06.08.08, 23:33
Panie i Panowie!
Jako ze wloska maniana mi sie udzielila pozostaly mi 3 dni na przetlumaczenie
weselnego menu na wloski. Jako ze kucharz zemnie zaden i w dodatku
niemiesozerny to mam problemy z przetlumaczeniem wielu pozycji. Jesli, mimo
upalow, pracuja wam nalezycie szare komorki - wspomozcie mnie prosze!
Oto pozycje do przetłumaczenia:

• Rolada domowa
• Kieszeń szefa (schab panierowany nadziewany pieczarkami)
• Indyk pieczony w całości
• Roladki drobiowe faszerowane kapustą kiszoną i pieczarkami
• Kapusta czerwona na ciepło z boczkiem
• Surówka z białej kapusty
• Zimna plyta /szwedzki stol
• Deska rarytasów (szynka, mięsa pieczyste, kabanosy, suche pasztety pieczone)
• Ryba opiekana w zalewie octowej z cebulą
• Galantyna z kurczaka w galarecie
• Tymbaliki drobiowe
• Schab soczysty w sosie kminkowo –czosnkowym
• Kapusta pekińska

Dzieki ogromne za pomoc! Ja nawet po polsku mam problemy z ogarnieciem nazw
zwierzecia zywego zaleznie od plci i tego martwego ju na stole (bo zmienia
swoja nazwe),a co dopiero po wlosku! I te wszystkie sposoby przyrzadzania! Ja
kupuje same warzywka gotowe do konsumpcji surowe i nie mam pojecia co te
wszystkie panierrki, faszerki i zalewy (domyslam sie,ze z zeglarstwem to ma
niewiele wspolnego) oznaczaja. Bede niezmiernie wdzieczna za sugestie/
wskazowki i propozycje tlumaczen. Nie ukrywam,ze bardzo licze na Wasza pomoc.
Raz jeszcze dzieki wielkie!
Obserwuj wątek
    • elsaa Re: Menu 09.08.08, 22:24
      Czyli juz za pozno? Szkoda, bo akurat w tym przypadku moglabym sie wyzyc jezykowo ;)

      Zwrocilam uwage na dwie rzeczy:
      - galantyna to juz galareta (i to chyba drobiowa wlasnie) wiec galantyna w galarecie to troche maslo maslane;
      - podoba mi sie nazwa tymbaliki: wprawdzie pomyslalam najpierw ze beda to rzeczywscie male wersje timballo, jednak sprawdzilam w googlu i okazalo sie ze to galaretka z kurczaka, bardzo fajne zapozyczenie :)

      pozostaje mi tylko zyczyc pieknej pogody i duzo szczescia mlodej parze :)

      My Best Food
      • testardo Re: Menu 10.08.08, 11:54
        hej, hej - nie, jeszcze nie za pozno, musimy wszystko dopiero wydrukowac, wiec
        zmienic tlumaczenie w pliku jeszcze spokojnie mozemy. Jak juz wspomnialam
        wczesniej jestem totalnym ignorantem kulinarnym, wiec nie wnikam w meritum -
        chcialam tylko, aby wloscy goscie mieli mniej wiecej idee na co maja
        przyogotowac swoje zoladki. Jesli macie zatem jakies propozycje tlumaczen to
        bardzo prosze:)
        Dzieki!
    • wimx Re: Menu 10.08.08, 07:57
      Widze, ze kuchnia polska gora :-) I dobrze! Rok temu bylam na weselu na poludniu
      Wloch i serwowali glownie obrzydliwe owoce morza. Wrocilam strasznie glodna z
      tego wesela
    • mantra1 Re: Menu 10.08.08, 12:46
      > • Rolada domowa - involtino (rollè) di carne alla casalinga
      > • Kieszeń szefa (schab panierowany nadziewany pieczarkami)- La tasca dello
      chef (lombata di maiale farcita con funghi prataioli e impanata)
      > • Indyk pieczony w całości - tacchino arrosto (intero)
      > • Roladki drobiowe faszerowane kapustą kiszoną i pieczarkami - Involtini di
      pollo ripieni di crauti w champignon
      > • Kapusta czerwona na ciepło z boczkiem - Cavolo rosso stufato alla pancetta
      > • Surówka z białej kapusty - Insalata di cavolo
      > • Zimna plyta /szwedzki stol - Antipasti misti - tavola svedese
      > • Deska rarytasów (szynka, mięsa pieczyste, kabanosy, suche pasztety pieczone
      - Tagliere di leccornie (prosciutti, salumi, carni arrosto, paté)
      > • Pesce alla griglia sott'aceto con la cipolla
      > • Galantyna z kurczaka - Galantina di pollo
      > • Tymbaliki drobiowe - Timballi/gelatine (?) di pollo
      > • Schab soczysty w sosie kminkowo –czosnkowym - lombata di maiale succosa in
      salsa di carvi ed aglio
      > • Kapusta pekińska - Cavolo di Pechino
      ****
      Odnośnie tymbalików: te polskie to są galaretki drobiowe, te włoskie, francuskie
      itp. to najczęściej jest ryż, albo makaron, albo ciasto francuskie z dodatkami w
      postaci mięsa, warzyw, szynki, sera itp., podawane na ciepło w postaci
      "babeczek", tak jak na fotce:
      www.thefoodsection.com/foodsection/images/timballo-thumb.jpg
      Powinnaś na wszelki wypadek dopytać organizatora, o jakie tymbaliki chodzi, zeby
      uniknąć nieporozumień.
      Życzę wszystkiego naj-najlepszego i niech moc będzie z wątrobami Twoich włoskich
      gości ! :-)))
      • mantra1 Re: Menu 10.09.08, 21:39
        Nie ma za co i smacznego.
      • bdzibdzionka Re: Menu 11.09.08, 23:42
        Fakt, że już nieistotne, ale kapusta pekińska to cavolo CINESE.
        Wystarczy wpisać w Googla i wybrać grafikę

        :)
        • mantra1 Re: Menu 13.09.08, 01:49
          Ma davvero? ;-)

          Ricordiamo qui alcune delle specie più note:

          * Brassica arvensis
          * Brassica bivoniana, il cavolo di Bivona
          * Brassica campestris
          * Brassica carinata, il cavolo abissino
          * Brassica chinensis, il CAVOLO CINESE
          * Brassica drepanensis, il cavolo di roccia o cavolo selvaggio
          * Brassica elongata
          * Brassica fruticulosa, il cavolo mediterraneo
          * Brassica juncea, il cavolo indiano o senape indiana
          * Brassica napus, la colza e il navone o rutabaga
          * Brassica narinosa
          * Brassica nigra, il cavolo nero
          * Brassica oleracea, il cavolo (cavolo cappuccio, cavolo riccio, cavolfiore,
          cavolino di Bruxelles, verza, broccolo ecc.)
          * Brassica pekinensis, il CAVOLO DI PECHINO
          * Brassica perviridis
          * Brassica rapa, la rapa
          * Brassica rupestris
          * Brassica septiceps
          * Brassica tournefortii

          źródło: Wikipedia i parę innych jeszcze
          • bdzibdzionka Re: Menu 21.09.08, 17:13
            Wpisz w Google cavolo cinese i cavolo pechinese (osobno) zobacz co
            Ci wyjdzie.
      • bdzibdzionka Re: Menu 11.09.08, 23:43
        A stół szwedzki to po prostu il BUFFET (wym. buffé)
        • mantra1 Re: Menu 13.09.08, 01:59
          bdzibdzionka napisała:

          > A stół szwedzki to po prostu il BUFFET (wym. buffé)
          ****
          Też. A jeszcze częściej TAVOLA FREDDA. Ale to we Włoszech. Zagranicą Włosi nie
          maja oporów w używaniu określenia "tavola svedese" i doskonale wiedzą, co co
          chodzi, a nawet jest to w pewnym sensie trendy. ;-) A to wesele, sądząc po menu
          to w Polsce chyba? ;-)
          • bdzibdzionka Re: Menu 21.09.08, 17:19
            > > A stół szwedzki to po prostu il BUFFET (wym. buffé)
            > ****
            > Też. A jeszcze częściej TAVOLA FREDDA. Ale to we Włoszech.
            Zagranicą Włosi nie
            > maja oporów w używaniu określenia "tavola svedese" i doskonale
            wiedzą, co co
            > chodzi, a nawet jest to w pewnym sensie trendy. ;-) A to wesele,
            sądząc po menu
            > to w Polsce chyba? ;-)


            Nie. BUFFET i TAVOLA FREDDA to 2 różne rzeczy. Tak samo jak stół
            szwedzki i zimna płyta. Włosi mogą wiedzieć o co chodzi w 'tavola
            svedese' ale oni sami tak na to nie mówią (może raczej: nie
            mawiają). Słowa należy tłumaczyć na realia, a nie na domysł.
            W realiach włoskich to się nazywa buffet i już.

            (np. il liquore di amarena na polski przetłumaczymy nalewka
            wiśniowa, a nie likier, bo tak to w Polsce się mówi na gęstsze
            alkohole)
            • mantra1 Re: Menu 23.09.08, 12:02
              bdzibdzionka napisała:
              Słowa należy tłumaczyć na realia, a nie na domysł.
              ****
              No proszę, po prawie 30 latach pracy w zawodzie tłumacza zostałam oświecona
              przez bdzibdzionkę, jak należy tłumaczyć.:-))I na dodatek, jako bonus zostałam
              jeszcze pouczona, że "liquore" to nie zawsze "likier". :-))
              Bdzibdzionko droga, pogugluj jeszcze trochę. Skoro ja Cie nie przekonam to może
              chociaż słownik:
              buffet
              s.m. inv. (voce fr.)
              1. Credenza in uso nelle sale da pranzo, in cui si tengono tutti gli arredi per
              la tavola, general. accoppiata al controbuffet.
              2. Tavola addobbata e imbandita per un rinfresco. ~ Il rinfresco stesso.
              3. Bar con tavola fredda o calda.

              albo taki obszerny traktat o bufetach (niestety w języku angielskim)
              www.answers.com/topic/buffet
              I skoro, jak sama twierdzisz, "tłumaczymy NA realia" zastanów się, dlaczego w
              menu testardo nie figuruje "zimny bufet", a stół szwedzki właśnie. :-))

              Z mojej strony EOT, chociaż uwielbiam toczyć spory językowe. Jednak nie tym
              tonem i nie na tych rejestrach.
              • bdzibdzionka Re: Menu 24.09.08, 21:03
                Nie miałam zamiaru nikogo pouczać, napisałam moje przemyślenia.

                To może inaczej:
                w hotelach i restauracjach włoskich używa się terminu BUFFET. Ja
                sobie tego nie wymyśliłam :)

                Słownik czasem warto zostawić na półce :)

                Pozdrawiam!
                :)
                • mantra1 Re: Menu 26.09.08, 01:02
                  Miał być EOT, ale widzę, że nie do końca mnie rozumiesz.:-)
                  Sama napisałaś, ze tłumaczymy "na realia", tak?
                  W tym przypadku "realia" oznaczają POLSKIE menu dla POLSKIEGO przyjęcia
                  weselnego w POLSKIEJ, a nie włoskiej restauracji. A skoro figuruje w nim termin
                  "szwedzki stół", a nie "zimny bufet", który też w języku polskim funkcjonuje,
                  czy "zimna płyta" (swoją drogą ciekawe, jak byś tę płytę przetłumaczyła ;-)),
                  który jest terminem przetłumaczalnym i zrozumiałym dla przeciętnego Włocha,
                  dlaczego niby mamy odbierać autorowi prawo do nazwania tego zestawu przystawek i
                  zakąsek tak, jak to było w jego intencji?
                  Co innego, gdyby w menu figurował żurek, pyzy, bigos, czy jakaś inna potrawa o
                  nieprzetłumaczalnej polskiej nazwie. Wtedy oczywiście zostawiamy nazwę
                  oryginalną i tłumaczymy ją opisowo.
                  Jednak nigdy nie staramy się na siłę przenosić realiów języka źródłowego na
                  realia języka docelowego, zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z terminem
                  "międzynarodowym", jakim jest właśnie ten nieszczęsny szwedzki stół.
                  Teoria przekładu się kłania, Koleżanko ;-)
                  I to by było na tyle. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka