Dodaj do ulubionych

korepetycje

IP: *.strong-pc.com 05.07.09, 19:59
Szukam osoby,która potrafiłaby udzielic w sierpniu korepetycji z przedmiotu
Konstrukcja Budowlana,bardzo prosze o pomoc.tel.503522799
Obserwuj wątek
    • bulczanka Re: korepetycje 05.07.09, 21:03
      O kurde trudna rzecz wbrew pozorom. Dużo rysunków i cyferek:P Grunt by tak
      postawić by się nie zawaliło:P Ja się nie podejmę:) Trudno będzie ci kogoś
      znaleźć. Pamiętaj że mamy okres urlopowy.
      • Gość: majka Re: korepetycje IP: *.strong-pc.com 05.07.09, 22:15
        Zdaje sobie sprawe ze bedzie trudno kogoś znależć ale syn ma egzamin poprawkowy
        z tego przedmiotu pod koniec sierpnia i bardzo chciałabym mu pomóc,konkretnie
        chodzi o belki i kratownice.Mimo wszystko dziękuje i pozdrawiam
    • malinka8619 Re: korepetycje 05.07.09, 23:35
      ...u nas w mieście jest przecież szkoła budowlana...wejdź i zapytaj czy ktoś nie mógłby Ci pomóc...dodatkowa kasa na wakacje każdemu się przyda...sekretariat jest otwarty...napewno udzielą jakiś konkretniejszych informacji do kogo możesz się zgłosić niż ja...powodzenia
    • Gość: sor Re: korepetycje IP: 95.171.194.* 08.07.09, 20:48
      Do czego to dochodzi . Matka szuka korepetytora synowi.Syn zda ten egzamin jak
      trochę przysiedzi Jeśli synek się tego nie nauczy sam tzn. ze wybrał złą szkołę
      .Potem wychodzą takie matoły z polibudy które muszą iść po poradę bo same nie
      dadzą rady .To prowadzi do złych nawyków .Szkoła wg mnie ma nauczyć
      myślenia.Ogólnie ,niech synek się weźmie do nauki SAM.
      • Gość: Karlik Re: korepetycje IP: *.aimstars.dk 08.07.09, 21:37
        Tak się składa, że znam ten numer telefonu.
      • Gość: majka Re: korepetycje IP: *.strong-pc.com 09.07.09, 11:51
        Śmieszy mnie takie podejście do sprawy i nie sądze by trzeba odrazu kogoś
        nazywać matołem.W takim razie te wszyskie osoby,które chodzą na korepetycje(a w
        dzisiejszych czasach jest ich większość)Twoim zdaniem są matołami?a moim zdaniem
        nie.Rodzice są od tego by w odpowiedniej chwili pomóc i nie uważam w tym nic
        złego, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie.
        • bulczanka Re: korepetycje 09.07.09, 18:16
          Kolega nieco przesadził z tym matołem. Pewnie chodziło mu o to żebyście wy jako
          rodzice nie prowadzili go za rączkę. To jego egzamin. Uczy się też dla siebie.
          Nie powinniście więc go we wszystkim wyręczać. Ja np. sam sobie kiedyś
          załatwiłem korki (z matmy daaaawno temu;P). Czy syn w ogóle wie co chcecie
          zrobić? Próbował przysiąść do nauki? Jeżeli tak a mimo to potrzebuje jeszcze
          dodatkowego wsparcia to OK. Jeżeli natomiast nie robi nic to kiepsko. Pedagodzy
          twierdzą że w takiej sytuacji trzeba sprawę pozostawić losowi. Nie zda to
          trudno. Porażka często motywuje. Sam musi się przekonać i ponieść koszty.
          Inaczej nie zrozumie. Mam nadzieje jednak że syn ogólnie uczy się dobrze a te
          konstrukcje budowlane to jego jedyna bolączka. Moją była matma. Nigdy nie
          dostałem piątki;P Poważnie. "Aby kogoś nauczyć pływać nie można mu rzucać kół
          ratunkowych". Powodzenia.
          • Gość: majka Re: korepetycje IP: *.strong-pc.com 10.07.09, 10:34
            Moja prosba o korepetycje zostala przez niektore osoby zle odebrana, bo na tyle
            by zdac ten egzamin Syn umie, tylko chodzilo mi o to, by znalezc osobe, ktora
            udzielilaby kilka dodatkowych lekcji.
            Zgadzam się z tym że porażka motywuje i napewno będzie to dla Niego nauczka na
            przyszłość.Każdemu może się noga powinąć bo innaczej myślimy mając lat naście a
            innaczej kiedy ma się ich więcej.
            • Gość: sor Re: korepetycje IP: 95.171.194.* 10.07.09, 18:51
              Skąd mama może wiedzieć czy syn umie na 3 ,skoro się na tym nie zna.Na
              pierwszych latach są podstawy i nikt mi nie powie ,że jest to coś czego niemożna
              zrozumieć samemu.A jeśli mimo to chce tych korepetycji to wg mnie znajdzie je na
              konsultacjach jakiegoś dr ,albo w akademcu za piwo (budownictwo to chyba
              ziemowit) .Na tym forum raczej nie znajdzie Pani pomocy.
        • Gość: oberschlesien Re: korepetycje IP: 85.214.138.* 09.07.09, 21:21
          Z korepetytorami to też może być problem .Kolega wziął korki z fizy (pierwszy
          rok ) koleś mu zadania wytłumaczył ale jak się później okazało na egzaminie
          robił je źle .Wina korepetytora jak i ucznia ,że wyłączył myślenie i nie
          dociekał czemu tak a nie inaczej.Drugi problem to jest to że ludzie się szybko
          zrażają .Robiłem zadania z fizy za kase .Zadania były na 3 linijki i temat
          prosty ,a koleżanka nawet nie spróbowała zrobić sama.Dlatego moja rada najlepiej
          niech się nauczy SAM .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka