Upalnie...

17.07.14, 18:04
Nie wiem jak u Was ale u mnie jest upalnie... do tej pory lato nas nie rozpieszczalo ale teraz jak juz, to 34°... wiec troche na ochlode...

https://s14.directupload.net/images/user/140714/xdujl2en.gif
    • super.halusia Re: Upalnie... 17.07.14, 18:23
      a może to się przyda
      https://kucharkazen.blox.pl/resource/ochloda_wiatrak_z_warzywami.JPG
    • darima_ka Re: Upalnie... 17.07.14, 21:34
      Ten gifek wywołuje u mnie tęsknotę na morzem,tydzień tak szybko zleciałsad
      • m.maska Re: Upalnie... 17.07.14, 21:52
        Pociesz sie, ze dwa, tez by szybko zlecialo wink
        • darima_ka Re: Upalnie... 18.07.14, 18:25
          Fakt ,co dobre szybko się kończybig_grin
      • super.halusia Re: Upalnie... 18.07.14, 18:08
        darima_ka napisała:

        > Ten gifek wywołuje u mnie tęsknotę na morzem,tydzień tak szybko zleciałsad

        Właśnie wybieram się jutro a powrót w poniedziałek
    • m.maska Re: Upalnie... 18.07.14, 11:50
      A dzisiaj bardzo podobnie... ufff a ja jechac musze, jedyna pociecha, ze jednak w samochodzie da sie wytrzymac. Jak to bylo kiedys? kiedy nie bylo klimatyzacji i jakos tez sie wytrzymywalo.
      • al-szamanka Re: Upalnie... 18.07.14, 15:16
        W firmie zaciagnelismy wszysztkie zaluzje na trzy spusty. Bez tego mielibysmy chyba 50°C
        • m.maska Re: Upalnie... 18.07.14, 16:00
          Goraczka nieprzecietna... 36°... w trakcie jazdy sluchalam polgodzinnego wyliczania wszystkich korkow, najdluzszy mial 27km - jak zwykle trasa na poludnie przewaza. Wspolczuje tym, ktorzy stoja w tym skwarze na autostradzie, jak na patelni. Ale jest lato i piatek i tak jest co roku... w ub. tygodniu tez bylam w drodze wiec odsluchalam podobnej wyliczanki, 17km korek w oczekiwaniu na wjazd do tunelu Gotarda...
          • darima_ka Re: Upalnie... 18.07.14, 18:33
            Dlatego jak gdzieś się wybieram,to nigdy w piątek i sobotę rano.
            Wtedy wszyscy na weekend ruszają.
            Najlepiej jechać w niedzielę rano,wtedy na drogach spoko,płynna jazda.
        • darima_ka Re: Upalnie... 18.07.14, 18:30
          Ja tak robię w domu,okna szczelnie zasłonięte,mam słońce cały dzień w mieszkaniu.
          Nikt w lecie nie chce do mnie przychodzić ,bo można z upału zemdleć.
          https://www.grzegomonia.com/gify/rzeczy/wentylatory/1.gif chodzą nieustannie.
          • m.maska Re: Upalnie... 18.07.14, 18:45
            darima_ka napisała:

            > Ja tak robię w domu,okna szczelnie zasłonięte,mam słońce cały dzień w mieszkani
            > u.
            > Nikt w lecie nie chce do mnie przychodzić ,bo można z upału zemdleć.
            > https://www.grzegomonia.com/gify/rzeczy/wentylatory/1.gif chodzą nieu
            > stannie.

            Sprobuj to wylaczyc... wtedy natychmiadt robi sie nie do wytrzymania. Mam w piwnicy - na wszelki wypadek, jesli to jeszcze potrwa, tez stanie sie nieznosnie i wtedy przeprosze sie z wentylatorem, ktory i tak, miesza tylko to "gorace", ktore jest w mieszkaniu.
      • darima_ka Re: Upalnie... 18.07.14, 18:27
        U nas skwar,ale już burzą straszyło.
        Wszystkie okna się otwierało,i na miejsce przyjeżdżało z zapaleniem spojówek,
        albo inna cholerą.
        • leziox Re: Upalnie... 18.07.14, 18:41
          U mnie jak w piwnicy.Zaluzje zasloniete, mily powiew chlodzi gola dupe.
          Fajnie jest.
          • m.maska Re: Upalnie... 18.07.14, 18:46
            Hehehe... jeszcze nie jest az tak zle, jeszcze rolet nie spuscilam wink
            • izydor88 Re: Upalnie... 19.07.14, 10:44
              Jeszcze bardziej upalnie.
              Stosujemy sposób Lezioxa - rolety zasunięte,w chacie jak w piwnicy.
              I mało odzieniasmile
              • al-szamanka Re: Upalnie... 19.07.14, 11:45
                izydor88 napisała:

                > Jeszcze bardziej upalnie.
                > Stosujemy sposób Lezioxa - rolety zasunięte,w chacie jak w piwnicy.
                > I mało odzieniasmile


                Najlepszy sposób.
                Ale i tak postanowiłam się wybrać na włóczęgę. W wolny weekend po siedmiu dniach pracy muszę zaczerpnąć powietrza.
                • darima_ka Re: Upalnie...ratuj się kto może 19.07.14, 11:55
                  https://i.wp.pl/a/f/jpeg/26959/lody440.jpeg
                  • m.maska Re: Upalnie...ratuj się kto może 19.07.14, 13:01
                    darima_ka napisała:

                    > https://i.wp.pl/a/f/jpeg/26959/lody440.jpeg

                    Jasssssssne... pamietam jak bylysmy w ubieglym roku z AL we Wloszech, wzielam kilka zgrzewek Apfelschorle - czyli sok jablkowy rozcienczony woda mineralna, malo to slodkie, mozna ugasic pragnienie. I co? w pewnym momencie bylo nam to za slodkie, rozcienczalysmy dodatkowo woda mineralna, wciaz bylo za slodkie... w koncu okazalo sie, ze sama woda mineralna tez byla slodka... a tam bylo tylko ok. 30°.
                • m.maska Re: Upalnie... 19.07.14, 12:57
                  al-szamanka napisała:

                  > izydor88 napisała:
                  >
                  > > Jeszcze bardziej upalnie.
                  > > Stosujemy sposób Lezioxa - rolety zasunięte,w chacie jak w piwnicy.
                  > > I mało odzieniasmile

                  >
                  > Najlepszy sposób.
                  > Ale i tak postanowiłam się wybrać na włóczęgę. W wolny weekend po siedmiu dniac
                  > h pracy muszę zaczerpnąć powietrza.

                  W taki upal? taka duchota? to lepsze powietrze w domu jest...
              • darima_ka Re: Upalnie... 19.07.14, 11:49
                izydor88 napisała:

                > Jeszcze bardziej upalnie.
                > Stosujemy sposób Lezioxa - rolety zasunięte,w chacie jak w piwnicy.
                > I mało odzieniasmile

                Ja tak samo,i jeszcze dużo prania mokrego rozwieszam,może trochę schłodzi mieszkanie.
                Moja biedna psina lezy na kafelkach w przedpokoju,tam tylko chłód znajdujesad
                • darima_ka Re: Upalnie... 20.07.14, 16:04
                  Najbardziej cieszy mnie to,że zrzucam to co w zimie"zmagazynowałam"
                  Podczas upałów mało co jada, to i waga spadabig_grin
    • al-szamanka Re: Upalnie... a mimo to 20.07.14, 18:56
      coś mnie naszło i upiekłam pyszne ciasto ze śliwkami smile


      https://i57.tinypic.com/9answ6.jpg
      • darima_ka Re: Upalnie... a mimo to 20.07.14, 19:39
        A ja nie włączę piekarnika za cholerę,ja sobie osładzam życie lodami.
        Mam w zamrażarce zawsze lody.
        • al-szamanka Re: Upalnie... a mimo to 20.07.14, 19:43
          darima_ka napisała:

          > A ja nie włączę piekarnika za cholerę,ja sobie osładzam życie lodami.
          > Mam w zamrażarce zawsze lody.

          A ja nie mogę jeść lodów ze względu na gardło. Jedna łyżeczka i muszę cierpieć dwa tygodnie.
          Mam tak od czasu, gdy moje migdały samoistnie się zdematerializowały.
          • darima_ka Re: Upalnie... a mimo to 20.07.14, 21:01
            To jesteś szczególnie narażona na anginy.
    • al-szamanka Re: Upalnie... 21.07.14, 04:50
      Ponoć ma dzisiaj już nie być tak upalnie i ma padać. Jak na razie sucho i 20°C - to była ciepła noc.
      • super.halusia Re: Upalnie... 21.07.14, 05:59
        Jak na razie nie zapowiada się na deszcz
        • m.maska Re: Upalnie... 21.07.14, 10:08
          No i kto mi uwierzy? kto? u mnie jest zimno i wlasnie rozgladam sie za kurtka, ktora bede musiala zalozyc... mam dylemat wink z kapturem, na wypadeku deszczu, czy cieplejsza ale z dodatkiem parasola.
          Wprawdzie to co mialo sie wypadac, chyba juz sie wypadalo... wczoraj juz tez bylo chlodno, ale dzisiaj....hm...
          • rena-ta49 Re: Upalnie... 21.07.14, 14:17
            A u nas bez zmian:
            https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201407/1405883111_by_Arnau_inner.gif
            • rena-ta49 Re: Upalnie... 22.07.14, 14:50
              Wciąż lato w pełni.
              Chciało by się trochę ochłody,
              ale nie zimna,co to to niesmile
              • m.maska Re: Upalnie... 22.07.14, 15:05
                O nie, chlod to byl wczoraj... dzisiaj juz nie wink
      • rena-ta49 Re: Upalnie... 21.07.14, 14:16
        Noc była koszmarna,u nas w dalszym ciągu upał.
        Teraz w cieniu 28 st,już tęsknię za burzą.
    • al-szamanka Re: Upalnie... i religijnie 21.07.14, 20:21
      Tak, religijnie, bo w takim nastroju był dzisiaj mój Felix.
      Oznajmił mi, że Jezus poślubił Marię i mieli razem ośmioro dzieci - czterech chłopców i cztery dziewczynki. Wspólnie rządzą światem.
      Na moje sprostowanie, że rządzi raczej Bóg, przyznał mi rację.
      - Tak, to Bóg, który jest wszędzie i wszystko widzi. On jest tam, tu, obok, za zakrętem i w śródmieściu.
      - Felix, pokazujesz różne strony, ale ja tam Boga nie widzę - stwierdziłam.
      - Ale ja go czuję. Ty wchodzisz w moje serce, a ja w twoje, oboje o tym wiemy, i w tym widzę Boga.

      No i jak tu nie kochać takiego Klienta smile
      • darima_ka Re: Upalnie... i religijnie 21.07.14, 20:48
        Bardzo musi być wierzący.
        Nie jeden zdrowy człowiek tak nie rozumuje.
        • al-szamanka Re: Upalnie... i religijnie 21.07.14, 20:57
          darima_ka napisała:

          > Bardzo musi być wierzący.
          > Nie jeden zdrowy człowiek tak nie rozumuje.

          Ha, na swój sposób tak. Przede wszystkim jest po prostu dziecinnie ufny. Wpojono mu jakieś religijne "prawdy" i nawet do głowy mu nie przyjdzie inaczej je potraktować jak niepodważalne pewniki.
          • super.halusia Re: Upalnie... i religijnie 22.07.14, 07:35
            Ale ciekawe czy on tak naprawdę myśli,czy ktoś jemu wpoił te religijne "prawdy" ?
            • al-szamanka Re: Upalnie... i religijnie 22.07.14, 15:10
              super.halusia napisała:

              > Ale ciekawe czy on tak naprawdę myśli,czy ktoś jemu wpoił te religijne "prawdy
              > " ?

              Rodzina religijna była, a on sobie to wszystko po swojemu pookładał. W końcu jest wielokrotnie upośledzony, a i schizofrenia paranoidalna robi swoje.
    • darima_ka Re: Upalnie... 26.07.14, 11:19
      Od rana bardzo upalnie,trzeba się ewakuować z domu na ogródek.
      • darima_ka Re: Upalnie... 26.07.14, 21:06
        Prawie mnie zeżarłysad
        https://z1.demoty.pl/2b855122d489460b3daaa22522c2f52212f47760/komar
        • m.maska Re: Upalnie... 26.07.14, 21:16
          No to ja Ci wspolczuje... nie wiem czy nie ma tego robactwa teraz u mnie, czy mnie po prostu nie lubia - ale jesli to drugie, to sie ciesze smile
          • al-szamanka Re: Upalnie... 26.07.14, 22:17
            No i jestem na tym urlopie polskim, a tu upalnie. I ponoć przez ostatnie tygodnie tylko raz tutaj padało, wiec o zbieraniu grzybów mogę sobie tylko pomarzyć.
            A teraz czas na łóżko, bo ostatnie noce miałam baaaaardzo z głowy.
            • super.halusia Re: Upalnie... 27.07.14, 05:42
              Jesteś już w Polsce?
              • al-szamanka Re: Upalnie... 27.07.14, 21:47
                Jestem i płynę, bo tu taka sauna, że prawie oddychać nie można. I co to za urlopowy wypoczynek.
                • al-szamanka Re: Upalnie... a dla blondynek 27.07.14, 22:21
                  al-szamanka napisała:

                  > Jestem i płynę, bo tu taka sauna, że prawie oddychać nie można. I co to za urlo
                  > powy wypoczynek.

                  Właśnie, dla blondynek to taka pogoda i słońce jest jak woda utleniona. Włosy płowieją szybciej niż myśli.
                  • m.maska Re: Upalnie... a dla blondynek 27.07.14, 22:25
                    Tak uwazasz? dobrze, ze tutaj przynajmniej az tak goraco nie jest... a jutro ma sie ochlodzic big_grin
                    • m.maska Re: Upalnie... a dla blondynek 28.07.14, 07:57
                      Dzien znowu zapowiada sie upalnie... ale ma tutaj dzisiaj padac, wiec mam nadzieje, ze nie bede sie musiala dogrzewac wink
                      • super.halusia Re: Upalnie... a dla blondynek 28.07.14, 08:06
                        https://photos.nasza-klasa.pl/53180729/713/main/edb346a71f.jpeg
                      • m.maska Re: Upalnie... a dla blondynek 28.07.14, 13:16
                        Hehehe... no i popadalo, ale nie tam gdzie akurat bylam... dwa moze trzy km dalej lalo niemozebnie, ulice zalane, kaluze... kiedy dojechalam bylo juz po wszystkim.
                        • rena-ta49 Re: Upalnie... a dla blondynek 28.07.14, 14:18
                          Skwar ,ale widzę nadciągającą chmurę,czy coś z tego lunie nie wiadomo.
                          Letnie burze,ulewy są miejscowe,kilka km.dalej czesem nawet kropla deszczu nie spadnie.
                          • m.maska Re: Upalnie... a dla blondynek 28.07.14, 21:26
                            No w tej chwili to u mnie slychac pomruki burzy i leje... z ostroznosci przeszlam na baterie smile
                            • m.maska Re: Upalnie... a dla blondynek 28.07.14, 23:05
                              No i prawie akku sie wyczerpalo a tluklo sie tak okrutnie, ze na wszelki wypadek calkiem wylaczylam la ptoka.
    • m.maska Re: Upalnie... 29.07.14, 12:15
      Po wczorajszych burzach i ulewach, niby chlodniej, ale wydaje sie, ze wilgotnosc taka, ze mozan sie czuc jak w cieplarni.
      • rena-ta49 Re: Upalnie... 29.07.14, 14:31
        U nas straszyło burzami,z wielkiej chmury mały deszcz spadł.
        Skwar trwa i trwać masmilesmile
        • leziox Re: Upalnie... 29.07.14, 15:50
          To tak samo jak z podwyzkami swiadczen dla rencistow i emerytow.
          Nagadaja sie, nakwaczá a i tak pare tylko kropelek spadnie.
          • super.halusia Re: Upalnie... 29.07.14, 16:39
            Racja,nic dodać,nic ująćsmirk
          • darima_ka Re: Upalnie... 30.07.14, 18:54
            Obecni emeryci jeszcze coś mają,
            obawiam się ,ze ja i moje pokolenie obudzi się z ręką w nocniku.
            Ten złodziejski kraj okrada społeczeństwo od dziesiątek lat.
      • darima_ka Re: Upalnie... 29.07.14, 19:53
        Już któryś dzień z kolei wracam z pracy i załapuje się na burzę.
        Co prawda są krótkotrwałe i deszczu z nich mało nie muszę jeździć podlewać
        ogródkabig_grin
        • m.maska Re: Upalnie... 29.07.14, 22:19
          A u mnie znowu leje... nie, nie pada, leje!
          • rena-ta49 Re: Upalnie... 30.07.14, 14:58
            Godzinę temu trochę popadało,tyle co kot napłakał.
            Skwar trwa.
            • m.maska Re: Upalnie... 30.07.14, 15:12
              No to spojrz na pogode w Rzymie... cos sie poprzestawialo smile
              • darima_ka Re: Upalnie... 30.07.14, 18:51
                Tak wygląda Europa pogodowo teraz:
                www.radareu.cz/?lng=pl
                • super.halusia Re: Upalnie... 30.07.14, 19:19
                  Jakoś nie wierzę w prognozę, od trzech dni zapowiadali deszcze,a tu ani kropelki nie widać
                  • al-szamanka Re: Upalnie... 30.07.14, 20:53
                    U mnie wczoraj pogrzmiało, pohuczało, ale deszczu ani kropli. Za to dzisiaj padało 10 min. no i zachmurzenie jest porządne. Może tym razem będzie prawdziwa burza.
                    • super.halusia Re: Upalnie... 30.07.14, 20:56
                      Zapowiadał się dziś deszcz ani kropelka nie spadła
                    • al-szamanka Re: Upalnie... 30.07.14, 20:56
                      Ha, właśnie zaczęło kropić...
                      • m.maska Re: Upalnie... 30.07.14, 21:54
                        No i pewnie pokropi, jak ksiadz kropidlem smile
                        • rena-ta49 Ulewa 31.07.14, 14:17
                          "Kisiło" się od rana ,nagle lunęło tak ,że nic nie widać za oknem.
                          Strugi deszczu z nieba lecą.
                          • rena-ta49 Re: Ulewa 31.07.14, 14:41
                            Ciemnica sie nagle zrobiła i burza przyszła,pora znikać z netusad
                            • m.maska Re: Ulewa 31.07.14, 15:12
                              Ziemia rozgrzana do "czerwonosci" jak sie na to poleje, to bedzie dzungla uncertain u mnie czas dzungli minal i jest znowu cieplo, ale nie do zwariowania.
                              • darima_ka Nawałnica , 31.07.14, 20:01
                                miałam okazję przypomnieć sobie lata dziecięce,szłam po kolana w wodzie,
                                bo tyle stało wody pod wiaduktem,wiele samochodów zalało silniki,a autobusy nie jeździły.
                                Teraz ciepło,parno.
                              • rena-ta49 Re: Ulewa 01.08.14, 15:00
                                Po wczorajszej ulewie nawet śladu nie ma,
                                kiedy zaczęło lać,to rozgrzana ziemia wytworzyła mgłę(różnica temp.),
                                mgła była taka że niewiele było widać za oknem.
                                Dzisiaj pochmurno,ale ciepło.
                                Kolejnych burz można się spodziewać.
    • m.maska Re: Upalnie... 01.08.14, 17:22
      U mnie(na zachodzie Niemiec) pogoda sie chusta od poczatku lata... jeszcze wczoraj bylo chlodno, dzisiaj znowu 32°
      • m.maska Re: Upalnie... 01.08.14, 17:23
        Po tym, ze ten upal nie trwa non-stop, jest jeszcze znosnie, ale zostawilam samochod przed sklepem, postal ponad godzine i nagrzany byl jak piekarnik.
        • super.halusia Re: Upalnie... 01.08.14, 18:06
          A ja już jestem w Międzyzdrojach,pozdrawiam
          • m.maska Re: Upalnie... 01.08.14, 18:39
            Tobie to dobrze smile
          • darima_ka Re: Upalnie... 01.08.14, 19:40
            Fajnie jest mieszkać blisko morza.
            • super.halusia Re: Upalnie... 02.08.14, 09:36
              darima_ka napisała:

              > Fajnie jest mieszkać blisko morza.

              Zgadza się,tylko 180 km
      • darima_ka Re: Upalnie... 01.08.14, 19:39
        Dzisiaj bardzo znośnie,ale już na weekend też ma być skwar,
        zapowiadają nawet do 35st,lubię ciepło,ale to lekka przesada.
        • al-szamanka Re: Upalnie... nie za bardzo 01.08.14, 21:37
          Wykorzystałam w miarę nieupalny dzień. Na wsi jestem a w ogrodzie pracy co niemiara... no to mam odciski na rękach i nogi w bąblach po komarach. Lawenda, którą sadziłam na wiosnę rozrosła się i kwitnie oszałamiająco. Niestety, susza dała się we znaki maczkom kalifornijskim, natomiast jabłoń i pigwa uginają się pod owocami.
          • al-szamanka Re: Upalnie... nie za bardzo 01.08.14, 21:41
            Aha, wykopałam maciupkiego dąbka samosiejkę i przesadziłam w optymalne miejsce, ma nadzieje, że będzie z niego DĄB big_grin
        • super.halusia Re: Upalnie... 02.08.14, 09:38
          darima_ka napisała:

          > Dzisiaj bardzo znośnie,ale już na weekend też ma być skwar,
          > zapowiadają nawet do 35st,lubię ciepło,ale to lekka przesada.

          W Międzyzdrojach jak na razie lekki deszczyk pada ale jest ciepełko
          • darima_ka Re: Upalnie... 02.08.14, 12:12
            Deszcz daje wytchnienie,może nie urlopowiczom,
            ale nagrzanej ziemi na pewno.
            • m.maska Re: Upalnie... 02.08.14, 17:28
              Ziemia spekana, potrzebuje troche ochlody... jakos tak tutaj po rowno rozlozone te temperatury...
              • al-szamanka Re: Upalnie... 02.08.14, 21:37
                A ja czekam na deszcz. Nawet owoce jarzębiny schną na gałęziach.
                • super.halusia Re: Upalnie... 03.08.14, 09:58
                  Na dzień dzisiejszy ciężko jest z tym deszczykiem
                  • al-szamanka Re: Upalnie... 03.08.14, 10:01
                    Ach, żeby tak u mnie...
                    A zamiast tego latam dwa razy dziennie z wężem po ogrodzie.
                    • super.halusia Re: Upalnie... 03.08.14, 10:44
                      Sama przyjemnośćsmirk
                  • darima_ka Re: Upalnie... 03.08.14, 11:05
                    Dzisiaj ma być na południu 35 st,ja uciekam z chałupy.
                    • m.maska Re: Upalnie... 03.08.14, 11:11
                      A u mnie znowu sie ochlodzilo i jest bardzo przyjemnie, zadnych upalow - takie moze byc lato... smile
                      • darima_ka Re: Upalnie... 03.08.14, 20:31
                        Trochę popadało,ale ochłodzenia nie ma,może noc da troch chłodu.
                        • al-szamanka Re: Upalnie... 03.08.14, 21:02
                          darima_ka napisała:

                          > Trochę popadało,ale ochłodzenia nie ma,może noc da troch chłodu.

                          Ha, nareszcie burza była i padało potężnie parę godzin, nawet trochę gradu było.
                          Hmm, wyłączono wodę i prąd... właśnie jest, ale nie wiem na jak długosad
                          • rena-ta49 Re: Upalnie... 04.08.14, 14:43
                            Burza zastała mnie na przystanku,solidnie lało i zrobiło się przyjemnie,
                            jest czym oddychać.
    • super.halusia Re: Upalnie... 03.08.14, 11:35
      Właśnie nad morzem jest również upalnie
      • m.maska Re: Upalnie... 04.08.14, 11:35
        A u mnie, u mnie nadal temperatury okolo 22°...
        • super.halusia Re: Upalnie... 04.08.14, 12:05
          To nie jest tak zle idzie wytrzymać
    • m.maska Re: Upalnie... 05.08.14, 11:35
      Do kitu to lato tutaj.... uncertain
      • super.halusia Re: Upalnie... 05.08.14, 12:34
        A ja szczerze mówiąc,już mam dość tego słoneczka
        • m.maska Re: Upalnie... 05.08.14, 13:24
          Ja bym sie na troche zamienila... u mnie 21°... mozna przywdziac sweterek.
          • rena-ta49 Re: Upalnie... 05.08.14, 14:39
            U nas jest tak jak lubię,termometr za oknem wskazuje 24 st,
            da się żyć przy takiej temp.
Pełna wersja