Kradną lusterka od samochodów...

20.01.14, 17:20
Bardzo przepraszam,ale jednak muszę wink
Dzisiaj odwiedził mnie starszy pacjent z Londynu - oczywiście prywatnie,w Londynie od bardzo wielu lat,brak mu polskich słów.
Prosił o postawienie diagnozy i wypisanie leków na ...12 miesięcy.Bo tyle brakuje mu do brytyjskiej emerytury,a lekarz domowy wypisuje tylko paracetamol.
A potem wraca do Polski.
- Dlaczego? - pytam.
- Bo tutaj nagminnie kradną mi lusterka od samochodu...Prosimy,żeby założyli w naszej dzielnicy kamery,ale nikt nie reaguje....
Starałam się śmiać tylko półgębkiem,ale słabo mi wychodziło smile))
    • darima_ka Re: Kradną lusterka od samochodów... 20.01.14, 18:01
      Zapewne jest to śmieszne ,ale chyba prawdziwebig_grin
    • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 20.01.14, 18:53
      izydor88 napisała:

      > Bardzo przepraszam,ale jednak muszę wink
      > Dzisiaj odwiedził mnie starszy pacjent z Londynu - oczywiście prywatnie,w Londy
      > nie od bardzo wielu lat,brak mu polskich słów.
      > Prosił o postawienie diagnozy i wypisanie leków na ...12 miesięcy.Bo tyle braku
      > je mu do brytyjskiej emerytury,a lekarz domowy wypisuje tylko paracetamol.
      > A potem wraca do Polski.
      > - Dlaczego? - pytam.
      > - Bo tutaj nagminnie kradną mi lusterka od samochodu...Prosimy,żeby założyli w
      > naszej dzielnicy kamery,ale nikt nie reaguje....
      > Starałam się śmiać tylko półgębkiem,ale słabo mi wychodziło smile))

      tutaj tzn. gdzie? rozumiem, ze byl w Polsce i mowil o Londynie... no ale wtedy "tam"...
    • al-szamanka Re: Kradną lusterka od samochodów... 20.01.14, 19:17
      izydor88 napisała:

      > Bardzo przepraszam,ale jednak muszę wink
      > Dzisiaj odwiedził mnie starszy pacjent z Londynu - oczywiście prywatnie,w Londy
      > nie od bardzo wielu lat,brak mu polskich słów.
      > Prosił o postawienie diagnozy i wypisanie leków na ...12 miesięcy.Bo tyle braku
      > je mu do brytyjskiej emerytury,a lekarz domowy wypisuje tylko paracetamol.
      > A potem wraca do Polski.
      > - Dlaczego? - pytam.
      > - Bo tutaj nagminnie kradną mi lusterka od samochodu...Prosimy,żeby założyli w
      > naszej dzielnicy kamery,ale nikt nie reaguje....

      > Starałam się śmiać tylko półgębkiem,ale słabo mi wychodziło smile))

      Z tego co słyszałam, w niektórych dzielnicach Londynu mieszka wyjątkowo dużo Polaków, takie dzielnice samych swoich... no i kradną tam lusterka od samochodów?
      • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 20.01.14, 19:21
        Moze Anglicy kradna... tego nie wiem, jakos nigdy mnie do W.Brytanii nie ciagnelo.
        33 lata... w roznych miejscach samochod stal, ale nigdy mi nic po tej stronie granicy nie zginelo z samochodu, nie zostal zdemolowany no i juz na pewno nie zostal ukradziony i nikt sie do tego nie przymierzal... to w Londynie takie rzeczy sie dzieja? dobrze wiedziec...
        • izydor88 Re: Kradną lusterka od samochodów... 20.01.14, 20:23
          Złodziejami lusterek nie byli Polacy.
          Poprawność polityczna nie pozwala mi napisać,jaki kolor skóry mieli domniemani złodzieje i...lekarz rodzinny.
          Oczywistością jest,że Polak na brytyjskiej emeryturze - może sobie pozwolić w Polsce na parking strzeżony.
          Na leczenie jesteśmy już umówieni wink
          • darima_ka Re: Kradną lusterka od samochodów... 21.01.14, 13:21
            I pewnie stać go na urlop dwa razy w roku na Hawajachbig_grin
            • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 21.01.14, 13:56
              darima_ka napisała:

              > I pewnie stać go na urlop dwa razy w roku na Hawajachbig_grin

              Moze i tak, skoro leczy sie w kraju - to oszczedny jest wink, albo nie ufa lekarzom angielskim, albo... nie radzi sobie u lekarzy z jezykiem - no ale skoro zapomnial juz polskiego wink
              Ja mieszkam w Niemczech od 33 lat, jezyka nie zapomnialam, chociaz nie tylko poza domem ale i w domu mowimy po niemiecku.... nawet jestem dosyc biegla w pismie smile
          • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 21.01.14, 15:10
            izydor88 napisała:

            > Złodziejami lusterek nie byli Polacy.
            > Poprawność polityczna nie pozwala mi napisać,jaki kolor skóry mieli domniemani
            > złodzieje i...lekarz rodzinny.
            > Oczywistością jest,że Polak na brytyjskiej emeryturze - może sobie pozwolić w P
            > olsce na parking strzeżony.

            > Na leczenie jesteśmy już umówieni wink

            A dlaczego na strzezonym stawia w Polsce? przeciez lusterka kradna mu w Lodynie, to ja bym tam stawiala na strzezonym smile
            • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 21.01.14, 15:19
              Mnie zdemolowali samochod w Polsce, mnie ukradli z samochodu rzeczy w Polsce, mojemu bratu przed laty wybili szybe w samochodzie i ukradli radio w Polsce, dwa lata temu wylamali mu lusterka w Polsce - dlatego w Polsce stawialam samochod na parkingu strzezonym a tutaj nie i we Francji nie i w Belgii nie i w Austrii nie i we Wloszech tez nie... przeciez uczymy sie na wlasnych doswiadczeniach. Facetowi kradna lusterka w Londynie a on w Polsce stawia samochod na parkingu strzezonym - bez sensu.
              • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 21.01.14, 15:24
                Aha... zeby nie bylo potem, ze napisalam, ze Polacy to zlodzieje, bo niczego takiego nie napisalam... ja nie wiem kim byli sprawcy, moze Rosjanie, Cyganie, Ukraincy a moze Niemcy - ale dzialo sie to na terenie Polski, a to swiadczy tylko o tym, ze tam zlodzieje widac dobrze sie czuja.
    • m.maska Re: Kradną lusterka od samochodów... 20.01.14, 21:42
      Klaro, moglabys zalozyc jeszcze kilka watkow, coby ci, ktorzy bez przerwy tutaj siedza mieli o czym pisac - bo gdyby nas zabraklo, to mam wrazenie, ze pozostalaby im juz tylko autoreklama...
Pełna wersja