al-szamanka
01.11.18, 13:12
"Nad Ucią zachodziło czerwone jak krew robotników uckich listopadowe słońce. W ponurym gabinecie prezydentki Hanny Z. panował przyjemny półmrok. Sama wybrańczyni narodu siedziała w głębokim fotelu, czekając na gościa specjalnego – Ilonkę Karp-Śledź. Znaną z tego, że zawsze pluła z wiatrem – w 68 przeciw Żydom, teraz za nimi. I jeszcze potrafiła przejechać 50 kilometrów autem, nie odejmując ust od butelki wódki. Czasami tylko wjeżdżając przy tym w ciężarówkę z firmy innego (p)osła. Gdy ta zjawiła się w gabinecie, Hanka wyciągnęła dwie butelki czystej żołądkowej i postawiła przed (p)oślicą............. "
wsensie.pl/publicystyka/33-felieton/30732-uc-urwa-czyli-demokratisch-festung-litzmanstad?fbclid=IwAR2YXUJrHTx0hoM5rPcGqlAyOEwAA_JflmzicqIhE3bsE3sQ8itcKtxN6P0