m.maska
25.05.19, 12:10
Wybuch w Lyonie. Są ranni. Macron mówi o „ataku”
W piątek po południu doszło do eksplozji na deptaku w centrum Lyonu. Policja poszukuje mężczyzny, który podrzucił ładunek. Opublikowano jego wizerunek. Prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał zdarzenie „atakiem”. Jedenaście spośród poszkodowanych osób zostało hospitalizowanych; ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - podała francuska telewizja BFMTV.
Do eksplozji doszło w czwartek, około godz. 17.30, na ulicy Wiktora Hugo. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto cały kwartał. Władze miasta wezwały mieszkańców, żeby nie zbliżali się do miejsca zdarzenia. Prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał je „atakiem”. Śledztwo przejęła paryska prokuratura ds. terroryzmu.
Wśród osób poszkodowanych jest dziecko. 11 rannych zostało hospitalizowanych; ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – podała francuska telewizja BFMTV.
Domniemany sprawca zamachu, nagrany przez kamery uliczne, szedł deptakiem prowadząc rower i podłożył ładunek przy wejściu do piekarni. Opublikowano jego wizerunek – miał zasłoniętą twarz, nosił okulary przeciwsłoneczne. Jego tożsamość pozostaje nieznana. Telewizja BFM podała, że ma około 30-35 lat.
Według policji ładunek, który eksplodował, był prawdopodobnie bombą domowej roboty, o średniej sile rażenia, wypełnioną między innymi śrubami.