Dodaj do ulubionych

Amadeusz - DVD

09.12.05, 20:19
Wrocilem dzis z EMPiKu z "Amadeuszem" Milosa Formana - na dwoch plytach DVD :)
To tzw. wersja rezyserska: 20 minut dluzsza od oficjalnej i (cytuje): "cyfrowo
odnowionym i zmiksowanym obrazem i dzwiekiem". Na plytach znajduja sie: 1.
film + komentarz Formana i Shaffera (autora sztuki, na podstawie ktorej
powstal film), 2. film dokumentalny jak powstawal "Amadeusz". Sam film mozna
ogladac z polskim napisami lub polskim lektorem. Dodatki tez maja polskie napisy.

Goraco polecam!
Obserwuj wątek
    • iwa_ja Re: Amadeusz - DVD 09.12.05, 22:06
      Rozumiem, że po angielsku też można słuchać? Ile kosztuje? Może zasugeruję
      rodzinie, co chciałabym dostać pod choinkę...
      Moim ulubionym fragmentem jest ten, kiedy Mozart mówi, że nie potrzebuje nut,
      żeby zagrać przywitalną melodyjkę Salieriego. A cesarz na to:
      Show us!
      • jdrk Re: Amadeusz - DVD 10.12.05, 00:49
        iwa_ja napisała:
        > Rozumiem, że po angielsku też można słuchać?
        Oczywiscie, sa nawet do wyboru dwie sciezki dzwiekowe: Dolby Digital 5.1 i Dolby
        Surround 2.0 - totalne szalenstwo ;)

        > Ile kosztuje?
        Cena jest nawet znosna: 70zl.

        > Moim ulubionym fragmentem jest ten, kiedy Mozart mówi, że nie potrzebuje nut,
        > żeby zagrać przywitalną melodyjkę Salieriego. A cesarz na to:
        > Show us!
        Tak, tez mi sie podoba :) No i lubie sceny jak Amadeusz komponuje przy stole
        bilardowym, albo taki fragment jak Salieri pierwszy raz, zaskoczony widzi nuty
        Mozarta i jest w szoku albo koncowe sceny w lozku jak Mozart dyktuje Requiem
        Salieriemu :)

        A wlasnie sobie obejrzalem dokument jak powstawal film i rozbawil mnie komentarz
        jak tworcy opowiadaja o Pradze z 1983 roku (tam krecili Amadeusza), mowiac ze
        miasto wygladalo wtedy tak jak w czasach kiedy zyl Mozart. Wystarczylo postawic
        kamere i krecic - bo zachowala sie oryginalna XVIIIw. architektura i nie bylo
        zadnych sladow XXw. (reklam) ;) No i dowiedzialem sie, ze w tym samym budynku
        opery praskiej w ktorej krecili sceny koncertowe odbyla sie premiera Don
        Giovanniego, ktora dyrygowal Mozart! :)
        • bwv1004 Re: Amadeusz - DVD 10.12.05, 03:27
          jdrk, a jak oceniasz różnice między reżyserską a pierwotną? Słyszałem, że
          pogłębiono kwestię erotycznego (bez wzajemności) stosunku Salieriego do Frau
          Mozart, co ma czynić bardzie uzasadnionym wyjątkowo zimne potraktowanie go
          przez nią po nocy nad Requiem.

          Bo ja znam jak na razie tylko oryginalną - wryła mi się w umysł po wielokrotnym
          obejrzeniu w kinach, do tego stopnia, że pamietam dziurę na słowach "Wolfie,
          Twój ojciec umarł" którą widziałem kilka razy - bo to była chyba ostatnia
          pozostawiona kopia w Polsce kopia filmu.

          Teraz kontentuję się czasem (wstyd przyznać) DivX-em ściągnietym kiedyś z
          Kaazy - całkiem przyzwoitej jakości jednakże. Też wersja oryginalna.
          • jdrk Re: Amadeusz - DVD 10.12.05, 18:24
            bwv1004 napisał:
            > jdrk, a jak oceniasz różnice między reżyserską a pierwotną?

            W wersji oryginalnej wycieto klika malych scen, ale tez i znaczne fragmenty
            (patrz ponizej).

            > Słyszałem, że pogłębiono kwestię erotycznego (bez wzajemności) stosunku
            > Salieriego do Frau Mozart, co ma czynić bardzie uzasadnionym wyjątkowo zimne
            > potraktowanie go przez nią po nocy nad Requiem.

            Nie chodzi o stosunek erotyczny. Jest scena kiedy Frau Mozart przychodzi z
            nutami do Salieriego, aby ten zarekomendowal kandydature Amadeusza jako
            nauczyciela. Salieri obiecuje, ze zalatwi to na kolacji z Cesarzem (tego
            fragmentu i kolejnych scen nie ma w wersji pierwotnej). Ale na koniec mowi:
            "Przyjdz do mnie wieczorem. Sama.", "Za przysluge trzeba sie zrewanzowac." Ona
            pojawia sie u niego, rozbiera sie nawet, ale on nagle wzywa sluzbe i kaze ja
            wyprowadzic. Ona czuje sie upokorzona i od tego momentu nienawidzi Salieriego.
            Wiec ten ostatni poranek Mozarta, kiedy zona wraca z dzieckiem i kaze opuscic
            Salieriemu ich dom jest zrozumialy.

            > Bo ja znam jak na razie tylko oryginalną - wryła mi się w umysł po
            > wielokrotnym obejrzeniu w kinach

            Ja niestety nie mam wersji oryginalnej, bo chetnie porownalbym ja sobie teraz do
            wersji rezyserskiej :)
          • crannmer Re: Amadeusz - DVD 11.12.05, 14:31
            bwv1004 napisał:

            > jdrk, a jak oceniasz różnice między reżyserską a pierwotną? Słyszałem, że
            > pogłębiono kwestię erotycznego (bez wzajemności) stosunku Salieriego do Frau
            > Mozart, co ma czynić bardzie uzasadnionym wyjątkowo zimne potraktowanie go
            > przez nią po nocy nad Requiem.

            Moje niepytane wrazenie jest takie:

            Dodane sceny nie tylko nie wnosza nic nowego, ale w dodatku zawezaja wymowe
            wersji dotychczasowej.

            Glowny wklad wersji tzw. rezyserskiej to ukierunkowanie i splycenie konfliktu
            Mozart-Salieri na aspekty seksualne, a mianowicie na konkurencje (jednostronnie
            platoniczna) o rozne kobiety. Poczawszy od solistek, a na Stanzerl skonczywszy.

            I widok golego pardon my french biustu Konstanze wcale tego nie uprzyjemnia. A
            wrecz przeciwnie (i to mowie ja, ktoremu ladnych bistow nigdy za duzo).

            Amadeus to IMHO przyklad filmu, ktorego wersja kinowa jest lepsza od "rezyserskiej".

            > Bo ja znam jak na razie tylko oryginalną

            I jesli na niej postaniesz, nie tylko nie stracisz, ale jeszcze zyskasz.

            > Teraz kontentuję się czasem (wstyd przyznać) DivX-em ściągnietym kiedyś z
            > Kaazy - całkiem przyzwoitej jakości jednakże. Też wersja oryginalna

            Chcesz powiedziec, ze nie chcesz wydac 7..10 Euro na oryginal?

            MfG

            C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka