m.maska
06.09.13, 11:41
Wsrod moich bliskich i przyjaciol w kraju mam tez kilku wycieczkowych narwancow. Czesto rozmawiamy o naszych wycieczkach. Zdarza sie, ze po obejrzeniu zdjec czy filmow nagle ktos stwierdza, ze tez chce tam pojechac, zobaczyc to w realu.
Zupelnie inaczej czyta sie ksiazki, ktore rozgrywaja sie w znanych miejscach albo sa wlasnie napisane w oparciu o te miejsca.
"Cien wiatru" czytalam przed wyjazdem do Barcelony, "Nocny pociag do Lizbony" po pobycie w Lizbonie... wczoraj dostalam ksiazke pt. "Tajemnica Gaudiego" z zastrzezeniem: no wiesz, to cos jak "Kod Leonarda da Vinci", ktory rozgrywal sie w znanych nam realiach - fabula taka sobie ale ciekawe opisy dziel Gaudiego.
Przeczytam, przekonam sie.