m.maska
28.12.15, 11:37
Zrobieni na szaro. Zagraniczne korporacje wyprowadzają pieniądze z Polski
Najnowszy raport Global Financial Integrity – międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy nielegalnych przepływów finansowych, zalicza Polskę do niechlubnej dwudziestki, w rankingu najbardziej wyzyskiwanych krajów. Za granicę trafia aż 5 proc. polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Najwięcej kradną zagraniczne korporacje i niemieckie firmy.
Raport opublikowany na początku grudnia zatytułowany „Nielegalne przepływy finansowe z krajów rozwijających się: 2004-2013” został opracowany przez dwóch ekonomistów z Global Financial Integrity – Deva Kara i Joseph’a Spanjers’a. Jak ustalili – od 2004 r., kwota nielegalnych przepływów finansowych regularnie wzrasta i aktualnie wynosi ponad bilion dolarów amerykańskich łącznie w ciągu roku, czyli ok. 4 proc. światowego PKB. Tempo wzrostu nielegalnych przepływów na przestrzeni analizowanych lat wyniosło 8,6 proc. w Azji i 7 proc. w Europie.
GFI określa jako „nielegalne” transfery finansowe z jednego kraju do drugiego przy jednoczesnym unikaniu np. podatku dochodowego, VAT czy cła.
Według analizy przeprowadzonej przez ekonomistów, ponad 80 proc. oszustw stanowi tzw. misinvoicing (oszustwa fakturowe), które są popełniane w wymianie handlowej (eksport-import). Na drugim miejscu znajduje się metoda „hot money” (kapitał spekulacyjny).
Największym eksporterem nielegalnego transferu pieniędzy są Chiny, Rosja, Meksyk, Indie i Malezja. Polska znalazła się na liście jako jedyny kraj z Unii Europejskiej i zamyka ranking na dwudziestej pozycji. Nielegalnie za granicę naszego państwa ma trafiać ok. 90 mld zł rocznie. To przede wszystkim problem braku odpowiedniej kontroli nad firmami z zagranicznym kapitałem.
Jeśli przyjmiemy, że ok. 65 proc. eksportu-importu Polski jest wytwarzane przez firmy z kapitałem zagranicznym, z czego ok. 50 proc. to firmy niemieckie, można oszacować, że Niemcy nielegalnie wyprowadzają z Polski ok. 30 mld zł rocznie.
–To badanie pokazuje wyraźnie, że nielegalne przepływy finansowe są najbardziej szkodliwym problemem gospodarczym, przed którym stoją rozwijające się i wschodzące gospodarki świata – mówi prezydent GFI Raymond Baker, światowy autorytet w tropieniu przestępczości finansowej.
W raporcie nie brakuje również truizmów. Ekonomiści apelują do rządów wszystkich państw, aby bezwzględnie egzekwowały wszystkie istniejące przepisy podatkowe, uszczelniły istniejący już system, a także dołożyły wszelkich starań, aby skutecznie przeciwdziałać tzw. praniu pieniędzy. GFI uważa, że najskuteczniejszym sposobem ograniczenia nielegalnych przepływów finansowych jest zwiększenie przejrzystości finansowej.
–Decydenci powinni wymagać od międzynarodowych firm, aby ujawniały one publicznie swoje przychody, zyski, straty, sprzedaż, podatki zapłacone, filie i poziom zatrudnienia – czytamy w raporcie. –Wszystkie państwa powinny także aktywnie uczestniczyć w ruchu automatycznej wymiany informacji podatkowych, które zostały zatwierdzone przez OECD i G20. Agencje celne powinny traktować transakcje handlowe z udziałem raju podatkowego z najwyższym poziomem kontroli. Rządy powinny znacząco zwiększyć egzekwowanie przepisów celnych przez wyposażenie i szkolenie funkcjonariuszy, aby lepiej wykrywać przestępstwa – podkreślają eksperci.
Często nielegalne wydatki finansowe z krajów rozwijających się ostatecznie kończą się w bankach w krajach rozwiniętych, takich jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, a także w rajach podatkowych np. Szwajcaria, Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Singapur. Badania sugerują, że około 45 proc. nielegalnych przepływów kończy się w centrach finansowych offshore, a 55 proc. w krajach rozwiniętych.
–To nie zdarza się przez przypadek. Wiele krajów i ich instytucji aktywnie ułatwia i czerpie ogromne zyski z kradzieży ogromnej ilości pieniędzy z krajów rozwijających się – zauważają eksperci z GFI i dodają, że kraje rozwinięte mają obowiązek do ograniczenia przepływu nielegalnych pieniędzy.
We wrześniu zgromadzenie ogólne ONZ oficjalnie przyjęło w Nowym Jorku agendę na rzecz Celów Zrównoważonego Rozwoju. Podczas zgromadzenia omawiano również kwestię światowej walki z uchylaniem się od opodatkowania i nielegalnymi przepływami finansowymi. Rozmawiano o wspólnych planach budowania kontroli podatkowej w krajach rozwijających się, a także konieczności ustanowienia międzynarodowego ciała na rzecz podatków, do czego oficjalnie przychyliła się organizacja GFI.
Urząd nieczynny
c.d.n.