Łańcuszki

27.12.12, 18:01
No zaraza. Napisała do mnie znajoma, dawno z nią kontaktu nie miałam, myślę - życzenia pewnie, nawet poczułam wyrzuty sumienia. Otwieram. Łańcuszek świąteczny. Mam wysłać do dziesięciu osób, w tym do nadawczyni, a już w nocy we łbie mi się poukłada i będę szczęśliwsza. sad
Ratuje mnie fragment "Jeśli wierzysz w Anioły, prześlij tę wiadomość dalej i nie zignoruj jej". No nie wierzę, jako żywo, więc jestem kryta. Ale nich mi ktoś wytłumaczy, po co ludzie inteligentni i wykształceni coś takiego wysyłają???
    • kapitan_marchewa Re: Łańcuszki 27.12.12, 18:33
      Bo może dalej było charakterystyczne zdanie typu: "Krystyna z Żyrardowa nie wysłała tej wiadomości dalej i następnego dnia zdechł jej kot" wink
      Albo jakieś bardziej katastroficzne.
      • balamuk Re: Łańcuszki 27.12.12, 18:51
        A nie, na odmianę szantaż emocjonalny: "Wyślij to proszę do 10 przyjaciół (włączając mnie). Jeśli tego nie dostanę, zrozumiem, że do nich nie należę".
        Odpisałam jak człowiek (znaczy, zgodnie z obecna terminologią, asertywnie), że łańcuszki mi powiewają, za to życzę jej wszystkiego najlepszego w nowym roku. Ciekawa jestem, czy się obrazi...
        • tygrysgreen Re: Łańcuszki 27.12.12, 19:22
          a wiesz, miałam bardzo podobnie i tez odpisałam jak człowiek.nie obraziła się, pośmiałyśmy się razem.
          jakoś ten aniołowy łańcuszek strasznie atakuje
          • balamuk Re: Łańcuszki 27.12.12, 19:32
            To na razie nie tracę nadziei. wink Gorzej z wiarą w rozsądek bliźnich...
            • szyszkasosny Re: Łańcuszki 28.12.12, 10:44
              Na mnie wszystkie łańcuszki się kończą. Nawet nie odpisuję tym, co wysyłają. Jest nadzieja, że może przestaną wysyłać. Ale chyba nie - bo mają już opracowany taki zestaw adresów mailowych na użytek łańcuszków szczęścia i wysyłają hurtem do wszystkich.
              • ewa9717 Re: Łańcuszki 28.12.12, 14:28
                A ja na razie mam spokój. Znajomych, którzy mnie durnotami obdarowywali, w krótkich zołnierskich słowach odwodziłam od podobnych pomysłów na przyszłośc.
                • balamuk Re: Łańcuszki 28.12.12, 17:46
                  Ta moja znajoma nie odpowiedziała, wola boska i skrzypce, zakładam, że już więcej nie przyśle.
                  • kapitan_marchewa Re: Łańcuszki 28.12.12, 18:50
                    Asię..
                    Asię zdziwisz wink
                  • tojabogdan absolwentka psychologii UJ nadal każe dziecku 28.12.12, 20:51
                    trzymać skrawek koszuli w ustach, gdy przyszywa na nim urwany od koszuli guzik; tak na wszelki wypadek, "by się rozumu nie przyszyło".
                    To jest myślenie magiczne, większość z nas ma je mniej lub bardziej rozwinięte.
                    I trzeba w miarę dojrzałej osobowości, by nie dać się zwariować takim łańcuszkiem. Szczególnie, gdy niespełnienie żądania zagrożone jest jakąś katastrofą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja