Maciej Samcik

20.11.12, 09:27
Kto kojarzy to nazwisko? Czytuję od dawna jego blog "Subiektywnie o finansach".
O tym jak robią nas banki, ubezpieczyciele, operatorzy telefonii różnych itd. A robią nas cały czas, bezwzględnie i po chamsku, do tego wciąż się miło uśmiechając.

Dlaczego akurat o tym piszę?
Dostałem właśnie reklamę Idea Bank - konto firmowe za 0 zł + tablet Samsung Galaxy 2 7.0.
Zdjęcia tabletu i specyfikacja techniczna na pierwszym miejscu, i hasło: Lubisz dostawać prezenty?W prezencie dostaniesz od nas super tablet – Samsung Galaxy Tab 2!
A co w regulaminie? Który trzeba pobrać i lepiej dokładnie przeczytać.
Kruczek: przez x lat musisz co miesiąc mieć wpływy z innych rachunków min. x zł (wpłata własna się nie liczy), zrobić zakupy kartą banku za min. x zł, podpisać umowę o prowadzenie księgowości swojej firmy przez firmę x wskazaną przez bank za kwotę min. x zł miesięcznie.
A jak nie to: " Bank obciąży Konto Uczestnika opłatą w wysokości równowartości Nagrody".

Konkluzja?
Połaszczyłeś się na tableta? My cię brachu wycyckamy przez te kilka lat na kasę wielokrotnie większą niż ten twój gówniany tablet.
Korzystałeś z usług biura rachunkowego za trzy stówy miesięcznie? To teraz będziesz korzystał z naszego za osiemset. Nie wpłynęło na twoje konto w tym miesiącu x zł? Pięć dych za mało? Wpłacić nie możesz kolego, musi być przelew z innego rachunku. Za mało kupiłeś płacąc naszą kartą a jest 31 dzień miesiąca wieczór? Guzik nas to obchodzi, ganiaj do sklepu i dokup do poziomu x zł.
A jak się spóźnisz przez tę parę lat chociaż jeden dzień z którymś z powyższych - to konto już nie będzie darmowe, obciążymy cię 19,99 zł za każdy miesiąc odkąd masz to konto z tym hehe tabletem, czyli np od 4 lat. I obciążymy twoje konto równowartością tego hehe tableta. Że co? Że ty możesz zwrócić tę zabawkę? O nie, to my teraz np. po 4 latach zdecydujemy ile ona była warta. Doliczymy odsetki i zabierzemy ci nawet 10 tysiaków i co nam zrobisz?

PS. Dalej ktoś chce darmowe konto z wonder tabletem w prezencie? I z miłym uśmiechem wyfiokowanej banksterki w modnym żakiecie?
    • anna_hanna Re: Maciej Samcik 20.11.12, 10:03
      Trzeba być bardzo naiwną osobą,żeby dać się nabrać na takie chwyty.
      Nic za darmo nie ma.
    • gazeta_mi_placi Re: Maciej Samcik 20.11.12, 10:39
      Znam ten blog smile
      • ewa9717 Re: Maciej Samcik 20.11.12, 15:55
        W tym sęk, że chętnych na wejsciowy prezent jest całkiem sporo crying
        • kapitan_marchewa Re: Maciej Samcik 20.11.12, 16:58
          Ale dlaczego? Bezmyślne, nieczytate czy dyskalkuliki? sad
          By se kupili pińć albo dziesińć takich tabletów jakby wybrali mniej restrykcyjny bank z lepszym oprocentowaniem.
          PS. Na podobnie gangsterskich zasadach ten sam bank oferuje "bezzwrotną" pożyczkę 15 tysiaków.
          A firma Tax Care - ta wskazana przez Idea Bank, która ma za grubą kasę prowadzić twoją księgowość jak już wyjdziesz z banku z tabletem albo z piętnastoma tysiakami - rozsyła reklamy, że u nich prowadzenie księgowości kosztuje 1 zł miesięcznie.
          Warunek? Rzecz jasna założenie konta w Idea Bank i restrykcje i obwarowania jak powyżej w moim pierwszym poście.
          Normalnie kulam się ze śmiechu i w głowę zachodzę skąd się biorą ci naiwni co dadzą się nabrać i skorzystają... smile
          • skuter44 Re: Maciej Samcik 20.11.12, 21:56
            A swoją drogą - gdzie jest Rzecznik Ochrony Praw Konsumenta ? Dlaczego takie durne , nie mające pokrycia w rzeczywistości, reklamy są emitowane bezkarnie ?
            • old.bear Re: Maciej Samcik 21.11.12, 06:16
              Dlaczego ? Dlatego bo cytując już nie powiem kogo - ciemny lud to kupi.
              • balamuk Re: Maciej Samcik 21.11.12, 17:42
                Też chciałam o tych tam od praw konsumenta zapytać. Bo chyba konsument ma prawo do rzetelnej informacji, przynajmniej teoretycznie? Także konsumenty bezmyślne, nieczytate czy dyskalkuliki, jak napisał Kapitan, dorzuciłabym jeszcze tych starszych państwa, dla których pięć stron umowy bardzo drobnym drukiem z interlinią zero to coś nie do przejścia.
                Żeby nie było - marudnie powtarzam, że podpisuje się tylko to, co się przeczytało i zrozumiało. Ale Kapitanowy przykład uważam za oszustwo i qrestwo czystej wody i ktoś (no nie wiem kto) powinien z tym walczyć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja