m.maska
04.03.13, 01:47
a kiedy już się pojawi... skąd przybędzie? dlaczego nie jest widoczna już teraz?
Komety zaliczają się do niewielkich ale za to bardzo licznych obiektów naszego układu planetarnego.
W przeciwieństwie do asteroid, będących masywnymi kamiennymi blokami albo, jak od niedawna wiadomo, luźnym zbiorem kamiennego gruzu, komety to „brudne kule śnieżne”. Zamarznięte gazy i woda tworzą z dodatkiem pyłu i odłamków kamiennych, bryłę lodową.
Powstały te twory wraz z układem słonecznym. Od tej pory, przyjmuje się, krąży ich wokół Słońca, w odległości większej niż pół roku słonecznego, przypuszczalnie miliardy a może nawet biliony w Obłoku Oorta. W międzyczasie udowodniono istnienie Pasa Kuipera, rój zlodowaciałych obiektów krążących poza orbita Neptuna.
Zakłócenia grawitacyjne spowodowane przez znajdujące się w pobliżu gwiazdy, fale wysyłane przez Drogę Mleczną(Obłok Oorta) czy planety(Pas Kuipera) sprawiają, że od czasu do czasu taka zlodowaciała bryła wyrwana zostaje ze swojej orbity i bierze kurs do środka układu planetarnego. Kiedy zbliża się do Słońca, ogrzewa się i zamarznięte gazy sublimują. Jednocześnie uwolnione zostają cząstki stałe. Wokół, najczęściej kilkukilometrowej wielkości, lodowego jądra komety tworzy się chmura gazu i pyłu sięgająca 100 000km i więcej, tzw. Koma. Wiatr słoneczny wytrąca z komy cząstki gazu i pyłu, powstaje warkocz komety, który może osiągnąć długość do stu milionów kilometrów. Z niepozornej „brudnej śniegowej kuli” powstaje imponujące zjawisko na niebie.