27.10.09, 12:37
Wczoraj chodziłem sobie po tesco, wpatrywałem się w "zniczową gorączkę" i zastanawiałem czy nie lepsze było by święto Halloween w Polsce???
Ten 1 dzień w roku kiedy to wszyscy ze smutnymi minami spotykają się przy grobach (i często pociskają pierdoły zamiast modlić się za zmarłego bliskiego, rechocząc od czasu do czasu w niebogłosy:P) jest strasznie przygnębiający.
To u nas nie możliwe, ale jakby była taka opcja to co byście woleli? Melancholijne zasmucanie się w otoczeniu pomarańczowych liści czy może jednak cukierek albo psikus???
Obserwuj wątek
    • merich Re: Dziady 27.10.09, 12:58
      Ja uważam, że to piękny dzień. Jego ideą nie jest zasmucanie się, jak
      piszesz ( strasznie to infantylne), tylko zaduma, wspomnienie swoich
      bliskich zmarłych, modlitwa za nich. Temu dniu może towarzyszyć także
      refleksja na temat życia, ale przede wszystkim śmierci, ktora jest
      nieuchronna dla każdego z nas. Te refleksje i rozmyślania nie muszą być
      wogóle smutne.
      W ten dzień panuje taka dziwna atmosfera, która powoduje, że bardzo lubię
      to święto i nie widzę potrzeby zastępowanie go kolejnym amerykańskim
      zwyczajem.
      Inną rzeczą jest postrzeganie i przeżywanie tego święta przez ludzi
      (oczywicie nie wszystkich). Albo z jednej strony jest ono tak infantylne
      jak prezentuje bulczanka, albo z drugiej strony czysto konsumpcyjne, czyli
      wyścigi, kto bedzie miał piekniejsze i większe znicze, ładniejsze kwiatki
      i bardziej kiczowate wieńce.
      • tgman Re: Dziady 27.10.09, 13:28
        Swoją zadumę można manifestować nie tylko za pomocą ilości lampek, wielkości
        wieńca i jak zauważyłeś pociskania pierdół nad grobem.
        Wystarczy jedna lampka zapalona z szacunkiem ,chwila refleksji w ciszy..
        • bulczanka Re: Dziady 27.10.09, 13:45
          Zaduma, refleksja powiadasz. Masz rację, ale mnie to cholernie dołuje. Stojąc nad grobem zaczynam myśleć o sobie zamiast np. modlić się za bliskiego. Zaczynam się bać chorób, starości itp. Stąd moje pragnienie by niejako przespać ten dzień, uciec od niego, zmienić. A zmarłych można wspominać na co dzień przecież.
          Mam wrażenie że to święto to faktycznie "rewia mody", czekanie na hasło w stylu: "A kaj żeście kupili taki fajny stroik?" i okazja do pogadania ze starymi ujkami/ciotkami. Poza tym wedle naszej wiary zmarli po tamtej stronie mają się super. Czemu więc się smucimy? Że nie ma ich wśród nas? Czas leczy rany, łagodzi ból. Najgorszy jest moment odejścia, a jeszcze gorsze - umieranie.
          Mam mieszane uczucia. Z jednej strony każdy z nas potrzebuje czasem w ciszy podumać (argument ZA 1.XI). Z drugiej zaś takie rzeczy jak urna w kształcie piłki nożnej, internetowa wyszukiwarka grobów, czy wspomniana rewia mody karzą sobie zadać pytanie czy to wszystko ma jeszcze sens.
          • merich Re: Dziady 27.10.09, 14:17
            Jeżeli jest to dla nas ważne to ma to sens. To, że ktoś urządza sobie
            rewię mody, albo życzy urnę w kształcie piłki to nie znaczy że wszyscy
            tacy są.
            Życie nie polega tylko na imprezach, nie składa się z samych szczęśliwych
            i radosnych chwil i dni. Czasem potrzeba chwili spokoju, wyciszenia,
            refleksji i zadumy, nad sobą, bliskimy (tymi żyjącymi i zmarłymi), nad
            naszym życiem i śmiercią. Od tego nie można uciekać. Nie mozna uciekać od
            smierci, bo od chwili narodzin - umieramy. Po to jest ten dzień (między
            innymi), żeby pomyśleć o śmierci i pozbyć się strachu przed nią. Gdy się
            tego strachu pozbędziemy, gdy się od niego uwolnimy to wtedy dopiero
            będziemy naprawdę żyć i pozbędziemy się też strachu przed życiem.
          • ewa009 Re: Dziady 28.10.09, 09:26
            >Stojąc n
            > ad grobem zaczynam myśleć o sobie zamiast np. modlić się za bliskiego. Zaczynam
            > się bać chorób, starości itp.
            Czyli bardzo prawidłowa reakcja. Czas zadumy i i refleksja, że w życiu nie ma
            nic pewnego poza tym jednym, że każdy z nas odejdzie. To szaleństwo typu:
            najładniejszy stoik, najokazalsze znicze też mnie denerwuje. Trzy lata temu mój
            sąsiad po chwili umartwiania się i zadumy przy flaszce zafundował utwór dla
            wszystkich sąsiadów pt, "Majteczki w kropeczki". Kilka miesięcy wcześniej zmarła
            moja Babcia i 1 listopada wyjątkowo był bardzo ważnym dniem dla mnie a tu sąsiad
            ,który pogwałcił moje prawo do zadumy.
    • tukantg Re: Dziady 27.10.09, 13:58
      Tak tak. Pozbywajmy się naszej kultury i tradycji. Zastępujmy ją amerykańską. To
      bardzo dobry pomysł! Co o tym myślicie?
      • bulczanka Re: Dziady 27.10.09, 14:09
        Nie chodzi o czerpanie z tego co kiczowate. Też nie jestem za tym żeby grób zastępować wydrążoną dynią. Idealnym rozwiązaniem byłoby połączenie weselszego podejścia amerykanów z naszą, obfitującą w smutek tradycją. Ostatnio media drwią ze śmierci (polecam starą reklamę X-boxa). Inaczej to wszystko postrzegamy. Myślę że prędzej czy później Halloween zawita nad Wisłę. Dzień wszystkich świętych (wraz ze wszystkimi swoimi "atrakcjami") będzie tracił na znaczeniu.
        • matrix_30 Re: Dziady 27.10.09, 14:12
          Śmierć to przecież rzecz ludzka i jedyna sprawiedliwa na tym naszym
          świecie. Może chcemy być smutni w takie dni, bo wiemy, że nas też to
          czeka.....chociaż ja się z tego cieszę, że kiedyś opuszczę ten
          brzydki świat;-)
        • tukantg Re: Dziady 27.10.09, 16:15
          Ale to święto nie jest smutne. To czas na przemyślenia i na refleksję, jak już
          tutaj ktoś pisał. Porównując to święto z wydrążonymi dyniami, chyba od razu
          widać, co jest kiczowate.
      • oryginal23 Re: Dziady 27.10.09, 14:11
        Wydrążone dynie Jankesów kolidują z moim gustem, wolę cmentarną aurę
        tego dnia.(może jestem słowianofilem?)
        23.
        • pink_alois Re: Dziady 27.10.09, 22:09
          Buła już któryś raz starasz się być nowoczesny przy słomie z buciorów.
          Wiesz co to tradycja?
          Niedowartościowane i często niedouczone kmioty propagują tzw. styl postępowy
          czyli wszystko co pochodzi z naszej kultury to beee a co z ameryczki to cacy.
          To już przerabiali Dżepanisy, z mroków feudalizmu przeskoczyli nagle w XX w.
          zachłysnęli się zgnilizną zachodu, teraz płacą miliony aby odrestaurować lokalne
          święta i tradycje, wszystko na koszt państwa.
          Podobne kretynizmy o globalnej wiosce głosiłeś już w topiku o patriotyzmie.
          Pyrsk
          • kielonek-online Re: Dziady 27.10.09, 22:48
            Zawsze można się napić wódki za tych co"już na morzu"
            • matrix_30 Re: Dziady 28.10.09, 07:21
              Amerykanie to najgorsze "stado" na świecie, a my i tak chcemy im
              dorównywać w większości przypadków.
              Mówicie zaduma nad życiem i śmiercią, pamięć tych, których już wśród
              nas nie ma... czy to nie śmierdzi troche pokazówka? Czy jak
              odwiedzam grób raz do roku, tzn. że tylko wtedy pamiętam? No i mogę
              tam spotkać raz w roku rodzinę, która w inny dzień nie ma czasu dla
              siebie wzajemnie?
              Jak to ktoś powiedział spieszmy się kochać ludzi tak szybko
              odchodzą, czy jakoś tak.
              • bulczanka Re: Dziady 28.10.09, 08:28
                To śmierdzi pokazówką.
                Przeciwnicy spasionych hamburgerami amerykanów robią z igły widły. Macie racje jedynie co do tego że ciągle są oni dla nas cool. I to mimo kryzysu, wiz oraz ofiar w Iraku/Afganistanie. USA to dla nas nadal lepszy świat. Kochamy to co made in america.
                Co do samego święta - powtarzam raz jeszcze: nie chodzi o totalne wzorowanie się na nich, a jedynie wyodrębnienie tego co dobre i połączenie z tym co nasze (tradycja itp). Tak, uważam że tradycję należy umiejętnie łączyć z nowoczesnością. Nie kopiować bezmyślnie, pamiętać o zachowaniu tożsamości itp (odsyłam do wątku o patriotyzmie). Ewolucja, a nie rewolucja, modernizacja. Nazywajcie to jak chcecie. To już nie ważne.
                Większość ludzi 1.XI nie ma czasu na modlitwę. Ten dzień to zwyczajne spotkanie się z rodziną tyle że na cmentarzu. Dzieciakowi karze się zapalić znicz bo przecież dorośli rozmawiają - nie mają na to czasu:P Przyznam się że u mnie w rodzinie jest niestety podobnie. Podchodzi się do oblężonego grobu, zapala lampkę, kładzie stroik, zerka na tablicę i... rozpoczyna rozmowę (często cały rok w pigułce z naciskiem na pracę, szkołę, zdrowie). A gdzie modlitwa, refleksja? Odchodząc od grobu (udając się na kawkę) wszyscy robią znak krzyża no bo przecież głupio tak odchodzić bez niczego.
                Ja osobiście na cmentarz wolę jechać w dzień powszedni. Jest ciszej i faktycznie można podumać. W niedziele będzie z tym kłopot.
                Nasza tradycja coraz bardziej usuwa się w cień robiąc miejsce komercji i show. Zjawisko to będzie postępować,a samo święto - zmieniać. Niektórzy zapłaczą, inni ucieszą że gonimy zachód. Ważne by nie przesadzić i jakoś to wypośrodkować.
                • dzik0 Re: Dziady 28.10.09, 09:38
                  Długie i nudne.Pisałeś, że odchodzisz a szybko wróciłeś na forum.
                  Nie wytrzymałeś?
                • matrix_30 Re: Dziady 28.10.09, 09:39
                  ""Swoją zadumę można manifestować nie tylko za pomocą ilości lampek,
                  wielkości wieńca i jak zauważyłeś pociskania pierdół nad grobem.
                  Wystarczy jedna lampka zapalona z szacunkiem ,chwila refleksji w
                  ciszy." CHWILA refleksji...mnie się wydaje, że na taką chwilę
                  powinniśmy znajdywać czas nie tylko 1 listopada. Wspomnienia to
                  niewiele, oczywiscie w zależnosci jakie one są.
                  Ale najbardziej mi się podoba (ironia) jak na cmentarzu
                  słyszę "(...) o zmarłych nie powinno się źle mówić"...w sensie o
                  żywych tak? to znaczy gdzie i dla kogo jest szacunek. Hehe, to jak
                  mają o mnie źle mówić tylko za życia to ja poproszę o przepustke do
                  grobu w pierwszej kolejności.
                  • bulczanka Re: Dziady 28.10.09, 10:31
                    Nie no co ty. Przed tobą jeszcze ok. 55 lat życia (oby więcej).
                    Moja babcia (80l.) mawia że to pójście na łatwiznę.
                    "Najprościej żyć do ziemi wrazić...".

                    Nie ma osoby o której mówili by dobrze. Nawet naszemu JPII się obrywało:P Będziesz idealna to też cię oplują boś za idealna. Tak to już jest matrix. Nie opluwali by cie gdybyś wszystkim do tyłka wchodziła. "Myśl jak ja, rób to co ja chcę, a będziesz fajna".
                    Nie przejmuj się takimi pierdołami. Chyba że faktycznie spieszy ci się do Charona;)
              • pink_alois Re: Dziady 28.10.09, 11:25
                matrix_30 napisała:

                > Amerykanie to najgorsze "stado" na świecie, a my i tak chcemy im
                > dorównywać w większości przypadków.
                > Mówicie zaduma nad życiem i śmiercią, pamięć tych, których już wśród
                > nas nie ma... czy to nie śmierdzi troche pokazówka? Czy jak
                > odwiedzam grób raz do roku, tzn. że tylko wtedy pamiętam? No i mogę
                > tam spotkać raz w roku rodzinę, która w inny dzień nie ma czasu dla
                > siebie wzajemnie?
                > Jak to ktoś powiedział spieszmy się kochać ludzi tak szybko
                > odchodzą, czy jakoś tak.
                Miałem napisać że znów zaczyna się Matrix-bułczanka-matrix-bułczanka a tu
                proszę pierwszy rozsądny post.
                • matrix_30 Re: Dziady 28.10.09, 11:43
                  Landrynek......k........... odj.......... się w końcu!!!!!!!!!!!!
                  Nie komentuj tu "kto z kim pisze", bo dojdzie do tego, że będziesz
                  wiedział lepiej ode mnie z kim sypiam.
                  A jeśli chodzi o Matrix-bułczanka, to wiedzieć powinieneś, że mogę
                  sobie tu pisać nawet z samym Panem Bogiem!!! i nic nikomu do
                  tego.......poza tym ja Cię już nie zaczepiam, więc skończ i Ty. Nie
                  jesteś moim Bogiem i nie masz prawa osadzać moich wypowiedzi.
                • bulczanka Re: Dziady 28.10.09, 11:46
                  Bo po twojej myśli.
                  Chodzi ci o stado amerykanów czy pokazówkę i pamięć?
                  To pierwsze jest zgodne z twoimi poglądami. To drugie z moimi i jak widać - matrixowymi:P
                  Umiejętne zadowolenie obu stron w 1 poście;)
                  • bulczanka Re: Dziady 28.10.09, 11:48
                    To było do naszego różowego kolegi rzecz jasna:)
                    Wróćmy może do "dnia znicza i stroika". Nie kłóćmy się zaś.
                    • bulczanka Re: Dziady 29.10.09, 08:02
                      Kurcze, szkoda że wszystkich świętych przypada w niedziele. Nie będzie dnia
                      wolnego w tygodniu:-(((
                      Święto to będzie przez to faktycznie smutne:P
                      • marcin1122331 Za wczesnie sie cieszylem ze nareszcie bulczanka 30.10.09, 22:19
                        zniknie z tego forum na jakis czas,a tu znowu zaczyna wp...... ze swoimi
                        uposledzonymi tematami,ale co mozna wymagac od odpadowego produktu genetycznego.
                        • bulczanka Re: Za wczesnie sie cieszylem ze nareszcie bulcza 31.10.09, 23:00
                          A co ci się marcinie tak bardzo nie podoba w tym wątku? To że założył go buła? A może masz po prostu inne niż ja zdanie na temat jutrzejszego święta? Jeśli tak to przedstaw je zamiast besztać. Takie to trudne? Tak samo bełkotałeś przy okazji aborcji i eutanazji pamiętasz?
                          Pytanie nie brzmiało "co myślisz o bulczance?" Nie twórz śmieci. Stwórz swój temat który "upośledzony" nie będzie. Daj dobry przykład.
                          • marcin1122331 Bedac na WS w TG kupilem sobie dobrej bulczanki po 08.11.09, 12:33
                            naszemu zymlokow , i mi wystarczy.Twoich chorych i uposledzonych tekstow nie
                            lubie,sa jak pomyje albo jeszcze cos gorszego,naprzyklad to co rolnicy wylewaja
                            czasem na mazowieckie piaski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka