melinek
02.02.03, 22:33
Dopiero w Italii nauczylam sie doceniac zalety tego napoju.
Gdy pomysle o naszym sposobie parzenia kawy - zmielone ziarenka zalane
wrzatkiem, trace cala sympatie do tego "naparu". Nie lubie, gdy te male
drobinki kawy dostaja sie pod podniebienie, smak i aromat nie ten sam.
We Wloszech pilam pierwsze w moim zyciu espresso. Zdziwilo mnie, ze podaja
esensje kawy, ktorej wychodzi naparstek w porownaniu z iloscia nasypanych
do kawiarki lyzeczek.
Przwiozlam sobie kawiarke – klasyczna dwuczesciowa, skrecana i stawiana na
gazie.
Tylko w niej szykuje kawe.
Pijam tez rozpuszczalna, ale to inna inszosc.
Jakie sa Wasze doswiadczenia z kawa?