CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU?

28.01.10, 20:27
Choć w takich warunkach pogodowych ćwierćkierowcy z bloku G i tego
vis a vis,parkujący na CHODNIKU,mogli by uszanować porządek
osiedla.Przecież każdy ma z nich swoje miejsce parkingowe.Zalega
bardzo dużo śniegu i przejazd tamtędy staje się utrudnieniem,nawet
dla doświadczonego kirowcy.Stało tam dziś wieczorem audi kombi z
reklamą jakiegoś wiejskiego wesela,a ma swoje miejsce dokładnie po
drugiej stronie,4 metry dalej.Tak to możesz nieprzewidywalny i
egoistyczny kierowco parkować u siebie pod stodołą.
    • gcube Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 29.01.10, 08:35
      to nie tylko problem jednego bloku, ale całego osiedla, rozumiem że czasem może
      się komuś zdarzyć bo późno wrócił, rano jedzie, lub coś ciężkiego ma
      wnieść/znieść. Ale parkowanie codziennie na noc na chodniku? Czy ludzi paraliż
      jakiś łapie i 10m nie mogą przejść tylko oby jak najbliżej klatki? te cenne 30
      sekund które zyskają, a innym w ten sposób utrudniają życie? nigdy chyba tego
      nie pojmę
      • beryllus Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 29.01.10, 09:18
        to nie jest wina tych ludzi , nie maja zadnego sygnalu ze to nie
        jest poprawne , ochrona boi sie odezwac czyli nie reaguje. Ty
        rowniez nic nie robisz w tej sprawie , czy chociaz raz zwrociles
        uwage takiemu chamowi ze zastawia miejsce. Sa nawet tacy co swoje
        miejsce wynajmuja za siano a sami staja pod klatka. Sypnij mu
        szybke , kujnij oponke i juz bedziesz sie lepiej czul a problem sam
        zniknie. O ile czywiscie masz jaja.
        • gcube Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 29.01.10, 09:38
          nie mają żadnego sygnału bo im mózgi nie pracują? chyba w tej kwestii nie trzeba
          nikogo wyręczać dziurawieniem kół i pokazywaniem że ma się jaja, ale zdziwiłby
          się "ten parkujący inaczej" jakby miał porysowane drzwi, bo ktoś jechał wózkiem
          po chodniku i się "trochę" otarł.. czego serdecznie im życzę, to może w końcu
          pojmą do czego jest chodnik smile
          • poliscore Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 29.01.10, 12:38
            i to jest problem, który trzeba koniecznie rozwiązać!!! Ja
            podejmowałem próby rozmów pod moim blokiem B z kierowcą srebrnego
            lanosa, który notorycznie parkuje pod klatką i traktuje ten teren
            jako swoje miejsce parkingowe.I co? jak grochem o scianę!
            rozmawiałem z ochroną, to rozkładają ręce.
            • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 29.01.10, 14:32
              A propo srebrnego Lanosa! Jego właścicielka wynajmuje mieszkanko i ma
              w dupsku regulamin(tłustym zresztą),pomieszka
              troszkę,pobrudzi,podniszczy i dalej w świat!!!Zresztą co chcieć od
              jej samochodu, sylwestrowego pawia wyrzyganego centralnie na środku
              klatki schodowej też nie potrafiła sprzątnąć,dojrzewał do 6
              stycznia(1,5 metra od jej dzrzwi),aż w końcu pani sprzątająca go
              ogarneła(w myśl-płace i wymagam!!!).Może chcecie wiedzieć czym się
              karmili w sylwka????!!!! Ot cała wizytówka właścicielki srebrnego
              LANOSA(wynajmującej mieszkanie na parterze 5b m 10)Pozdrawiam!!!!
              • poliscore Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 01.02.10, 11:48
                no właśnie! wcześniej cygany podjeżdżały swoim dyliżansem marki BMV
                na chodnik i została po nich tylko plama oleju! I juz myślałem,że
                będzie spokój a tu ten Lanos
              • zalll24kt Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 01.02.10, 19:01
                Hmmm tylko czasami jest wstyd przyznać się dla jakiś staruchów z wrzeszczącymi
                bachorami, którzy nawet nie potrafią się wysłowić "OSCEGAM", że puściło się
                pawia na dole, bo nie zdążył lub nie chciał obrzygać własnej toalety!!!! Lepiej
                zrzucić winę na młodszych...
                • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 01.02.10, 21:56
                  Mam wrażenie że przed swoją wypowiedzią zjarałeś skuna wątpliwej
                  jakości,bo ni ładu,ni składu w niej nie ma.Bredzisz coś nie po
                  polskiemu co zresztą po tablach na bryczce widać.Tu w Polsce
                  centralnej używamy bardziej zrozumiałego dialogu.Nie pijam już win
                  Bonanza(tym bardziej w Sylwestra)po których nawet z gaci się dymi,w
                  przeciwieństwie do młodszych.Jeżeli dotrwacie do kolejnego sylwunia
                  to dajcie znać,w ramach troski o ład i porządek zainwestuję wam w
                  bardziej szlachetne trunki(i zakąskismile))))!!!!A chodnik pod oknem nie
                  jest miejscówką na twój dyliżans "OSCEGAM"!!!!!
                  • zalll24kt Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 02.02.10, 07:42
                    Widzę, że ktoś ma bardzo duże problemy ze sobą. Jak lubisz
                    obserwować kto i co pije lub je w sylwestra to powodzenia (albo jak
                    to Cię ciekawi to się zapytaj, to może Ci ktoś odpowie lub WYŚMIEJE
                    hehe ). Najlepiej wypisz sobie to na czole i chodź z tym. Jak lubisz
                    jarać to nie za dużo, bo perfidną głupotą razi!!!!! Taki Stary, a
                    Głupi!!!! A od mojego auta to wara!!!!!!
                    • poliscore Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 02.02.10, 10:13
                      dopiero co zaczął mieszkać i już taki harcerz??? hmm..
                    • beryllus Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 02.02.10, 10:42
                      nikt nic nie ma do twojego samochodu tylko do ciebie bita chamico.
                      mieszkasz z ludzmi i musisz zachowywac sie jak inni. jak masz swoje
                      miejsce parkingowe to tam parkuj , a spacer ci dobrze zrobi stracisz
                      troche sadla. zrozum ze zastawiasz miejsce do okazjonalnego
                      parkowania ( zakupy , dzieci do przedszkola itd). I nie pyskuj bo
                      zaraz sam ci umile zycie i zobaczysz jak to dobrze zyc nie moc
                      otworzyc okna , a najlepiej to wypier...j stad do siebie.
                    • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 02.02.10, 11:11
                      Widzisz prostaczko,nie dość że kładziesz lache na wszystkich do
                      okoła,to jeszcze zabrakło ci odwagi żeby przeprosić za obrzyganą
                      klatkę,wyzywasz moje dzieci od bachorów.Powiem tak:staraj się nie
                      wejść mi w drogę bo żałuję że nie wytarłem tego pawia tobą i całym
                      twoim towarzystwem do kupy wziętym,ale gwarantuję ci że następnej
                      takiej okazji nie zmarnuję,wpadne do środka razem z
                      futryną,wpier...e wszystkim po kolei,zapakuje do Lanosika i odwiozę
                      do wioski do mamy i taty z kąd pochodzą.
                      • zalll24kt Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 02.02.10, 12:56
                        ooo proszę jakie groźby hehe... Mnie to nie rusza, a wy jak dzieci macie radochę
                        z tego. Groźbami to sami sobie zaszkodzicie. Sami spójrzcie na siebie...
        • nadal123 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 29.01.10, 13:01
          To nieprawda, że ci ludzie nie mają żadnego sygnału, że źle robią. W
          zeszłym roku co dzień po kilkanaście nieprawidłowo parkujących
          samochodów miało za wycieraczkami upominające kartki od ochrony. Też
          rozmawiałem z ochroną i - niestety - trzeba im przyznać rację, że
          nie mając żadnych sankcji, które mogłyby wymusić pożądane zachowanie
          tych kilkunastu osiedl;owych "buraków", nic nie mogą poza
          upominaniem, którym nikt się nie przejmuje.
          Sam byłem świadkiem, jak na zwróconą uwagę ochroniarz usłyszał: "ja
          tu jestem właścicielem i będę robił, co będę chciał, żaden cieć nie
          będzie mnie pouczał".
        • maciejkr Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 01.02.10, 09:15
          Berylus zastanów się co piszesz !!!! Wielokrotnie zwracałem uwagę
          zarówno właścicielom samochodów jak też i ochronie, na co tylko
          uzyskuję odpowiedź "przeszkadza to panu, inni też tak parkują, im
          wolno, a mi nie", natomiast ochrona jest jeszcze lepsza, bo
          twierdzi, że zarząd wspólnoty ma jakiś pomysł na te samochody, ale
          taka sytuacja trwa już ponad 2 miesiące i nadal nic się nie zmienia,
          a poza tym członkowie zarządu sami mają to centralnie w du... i też
          parkują sobie gdzie popadnie.
          • beryllus Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 01.02.10, 22:21
            Sasiedzie macieju , mam nadzieje ze znowu nie siejesz propagandy i
            rozpowszechniasz plotek jak babcie genia. Jakie samochody parkuja
            czlonkowie zarzadu i gdzie. Znowu poprosze o konkrety , nie bzdety.
            A jesli nie bales sie zwrocic uwage to szacun.
            • rescue1112 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 23.02.10, 10:54
              witam serdecznie,
              jednego takiego "członka zarządu" żeby nie powiedzieć chu....a
              znajdziesz pod blokiem 5c m.31,ma biedak miejsce parkingowe-niestety
              jedno,na drugie pieniążków szkoda...a furki dwie,więc czarne volvo
              stoi na chodniku... jest to przecież członek-to mu wolno!!!
              Z reszty zarządu też niezłe członki(mam ochotę powiedzieć inaczej
              ale wypowiedź usuną...)-bo pozwalają na takie zachowania.
              Więc proszę poradź co najpierw takiemu członkowi:oponka,szybka,czy
              od razu w japę?
              pozdrawiam
              • beryllus Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 23.02.10, 22:29
                czy chodzi o stare S60 gdzie bok fury czlonka zaczela parkowac
                mamusia bialym fordzikiem . Zaskoczyles mnie ze to robi czlonek
                zarzadu naszej wspolnoty czy aby napewno , wielu tu rozne historie
                opisuje ktore pozniej troche mijaja sie z prawda. Ale jesli to
                prawda to czas na tzw. interwencje. W jape od razu chamowi nie wal
                bo kasztan poskarzy sie na milicje . Dajmy tydzien czasu na
                resocjalizacje a jak snieg stopnieje to chlopaki z wspolnej beda
                potrzebowali na flaszke i rozpoczna sprawdzone procedury.
                • rescue1112 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 24.02.10, 07:50
                  tak bracie,to s60,a co do tego że to członek,to nie mam
                  najmniejszych wątpliwości,bo już nygus dał się poznać...jako członek
                  też...,wiesz - na władzę nie poradzę...
                  i faktycznie,był telefon na milicję,ale niestety,frajer mocno nie
                  pocelował...i się zdziwił hahaha
                  pozdrawiam
                  • mati9957 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 24.02.10, 10:53
                    Jak to mówi stare przysłowie na cwaniaka zawsze większy cwaniak się
                    znajdzie smile
                    Myślę ze dobrym sposobem na tego sąsiada będzie najpierw oponka
                    poźniej szybka następnie preferuję psiknięcie gazem po oczach
                    dopiero dać w japę, a na samym końcu wyruchać mu psa smile
                    Myślę, ze po tym zabiegu sąsiad zabierze s60 i będzie można jakiś
                    inny niekoniecznie tak świetnej marki jak volvo postawić. smile
                    pozdrawiam
              • psa1976 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 24.02.10, 16:12
                Nie będę zniżał się do poziomu przedmówcy i powiem tylko tak…
                zabierz ponton i regał z wózkowni to mój samochód wróci na miejsce
                parkingowe!
                forum.gazeta.pl/forum/w,23456,106415667,106644985,Re_CZY_NIE_M
                A_NA_NICH_SPOSOBU_.html - tu się dowiesz, czemu parkuje
                tak a nie inaczej.
                • karolmarki Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 04.03.10, 15:45
                  psa1976

                  właściwie to czemu tak robisz ?? Masz dwa auta i jedno stoi na
                  miejscu parkingowym a drugie pod domem ?? Czy może masz daleko do
                  miejsca parkingowego ?? Czy może nie mieścisz auta na swoim miejscu
                  (jakie auto posiadasz) ?? Czy może wreszcie z czystego lenistwa ??
                  Czy może po złości sąsiadom ??

                  Pytam bo chciałbym wypracować jakiś kompromis...
          • psa1976 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 02.02.10, 12:33
            A dziwisz się, że kolejni ludzie maja w (_I_) regulamin osiedla!!!
            To takie prawo serii. Jedni maja w (_I_) srające pieski, inni maja w
            (_I_) regulamin wózkowni jeszcze inni maja w (_I_) płacenie czynszu
            to inni maja w (_I_) zasady parkowania. Jeśli jednym wolno łamać
            jeden przepis to, czemu innym nie wolno łamać drugiego??? Pełnienie
            funkcji w zarządzie nie ma tu nic do rzeczy, bo członek zarządu to
            taki sam właściciel jak każdy inny!
            Jedno jest tylko dla mnie dziwne ze podobno ktoś podnajmuje swoje
            miejsce a sam parkuje na chodniku, bo to by oznaczało, że 1 z
            samochodów wjeżdża bez przepustki!
            • madey26 Sposób parkujących ,,inaczej" 03.02.10, 20:59
              Zakres przedmiotowy i nowe definicje w Kodeksie drogowym

              1. W przepisach ogólnych trzeba odnotować dwie ważne zmiany. Przede wszystkim
              należy podkreślić zmianę zakresu obowiązywania Kodeksu drogowego. Obowiązuje on
              nie tylko na drogach publicznych, ale również w strefach zamieszkania bez
              względu na kategorię drogi. Praktycznie oznacza to, że na drogach wewnętrznych w
              osiedlach mieszkaniowych, które mają charakter dróg ogólnodostępnych, jego
              przepisy mogą być stosowane w pełnym zakresie. Przestaną więc obowiązywać na
              drogach wewnętrznych przepisy ustawy o drogach publicznych i rozporządzenia
              wydanego na jej podstawie, określającego fragmentarycznie zasady ruchu na tych
              drogach i ich oznakowanie!!!

              Ustawa po poprawkach trafiła do sejmu i będzie obowiązywać od maja 2010 więc
              miejmy nadzieje że za chwilę problem się skończy. W każdej chwili będzie można
              wezwać Policję lub Straż Miejską co uczynię z wielką przyjemnością za każdym
              razem kiedy jakiś baran będzie parkował na chodniku przed blokiem.
    • facet.3 Będą ładne fotki 30.01.10, 10:38
      Wyrazy uznania dla naszej ochrony. Właśnie robią piękne fotki
      pojazdom właścicieli co im daleko do miejsca parkingowego. Teraz oby
      tylko Administracja i Wspólnota zrobiły co należy. Pozdrawiam
      parkujących inaczej...
    • hasan4 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 04.02.10, 09:20
      moto.wp.pl/kat,121,title,Zmiany-w-Prawie-o-ruchu-
      drogowym,wid,11920084,wiadomosc.html-MOŻE TO PRZYNIESIE W
      PRZYSZŁOŚCI NALEŻYTY REZULTAT
      • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 25.02.10, 15:35
        Psa1976!!! Jeżeli to prawda to niestety jesteś Ch..em na kaczych
        łapach!!! Na twoim miejscu zapadł bym się pod ziemie ze wstydu. Ale
        jechać po innych to nie masz oporu?!?! Poracha stary!!!
        • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 25.02.10, 15:41
          Wzorując się na tobie,skoro w mojej wózkowni stoi wanna,opony letnie i
          wiele innych przedmiotów nie podobnych do roweru ani wózka,oznacza to
          że mogę swoją terenówką wjeżdzać na schody wejściowe do klatki?
          Wiesz,lubię ekstremalne przeżycia.
          • rescue1112 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 26.02.10, 08:43
            dajmy już "członkowi" spokój,
            nie rozumie ze jest "członkiem",
            to biedny człowiek...powiedziałbym-że nawet troszkę zagubiony,
            u rodziców duża stodoła,obora,jest gdzie furkę postawić i się
            wysrać,a tutaj biedak musi sie pomieścić ze wszystkim...a tylko
            jedno miejsce parkingowe-ale władza to władza!!!
            pozdro tez dla innych "członków", za propagowanie przykładów do
            naśladowania...
            • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 03.03.10, 10:20
              Członku!!!!Przez duże H !!!Nadal masz w dupie dobro społeczne i
              ambitnie twoje auto stoi na chodniku,a według ziomali z Zarządu w ten
              że sposób niszczysz naszą wspólną własność.Po h..u władze teraz
              mamy!!!Może powinniśmy wziąć z niej wszyscy przykład??????
              • karolmarki Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 04.03.10, 15:46
                psa1976

                właściwie to czemu tak robisz ?? Masz dwa auta i jedno stoi na
                miejscu parkingowym a drugie pod domem ?? Czy może masz daleko do
                miejsca parkingowego ?? Czy może nie mieścisz auta na swoim miejscu
                (jakie auto posiadasz) ?? Czy może wreszcie z czystego lenistwa ??
                Czy może po złości sąsiadom ??

                Pytam bo chciałbym wypracować jakiś kompromis...
                • cisza29 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 04.03.10, 22:57
                  Po tym poruszeniu na forum i zdemaskowaniu ,,czlonka,, sądze że po
                  zlości sąsiadom smile
                  rok po mojej wyprowadzce a tutaj nic się nie zmieniło..współczuje
                  sąsiadom takich ,,członków,, ...
                  pozdrowienia dla pana karczmarza i matiego za niekonczące się
                  poczucie humoru smile
                  ps.jeszcze dwa miesiącee i będziecie mieli co opijać...

                  sąsiadka z 5 a smile
                  • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 05.03.10, 11:57
                    Witam szanowną "byłą"sąsiadkę i podziękować za pozdrowionka!!! No
                    cóż,co pozostaje jak nie odrobina dobrego humoru,choć czasami z
                    zaciśniętymi ząbkami.Ja osobiście wolę komuś posłać niż przebijać od
                    razu opony(choć i do tego jestem zdolnysmile))!!!! Pozdrawiam cisze29 z
                    5a!!!
        • psa1976 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 05.03.10, 11:23
          Karczmarzu kiedyś już poużywaliśmy sobie tego języka i jeśli
          będziesz dalej go używał to w końcu i ja zacznę. W temacie to
          przypomnij sobie jak właściciel regału parkował gdzie chciał, bo mu
          miejsce parkingowe nie pasowało – wtedy było OK.!!! jak pisałem już
          wcześniej, jeśli on może łamać regulamin to, czemu Ja nie mogę! Ja
          płace za dodatkowe miejsce i jak zniknie regał to moje auto wróci na
          swoje miejsce. To, że jestem w zarządzie nie zmienia niczego, bo
          jestem takim samym właścicielem jak inni!!! żeby było wam milej to
          składam rezygnacje, bo i tak nie mam czasu i ochoty dalej pełnić
          tej „zaszczytnej” funkcji. Sprawa jest rozwiązywalna w 1 dzień …
          regał do salonu i auto na miejscu parkingowym WIDZISZ, JAKIE PROSTE
          ROZWIĄZANIE !
          • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 05.03.10, 12:19
            Psa1976!!! Chcesz znać prawdę o sobie to ci ją przedstawie. Jesteś
            zawziętym,upartym osłem który łamie regulamin z pełną tego
            świadomością,przy okazji reprezentując nasz Zarząd!!!W ten sposób
            plujesz tym ludziom w twarz i przypuszczam że jest to powodem twojej
            rezygnacji,i słusznie.Swoim postępowaniem nie zasługujesz na to by
            zbierać psie gówna z trawników,a co dopiero reprezentować Zarząd. Jak
            już ci pisałem"członku",gdybym miał twój charakter to srał bym
            wszystkim z mojej klatki na wycieraczki,za to że w naszej wózkowni
            stoją tylko moje rowery i dwa wózki.A reszta przedmiotów ni jak nie
            jest do nich podobna.Ale na szczęście moich sąsiadów to ja z nimi
            mieszkam,nie ty.Piotrka pomysł z regałem uważam za godny
            naśladowania,bo nie jednym rozwiązał by pewne problemy,a skoro
            pamiętasz to mimo mojej znajomości z Piotrkiem nigdy nie byłem
            zwolennikiem parkowania na chodniku i to tylko dlatego że "albo
            wszyscy albo nikt",a nie dla tego że się niszczą.Więc wiedz o tym że
            dla mnie jesteś osłem szargającym wizerunek Zarządu!!!!
            • psa1976 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 05.03.10, 14:14
              Czyli po staremu „sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej
              stronie”. Ty sam sobie przeczysz pisząc, że „albo wszyscy albo
              nikt”. Z jednej strony nie pochwalasz a z drugiej oczywiście można
              byle NAM!. Zarząd ma tu tyle wspólnego, że nie robi w tym zakresie
              NIC i absolutnie NIC i dopóki nie egzekwuje od jednych to nie ma
              prawa egzekwować od drugich! To, że tobie podoba się to, co stoi w
              twojej wózkowni to twoja sprawa a mi się nie podoba to, co stoi w
              mojej i chciałbym żeby respektowano w tej kwestii regulamin
              osiedla. Twój kolega, jako JEDYNY nie respektuje tego zapisu i co!
              WOLNO MU TAK! To się chyba nazywa hipokryzja kolego smile
              • karczmarz68 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 06.03.10, 08:57
                Wiesz co osiołku? A stój sobie nawet na bramie wjazdowej.Wczytaj się na
                spokojnie w to co napisałeś i sam oceń gdzie jest prawdziwa hipokryzja.
            • rescue1112 Re: CZY NIE MA NA NICH SPOSOBU? 10.03.10, 16:18
              Dzięki Kubuś...,
              ale nie ma sensu mu nic tłumaczyć,
              burak i tyle,nygusowi regalik przeszkadza,ale na szczęście tylko
              jemu...reszta sąsiadów pomysł pochwala,już mi powoli zaczyna wisieć
              gdzie on parkuje...
              śmieszy mnie coś innego...,jak ja stawiałem samochód na chodniku
              walcząc o to żeby zarząd wspólnoty nie dymał lokatorów na miejscach
              parkingowych-to był wielki dym-panowie z zarządu,Rezler i Sroka czy
              jakoś tak-chodzili jak te ubeki i palcami pokazywali,
              a teraz władza na chodniku parkuje-to jest cisza...w sumie wafel to
              wafel,swojego trzeba bronić...
              Ta sytuacja pokazuje ile zarząd jest wart...
              gówno zrobili i gówno mogą...chyba że po swoim pupilu posprzątać...
              pozdro.
Pełna wersja