Dodaj do ulubionych

do karlutki

18.10.16, 11:23
Co ty wiesz, kobieto, czy ktoś się interesuje czy nie... wie, ale nie poda informacji po tym, jak zszargaliście pamięć k, podpisującego się potem nickiem na v.
Nie powiem ci, że Pan Bóg nierychliwy, bo jak widać interpretujesz to na swój zubożony sposób.
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: do karlutki 18.10.16, 17:40
      Jeszcze nie wypoczelyscie po urlopie a juz zmasowany atak sie szykuje smile smile
      To pewnie z nudow we wlasnym towarzystwie i tesknoty;-Dbig_grin big_grin
      • al-szamanka Re: do karlutki 18.10.16, 18:24
        No wiesz, już nie wiedzą jak ugryźć.
        A karlutka mogłaby się zastanowić jakie to "szlachetne pobudki" nią kierowały, gdy rozpoczęła ten wątek.
        Karlutko, nie łudź się, przede wszystkim Bóg natychmiast je rozpoznał... no chyba, że i jego ogłosisz gupkiem.
        • m.maska Re: do karlutki 18.10.16, 19:06
          al-szamanka napisała:

          > No wiesz, już nie wiedzą jak ugryźć.
          > A karlutka mogłaby się zastanowić jakie to "szlachetne pobudki" nią kierowały,
          > gdy rozpoczęła ten wątek.
          > Karlutko, nie łudź się, przede wszystkim Bóg natychmiast je rozpoznał... no chy
          > ba, że i jego ogłosisz gupkiem.

          "Nie będę wam "normalni" ludzie życzyć, żeby was szlag trafił. Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy..." - karlutko juz samo sformulowanie jakie wyszlo z twojej klawiatury swiadczy o twojej empatii, dobroci itd...itd...
          To ty razem z pacykarzem bawiliscie sie, o "dobrzy ludzie" najpierw naszym kosztem publikujac wielkie G... po to zeby miesiac pozniej ten kretyn napisal wyrazy wspolczucia z powodu smierci mamy AL.... jacy dobrzy ludzie jestescie, na piechote do nieba was wszystkich wpuszcza...
          No i nie rozumiem dlaczego podajesz tylko inicjaly, wal wprost, kiedy zmarl Kichonor opublikowaliscie pelne informacje, mozesz jeszcze dodac miejsce zamieszkania, stan cywilny i przyczyne smierci... skad te hamulce?
      • czarek_sz Re: do karlutki 18.10.16, 18:25
        Nie wtrącam się ale jedno co zaobserwowałem przez lata pobytu w necie. Że nikt tak nie skacze sobie do gardeł jak kobiety. Ja nie wypowiem się o Karlutce czy innej kobiecie źle, no chyba że zajdzie mi któraś za skórę pojedzie po kościach ale tak bezinteresownie nie mogę i nie potrafię. Faceci tak sobie nie dokładają jak kobiety sobie chociaż oczywiście bywają wyjątki.
        • a74-7 Re: do karlutki 18.10.16, 18:39
          Tam jest przeciez 2 "facetow" ktorzy dokladaja smialo kobitkom , dwoch damskich bokserow,
          jakbys nie zauwazyl wink
          • czarek_sz Re: do karlutki 18.10.16, 18:46
            Maska i Al doskonale sobie z nimi radzą punktują ich lewymi sierpowymi więc sopko smile
            • a74-7 Re: do karlutki 18.10.16, 18:55
              Spokojnie..
              Wiem o tym doskonale ,stad emoty w poscie.(big_grin big_grin )
              • m.maska Re: do karlutki 19.10.16, 10:29
                Czekali z ta "informacja" na nasz powrot... a przeciez osoba, o ktorej pisze karlutka, ktorej inicjalami teraz wyciera sobie swoja gebe niczym bardziej nie gardzila jak cmentarzykami jakie urzadzal wu wraz z sorelina, byla wstrzasnieta ujawnieniem przez soreline danych Kichonora a teraz karlutka zrobila niemal to samo... jakim prawem wpierdalasz sie karlutko w jej prywatnosc jeszcze po jej smierci? "dobra kobieto"?
                Klikaj sobie swoje kwiatki i upajaj sie swoim "sukcesem" i odwal sie od nas.
    • m.maska Karlutko - jaka ty madra jestes.... 20.10.16, 14:43
      ja tez nie wiedzialam o Sokotrze i nawet "baobaby" nie daly mi skojarzen... przewielka znawczyni big_grinbig_grinbig_grin i ide o zaklad, ze co najmniej 85% pozostalych forumowiczow tez nie mialo zadnych skojarzen... za to ty, o wielka nieposkromiona podrozniczko... big_grin
      • a74-7 Re: Karlutko - jaka ty madra jestes.... 20.10.16, 15:45
        A coz to malo bao -babow w Lodzi ?( ze napisze stylem wsciekle) smile
        Co do tego niezaspokojonego podroznika- promowanego przez rodzicow oczywizda,
        i ich ambicje powiem tyle,ze zaden rozsadny i madry rodzic nie bedzie ciagnal dziecka w te rejony na eksperymenty krajoznawcza .
        • m.maska Re: Karlutko - jaka ty madra jestes.... 20.10.16, 15:49
          No tak jak pisze karlutka, to mozna by pomyslec, ze dzieciak na wlasna reke dokonuje podrozy ekstremalnych... ale to wskazowka dla wu i sorelliny od karlutki, ze nie o autobusowe wycieczki chodzi... smile
    • m.maska Re: do karlutki 21.10.16, 15:01
      k.karen 21.10.16, 14:17
      big_grin big_grin big_grin

      https://i67.tinypic.com/315beoy.jpg

      Albo karlutko wygląda tak, jakaż piękna figura, ta po prawej... to chyba nie rurki, tylko rury...

      https://fs5.directupload.net/images/user/160807/zqmt8fgc.jpg
    • a74-7 Re: do karlutki 21.10.16, 17:08
      https://coveredperfectly.com/wp/wp-content/uploads/2015/10/is1.jpg
      Zrezygnowac z rurek po 60tce??? Nigdy!!!
      Moze k.k nie ma dobrej figury wtedy nawet nalezy jakis kamuflaz nosic ,hehe
      • al-szamanka Re: do karlutki 21.10.16, 18:04
        a74-7 napisał:

        > https://coveredperfectly.com/wp/wp-content/uploads/2015/10/is1.jpg
        > Zrezygnowac z rurek po 60tce??? Nigdy!!!
        > Moze k.k nie ma dobrej figury wtedy nawet nalezy jakis kamuflaz nosic ,hehe

        No i fajnie się lady prezentuje.
        Ale to nie dla karlutki, ona lubuje się w legginsach w fioletowo-lila ciapki, czyli tzw.panterki big_grin
        • a74-7 Re: do karlutki 21.10.16, 18:41
          https://img.szafa.pl/ubrania/1/016511227/1384173297/legginsy-tregginsy-rurki-panterka-m-l-kolorowe-38.jpg
          Taki badziew ? Czy juz po 40tce?
          ;-D
          • m.maska Re: do karlutki 21.10.16, 19:25
            hahaha.... no tak, mam Ci ja w swoich zbiorach takie "gustowne" porcieta... fota z 2010 roku, wlascicielka tak wlasnie "nosi" fota niezbyt ostra, bo aparat byl wtedy na wykonczeniu... hmmmm....

            https://fs5.directupload.net/images/user/161021/vywp5xy4.jpg
      • al-szamanka Re: do karlutki 21.10.16, 19:24
        a74-7 napisał:

        > https://coveredperfectly.com/wp/wp-content/uploads/2015/10/is1.jpg
        > Zrezygnowac z rurek po 60tce??? Nigdy!!!
        > Moze k.k nie ma dobrej figury wtedy nawet nalezy jakis kamuflaz nosic ,hehe

        A ja uwielbiam rurki... i mini smile

        https://fs5.directupload.net/images/161021/eaffk6va.jpg
        • a74-7 Re: do karlutki 21.10.16, 20:29
          No,ba! W pieknych okolicznosciach przyrody - ja tez smile
          • al-szamanka Re: do karlutki 21.10.16, 20:39
            a74-7 napisał:

            > No,ba! W pieknych okolicznosciach przyrody - ja tez smile

            https://www.bankenvergleich.de/wp-content/uploads/daumen_hoch.gif
            • al-szamanka o panterkach 22.10.16, 15:25
              No coz, moja babcia zawsze powtarzala, karlutko,... co wolno wojewodzie, to nie tobie s.......e.
              Jednym slowem - o ile dama nawet w panterkach potrafi dobrze wygladac, to nasladowczynie czesto jak potworki.
              A na szafe trzydrzwiowa i to w sziku popatrz sobie dobrze przy nastepnym spotkaniu z sorelcia.
              • a74-7 Re: o panterkach 22.10.16, 15:48
                I w ten oto prosty sposob zainteresowalam blogiem nie tylko panie big_grin

                Dobre przyklady nalezy powielac, nie chowac pod dywan smile

                Lejdi ma swietny gust, wiec polecam wpisac sobie do ulubionych i uczyc siesmile
                Zamiast goopio manipulowac smile
                Tak,tak, rurki po 60 tce nosi sie smile
                a pan dohtorek niech sie przejrzy drugi raz w lustrzesmile
                Wykapany pajac.

                Nie strasz mnie bo Zastraszona, tez potrafie glosno rozplakac sie na ramieniu gazjetki na smile
                A tobie przesle zawartosc majteczek do analizy.
                Ktory gabinecik?
                • m.maska Re: o panterkach 22.10.16, 16:18
                  karlutka nawklejala swoich fot, zeby udowodnic jaka jest cudna - no jestes karlutko cudna jako twoje kwiotki, nie musisz wiecej wklejac... ja akurat nie ma tylu fot z calej tej podrozy, od czasu do czasu zalapalam sie kiedy robila foty AL, na ogol to ona wlazila mi w kadr a ze gnala do przodu to sila rzeczy jest tylem...
                  • a74-7 Re: o panterkach 22.10.16, 18:30
                    juz wczesniej widzialam, taka enigmatyczna uroda,ze przechodzisz do nastepnego postu z przyjemnoscia zapominajac. Chyba nie ma nic zlego w komentowaniu jakiegos zdjecia zwlaszcza na innym forum smileDemokracja jest w Poolandii czy jej nie ma?
                    Wolno obs…ypywac Kaczynskiego wyzwiskami spod wyrka,
                    wiec wolno skomentowac co sie widzi pod wyrkiem,co niebig_grin
                    Tudziez wolno komplementowac nozeta od glowek odciete, zwlaszcza ze nie zna sie korpusiku osobisciesmile Wolnosc slowa ponoc,tak jak wolnosc wyboru forow,znajomych ,co nie ,pajacyk?
                    • m.maska Re: o panterkach 22.10.16, 19:02
                      To jest tak KOD-omiczna demokracja, co to im wolno bo oni som inteligencja tak im kiedys powiedzial Tusk, ze jak bedom glosowac na PO to bedom inteligencja...
                      • a74-7 Re: o panterkach 22.10.16, 19:53
                        Otoz to ,masko.Usmialam sie setnie z wypocin wscieklesmile
                        Szczegolny przypadekbig_grin big_grin big_grin
      • anus-hka Re: do karlutki 22.10.16, 16:14
        Niezła laseczkasmile


        a74-7 napisał:

        > https://coveredperfectly.com/wp/wp-content/uploads/2015/10/is1.jpg
        > Zrezygnowac z rurek po 60tce??? Nigdy!!!
        > Moze k.k nie ma dobrej figury wtedy nawet nalezy jakis kamuflaz nosic ,hehe
        • anus-hka Re: do karlutki 22.10.16, 16:20
          Znaczy obiektywnie mówię bo nie mam pojecia kto touncertain?
          • a74-7 Re: do karlutki 22.10.16, 16:55
            fajna babeczka ,mnie rowniez sie podoba ;-D
            • a74-7 Re: do karlutki 22.10.16, 16:57
              Nakradlam ile sie dalo big_grin
              Warte powielania smile

              www.google.co.uk/search?q=fifty+not+frumpy&biw=1408&bih=850&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&sqi=2&ved=0ahUKEwj885e61O7PAhXoIcAKHc_9C64QsAQIQA#imgrc=Un_TnGItrelPJM%3A
      • rena-ta49 Re: do karlutki 22.10.16, 19:03
        a74-7 napisał:

        > https://coveredperfectly.com/wp/wp-content/uploads/2015/10/is1.jpg
        > Zrezygnowac z rurek po 60tce??? Nigdy!!!
        > Moze k.k nie ma dobrej figury wtedy nawet nalezy jakis kamuflaz nosic ,hehe

        Pięknie wyglądasz w rurkach,tak trzymaj.
        Z taka figurą można sobie na wszystko pozwolić.
        Gorzej jak ma się dupsko jak szafa trzydrzwiowa,a chce się uchodzić za pszczółkęsmilesmile
        • a74-7 Re: do karlutki 22.10.16, 20:02
          To autorka blogu "Fifty,not frumpy".
          Ciesze sie ze wylezli spod wyrka i tez im sie podoba smile
          A moze ktorejs tam pomoze ?

          Zagladam na blog juz kilka lat, jedyne co mam wspolnego z autorka
          to figure i bezpretensjonalny styl.
          I nic kradzionego- kilka milionow kobiet juz zna ten blog big_grin
          A, ze dotarl do Lodzi dopiero wczoraj wieczorem to moja zasluga smile
          Zyly by sierotki w nieswiadomosci big_grin
    • a74-7 Re: do karlutki 22.10.16, 20:24
      no ba, teraz zerus mnie straszy niedoszlym zieciem prawnikiem z "sity" big_grin :big_grin big_grin big_grin
      Jak na moj gust ten niedoszly (.) jako prawnik za duzo jojczy big_grinbig_grin
      Czas sie bac big_grin big_grin
      Lecimy do pubu smile

      • m.maska Re: do karlutki 22.10.16, 20:52
        On taki prawnik, jak zerus artycha, z zerowym pojeciem o prawie autorskim... prokuratora zerus juz obawiac sie nie musi, nikt nie jest frajerem zeby takiego marnego artyche na wlasny rachunek skarzyc, ale paragrafow powinien sie juz obawiac, to jeszcze tylko kilka tygodni i bedzie mial jasnosc co mu wolno...
      • al-szamanka Re: do karlutki 22.10.16, 21:17
        a74-7 napisał:

        > no ba, teraz zerus mnie straszy niedoszlym zieciem prawnikiem z "sity" big_grin :

        O, teraz ten? Wścieklica już pięć lat temu podał mnie do polskiego sądu za to, że taka jestem dla niego niedobra. Czasu minęło sporo, więc lada dzień spodziewam się rozprawy. Wyrok na pewno będzie straszliwy... ale mam alternatywę, sam wściekły mi ja zaproponował. Mam rzucić mu się publicznie do kolan na łódzkim rynku i błagać o przebaczenie - wtedy okaże łaskę i wycofa z sądu papiery
        No to ja poczekam na rozprawę big_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka ach, karlutko 22.10.16, 21:33
          Dopiero teraz mogłam pooglądać twoje zdjątka.
          I tak widzę, że od czasu tego, gdzie prezentujesz się w przedszkolnej sukieneczce, czyli po siedmiu latach, wyjątkowo mocno się rozytyłaś. 53kg, to ty miałaś kiedyś, co przy małym wzroście było jak w sam raz. Przy obecnej tuszy wyglądasz kwadratowo, i tak wąskie usta zwęziły się do wykrzywionej kreski, kark spotężniał jak u byka.
          Ta trzydrzwiowa szafa to nic innego jak kompleksy, prawda?
      • m.maska Re: do karlutki 23.10.16, 00:38
        a74-7 napisał:

        > no ba, teraz zerus mnie straszy niedoszlym zieciem prawnikiem z "sity" big_grin :
        > big_grin big_grin big_grin
        > Jak na moj gust ten niedoszly (.) jako prawnik za duzo jojczy big_grinbig_grin
        > Czas sie bac big_grin big_grin
        > Lecimy do pubu smile
        >

        Ale sie wsciekle wscieklo... cus tam czuly punkcik ruszylas wink
        • al-szamanka cobybyło wścieklicy 24.10.16, 09:06
          No to przeczytałam wypociny wścieklicy o tym, jakby ktoś tam zareagował, gdyby zobaczył zdeformowane straszliwą chorobą twarze. Patologiczna wyobraźnia lekarza domowego nie ma sobie równej, on najlepiej wie co pomyśli sobie inna osoba, i że nawet wyśmieje nieszczęście, nad którym on oczywiście z litością się pochyli, bo przecież jest tak szlachetny i empatyczny.
          Tylko... który zdrowy umysł projektuje tak chore pomysły na inną osobę. Kto normalny jest w stanie wyprodukować tak makabryczne obrazy i przypisać je "pomysłowości" innych. Jaka brudna zupa i zgniłe fermenty bełkoczą w takim mózgu. Niewyobrażalne!

          I jeszcze jedno - to, że zdjęcia są ogólnie dostępne nie znaczy, że można wokół nich snuć wynaturzone mrzonki.
          • wscieklyuklad Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 09:59
            Jak zwykle nic nie kumasz.
            Przeczytaj wolniej albo na głos bo to chroni przed demencją.
            A potem napisz coś o tym, jak gruba i wstrętna jest Sorellina, że pękają pod Nią murki betonowe, wklej Jej podobiznę i porównaj ze swymi badylami na futerale od skrzypiec, i wspomnij przy okazji, źe ja jestem karłowatym słupkiem ze szczotą pod nosem i inne przemyślane i kulturalne porównania. Ni i nie zapomnij dodać coś ciepłego o swojej doskonałości i pięknie.
            Wynaturzenie? Spójrz w lustro zanim zaczniesz znowu bredzić na czyjś temat narcystycznie egzaltowane nic.
            • m.maska Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 10:24
              no to ja ci tutaj wyjasnie karlowaty zebys wiedzial raz na amen...
              Dopoki ty razem ze swoim kaszalotem nie pojawiles sie na podwyrku i nie zaczales wysmiewac cudzego wygladu, wypisywac chorych wyobrazen o celulitach itp... istniala niepisana zasada, nie czepiania sie cudzego wygladu, no bo... kazdy ma jaki ma i zwykle niewielki ma na to wplyw, ale ty karle zlamales te zasade, wydawalo ci sie, ze tobie wszystko wolno, ty bedziesz rozdzielal ale juz zbierac nie zamierzales, zanim napisales o celulicie trzeba bylo spojrzec na kaszalota jakiego miales najblizej a moze szczota pod nosem przeslania ci widok, i pomyslec czy aby wolno ci przypieprzac sie do innych skoro sam idealu nie masz... jak ty sobie to wyobrazales, ze ty bedziesz rozdawal a inni beda cicho siedzieli i przyjmowali bos wielki slupek? wiec z tymi pretensjami to do siebie - byla akcja, jest i reaakcja... nozki sorelliny rzeczywiscie w rurach, ja bym jej odradzila z taka figura w ogole zakladac cos w rodzaju spodni zeby tego nie pokazywac... a jak tam u niej z celulitem? niech sie troche odchudzi, bo to pewnie jak gabka juz tylko...
              • m.maska Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 10:27
                to co sie wysyla do ludzi, lubi wracac - trza bylo nie zaczynac to bys teraz nie musial kombinowac... jak z ta katedra i "murami miejskimi" w Sevilli... hahaha
            • a74-7 Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 10:25
              wystarczy dobrze szarpnac za farbowana miotle pod noskiem i juz stoi na bacznosc smile
              Obrazkow chorych moge podeslac skoro ugodno, ale po co ?
              Zeby dohtorek epatowal nimi jak sraczka ?
              Wyjatkowa etyka wyjatkowego manipulanta :
              Biedne pokrzywdzone dzieciatka ktore trzeba "oswajac " jak w bajce
              ,hmmm,u nas fachowcy zastanowili by sie nad podtekstem ….
              Moze by jednak popracowac and wlasnymi standardami w pracy ,
              zamiast obrzucania ludzi hovnem ,co, wsciekle?
            • al-szamanka Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 10:29
              wscieklyuklad napisał:

              > Jak zwykle nic nie kumasz.
              > Przeczytaj wolniej albo na głos bo to chroni przed demencją.
              > A potem napisz coś o tym, jak gruba i wstrętna jest Sorellina, że pękają pod Ni
              > ą murki betonowe, wklej Jej podobiznę i porównaj ze swymi badylami na futerale
              > od skrzypiec, i wspomnij przy okazji, źe ja jestem karłowatym słupkiem ze szczo
              > tą pod nosem i inne przemyślane i kulturalne porównania. Ni i nie zapomnij doda
              > ć coś ciepłego o swojej doskonałości i pięknie.
              > Wynaturzenie? Spójrz w lustro zanim zaczniesz znowu bredzić na czyjś temat narc
              > ystycznie egzaltowane nic.

              Przecież wiesz doskonale, że nigdy nie napisałam, że jest wstrętna (tu znowu dała o sobie znać twoja podświadomość oraz spaczona wyobraźnia i to w stosunku do własnej żony, hmm... ), natomiast cała reszta jest prawdą, którą natychmiast zauważy przeciętny oglądacz.
              Radziłabym tobie nieco się opanować, ale po tym wszystkim rzeczywiście wstrętnym, co od lat wypisujesz na nasz temat (zacząłeś pierwszy i to od naszego cellulitu, którego nigdy nie widziałeś w przeciwieństwie do tego, który co noc leży w twoim łóżku), ale raczej płonne moje nadzieje, gdyż ten nałóg stał się podstawą twojej egzystencji.
              I nie myśl, że twoje brudne wypociny w jakiś sposób mnie dotykają. Wręcz przeciwnie, reaguję na nie porcją zdrowego śmiechu, poza tym dokonałam przez nie odkrycia, że moja praca z upośledzonymi Klientami jest tak właściwie pracą z ludźmi normalnymi smile
              • wscieklyuklad Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 11:19
                No to mam osobisty sukces - wreszcie coś choć dopiero po raz pierwszy w sześćdziesięcioletniej wegetacji dopiero skumałaś.

                Jestem z siebie dumny.
                • m.maska Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 12:17
                  A twoj kaszalot kiedy rozpowszechnial napacykowane GOWNO to spojrzal najpierw w lustro? normalna kobieta nigdy by czegos takiego drugiej kobiecie nie robila, ale ktos kto wybral sobie wsciekle na partnera nie widzi u siebie zadnych mankamentow... to sie nazywa wielkie ego, uroslo jej przy tobie czy tak juz miala? wiec teraz niech zbiera, tym bardziej ze ani ona Wenus ani ty Adonis...
                • al-szamanka Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 16:28
                  wscieklyuklad napisał:

                  > No to mam osobisty sukces - wreszcie coś choć dopiero po raz pierwszy w sześćd
                  > ziesięcioletniej wegetacji dopiero skumałaś.
                  >
                  > Jestem z siebie dumny.

                  Ależ oczywiście, wściekły, jeżeli już tak bardzo musisz i ci ulży, to i bądź dumny z siebie. Na zdrowie.

                  PS. Miałam kiedyś malutkiego pekińczyka, jak obszczekał większego też był z siebie nieskończenie dumny. I broń Boże nie pomyśl sobie, że cię obrażam i porównuję z psem, zapewniam - w ogóle nie jesteś do niego podobny z mordki, to był śliczny pekińczyk. Poza tym mój piesek jak już podchodził do słupka, to go zwyczajnie obsikiwał i nigdy mu do łepka nie wpadło, aby się z nim porównywać... na to był zbyt dumnysmile
                  • wscieklyuklad Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 16:57
                    I co, zdechła ta biedna psinka? Nie dziwię się.
                    Ale możesz kupić kolejnego mopsia.
                    Tylko dbaj o niego bardziej, niż o tego co zdechł przedwcześnie przy takiej właścicielce.
                    • al-szamanka Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 17:25
                      wscieklyuklad napisał:

                      > I co, zdechła ta biedna psinka? Nie dziwię się.
                      > Ale możesz kupić kolejnego mopsia.
                      > Tylko dbaj o niego bardziej, niż o tego co zdechł przedwcześnie przy takiej wł
                      > aścicielce.

                      Mój piesek umarł 45 lat temu.
                      A po tym co i jak piszesz z premedytacją pomyliłby ciebie z słupkiem... bo mądra to psinka była.
                      • wscieklyuklad Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 18:06
                        Widocznie już od dziecka nie miałaś daru umiejętnej opieki nad innymi.
                        Dlatego musiał odejść.
                        Biedny psiak.
                        • m.maska Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 18:15
                          We mnie jakos ty wzbudzasz wspolczucie, czlowiek o zerowej IE nigdy nie powinien zostac lekarzem...
                          • al-szamanka Re: cobybyło wścieklicy 24.10.16, 18:39
                            m.maska napisała:

                            > We mnie jakos ty wzbudzasz wspolczucie, czlowiek o zerowej IE nigdy nie powinie
                            > n zostac lekarzem...
                            >

                            Ach, daj spokój, Maseczko, za to, przy piotrowej bramie poszarpie mu mój piesek przydługie nogawice.
    • m.maska do sraliny... 22.10.16, 21:41
      sorel.lina 22.10.16, 21:26
      Zorro, w takich "argumentach" to specjalizują się za miedzą. Odpuść je sobie!

      A gdybyscie wy w koncu sie od nas odpieprzyli? moglibyscie jeszcze egzystowac? bo zdaje sie ze to jest jedyne co jeszcze wam trzyma to podwyrko... zalozyciel zalozyl watek i co? nawet zescie tego nie zauwazyli, olaliscie watek zalozyciela, bo cale to forum sluzy wam wylacznie jako magiel...
      • al-szamanka Re: do sraliny... 22.10.16, 21:45
        m.maska napisała:

        > sorel.lina 22.10.16, 21:26
        > Zorro, w takich "argumentach" to specjalizują się za miedzą. Odpuść je sobie!
        >
        > A gdybyscie wy w koncu sie od nas odpieprzyli? moglibyscie jeszcze egzystowac?
        > bo zdaje sie ze to jest jedyne co jeszcze wam trzyma to podwyrko... zalozyciel
        > zalozyl watek i co? nawet zescie tego nie zauwazyli, olaliscie watek zalozyciel
        > a,
        bo cale to forum sluzy wam wylacznie jako magiel...

        Ha, założyciel zadał im nawet pytanie. Olali, bo mają go w d...e
        • al-szamanka Re: do sraliny... 23.10.16, 09:19
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > sorel.lina 22.10.16, 21:26
          > > Zorro, w takich "argumentach" to specjalizują się za miedzą. Odpuść je so
          > bie!
          > >
          > > A gdybyscie wy w koncu sie od nas odpieprzyli? moglibyscie jeszcze egzyst
          > owac?
          > > bo zdaje sie ze to jest jedyne co jeszcze wam trzyma to podwyrko... za
          > lozyciel
          > > zalozyl watek i co? nawet zescie tego nie zauwazyli, olaliscie watek zalo
          > zyciel
          > > a,
          bo cale to forum sluzy wam wylacznie jako magiel...
          >
          > Ha, założyciel zadał im nawet pytanie. Olali, bo mają go w d...e

          Nareszcie i dopiero po naszej uwadze pacykarz zauważył wątek założyciela... a tenże wkrótce przykica, aby z wdzięcznością podjąć "dyskusję" z kimś, kogo jeszcze parę lat temu traktował z najwyższą pogardą... jak kompletne zero właśnie.
          • m.maska Re: do sraliny... 23.10.16, 21:32
            al-szamanka napisała:

            > al-szamanka napisała:
            >
            > > m.maska napisała:

            > zalozyciel
            > > > zalozyl watek i co? nawet zescie tego nie zauwazyli, olaliscie wate
            > k zalozyciela,
            bo cale to forum sluzy wam wylacznie jako magiel...
            > >
            > > Ha, założyciel zadał im nawet pytanie. Olali, bo mają go w d...e
            >
            > Nareszcie i dopiero po naszej uwadze pacykarz zauważył wątek założyciela
            > ... a tenże wkrótce przykica, aby z wdzięcznością podjąć "dyskusję" z kimś, kog
            > o jeszcze parę lat temu traktował z najwyższą pogardą... jak kompletne zero wła
            > śnie.

            No... pilnie czytaja co piszemy i odnalezli gdzies na dole wateczek zalozyciela i wszystko potoczylo sie jak zwykle big_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: do sraliny... 22.10.16, 21:47
        Bidoki, kiepsko wam szlo kiedy my bylysmy na urlopie... toz szykowaliscie kilka wejsc, sens zycia maluczkich to odwieczny problem zeby zaistniec...
        • m.maska Re: do sraliny... 23.10.16, 21:24
          No widzisz sralino, cokolwiek bys na siebie zalozyla, nikt nie zwroci na ciebie uwagi,moga byc i panterki, ot co... a gdyby wsciekle od lat nie przypieprzalo sie do naszego wygladu, nie byloby dzisiaj tego co jest... niestety na akcje jest zwykle reakcja...
          A ze nikt nie molestowal zerowej zonki - no coz, mnie to nie dziwi...
          • m.maska Sorelino... 23.10.16, 22:44
            popelnilas wyznanie milosci do malenkiej Portugalii a tak cos blizszego? domyslam sie, ze to milosc czysto platoniczna tylko jakos poza tym wyznaniem ani slowa o Portugalii... rozumiem, ze droga z Faro do Sevilli i jeden nocleg w hotelu w Portugalii wyzwolil w tobie tak wielkie uczucia smile
            • al-szamanka Re: Sorelino... 23.10.16, 22:53
              m.maska napisała:

              > popelnilas wyznanie milosci do malenkiej Portugalii a tak cos blizszego? domysl
              > am sie, ze to milosc czysto platoniczna tylko jakos poza tym wyznaniem ani slow
              > a o Portugalii... rozumiem, ze droga z Faro do Sevilli i jeden nocleg w hotelu
              > w Portugalii wyzwolil w tobie tak wielkie uczucia smile

              Hmm, podczas snu w hotelu nie mogła się zakochać, pozostaje te 70km autostrady do hiszpańskiej granicy. Jakie autostrady są dobrze wiemy... ale być może ta portugalska obszyta była koronkami i ozdobiona kolorowymi szlaczkami, albo... nieee, na każdym zjeździe stoją tam plakaty pokazujące jak się przycina szczoty podnosowe... i stąd ta namiętność big_grin
    • a74-7 Re: do karlutki 23.10.16, 11:08
      Gdyby Sarah ktorej nb. wizerunek eksploatujesz (bez jej wiedzy)w pyskoweczce do swoich chamskich celow dohtorku,byla pacjentka w twoim gabineciuku ,pewnie napisala by cus innego na tej kartce.
      Nie dostal bys wysokich notowan .Na kartce bylo by :podczas wizyty pisal cos na komputerze i chichotal .
      • a74-7 Re: do karlutki 23.10.16, 11:10
        Gdzie etyka dohtorska ,pajacu ?
        • al-szamanka Re: do karlutki 23.10.16, 11:17
          a74-7 napisał:

          > Gdzie etyka dohtorska ,pajacu ?

          Etyka jest taka, że swoje pacjentki nazywa niuśkami, a wszystkich pozostałych bydłem w poczekalni.
          Teraz rozpisuje się szeroko na mój temat, i ciekawe, im więcej wypisuje, tym bardziej czuję się dowartościowana... oczywiście domyślasz się dlaczego smilesmilesmile
          • a74-7 Re: do karlutki 23.10.16, 11:34
            ehhh; daj spokoj , bo bede musiala wsciekle jeszcze raz pociagnac za te farbowane kempke pod nosem ; a un znowu sobie cus nadinterpretujebig_grin big_grin big_grin
            Szkoda mojego czasu w te piekna niedziele big_grin
    • m.maska Re: do karlutki 23.10.16, 20:51
      karlutko- cudzie urody, radze ci wyjsc z mojego lozka... bo za przeproszeniem moje zycie osobiste GOWNO ciebie powinno interesowac... twoje wycieczki ograniczaja sie do wyjazdu do Wroclawia, ktorego do czasu kiedy ci go pokazalam nie znalas ani troche, do Ciechocinka na "wyskok" na tydzien i do trzydniowej wycieczki do Gdanska - to wszystko na przestrzeni 6 lat... na wiecej ci nie pozwola, bo musisz prac, gotowac, sprzatac i oporzadzac rodzine... wiec grzecznie powiem ci, odwal sie od mojego prywatnego zycia... bo jak mi sie zechce wlezc w twoje to moze byc dopiero wtedy zabawnie...
      • a74-7 Re: do karlutki 23.10.16, 21:35
        ale sie towarzystwo pod wyrem rozgrzalo w temacie mody big_grin
        I to samo-biczowanie sie" maszkaronow", litosci big_grin big_grin
        Troszke usmiechu i dystansu do siebie zycze , a srodkowy paluszek mozna sobie gdzies niepotrzebnie wsadzic przez nieuwage smile
        Wystarczy spojrzec na kobiete i od razu widac ktora ma naturalny sex appeal nawet w dojrzalym wieku, a ktora nie smilebig_grin
        Dlatego jedna chowa mini juz po 30 do szafy a druga biczuje sie …. trzecia zaklada barwy ochronnesmile

      • m.maska Re: do karlutki 24.10.16, 18:02
        karlutko, "po to sie ludzie zenia, zeby na urlopy jezdzic z zonami"... a kiedy to ciebie twoj slubny ostatni raz na urlop zabral? czy aby nie jezdzi sam zeby odpoczac od ciebie? a ty do "sanatorium" to zdaje sie w zupelnie innym celu pojechalas, raczej po to o czym ten "kochajacy" maz wiedziec nie powinien... smile uli tez na urlopy z Przyjacielem jezdzil - tak zawsze deklarowal... hahaha... umiejetnosc kopania sie we wlasna d..e posiadlas do perfekcji...
    • m.maska Wielkie mecyje 24.10.16, 20:18
      sie zero kominkiem pochwalil, jak to niewiele czlowiekowi do szczescia potrzeba... o takich drobiazgach nawet nie wspominamy, mialysmy caly dom dla siebie z pianinem i kominkiem, innym razem mialysmy cala jaskinie z salonem i kominkiem... nie ma nawet o czym pisac, no chyba, ze komus to imponuje...
      • al-szamanka Re: Wielkie mecyje 24.10.16, 20:21
        m.maska napisała:

        > sie zero kominkiem pochwalil, jak to niewiele czlowiekowi do szczescia potrzeba
        > ... o takich drobiazgach nawet nie wspominamy, mialysmy caly dom dla siebie z p
        > ianinem i kominkiem, innym razem mialysmy cala jaskinie z salonem i kominkiem..
        > . nie ma nawet o czym pisac, no chyba, ze komus to imponuje...

        ... ale przynajmniej szczery jest i sam siebie określa... fekaliowo
      • m.maska Re: Wielkie mecyje 24.10.16, 20:29
        ooooooo wow... nawet witrażyk w łazience był smile

        https://fs5.directupload.net/images/user/161024/dei4aean.jpg
        • al-szamanka Re: Wielkie mecyje 24.10.16, 20:44
          m.maska napisała:

          > ooooooo wow... nawet witrażyk w łazience był smile
          >
          > https://fs5.directupload.net/images/user/161024/dei4aean.jpg

          ... i kuchnia z pełnym wyposażeniem.
          • m.maska Re: Wielkie mecyje 24.10.16, 21:08
            A czy ja tam pojechalam mieszkac, czy przenocowac? nie imponuja mi bajery, ma byc czysta posciel, wygodne lozko, ciepla woda w lazience...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka