamy ze skrzynek i często załapuje się tam ważny list. Pytałam dzisiaj już drugi raz. Nie ma. Jeżeli we wtorek pani znowu usprawiedliwi się wakacjami zrobię raban.
            • m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 15:53
              I suuuusznie... bo co to za porzadki?

              Pojechalam dzisiaj, bo wlasnie w piatki przyjezdza pan od przegladow technicznych i pytam, czy moze mi wlepic zaslepke w to miejsce po plakietce na numerach rejestracyjnych(z przodu), taka biala, coby ten metal nie polyskiwal, a pan mowi, ze to nie jego dzialka, tylko ze te zaslepki to wklejaja ci, ktorzy robia kontrole wyziewow - to dlaczego nie wbili? a bo jedni zapomnieli a drudzy mysleli, ze to do kontroli technicznej pojazdu nalezy - oj bylam zla - no ale juz mam - tylko specjalnie jechac musialam, mogli mi to zrobic od razu, nawet jak zapomnieli, bo przeciez dopytywalam.... eeeej, tu juz tez nie jest tak jak to kiedys bylo......
              • al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 15:55
                To może trzeba się do Nowej Zelandii wynosić...ponoć to duża, przyjazna wieś big_grin
                • m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 16:22
                  Co Ty znowu z Nowa Zelandia... w Georgii sa fankluby polskich for, wszyscy znaja jezyk polski, czytaj - nawet nie trzeba sie uczyc jezyka...zupelnie jak u siebie po wschodniej stronie
                  • al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 16:47
                    Masz racje, z tym że te fan kluby to tylko tak dworcowo usposobieni są, pewnie kochają się w szynach, rozkładach jazdy i sapiących lokomotywach
                    • al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 16:55
                      Upał się zrobił i duchota, a ja podczytuję sobie złote myśli niejakiego Michaela Stachowitscha i właśnie trafiłam na zdanie chwalące moje miasto:
                      "Solange man Salzburg nicht gesehen und erlebt hat, ist es unmöglich eine andere Stadt als die schönste zu bezeichnen"
                      (Tak długo, jak nie widziało i nie doświadczyło się Salzburga, niemożliwe jest nazwanie najpiękniejszym jakiegokolwiek innego miasta).

                      Bardzo mi to pasuje, bo akurat wielce się z tym zgadzam big_grinbig_grinbig_grin
                      • m.maska Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 17:22
                        Lizbona....!!!!!!!!!!!!!!!!!.... nie dam sie przekonac big_grin Salzburg jest uroczy....
                        • al-szamanka Re: 29 czerwca....u mnie namiastka lata 29.06.12, 21:57
                          Uffff, dzień jakiś śnięty no i znowu się błyska, dlatego z czystym sumieniem mogą kompa wyłączyć.
                          Koniec laby, przede mną 6 dni pracy.
                          Dobranocsmile
    • al-szamanka 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 06:14
      I jak to zwykle bywa, ostatni dzień miesiąca jest dla wielu bardzo pracowity i ruchliwy.
      Maseczko, dużo wrażeń, ale na spokojnie, bo przecież w poniedziałek musisz mieć siły na świętowanie Twoich Urodzin smile

      Wesolego dnia smile
      • m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 07:13
        AL, jasne, ze spokojnie, bo przeciez prowadzic musze.... ale jak juz musiala nie bede, to zaczne swietowac wlasnie smile
        Tobie spokojnego dyzuru... smile
      • m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 07:28
        Oj AL - nie tylko miesiaca ale i drugiego kwartalu - a od jutra zleca sie wszyscy po swoje, wraz z nowym kwartalem sad

        Dzien Dobry... w nocy znowu lalo i nie wiem co to moze oznaczac...czy to ze powietrze sie pieknie oczyscilo, czy moze, ze powietrze bedzie przypominac saune....

        Wszystkim spokojnego weekendu.... no przeciez zajrze tutaj - taki pech nie moze sie powtorzyc, zeby tym razem tam padl net, ale bez la ptoka jade - bo gdzie impreza to i la ptok jest... smile tylko czasu nan malo smile

        Zorrkom, zeby tez mieli znosna pogode... w necie nie moga sie jakos zgodzic co do pogody na mojej trasie - wg jednych prognoz ma byc 22° czyli w sam raz, wg innych 26° a to juz troche gorzej... smile

        Do napisania Wam...
        • mr.sajgon Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 09:03
          Milego dnia dla wszystkich, pelnego usmiechow i radosnych chwil smile )
          • izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 10:19
            Zbliża się burza - ciemno i duszno.I jak tu jechać na wycieczkę?
            Poczekamy i pojedziemy smile
            Wyjechanym życzę pięknej pogody.Pracującym - pogody duchasmile
            • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 16:57
              izydor88 napisała:

              > Wyjechanym życzę pięknej pogody.Pracującym - pogody duchasmile


              Bardzo rzadko mi tej pogody ducha brakuje, chociaż przyznaje że dzisiaj ciężko z tym było, jako że Felix doprowadził mnie niemal do histerii. Uparł się dokuczać Manfredowi i to w dosyć perfidny sposób; przy lada okazji podchodził do niego z groźną miną i informował, że za parę minut przyjedzie policja i zabierze biednego Manfreda na posterunek, tam go spałują i zamkną w cudzej celi, i przez dwa dni nie dostanie nic do jedzenia. Manfred jest spokojnym człowiekiem, ponad wszystko uwielbia jeść, dlatego zapowiedź dwudniowego postu doprowadzała go za każdym razem do łez, co Felix kwitował głośnym: amen, dokonało się na wieki wieków
              Chyba jestem potworem, za każdym razem z trudem hamowałam histeryczny śmiech big_grinbig_grinbig_grin
              • mr.sajgon Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 17:43
                Al tak juz jest ze sa ludzie ktorym sprawia radosc dokuczanie innym sad
                A sa jeszcze i tacy co z klamstwa uczynili sobie sposób na zycie.
                • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 18:01
                  mr.sajgon napisał:

                  > Al tak juz jest ze sa ludzie ktorym sprawia radosc dokuczanie innym sad
                  > A sa jeszcze i tacy co z klamstwa uczynili sobie sposób na zycie.


                  Wiem, że tak jest, z tym, że Ty mówisz o świadomym dokuczaniu i świadomym kłamstwie. I to jest takie niegodne człowieka.
                  Felix czyni tak, bo ma akurat taką fantazję, coś usłyszał, coś sobie przypomniał, pokojarzył jak zwykle na opak i postawił sobie zadanie dnia. Jutro może będzie miał następny pomysł i mianuje Manfreda na pierwszego oficera na swoim statku, co to jest tak olbrzymi, że nie może przepłynąć przez otwarte drzwi.
                  • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 18:04
                    Bardzo często opowiadam o Felixie mojej brzozie, Klarze. Przytulam się do niej i szepczę w gałęzie, a ona aż wygina się ze śmiechu. Zapewne dlatego jest taka krzywa smile
                    • izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 19:38
                      Widzę,że nie tylko ja upodobałam sobie imię Klara smile
                      Tydzień temu Piękny mojego Dziecka zapytał mnie - dlaczego nadałam Dziecku takie imię,jakie nadałam?
                      - Bo to miał być Wojtek - pierwsza odpowiedź.
                      - Bo Klara byłoby na ówczesne czasy zbyt...dziwne.
                      Dziecko jest zadowolone z imienia.Klara też jej się bardzo podoba,ale...teraz,w szkole podstawowej i średniej normalne imię jest bezpieczniejsze.
                      Wiem to z własnego doświadczeniawink
                      • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 19:49
                        Imię Klara bardzo mi do tej właśnie brzozy pasowało. Po raz pierwszy zobaczyłam ją kilkanaście lat temu i od razu wiedziałam jakie ma imię. Od tego czasu często ją odwiedzam, jest bardzo specyficznie wygięta, co umożliwia wygodne przytulanie smile Poza tym cenię ją bardzo za jej ciche poczucie humoru, śmieje się ze wszystkiego, co i dla mnie jest zabawne big_grin
                        • mr.sajgon Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:01
                          Miłe panie, imie Klara jest bardzo ladne smile
                          Mnie od zawsze kojarzy sie z tangiem Milonga big_grin
                        • izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:02
                          Imię Klara nosiła sąsiadka z mojego dzieciństwa.Była to siwowłosa dama,która grała na pianinie.Nad pianinem wisiał jej portret.Dama była bardzo chorowita,ale przeżyła wszystkich sąsiadów o dziesięciolecia.Zmarła w 102 wiośnie życia...
                          • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:11
                            Bardzo obrazowo to napisałaś. Widzę.
                            Pianino jak najbardziej pasuje do siwych włosów i tego imienia
                            • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:14
                              I mam dziwne wrażenie, że owa dama musiała nosić biały kołnierzyk. Robiony na szydełku oczywiście
                              • izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:26
                                Nie,nie nosiławinkOna mogła mieć wtedy tyle lat,ile ja terazsmile
                                Jej syn,a mój kumpel - nosił imię Krystyn.A córka - Lucylla.
                                Oprócz Pani Klary była jeszcze Klarysa - Wirginii Woolf.
                                • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:41
                                  Jaka szkoda. A już ja widziałam w staromodnej sukni tabaczkowego koloru, z owym kołnierzykiem i binoklami na nosie wink
                                  A pozostałe imiona sliiiiiiczne.

                                  Mam znajomą o imieniu Eliana. Jej córki tez na E...Elwira i Estera
                                  • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 20:42
                                    A ja zawsze marzyłam aby być Letycją big_grin
                                    • izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 21:02
                                      A ja - w szkole podstawowej za nic w świecie nie chciałam się przyznać,jak brzmi moje imię.I zostałam Aląsmile
                                      W szkole średniej wszystkie chciały być Marlenami lub Violettami,więc wróciłam do swojego imieniasmile
                                      • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 21:56
                                        Rozumiem big_grinbig_grinbig_grin

                                        A teraz właśnie postanowiłam iść wcześniej spać. Za oknem ciągle jeszcze 30°C, jestem tym gorącem dokładnie rozpłaszczona...ufffff
                                        • izydor88 Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 22:04
                                          U nas - podobnie.Dobranoc!
      • m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 30.06.12, 23:23
        Jest odlotowo.... zapalono swiatlo i postanowilam sie odezwac - jeszcze zyje - jak dojde do siebie to wroce.........
        • al-szamanka Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 01.07.12, 07:31
          Wracaj, wracaj, Maseczko, a jak wrócisz, to opowiesz big_grinbig_grinbig_grin
          • al-szamanka 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 07:35
            Ale to tylko chyba mnie dotyczy. 10 godzin w pracy, gdy budynek firmowy nagrzany jest do 40°C. Niestety, ze wzgledu na zdrowie naszych Klientów nie posiadamy klimatyzacji, ale co tam, jakoś to będzie, jak już niejedno lato bywało.

            Wszystkim tu i tam, łagodnego dnia życzę smile
          • m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 01.07.12, 17:57
            al-szamanka napisała:

            > Wracaj, wracaj, Maseczko, a jak wrócisz, to opowiesz big_grinbig_grinbig_grin

            No bo ciemno bylo, na balkonie dwie latarenki, ktore podobno przypominaly latarenki z chinskiej dzielnicy - takie skojarzenia nagle sie pojawily.... jak to uslyszalam, to jeszcze dzis na wspomnienie tego okreslenia smieje sie... no i burzowe fajerwerki co jakis czas towarzyszyly nocnym Polakow rozmowom - na pokojach wygaszono swiatla, komp sie wprawdzie swiecil, ale ja to juz tylko oczkami swiecic moglam, chociaz jak widze, nawet dosyc skladnie sie wpisalam.... ale jedno stwierdzenie bylo moje - szampan nie nadazal sie w lodowce chlodzic i za ktoryms razem jednak "fachowcowi" polecial po palcach... a mialo byc bez zbyt wielkich fontann... no i w koncu wymyslono, ze najszybciej bedzie sie chlodzil w zamrazalniku... no nie... niech sie tutaj najlepiej nikt nie dopisuje kto bral udzial we wczorajszej balandze....
            • m.maska Re: 30 czerwca 2012...ostatni dzien miesiaca 01.07.12, 18:15
              chyba jestem niewyspana.....
    • al-szamanka MAM PROŚBĘ 01.07.12, 07:43
      Jako, że nasz Kalejdoskop znowu poszybował na pierwsze miejsce w towarzyskich, proszę Koleżeństwo o umiar w pisaniu postów: od teraz każdy z nas ma limit dwóch wpisów (do północy), zróbmy to, pomóżmy schodo-windziarzom w ich staraniach, bo pogoda upalna i po co mają się przegrzewać big_grinbig_grinbig_grin
      • zuza_anna Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 08:57
        al-szamanka napisała:
        > Jako, że nasz Kalejdoskop znowu poszybował na pierwsze miejsce w
        > towarzyskich, proszę Koleżeństwo o umiar w pisaniu postów:

        Twoja prośba zostanie spełniona. smile Ale tak jest, jak komuś nie zależy, to wywinduje w górę wink

        Dzień dobry Wszystkim! Straszna duchota, mam nadzieję, że te upalne dni jakoś przeżyję. Ufff.
        Dobrego dnia. Pozdrawiam smile


        Csok witaj !
        • 1zorro-bis Weekendowo..... 01.07.12, 13:10
          dziendoberek Wszystkim! wlasnie wrocilem z super wycieczki! Warburg to piekne miasteczko!big_grin
          • m.maska Re: Weekendowo..... 01.07.12, 17:36
            Witajcie... smile Zorrku, ja tez wrocilam...i musze dojsc do siebie...
            W Trier pogoda byla wymarzona w sam raz na szwendanie sie po miescie, niespieszne, od obiektu do obiektu a jest tam tego sporo... no dobra moze nie jest Trier najstarszym miastem Niemiec ale jest najstarszym rzymskim miastem w Niemczech i slady rzymskie mozna napotkac na kazdym kroku... mozna nawet spotkac "prawdziwych" Rzymian, w tunikach i rzemykowych sandalach smile
            • sakral Re: Weekendowo..... 01.07.12, 17:43
              a kuku
              to ja

              kol.Sakral

              https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/c0.0.403.403/p403x403/417396_10150934663978722_136203190_n.jpg
              • mr.sajgon Re: Weekendowo..... 01.07.12, 19:03
                zapomnial dodac ze jego demokracji big_grin
                • sakral Re: Weekendowo..... 01.07.12, 19:11
                  Sajgon

                  to tak samo jak ustawą o zgromadzeniach publicznych

                  https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/c100.0.403.403/p403x403/544401_3524152862212_123282944_n.jpg
      • m.maska Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 20:13
        al-szamanka napisała:

        > Jako, że nasz Kalejdoskop znowu poszybował na pierwsze miejsce w towa
        > rzyskich
        , proszę Koleżeństwo o umiar w pisaniu postów: od teraz każd
        > y z nas ma limit dwóch wpisów (do północy), zróbmy to, pomóżmy schodo-windziarz
        > om w ich staraniach, bo pogoda upalna i po co mają się przegrzewać big_grinbig_grinbig_grin

        A wlasciwie to jak wyscie to zmajstrowali? mnie nie bylo - umywam rece od tego, Zorrka nie bylo, Majeczki nie ma, Zuzy nie bylo... Ty na dyzurze i cos takiego sie dzieje....i co to niby oznacza? Kogo nalezy oskarzyc o takie niecne dzialania? schodow nie widze, windy tez nie...co sie wydarzylo? przyznac sie, kto tu sobie tak "popisal"?
        • leziox Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 20:42
          Musi nic tylko admina jakiego przekupili albo zaszantazowali.
          • izydor88 Re: MAM PROŚBĘ 01.07.12, 20:50
            No,trochę go poturbowałam,ale tak,żeby nie zostawić śladów....
            • al-szamanka 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 21:24
              I to jak pracująco. Właśnie z dużym opóźnieniem z pracy przyjechałam, a jutro znowu o 6:30 wstawać muszę. Cale szczęście, że o 19-ej przeleciała nad moim miastem gwałtowna burza i powietrze się oczyściło...ufff, jest czym oddychać smile
              • al-szamanka Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 21:55
                A jako, że oddychać mogę i wyłamać się nie mogę (od tych dwóch postów), dlatego spać biegnę...aby choć trochę przed jutrzejszym dniem poleżeć.
                Dobranoc smile
              • izydor88 Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 21:56
                Jutro będzie pracująco i ...gorąco pod każdym względem.
                Ale najważniejsze,że wrócił nasz jeżu...
                • al-szamanka Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 22:01
                  izydor88 napisała:

                  > najważniejsze,że wrócił nasz jeżu...

                  Jeszcze zajrzalam, hurrrrra!!!...wiedziałam że wrócibig_grin Świetna wiadomość, teraz i sny będą fajne big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 01.07.12, 22:35
                  I jak tu sie nie cieszyc? mam slabosc do tych zwierzatek smile
                  • 1zorro-bis Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 06:57
                    STO LAT dla Maseczki!big_grinbig_grinbig_grin
                    Czolem Spiochy!smirk
                    • izydor88 Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 08:06
                      Sto lat w dobrym zdrowiu i tysiąc wspaniałych podróży smile
                      • zuza_anna Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 09:15
                        Dzień dobry Wszystkim. Jak trzeba wcześnie wstać, to ja zaspałam. Ale w nocy tak mocno lało, powietrze zrobiło się świeższe, to i sen był dłuższy wink Pięknego dnia życzę, a Naszej
                        Maseczce szczególnego i wspaniałych prezentów. Pozdrawiam smile
                        • m.maska Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 11:56
                          Hihi... ja to sobie najlepsze prezenty sama robie smile Dziekuje Wam smile
                      • m.maska Re: 1 lipca 2012...nie niedzielnie, bo pracujaco 02.07.12, 21:10
                        Tak Klaro, do tych podrozy to zdrowie potrzebne jest bardzo... smile i.. jak sie juz zlapie bakcyla podrozy, to nijak sie tego wyleczyc nie da, wprost przeciwnie, im bardziej chce sie go zaspokoic, tym bardziej jest nienasycony....
              • m.maska 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 11:59
                Dzien Dobry... jak sie chce miec termin u dobrego doktora, to trzeba czekac... i tak wlasnie, kilka tygodni temu zamowilam sobie wizyte u..... dentysty - nic wielkiego, tylko kontrola, ale musialam czekac - a ze najblizszy termin wypadl wlasnie dzisiaj - no coz i tak bywa smile tyle tylko, ze kazdy spoglada w karte i od razu leci z zyczeniami... ufffff... wszystkie panie w rejestracji,. pan doktor, no gdzie sie czlowiek nie pojawi w takim dniu, to mu wszyscy wypominaja metryke smile
                • m.maska Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 15:15
                  A tak sie dzisiejszej nocy u mnie prezentowal das Mond smile

                  https://www.bilderload.com/bild/222851/dscn62158APMA.jpg
                  • al-szamanka Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 20:25
                    Wygląda jak noc wypolerowana burzą piaskową
                    • m.maska Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 20:44
                      Ale porownanie znalazlas, cos w tym jest... smile pelnia bedzie dzisiaj i z tego co widac - to dzisiaj tak malowniczo na pewno nie bedzie...
                      • al-szamanka Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 20:56
                        Masz na myśli ochłodzenie z zachmurzeniem?
                        U mnie już się niebo zasnuło. Od jutra ma być padająco i wiejąco...dzisiaj poczułam to w nosie, bo na okolicznych łąkach Bauerzy wylali Gülle i i chwilami fale powietrza niosą prawdziwy Landduft wink
                        • m.maska Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 21:05
                          U mnie jest zawrotna temperatura 17°.... ale juz nie narzekam - byle na weekend bylo cieplo i bezdeszczowo. W poblizu szykuje sie 3-dniowy festyn uliczny, no to... no to trzeba sie tam wybrac i poszalec, bo program jest bogaty...od piatku do niedzieli - my wybieramy noc z soboty na niedziele, wtedy jest najciekawiej smile z tego co poczytalam na ten temat, to dodatkowe pociagi puszczaja nawet po polnocy - ale i tak zapewne niejeden/niejedna nie zdazy na ten ostatni....
                • sakral Re: 2 lipca 2012...wymarzony dzien 02.07.12, 23:25

                  z życzeniami
                  spokojnej nocy

                  https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/430433_10150608561342869_1366475765_n.jpg

                  od


                  kol.Sakrala
                  • 1zorro-bis 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 07:08
                    wrocilem z dalekiej drogi.....smirk
                    Wczoraj "szybowalem" glowa w dol ze schodow......big_grin
                    a bylem trzezwy....smirk
                    • mr.sajgon Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:11
                      Zorro, uwazaj na siebie, zycie jest takie piekne big_grin big_grin big_grin
                      • izydor88 Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:36
                        Zorro,mam nadzieję,że bez urazów?
                        Kilka miesięcy temu znajomy weterynarz,w niedzielę rano zbiegał ze schodów,żeby odebrać telefon i...skończyło się poważnym urazem głowy - z krwiakiem włącznie + złamana ręka.
                        Też się boję swoich schodów...
                        • 1zorro-bis Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:55
                          "lecialem" z dwoch schodow. Na koniec walnalem lbem o framuge. Krew sikala jak z zarznietej owcy.....smirk
                      • al-szamanka Re: 3 lipca 2012....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:52
                        Witaj kwiatku smile....ach, jakie piękne rozpoczęcie dnia, właściwie biorę je w całości do siebie big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                        A dzień rozpoczęłam z wolna i leniwie, aby do nocnego dyżuru jakoś się zrelaksować, a powietrze sprzyja, przyćmione i chłodnawo-wilgotne

                        Rześkiego dnia Wszystkim smile
                      • 1zorro-bis Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 09:54
                        WIEM.big_grin
                        mr.sajgon napisał:

                        > Zorro, uwazaj na siebie, zycie jest takie piekne big_grin big_grin big_grin
                        • zuza_anna Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 10:02
                          Mam niemiłe wspomnienia ze schodami, mój wujek spadł z nich i więcej nie wstał.
                          Osierocił czworo dzieci. sad
                          Dzień dobry Wszystkim! Ja dopiero wstałam, a już ledwo żyję, upał, a ma być 34 stopni!
                          Dobrego dnia. Pozdrawiam smile
                          • al-szamanka Re: 3 lipca 2012....Witaj kwiatku! 03.07.12, 16:05
                            Ach, jak ten czas szybko płynie, właśnie wróciłam z miasta, a już kręcę się w kółko bez ładu i składu, bo za chwil parę na nocny dyżur jechać muszę. Dzieki ochłodzeniu zapewne go przetrwam wink
                            Miłego wieczoru jeszcze, pa, do jutra smile
                    • m.maska Re: 3 lipca....Witaj kwiatku! 03.07.12, 16:18
                      Wlasnie zauwazylam, ze nawet nie powiedzialam Dzien dobry a tu juz popoludnie w pelni...

                      Zorrku, Ty nie wywijaj takich numerow - bo to wcale nie jest do smiechu... przebudowac koniecznie na bugalow i nie chodzic po schodach...
            • m.maska Re: MAM PROŚBĘ 05.07.12, 02:09
              izydor88 napisała:

              > No,trochę go poturbowałam,ale tak,żeby nie zostawić śladów....

              Wlasnie doczytalam... Klaro, Ty odwazna jestes - zeby tak jawnie sie przyznawac do takich niecnych dzialan? moze ukryjmy ten post lepiej....
              • izydor88 Re: MAM PROŚBĘ 05.07.12, 07:58
                Jak słyszę komendę - przyznać się - to zawsze się przyznaję...
        • maja-z-podworka Re: MAM PROŚBĘ 03.07.12, 16:12

          > A wlasciwie to jak wyscie to zmajstrowali? mnie nie bylo - umywam rece od tego,
          > Zorrka nie bylo, Majeczki nie ma, Zuzy nie bylo... Ty na dyzurze i cos takiego
          > sie dzieje....i co to niby oznacza? Kogo nalezy oskarzyc o takie niecne dziala
          > nia? schodow nie widze, windy tez nie...co sie wydarzylo? przyznac sie, kto tu
          > sobie tak "popisal"?

          Ja to przewidziałam, dlatego mnie nie ma smile Po starej znajomości nie chcę im w paradę wchodzić....smile
          To ja sobie jakąś niższą normę ustalę smile
          Buziaki dla Wszystkich
          Do napisania

          --
          Maja
          • m.maska Re: MAM PROŚBĘ 03.07.12, 16:14
            Hihi... buziaki Majeczko.... narozrabiali, ale juz sie poprawili smile
    • sakral wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 16:15


      "w niedzielę 3 lipca 1949 r. na obrazie Matki Bożej w katedrze w Lublinie pojawiły się łzy"




      dzisiaj
      o godzinie 19 na Placu Katedralnym w Lublinie mszę poprowadzi i
      homilię wygłosi
      abp Józef Michalik,przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

      zakonnica,Barbara Sadowska pierwsza widziała łzy Matki Bożej
      a później inni też też




      https://katalogznaczkow.net/images/znaczki/1212.jpg?PHPSESSID=007edf863bd64f33cdcb1a552f2e75d2
      • m.maska Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 16:31
        sakral napisał:

        >
        >
        > "w niedzielę 3 lipca 1949 r. na obrazie Matki Bożej w katedrze w Lublinie
        > pojawiły się łzy"

        >


        A ja sie wcale nie dziwie, ze zaplakala... nad upadkiem moralnym Narodu, ktorym przyszlo jej sie opiekowac....
        • leziox Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 22:23
          Ciekawe tylko kto tak zgrabnie w tamtych czasach dorobil lzy matce bozej.
          • m.maska Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 23:10
            Wyraznie brak Ci wiary.... sad
            • leziox Re: wtorek - cud w Lublinie 03.07.12, 23:25
              Jakos tak mam ze sam ustalam w co mam wierzyc.
              Lzy z pomnika jakos slabo mnie przekonuja.
              • m.maska Re: wtorek - cud w Lublinie 04.07.12, 00:12
                bo to CUD....jesli nie wierzysz w CUDA, to jasne, ze nie uwierzysz a wiara potrafi gory przenosic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka